Szukalski. Przeciw niepamięci. Amerykańskie obywatelstwo i polskie serce

To było elektryzujące: w zajawce zrobionego dla Netflixa filmu dokumentalnego „Walka. Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego” w reżyserii Irka Dobrowolskiego, Leonardo DiCaprio opowiada o artyście, który był dla niego jak dziadek, „polski dziadek”.

Hollywoodzki gwiazdor serdecznie mówi o człowieku, który przez długie dekady właściwie nie był w Polsce nikomu znany – poza garstką wtajemniczonych. I tak o Szukalskim z miejsca zrobiło się znacznie głośniej. Nie bez znaczenia jest też solidna, wydawnicza i propagatorska działalność Fundacji „Evviva L’arte”, która nie tylko wydała rozchwytywany album „Szukalski”, ale też organizuje w wielu miastach Polski
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: