Nr 17 z 24 kwietnia 2019

Tomasz Sakiewicz
Wprawdzie dla większości Polaków najważniejszym wydarzeniem ostatnich tygodni jest strajk nauczycieli, lecz nie wolno nam zapominać o tym, co jest kluczowe dla naszego narodowego bezpieczeństwa. Zapowiedź przyjazdu Donalda Trumpa do Polski na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej pokazuje, jak ważnym jesteśmy państwem w amerykańskiej geopolityce. Nie chodzi tu o przesadną dumę ani powód do świętowania, lecz o umieszczenie Polski w systemie bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Trzydzieści lat temu odzyskaliśmy niepodległość. Minęły już dwa pokolenia, gdy nie zaznaliśmy wielkiej wojny. Coraz trudniej nam sobie wyobrazić, że losy naszych rodziców, a dla większości dziadków, mogłyby się powtórzyć. Jednak wystarczy przenieść się za wschodnią granicę, do dawnego Królewca, by zobaczyć...
Piotr Lisiewicz
Na pętli tramwajowej na poznańskich Ogrodach zobaczyłem bilbord z twarzą jakiegoś klauna z horroru, którego podpisano „Anna Zalewska”. „Uwaga! Ucieka do Brukseli. Niech opowie co zrobiła dzieciom”. Bo ja wiem? Zlikwidowała gimnazjum? Zniosła obowiązek szkolny dla 6-latków? Mam nowe pomysły na piosenki dla strajkujących nauczycieli! Mały festiwal można z nich zrobić. Na początek wychodzi kilka nauczycielek w bieliźnie i śpiewa: „Majteczki w kropeczki, ohohoho! Dajcie podwyżeczki ohohoho!”. Po chwili wtórują im brzuchaci nauczyciele: „Najlepszy browar to nauczycielski full. Ale nie mam za co wypić go - gul gul”. I znowu panie, tym razem w strojach topless: „My, belferki, wiemy jak używać mowy ciała. Lecz nie będziem, bo podwyżek zła Zalewska nam nie dała”. Kurtyna. Jacek Gądek na...
Jacek Liziniewicz
Zastraszanie w „szpalerach hańby” oraz wyzwiska od „łamistrajków” i „świń”. Szantaże emocjonalne, ostracyzm, wyśmiewanie i poniżanie – to tylko niektóre z arsenału środków, które wykorzystali nauczyciele wobec swoich kolegów i uczniów w czasie strajku płacowego. Wraz ze stopniowym wygaszaniem protestu rośnie determinacja do „łamania karków” tym, którzy nie poszli za Sławomirem Broniarzem i politykami Koalicji Europejskiej. Scenariusz miał być prosty. Związek Nauczycielstwa Polskiego roznieca protest tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i doprowadza do chaosu podczas egzaminów ośmioklasistów i gimnazjalnego. Wszystko było dobrze skalkulowane poza jedną rzeczą. ZNP to nie wszyscy nauczyciele, a wielu uczących nie będzie chciało „brać w jasyr” własnych uczniów. Jakby tego było...
Wojciech Mucha
Zastraszanie w „szpalerach hańby” oraz wyzwiska od „łamistrajków” i „świń”. Szantaże emocjonalne, ostracyzm, wyśmiewanie i poniżanie – to tylko niektóre z arsenału środków, które wykorzystali nauczyciele wobec swoich kolegów i uczniów w czasie strajku płacowego. Wraz ze stopniowym wygaszaniem protestu rośnie determinacja do „łamania karków” tym, którzy nie poszli za Sławomirem Broniarzem i politykami Koalicji Europejskiej. Scenariusz miał być prosty. Związek Nauczycielstwa Polskiego roznieca protest tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i doprowadza do chaosu podczas egzaminów ośmioklasistów i gimnazjalnego. Wszystko było dobrze skalkulowane poza jedną rzeczą. ZNP to nie wszyscy nauczyciele, a wielu uczących nie będzie chciało „brać w jasyr” własnych uczniów. Jakby tego było...
Tadeusz Płużański
76 lat temu, w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 roku, Witold Pilecki uciekł z KL Auschwitz, do którego dobrowolnie trafił w 1940 roku, aby zdobywać informacje o niemieckiej machinie zbrodni i docelowo – wyzwolić obóz. To on – a nie jak się powszechnie przyjmuje Jan Karski – jako pierwszy poinformował świat o niemieckim ludobójstwie. To on został po „wyzwoleniu” w 1945 roku oskarżony przez komunistów o szpiegostwo, zamordowany i wyrzucony na śmietnik (kwatera „Ł” warszawskich Powązek Wojskowych). Zagrożony dekonspiracją Pilecki opracował plan ucieczki z Auschwitz z dwoma więźniami – Janem Redzejem i Edwardem Ciesielskim. Po sfałszowaniu wielu dokumentów cała trójka otrzymała zgodę gestapo na pracę w obozowej piekarni poza terenem obozu – na nocnej zmianie. Bramę z napisem „Arbeit macht...
Wojciech Mucha
„Niedobrze”. Takim ironicznym komentarzem zwykli kwitować użytkownicy Twittera kolejne informacje o tym, że jednak w Polsce coś się udało – a to program „Rodzina 500 Plus” został rozszerzony na pierwsze dziecko, a to udało się przeforsować, by Parlament Europejski poparł nowelizację rozporządzenia w sprawie funduszu Łącząc Europę, która zakłada wpisanie trasy Via Carpatia na unijną listę inwestycji priorytetowych. Sam z Twittera korzystam rzadko, ale i ja chyba muszę sobie przygotować „niedobrze” na pierwszego września. Nie chcę zapeszać, ale może się okazać, że 80. rocznica wybuchu II wojny światowej może Polsce przynieść coś więcej niż coroczną refleksję na temat tego, że byliśmy „pierwsi do walki”, a sojusznicy pomimo deklaracji niekoniecznie się do niej kwapili. Oto przecieki...
Piotr Lisiewicz
Uniemożliwienie odbycia matur nie opłaca się strajkującym nauczycielom, bo kompromituje ich protest. Ale zachowanie protestujących bardziej przypomina amok niż racjonalne działanie, więc mogą pójść w zaparte. Przeprowadzenie matur wbrew nim będzie bardziej skomplikowane niż w przypadku wcześniejszych egzaminów, bo konieczne jest nie tylko samo ich przeprowadzenie, ale i dopuszczenie do nich. – Matura jest egzaminem państwowym, całkowicie zewnętrznym. Rząd ma tu wiele ruchów, może wydawać rozporządzenia, zmieniać terminy, zdążyłby nawet zmienić ustawę. Moim zdaniem powinien zlikwidować niepotrzebne szkolne „rady klasyfikacyjne” – mówi radca prawny Jacek Bąbka, były nauczyciel, prezes Fundacji Badań nad Prawem. Gdyby protestujący kierowali się jakąkolwiek racjonalnością, w tym także...
Myślenie życzeniowe ma to do siebie, że jest oksymoronem, i to w wersji wyjątkowo naiwnej. Nie istnieje taki stwór i albo się myśli, albo się liczy na cud. Prawica czy szerzej konserwatyści dopatrzyli się w pożarze katedry Notre Dame wielu symboli, z częścią się nie tyle zgadzam, ile uznaję za oczywiste, ale nijak nie mogę się zgodzić na symbolikę przełomu. Przepraszam, że tak brutalnie sprowadzam na ziemię, jednak to nie moja wina, takie po prosto jest życie, zwłaszcza to współczesne. Francja się nie nawróci i co gorsza, nie zmądrzeje. Przeciwnie, będzie się nadal staczać, i to już widać. Obietnicę Macrona, że katedra zostanie odbudowana w pięć lat, za realny plan może uznać pani Macronowa i na tym koniec. Bujdą jest i to, że cała Francja płakała. Wystarczyło wejść na fora internetowe...
Jacek Liziniewicz
Pożar katedry Notre Dame wstrząsnął światem. Symbol Paryża, Francji, cywilizacji chrześcijańskiej, znana z książek i bajki Walta Disneya świątynia spłonęła na naszych oczach. Nic w zasadzie nie dało się zrobić. Na marginesie całej debaty, gdy już wypowiedziały się tabuny strażaków OSP i hejterzy, którzy byli gotowi podpalić Jasną Górę, aby udowodnić swoją rację, przypomniało mi się, że obiekt ten został wpisany na listę UNESCO w 1991 roku. Dla mnie to szokująca informacja, bo doskonale pamiętam, że rekonstrukcja warszawskiej starówki, której do Notre Dame nie da się porównać, na liście tej znalazła się w roku 1980. Drugą sprawą jest to, że Francuzi przez lata zbierali pieniądze na remont świątyni i ciągle go przekładali, a gdy już zaczęli, to nie umieli go dobrze przypilnować. I...
Wojciech Mucha
– Nauczyciele, którzy blokują prowadzenie egzaminu, tracą moralne prawo do bycia nauczycielem i radzę im, by poszukali sobie innej pracy – mówi WOJCIECH STARZYŃSKI, prezes fundacji „Rodzice Szkole”. rozmawia Wojciech Mucha Rozmawiamy jeszcze przed świętami Wielkiej Nocy. Strajk nauczycieli trwa. Jak z perspektywy rodziców wyglądają te trudne dni dla polskiej edukacji? Rodzice ciągle liczą, że nadejdzie moment refleksji i nauczyciele zakończą lub przynajmniej zawieszą strajk na okres matur, tak aby odbył się ten najważniejszy egzamin w życiu ucznia. Jeśli to nie nastąpi, rodzice będą żądali na drodze administracyjnej i sądowej wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do osób odpowiadających za tę sytuację. Gdyby prześledzić, jakich informacji szukają rodzice w internecie, to na...
Joanna Lichocka
Wielki wysiłek logistyczny i marketingowy włożono w to, by przy okazji strajku nauczycieli zorganizować coś na kształt nowej Solidarności. Najwyraźniej postkomunie zamarzył się wielki ruch rewolucyjny, dla którego iskrą miałby być protest nauczycieli – jednoczący inteligencję, rodziców, uczniów, celebrytów, artystów, aktorów… Starano się bardzo. „Spontaniczne” wiece poparcia na rynkach i ryneczkach miast skwapliwie relacjonowane przez niemieckie media prasy regionalnej i krajowej, ze starannie dobieranymi fotografiami mającymi stworzyć wrażenie obecności tłumów. Protest dzień po dniu pokazywany przez telewizje i rozgłośnie postkomuny, z których wynikało, że rodzice maturzystów ze zrozumieniem odnoszą się do strajku nauczycieli, w wyniku którego ich dzieci nie będą miały egzaminów w...
Piotr Nisztor
Tony nielegalnie składowanych odpadów odkrytych w ostatnim roku przez prokuraturę i policję zawierają szereg związków organicznych wywołujących ciężkie choroby, w tym nowotwory, mutację DNA i bezpłodność. Ich utylizacja pochłonie miliony złotych – wynika z ustaleń „Gazety Polskiej”. „Wygoniliśmy mafię paliwową, wygonimy mafię śmieciową” – mówił pod koniec maja 2018 roku premier Mateusz Morawiecki. Była to reakcja na masowe pożary wysypisk śmieci w całej Polsce. W ten sposób przestępcy chcieli ukryć proceder nielegalnego składowania odpadów. Walka z mafią śmieciową stała się jednym z priorytetów organów ścigania. Od blisko roku działania w tym zakresie koordynuje specjalny zespół śledczych powołany w Prokuraturze Krajowej. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że obecnie prowadzonych jest...
Jerzy Targalski
Internetowy kanał CW24tv z Włocławka prowadzi Maciej Maciak. W programie „Musisz to wiedzieć” tłumaczy swoim widzom, co powinni myśleć. „Rosjanie wyrazili się w referendum, (…) odłączyli się od Ukrainy na podstawie międzynarodowych praw (…), to jest część innego kraju i Ukraińcom nic do Krymu”. Maciak i jego stały rozmówca Sławomir Bors, były dyrektor PGR, ubolewają, że negowanie tego stanowiska „może spowodować kolejną falę nienawiści, agresji do naszego wschodniego sąsiada”, a przecież „nie możemy do tego dopuścić, bo skończy się nowymi sankcjami i problemami polskich przedsiębiorców”. Dlatego trzeba „wywierać odpowiednią presję na tych wszystkich, którzy chcą nas skłócić z naszymi wschodnimi sąsiadami”. Maciak i Bors tworzą też nową wersję historii. Granice mieliśmy uzyskać dzięki...
Dawid Wildstein
Niedawno polska lewica zatrzęsła się z oburzenia, bowiem grupka księży uznała, że spali kilka książek o Harrym Potterze. Wrzask histerii, jaki się podniósł, był niesamowity. Analogie do nazizmu, tezy, że to dowód na panowanie hitlerowców w Polsce, w końcu pełne historycznej ignorancji slogany o „recydywie inkwizycji” czy hasło: „Najpierw pali się książki, potem ludzi”. Plus oczywiście postulat delegalizacji Kościoła. Postępek księży był oczywiście i durny, i paskudny. Widać, chcą być nowymi kolegami Międlara. Ale nijak miał się do paranoi rozpętanej w reakcji przez lewicę. Zresztą zapewne rozkręcanej cynicznie, bo przy wszystkich moich wątpliwościach co do intelektualnych możliwości tej opcji politycznej ciężko mi uwierzyć, żeby nawet oni na serio wierzyli, że kilku niezbyt mądrych...
Grzegorz Wierzchołowski
W przeddzień 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej zarzuty prokuratorskie usłyszał gen. Lech M., były dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, w PRL słuchacz akademii w Moskwie. Aferę dotyczącą organizacji pokazów lotniczych w Radomiu ujawnił już w 2015 roku portal Niezalezna.pl. To właśnie po naszych publikacjach zatrzymano generała, który odegrał wyjątkowo niechlubną rolę po tragedii w Smoleńsku. 9 kwietnia 2019 roku żandarmeria wojskowa dokonała kilku spektakularnych zatrzymań. Jak donosił portal tvp.info, żandarmi pojawili się nie tylko u generała Lecha M., lecz także u szefa oddziału ekonomiczno-finansowego dowództwa generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych Dariusza M. oraz prezesa zarządu stowarzyszenia SWAT płk. rez. Ryszarda P. Jeszcze tego samego dnia cała trójka usłyszała zarzuty...
Tomasz Terlikowski
Myślenie apokaliptyczne jest obecnie surowo zakazane, bo przecież żyjemy w najwspanialszym ze światów. Jeśli ktoś tego nie widzi albo – co gorsza – w wydarzeniach dostrzega jakieś znaki od Boga (a przecież On – jak twierdzą wojujący bezbożnicy – nie istnieje albo przynajmniej – jak twierdzą wierzący oświeceni – nie ma wpływu na rzeczywistość), to jest chory psychicznie, średniowieczny, nienormalny i kwalifikujący się do leczenia. Kłopot polega tylko na tym, że – tak się składa – nie ma chrześcijaństwa bez apokalipsy i bez apokaliptycznego myślenia i nie ma go bez świadomości, że Bóg mówi do nas przez wydarzenia. Naszą rolą jest odczytać Jego znaki. Samodzielnie i bez nacisku mediów. Każdemu przez ten sam znak Bóg może mówić coś innego. Warto też przypomnieć, że myślenie religijne, w...
Jan Pospieszalski
Zapowiedź Emmanuela Macrona: „Odbudujemy katedrę w pięć lat! Odbudujemy jeszcze piękniejszą” – brzmi śmiesznie i groźnie. Polityczny gracz znakomicie wyczuł szansę, jaką paradoksalnie niesie ze sobą pożar świątyni. Transmitowane na żywo apokaliptyczne obrazy pożaru wywołały globalne poruszenie. Dla Macrona ten powszechny wstrząs stał się okazją, by narzucać emocjonalną agendę, budować wokół dramatycznego wydarzenia wspólnotę żałobników, a w końcu stanąć na czele społeczności zasmuconych. Skompromitowany przywódca, symbolizujący wszystko to, z czym walczy ruch „żółtych kamizelek”, polityk, który doprowadzając do głębokiego podziału w społeczeństwie, obciążony jest odpowiedzialnością za ofiary brutalnych działań policji, nagle dostaje jakąś nieprawdopodobną szansę. Ten pożar (nomen omen...
Dorota Kania
Im bliżej powstania w Polsce Fort Trump, tym częściej odzywają się jego krytycy. Jednym z nich jest Mirosław Różański, emerytowany generał. Na początku maja powołana przez niego fundacja organizuje konferencję „Unia Europejska i NATO jako fundament euroatlantyckiego systemu bezpieczeństwa. Pozycja Polski – sukces czy niespełnione oczekiwania?”. Jednym z tematów ma być właśnie sprawa Fort Tump. Konferencja odbędzie się dwa tygodnie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i zostaną na niej poruszone także tematy bezpośrednio dotyczące UE. Wśród zapowiedzianych panelistów znaleźli się ludzie sprawujący kierownicze funkcje w czasach rządów Donalda Tuska: gen. Janusz Nosek (były szef SKW, prokuratura postawiła mu zarzuty przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków jako szefa SKW...
Ryszard Czarnecki
W tym roku rocznica tragedii smoleńskiej przypadła na okres Postu przed Wielkanocą. Wielki Piątek obchodziliśmy dziewięć dni po uroczystościach 10 kwietnia. Golgota koło Golgoty. A dzień po Niedzieli Palmowej zapłonęła katedra Notre Dame. Widziało ją wielu z nas, słyszał o niej każdy. Jest (była) sercem chrześcijańskiej Europy, symbolem Europy katedr, obok choćby słynnej katedry w Chartres. Ten pożar był jak metafora. Historycy piszą, że XIX wiek skończył się tak naprawdę w 1914 roku strzałami serbskiego zamachowca Gawriło Principa do arcyksięcia Franciszka Ferdynanda i politycznym skutkiem tegoż, czyli wybuchem Wielkiej Wojny – jak kiedyś nazywano I wojnę światową, zanim nie wybuchła ta II, dużo większa od swojej poprzedniczki. Tak samo teraz, być może, po iluś dekadach współcześni...
Tomasz Łysiak
Płonąca katedra. Ta chyba najważniejsza. Gdybyśmy mieli wybrać jedną, jedyną w Europie, tę, którą traktujemy jako symbol naszej łacińskiej, chrześcijańskiej cywilizacji – to pewnie byłaby ona. Notre Dame. Nasza Pani. Cała w płomieniach. Miliony telewidzów na całym świecie obserwowały, jak umiera. Na szczęście nie umarła. Dzięki Bogu. Niezależnie jednak od przyczyny pożaru, nawet zakładając, że to nieszczęśliwy wypadek – ta płonąca katedra, sama w sobie, jako obraz, symbol, metafora, przemawia do tych, którzy patrząc – widzą. Bo można spoglądać, a nie dostrzegać, można mając dobry wzrok, pozostawać ślepcem. Aby naprawdę widzieć, trzeba, po pierwsze, wiedzieć, a po drugie – umieć poddać wiedzę odpowiedniej interpretacji. Trzeba także mieć uruchomioną podstawową wrażliwość dotyczącą dóbr...
Krzysztof Wołodźko
Nie uważam za wartościowe powtarzających się po pożarze Notre Dame złośliwości i szyderstw pod adresem Francuzów. My sami jako społeczeństwo mamy zbyt wiele ze sobą do zrobienia, sami też dobrze nie wiemy, jak zmienimy się jako społeczeństwo w nadchodzących dekadach. W 1997 roku Tomasz Merta w eseju „Nieodzowność konserwatyzmu” zapisał słowa, które towarzyszyły przez dekady kolejnym rocznikom inteligentów/intelektualistów prawicy. Brzmiały one: „Podstawowym problemem polskiego konserwatyzmu jest trudność w zbudowaniu wiarygodnej odpowiedzi na pytanie: »co konserwować?«. Konserwatysta powinien przecież konserwować to, co jest, a to, co jest, okazuje się niewątpliwie mało zachęcające. Polski konserwatysta nie może więc afirmować zastanej rzeczywistości, ale od samego początku się jej...
W polskim Kościele tkwi ogromny potencjał ideowy i naturalna inspiracja do działań, które nie tylko pomogą ochronić nasz kraj przed nadciągającymi zagrożeniami, lecz posłużą także do wypracowania realnego programu działań społecznych i politycznych, które będzie można nazwać patriotyzmem XXI wieku. Czy tradycyjne odwoływanie się polskich niepodległościowców do łączności z przesłaniem polskiego Kościoła katolickiego jest dziś anachronizmem – jak chcieliby ideologiczni „reformatorzy” polskiego żywiołu spod skrzydeł Adama Michnika – czy też niesie w sobie świeże i inspirujące do działania treści? Schronienie Przez wieki Kościół stanowił naturalne schronienie dla polskiego żywiołu. Pozbawieni niepodległości Polacy właśnie w polskim Kościele odnajdowali skarbnicę negowanych na zewnątrz...
Jakub Augustyn Maciejewski
W ich wypadku określenie „nadludzki wysiłek” nabiera dosłownego znaczenia. Ultramaratończycy potrafią pokonać 200 kilometrów w biegu 24-godzinnym, ale są i tacy, którzy przemierzają naraz… tysiące kilometrów. Poznajcie Amerykanina Scotta Jurka i Polaka Pawła Żuka – prawdziwych herosów biegania. Scott Jurek nie wygląda, jakby potrafił przemierzyć jednym ultramaratonem Szlak Apallachów – turystyczną trasę liczącą 3540 kilometrów, zwłaszcza że dokonał tego w 46 dni, 8 godzin i 7 minut. O swoich wyczynach opowiadał w Polsce we wtorek 26 marca, gdy przyjechał odwiedzić nasz kraj i prezentować swoją najnowszą książkę: „Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów”. Ma 45 lat, ale śmiało można mu odjąć 7 lat. Młody wygląd nadają mu atletyczna sylwetka, żywotność i pogodny uśmiech....
Żołnierz musi być przygotowany do działania w najtrudniejszych możliwych warunkach. Oderwany od swojego oddziału, bez wyposażenia i w nieznanym środowisku, staje się łatwym celem dla wroga. W takim momencie testowane są wyżyny odporności psychicznej i fizycznej oraz znajomość technik survivalowych. Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej zdobywają niezbędną wiedzę w tym zakresie podczas kursów SERE. Głównym celem takiego szkolenia jest nauczenie żołnierzy przetrwania w ekstremalnej sytuacji. Nazwa pochodzi od pierwszych liter angielskich słów Survival, Evasion, Resistance oraz Escape, czyli Przetrwanie, Unikanie, Opór i Ucieczka. Każdy z tych etapów kładzie nacisk na inne umiejętności, które są niezbędne w momencie, gdy żołnierz z różnych powodów znajdzie się na obszarze kontrolowanym...
Antoni Rybczyński
Po tym, jak prezydent Ekwadoru Lenin Moreno cofnął azyl polityczny założycielowi WikiLeaks, Julian Assange trafił w ręce brytyjskiej policji. Teraz grozi mu nawet ekstradycja do USA, co musi bardzo niepokoić Rosję. Tak się bowiem składa, że pod hasłami walki o wolność i demokrację Assange mocno przysłużył się w ostatnich latach Moskwie. Jedenastego kwietnia do ambasady Ekwadoru w Londynie wkroczyła brytyjska policja. Julian Assange został aresztowany na podstawie nakazu wydanego przez sąd Westminsteru jeszcze 29 czerwca 2012 roku w związku z tym, że nie stawił się wtedy przed sądem w sprawie ekstradycji do Szwecji. Teraz czekają go co najmniej dwie rozprawy sądowe. Jedna z nich dotyczy wniosku o ekstradycję – ale już nie do Szwecji, lecz do Stanów Zjednoczonych. Od WikiLeaks do...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Choroba zawodowa W służbowym gabinecie w Moskwie znaleziono zwłoki 62-letniego Siergieja Szamarina – asystenta byłego dyrektora FSB Nikołaja Kowalowa. Sam 69-letni Kowalow, który ostatnio stał na czele komisji parlamentarnej ds. korupcji i kontroli dochodów deputowanych, zmarł zaledwie pięć dni wcześniej. „Po długiej i ciężkiej chorobie”. Zakaźnej? Rozkwit pod kontrolą Podwyższenie podatków lada moment rozrusza rosyjską gospodarkę – zapewnia minister finansów Anton Siluanow. Tym bardziej że do wzrostu gospodarczego powinny przyłączyć się organy bezpieczeństwa publicznego, które – jak zapowiada...
Demokraci, na każdym kroku zarzucający rasizm Donaldowi Trumpowi, sami doprowadzają do tego, że rasa znajduje się w centrum amerykańskiej polityki. Tym razem za sprawą powrotu do pomysłu wypłacania odszkodowań za niewolnictwo. Wszystko zaczęło się od pytania, które demokratycznym kandydatom na prezydenta zadał czarnoskóry pastor i aktywista Al Sharpton: „Czy rząd Stanów Zjednoczonych powinien przeprowadzić badania, jak zrekompensować setki lat niewolnictwa i opresji Afroamerykanów?”. To, co zaskoczyło wszystkich, to fakt, że kandydaci jeden za drugim zaczęli odpowiadać twierdząco, opowiadając się za pomysłem wypłacania odszkodowań dla potomków ofiar niewolnictwa, które mogłyby objąć także potomków rdzennej ludności Ameryki. Jak ocenił dziennik „The Wall Street Journal”, spośród 18...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Więcej mieszkańców Hiszpanii Hiszpański GUS podał, że liczba mieszkańców tego kraju wzrosła do ponad 47 mln. W tym 42 mln osób ma obywatelstwo hiszpańskie, a 5 mln to obcokrajowcy, w tym 1,8 mln z innych państw UE. Liczba migrantów, którzy dostali się do Hiszpanii w 2018 roku, wyniosła 290,5 tys., w tym około 65 tys. nielegalnych – głównie z Afryki. Najliczniejszą grupą są tu Marokańczycy, których pod koniec 2018 roku mieszkało w Hiszpanii ponad 812 tys. Wandalizm i barbarzyństwo Dziennik „Le Figaro” na podstawie danych policji podał, że we Francji w ciągu ostatniego roku doszło do 1045 ataków na chrześcijańskie świątynie – często są to akty wandalizmu i kradzieże. Dokonano też kilkudziesięciu zniszczeń na chrześcijańskich...
Maciej Pawlak
We wrześniu minie 11 lat od momentu, gdy podczas inauguracji Forum Ekonomicznego w Krynicy ówczesny premier Donald Tusk zapowiedział, że celem jego rządu będzie wprowadzenie w Polsce euro do 2011 roku. W opinii Tuska 2011 rok jako termin wejścia Polski do strefy euro wydawał się trudny do zrealizowania, lecz możliwy. Ta niejedyna przecież niespełniona obietnica rządu PO-PSL powinna stanowić nauczkę i przestrogę także dla innych. Spełnienie tej zapowiedzi w chwili, gdy zbliżał się szczyt ostatniego poważnego światowego kryzysu gospodarczego, mogło mieć dla polskiej gospodarki fatalne skutki. Ekonomiści, z którymi rozmawiała „GP”, podkreślają, że jeśli nawet wziąć pod uwagę przystąpienie Polski do strefy euro, co zapowiadaliśmy wstępując do UE w 2004 roku, to na pewno nie w trakcie...
Czym jest cyfryzacja i dlaczego ten proces dotyczy każdego? Jej celem jest pełne wykorzystanie zasobów cyfrowych przedsiębiorstwa (we wszystkich sferach jego działania i przez wszystkich pracowników), aby organizacja funkcjonowała jak najlepiej w szeroko pojętym środowisku biznesowym. Oznacza to, że wdrożenie transformacji cyfrowej zmienia sposób funkcjonowania przedsiębiorstwa – poprawia system pracy, wydajność pracowników, jakość i efektywność interakcji z klientami oraz partnerami biznesowymi poprzez wdrożenie rozwiązań zarządzających danymi. Takie ujęcie cyfryzacji to jednak tylko część jej definicji. Przemysł 4.0 widzi cyfryzację szerzej – służy ona nie tylko optymalizacji komunikacji, ale także tworzeniu tzw. cyfrowego bliźniaka, czyli wirtualnej reprezentacji rzeczywistego...
Ryszard Kapuściński
Tysiące członków klubów „Gazety Polskiej” wzięło udział w uroczystościach 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej, największej tragedii w powojennej historii Polski. W Opolu odbyła się akademia poświęcona pamięci wszystkich ofiar. Prelekcję pt. „Katastrofa pod Smoleńskiem okiem bliskich” wygłosił Piotr Walentynowicz. W kościele oo. Franciszkanów odbyła się msza św. Marsz Pamięci w asyście Wojska Polskiego przeszedł na plac przed pomnikiem Żołnierzy Niepodległościowego Podziemia. W Piotrkowie Trybunalskim o godz. 8.41 zawyły syreny, a przed pomnikiem Katyńskim złożono kwiaty upamiętniające tych, którzy zginęli 9 lat temu. W Konsulacie Generalnym RP w Hamburgu odbyła się uroczystość, w której uczestniczyły hamburskie kluby ,,GP”. Przed Dębem Pamięci i tablicą upamiętniająca ofiary tragedii...
Grzegorz Broński
Do Zbigniewa O. należały cenne grunty. Szajka oszustów sfingowała umowę pożyczki, którą mężczyzna rzekomo wziął pod zastaw nieruchomości. Zamierzali bowiem przejąć ziemię. Aby być pewnym, że przekręt się uda, rolnika brutalnie zamordowali. Został żywcem zakopany! „Właśnie za takie czyny należy orzec takie kary” – stwierdził sędzia, gdy uzasadniał wyrok dożywocia dla Michała S. i Krzysztofa M., którzy zostali skazani za zabójstwo dokonane ze szczególnym okrucieństwem. Okoliczności bestialskiej zbrodni przerażają. Zbigniew O. miał 57 lat, od dziecka mieszkał we wsi na terenie gminy Trąbki Wielkie (Pomorze). Przez niektórych został przedstawiony jako „przedsiębiorca rolny i właściciel kilku nieruchomości”, ale był po prostu rolnikiem, który po śmierci rodziców przejął ojcowiznę:...
Jakub Augustyn Maciejewski
Godzinny dokument o naszym kraju, nakręcony w ramach serii „The Royal Tour”, jest spektakularną opowieścią, tworzoną przez Amerykanina – dla Amerykanów. Jeśli powstały już inne części, poświęcone m.in. Meksykowi czy Izraelowi, to czy „Republic of Poland” doczekała się równie godnego obrazu? Być może dlatego, że pierwsze pomysły Polskiej Fundacji Narodowej, jeszcze z czasów poprzednich władz tej instytucji, okazywały się często chybione, nie można się dziwić, że ten projekt PFN trzymała w ścisłej tajemnicy. Choć produkcja trwała od września do listopada 2018 roku, to oficjalne komunikaty dotyczące premiery dzieła Petera Greenberga, znanego dziennikarza i podróżnika, ukazały się dopiero kilka dni przed pierwszymi pokazami filmu. Jeśli komuś się wydaje, że anglojęzyczny dokument to...
Marcin Wolski
Starożytny Rzym to dobra sceneria dla powieści kryminalnej, która lubi stroić się w historyczne szaty. Rzym schyłkowego okresu Republiki jest dobrym miejscem dla krwawych zagadek. Wielkie miasto stanowiące zawsze magnes dla wszelkiej przestępczości, wielka władza, którą można zdobyć, ale ciągle jeszcze państwo prawa. Może dlatego autor Steven Saylor kazał swojemu bohaterowi Gordianusowi Poszukiwaczowi żyć w czasach od dyktatury Sulli po początek cesarstwa. Epoka ta jest dobrze przebadana przez historyków, z dużą ilością źródeł i niezłą wiedzą na temat życia codziennego. Nic nie wiadomo, żeby w tamtych czasach istnieli prywatni detektywi, aliści żyć mogli. Całość cyklu uprawdopodabnia rzesza postaci historycznych z Ciceronem na czele. Saylor na pierwszym planie stawia zbrodnie. W „...
Maciej Parowski
Sześćdziesiąt lat temu wraz z Truffaut stworzył filmową Nową Falę. W „Do utraty” pokazał nowych aktorów, łamał reguły montażu, wyprowadził kino na ulicę pełną naturalnych dźwięków, obrazów, emocji. Nowofalowcy stanowili też grupę krytycznego nacisku, wpłynęli na kino, także polskie, a u siebie zastraszyli starszych, kręcących „kino-papę”. Truffaut nagrał potem książkę z klasykiem Hitchcockiem, a Godard odleciał – zaczął maoizować, założył grupę Dżiga Wiertow. Nowatorska i doskonała science fiction „Alphaville”, zwariowany „Szalony Piotruś”, jeszcze „Pogarda” według Moravii to kino i dziś atrakcyjne. Potem był czas rewolucyjnej aktywności i nieczytelnych filmów agitek. Godard związał się z młodziutką aktorką Anne Wiazemsky; zagrała w jego filmach, by we wspomnieniach zrobić zeń bufona,...
Krzysztof Wołodźko
To było elektryzujące: w zajawce zrobionego dla Netflixa filmu dokumentalnego „Walka. Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego” w reżyserii Irka Dobrowolskiego, Leonardo DiCaprio opowiada o artyście, który był dla niego jak dziadek, „polski dziadek”. Hollywoodzki gwiazdor serdecznie mówi o człowieku, który przez długie dekady właściwie nie był w Polsce nikomu znany – poza garstką wtajemniczonych. I tak o Szukalskim z miejsca zrobiło się znacznie głośniej. Nie bez znaczenia jest też solidna, wydawnicza i propagatorska działalność Fundacji „Evviva L’arte”, która nie tylko wydała rozchwytywany album „Szukalski”, ale też organizuje w wielu miastach Polski szereg dyskusji o dorobku i dziedzictwie Stacha z Warty. O dorobku w potężnej mierze nieistniejącym już materialnie –...
Wszystkie smaki jazzu [5/6 gwiazdek] Kuba Więcek Trio, MULTITASKING, Polish Jazz Saksofonista Kuba Więcek ma zaledwie 28 lat, a jego nowa płyta „Multitasking” to już drugi album, który ukazuje się w prestiżowej serii Polish Jazz. Na poprzedniej płycie dominowały brzmienia akustyczne, teraz przyszedł czas na eksperymenty. Obok saksofonu, perkusji i gitary basowej pojawiły się również syntezatory i elektronika. W utworze „Jazz Robots” do tria na chwilę dołącza znakomity pianista Marcin Masecki. Płyta uwodzi nie tylko świetnym brzmieniem ale też wciągającymi melodiami. „Tacos in LA”, „Jazz Masala”, „SUGARboost” – ciekawe, czy miłośnicy kulinariów odnajdą w tych utworach dodatkowe smaki. Na udany wieczór [3/6 gwiazdek] Norah Jones, BEGIN AGAIN, Universal Zapewne wszyscy pamiętamy...
W tym roku czeka nas kolejne wielkie spotkanie z bluesem, które odbędzie się w Katowicach w dniach 11–12 października. Miejsce koncertów Rawa Blues Festival to, podobnie jak w poprzednich latach, Sala NOSPR i hala Spodek. W programie festiwalu znalazło się sześć zespołów ze Stanów Zjednoczonych, a wśród nich Rick Estrin & The Nightcats oraz James Blood Ulmer z Vernonem Reidem. Wystąpią też, po raz pierwszy w Polsce: gitarzystka i wokalistka Hannah Wicklund z grupą The Steppin’ Stones; śpiewająca perkusistka Lindsay Beaver ze swoim zespołem; Victor Wainwright & The Train, zespół znakomitego pianisty, wokalisty i showmana; The Daniel Castro Band, formacja wokalisty i gitarzysty osadzonego stylem gry w najlepszej tradycji bluesa elektrycznego. W przedsprzedaży bilety na Rawę Blues...
„Krajowa Rada Narodowa, powołana przez walczący naród, jest jedynym legalnym źródłem władzy w Polsce. Emigracyjny »rząd« w Londynie i jego delegatura w Kraju jest władzą samozwańczą, władzą nielegalną. Opiera się na bezprawnej faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 roku. »Rząd« ten hamował walkę z okupantem hitlerowskim, swą awanturniczą polityką pchał Polskę ku nowej katastrofie”. Tymi słowami „Manifestu PKWN” grupka komunistów, której władza opierała się na brutalnej przemocy sowieckiej, oznajmiła o dokonaniu zamachu stanu i zerwaniu ciągłości prawnej z wolną i suwerenną Rzeczpospolitą Polską, odrodzoną w listopadzie 1918 roku. Ciągłości tej nie odbudowano do dziś. Józef Piłsudski przywykł do precyzji rozkazów. Demokracji więc zbytnio nie cenił, choć trafnie dostrzegł konieczność...
Długi weekend majowy to świetny czas, aby zaplanować kilkudniowy wyjazd. Warto wybrać usługi PKP Intercity, które cieszą się rosnącą popularnością. Czasy, kiedy wygodna podróż kojarzyła się niemal wyłącznie z autem, odchodzą w zapomnienie. Coraz większą popularnością cieszy się kolej. W 2018 r. pociągami PKP Intercity podróżowało ponad 46,1 mln pasażerów, co stanowi niemal 8 proc. wzrostu w stosunku do 2017 r. (42,8 mln pasażerów). Każdego dnia PKP Intercity uruchamia średnio ponad 380 pociągów, kursujących zarówno do wszystkich większych miast, jak i popularnych ośrodków turystycznych. Możliwych celów wiosennego wyjazdu jest więc wiele. Planując podróż z wyprzedzeniem, pasażerowie mogą korzystać z atrakcyjnych ofert przygotowanych przez PKP Intercity. Super Promo to pula...
Mario Puzo w swej powieści „Rodzina Borgiów” postawił tezę, że papież Aleksander VI i jego dzieci to pierwsza w dziejach rodzina mafijna. Ale autor „Ojca chrzestnego” nigdy nie słyszał o Erazmie Czeczotce – szesnastowiecznym rajcy i trzykrotnym burmistrzu Krakowa, przy którym zarówno papież Borgia, jak i don Vito Corleone wydają się dobrotliwymi staruszkami. Karierę wywodzącego się z zamożnego krakowskiego rodu sukiennych kupców Erazma Czeczotki znaczyły trupy, gwałty i malwersacje. Zostawszy w roku 1547 rajcą miejskim, Czeczotka przez następne 40 lat trząsł Krakowem. O dopuszczanym się przez niego bezprawiu wiedzieli wszyscy, nie przeszkodziło mu to jednak w trzykrotnym osiągnięciu urzędu burmistrza (w latach 1548,1575, 1586). Wielokrotnie ciągany po sądach ze wszystkich tarapatów...
Polskie Linie Lotnicze LOT planują w trwającym od 31 marca sezonie letnim wykonać ponad 75 tys. rejsów, o 10 proc. więcej niż rok temu. Przewoźnik uruchamia w tym okresie 15 nowych połączeń i zwiększa częstotliwość lotów na wielu istniejących kierunkach. Wśród nowych połączeń są trzy trasy długodystansowe, obsługiwane przez Boeingi 787 Dreamliner, których flota powiększy się w tym roku do 15 maszyn. Już 1 czerwca ruszą loty do Miami na Florydzie (4 razy w tygodniu), pod koniec lata – od 17 września do Delhi (5 razy w tygodniu), a na początku sezonu zimowego – od 3 listopada do Kolombo na Sri Lance (3 razy w tygodniu). Wszystkie trzy kierunki mają nie tylko duży potencjał turystyczny, ale też biznesowy. Połączenia długodystansowe zostały zaplanowane tak, aby pasażerowie chcący dostać...
Legendy o zaginionej cywilizacji, po której pozostały jedynie tajemnicze ruiny złotych miast i świątyń rozpala ludzkość, jak Ziemia długa i szeroka. Angkor Wat znakomicie się w ten mit wpisuje, chociaż w tym wypadku jest to – no cóż – tylko mit. Początki zorganizowanej państwowości na Półwyspie Indochińskim liczą blisko dwa milenia. W IX wieku prawie cały region zajmuje zjednoczone imperium ludu Khmerów – przodków mieszkańców dzisiejszej Kambodży. W XIV wieku imperium padło pod ciosami Tajów i Wietnamczyków uchodzących przed Mongołami (którzy w międzyczasie podbili Chiny i dali Japonii legendę kamikaze). Mimo to państwo Khmerów przetrwało, chociaż znacznie osłabione. Dawną stolicę jednak opuszczono i zarosła ona lasem, chociaż nie została całkiem zapomniana. W latach 1113–1150 król...
Jacek Liziniewicz
Do szaleństwa doprowadziła nauczycieli zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości, które rzuciło pomysł dopłat do krów i świń hodowanych w tradycyjny sposób. Niektórzy sugerowali nawet, że chcieliby zamienić się z bydłem. Nie wiedzą, o czym mówią. Z pewnością każdy był kiedyś na boisku piłkarskim lub oglądał mecz. Zwykle podczas spotkania biega po nim 23 facetów. Gdy sześciu z nich stanie w środku pola, komentatorzy stwierdzają, że nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby swobodnie przyjąć piłkę i zagrać ją do partnera, dlatego sugerują mocne kopnięcie do napastników z tzw. pominięciem drugiej linii. A teraz proszę sobie wyobrazić, że na boisku umieszcza się… 520 krów. Nie da się? Witamy w przemyśle spożywczym. Polska malizna To była swego czasu jedna z największych obór w Polsce. Otwarta w...
Święta, święta i po świętach, a w lodówce i szafkach wciąż zalega mnóstwo jedzenia. Co zrobić z resztkami wędlin, ciast, z owocami i innymi daniami oraz produktami, które zostały po świątecznym ucztowaniu? Co roku obiecujemy sobie, że już na następne święta przygotujemy mniej jedzenia. Jednak jak zwykle kończy się na deklaracjach... Co zrobić, żeby to, co nam zostało, rozsądnie zagospodarować, a nie wyrzucać na śmietnik? Wiele rzeczy można zamrozić – wędliny, ciasta bez kremów, pieczywo, zupy, warzywa, mięso bez sosów ze śmietaną czy bigos. Część potraw da się poupychać w słoiki, zawekować, by przetrwały nawet kilka tygodni. Wiele niedojedzonych dań, przy odrobinie wyobraźni i kreatywności, może po świętach zamienić się w inne pyszności. Kawałki mięsa mogą być świetnym uzupełnieniem...

Pages