Jezu, ufam Tobie!

Chrześcijaństwo jest religią Miłości. A najważniejszym przymiotem Miłości Bożej jest miłosierdzie. Jest tylko jedno poza śmiercią doświadczenie dotykające absolutnie każdego człowieka. Cierpienie. Religie pierwotne, poza narkotykami czy ćwiczeniami transowymi, nie wymyśliły nic, by z cierpieniem się uporać. Kilka wieków przed Chrystusem niektóre szkoły filozoficzne i buddyzm zaczęły propagować obojętność. Pozbywając się pragnień, a w skrajnym przypadku tożsamości, miałeś cierpieć mniej.

Dopiero chrześcijaństwo przyniosło odpowiedź na uniwersalne, ludzkie wyzwanie: cierpienie. Nie, nie ma metody na to, by cierpienia nie doświadczać. Można jednak cierpieć i
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: