Angkor (plus) VAT. Stolica świątyń

Legendy o zaginionej cywilizacji, po której pozostały jedynie tajemnicze ruiny złotych miast i świątyń rozpala ludzkość, jak Ziemia długa i szeroka. Angkor Wat znakomicie się w ten mit wpisuje, chociaż w tym wypadku jest to – no cóż – tylko mit.

Początki zorganizowanej państwowości na Półwyspie Indochińskim liczą blisko dwa milenia. W IX wieku prawie cały region zajmuje zjednoczone imperium ludu Khmerów – przodków mieszkańców dzisiejszej Kambodży. W XIV wieku imperium padło pod ciosami Tajów i Wietnamczyków uchodzących przed Mongołami (którzy w międzyczasie podbili Chiny i dali Japonii legendę kamikaze). Mimo to państwo Khmerów przetrwało, chociaż znacznie osłabione. Dawną stolicę jednak opuszczono i zarosła ona lasem, chociaż nie została całkiem zapomniana.

W latach 1113–1150 król Suryavarman II upiększył swoją stolicę Yaśodharapurę wspaniałym kompleksem świątynnym, poświęconym Wisznu (Khmerowie wyznawali podówczas hinduizm). Przypuszcza się, że budowla miał służyć królowi również jako pałac, a po jego śmierci – jako mauzoleum. Obiekt nazwano Angkor Wat, czyli „Stolica (miasto) świątyń”. Niebawem w okolicy kolejny król, Dżajawarman VII wybudował nową stolicę, Angkor Thom. Z racji swej rozległości miasto to uchodzi za największy kompleks urbanistyczny ery przedindustrialnej – ocenia się, że mieszkało tu ponad milion ludzi! W okolicy powstało wiele wspaniałych świątyń, ale największą i najpiękniejszą pozostało Angkor Wat.

W XIII wieku wkroczył do Kambodży buddyzm, wskutek czego z głównej świątyni Angkor Wat usunięto posąg Wisznu na Garudzie, zastępując go wizerunkiem Buddy. Co ciekawe, nie usunięto całkowicie chramów hinduistycznych z okolicy. Nie zniszczono też wspaniałych reliefów o tematyce zaczerpniętej z Mahabharaty i Ramajany. Niebawem zresztą – w 1432 roku – stolicę przeniesiono do Phnom Penh i okolica zaczęła pustoszeć. W XVII wieku, kiedy dotarli tu pierwsi Europejczycy, pozostałości wspaniałej metropolii...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: