Dlaczego USA, dlaczego Trump

Felieton [Wróg ludu]

Wprawdzie dla większości Polaków najważniejszym wydarzeniem ostatnich tygodni jest strajk nauczycieli, lecz nie wolno nam zapominać o tym, co jest kluczowe dla naszego narodowego bezpieczeństwa. Zapowiedź przyjazdu Donalda Trumpa do Polski na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej pokazuje, jak ważnym jesteśmy państwem w amerykańskiej geopolityce. Nie chodzi tu o przesadną dumę ani powód do świętowania, lecz o umieszczenie Polski w systemie bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Trzydzieści lat temu odzyskaliśmy niepodległość. Minęły już dwa pokolenia, gdy nie zaznaliśmy wielkiej wojny. Coraz trudniej nam sobie wyobrazić, że losy naszych rodziców, a dla większości dziadków, mogłyby się powtórzyć. Jednak wystarczy przenieść się za wschodnią granicę, do dawnego Królewca, by zobaczyć całe dywizje szykujące atak na nasz kraj. Ukryte są tam dziesiątki rakiet z bronią jądrową wycelowaną w różne miejsca w Polsce. Pełny atak rosyjski skończyłby się jeszcze większą masakrą niż
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze