Łuna nad Zachodem

– Rzym płonie! – wołała na przekór ślepym, zadowolonym z siebie Europejczykom Oriana Fallaci. Niewiele czasu minęło od śmierci wspaniałej Włoszki, aby jej proroctwa zaczęły się spełniać. Fala migracyjna, mnożące się zamachy terrorystyczne, ataki na kulturę i tradycję. Niezależnie od tego, czy śledztwo ustali prawdziwe powody (może ustali, ale czy poda?), pożar katedry Notre Dame, łuna nad Paryżem ma charakter symboliczny. Nasza cywilizacja upada.

Trochę pod naporem innych, lecz bardziej na własne życzenie. Władzę sprawują lewackie elity wyrosłe z buntu roku ’68, nienawidzące własnej tradycji, kultury, siebie. Czy istnieje w ich działaniu jakiś przyszłościowy
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: