Chipowanie ludzi coraz popularniejsze

Dodano: 23/04/2019 - Nr 17 z 24 kwietnia 2019

TECHNIKA [CYBORGYZACJA LUDZI]

Dowód osobisty, kartę płatniczą, bilet autobusowy, karnet na siłownię, a nawet klucz do mieszkania – te i wiele innych danych można zapisać w mikrochipie wielkości ziarenka ryżu, który umieszcza się w okolicy kciuka. Już ponad 6 tys. Szwedów zdecydowało się zaufać tej technologii. Chipowanie ludzi to motyw, który był do tej pory chętnie wykorzystywany przez twórców filmów science fiction. Zazwyczaj technologię tę przedstawiano jako coś, co bardzo ułatwi nam codzienne życie lub też… jako forma kontrolowania obywateli przez władzę. To właśnie ta druga wizja sprawiła, że wielu ludzi ma ograniczone zaufanie do miniaturowych urządzeń instalowanych pod skórą. Tendencja ta zaczyna się odwracać w Szwecji, gdzie przez ostatnie cztery lata chętnych na tę technologię znalazło się ponad 6 tys. osób. Mikrochipy są wielkości ziarenka ryżu i zazwyczaj umieszcza się je między kciukiem a palcem wskazującym za pomocą specjalnej strzykawki. Sam zabieg podobno jest bezbolesny i trwa
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze