Nr 5 z 29 stycznia 2020

Tomasz Sakiewicz
Określenie zbuntowanych sędziów „fioletowymi ludzikami”, wymyślone przez Piotra Lisiewicza, jak najbardziej pasuje do opisu obecnej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Pewna grupa sędziów podjęła całkowicie bezprawne działania destabilizujące państwo, powołując się przy tym na… prawo. Robi to nie tylko w swoim interesie, lecz także państw i sił zagranicznych, którym zależy na destabilizacji i osłabieniu Polski. Bierze nasze sprawy międzynarodowe i wewnętrzne na zakładników swoich interesów.  Mamy dwa zupełnie niesłychane wydarzenia, które trzeba omówić osobno.  Po pierwsze, tzw. uchwała Sądu Najwyższego. Nie było żadnej uchwały, ponieważ SN nie zebrał się w pełnym składzie. Wykluczono z obrad dwie izby i kilku sędziów z tych izb, które zostały dopuszczone. W sumie zebrała...
Piotr Lisiewicz
No i pożałują nasi mili koderaści wszystkich karykatur wyśmiewających cechy fizyczne Jarosława Kaczyńskiego. Oj, pożałują – po wyborze Borysa Budki na przewodniczącego PO. Z kaczki dało się od biedy zrobić miłe żółciutkie stworzonko, a niskiego mężczyznę porównać do Napoleona. Ale z Golluma za cholerę niczego sympatycznego zrobić się nie da.  Leszek Balcerowicz wymyślił własną teorię zamachową: „Jeżeli Andrzej Duda używa języka Moczara, czyli języka z najgorszych okresów historii Polski, to oczywiste, że to nagonka, która zwiększa prawdopodobieństwo drastycznych zachowań ze strony ludzi, którzy są fanatykami bądź wiernymi żołnierzami dyktatury, a w każdym społeczeństwie są tacy. To zwiększa prawdopodobieństwo zamachów”. A może czekając na zamachy przyjrzymy się statystykom...
Grzegorz Wierzchołowski
Złamanie konstytucji, pogwałcenie procedur, przypisywanie sobie kompetencji innych organów władzy – od prezydenta przez Trybunał Konstytucyjny po KRS – oraz nakłanianie do naruszenia ślubowania sędziowskiego złożonego wobec Głowy Państwa, wreszcie lekceważenie publicznych konsekwencji swych działań. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf nie ma oporów, by niszczyć państwo prawa, którego sama rzekomo broni. „Wiadomo, że to nie jest po myśli ministra Ziobry i współpracowników, i dlatego się tak denerwują” – tak I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf oceniła stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie głośnej „uchwały” Sądu Najwyższego. Ale ta pełna arogancji wypowiedź świadczy raczej o nerwowości Gersdorf, bo to ona odpowiada nie tylko za próbę anarchizacji...
Eksperci są zgodni, że problem przewlekłych procesów wynika z wielu złożonych czynników. Jednak główny problem tkwi w postawie samych sędziów. – To system naczyń połączonych, jednak brak decyzyjnego sędziego bez wątpienia zrodzi problemy nawet przy najlepszej procedurze. Czynnik ludzki ma ogromne znaczenie – mówi „Gazecie Polskiej” jeden z warszawskich sędziów. Kongijczyk, który zgwałcił Polkę w Rimini, pierwszy wyrok usłyszał już po trzech miesiącach od popełnienia przestępstwa. Amerykanin Bernard Madoff, który stworzył piramidę finansową, w której poszkodowanych było kilkanaście tysięcy osób, został skazany na karę 150 lat więzienia już po 7 miesiącach od aresztowania. Tymczasem polskie sądy mają poważne problemy ze sprawnym procedowaniem. W Polsce bowiem procesy sądowe trwają często...
Niestety, tak to wygląda, znana polityczna celebrytka, doktor z kropką, to zjawisko, w dodatku szerokie. W przestrzeni publicznej bardziej są znane wyczyny niejakiej Jachiry, ale to „zjawiskowa” Spurek jest poważniejszym problemem.  W ostatnim czasie była aktywistka Wiosny i, o zgrozo, była urzędniczka instytucji, którą jest Rzecznik Praw Obywatelskich, zasłynęła wyjątkową głupotą. Na portalu Twitter opublikowała „obraz wybitnego artysty”, który przedstawiał krowy w pasiakach, jakie nosili więźniowie Auschwitz. Jakby głupoty było mało, na pasiakach widniały żonkile symbolizujące gwiazdę Dawida i wszystko razem robiło za „metaforę” rzezi krów, przypominającej eksterminację w obozach koncentracyjnych. Przy pełnym natężeniu idiotyzmu człowiekowi trudno powstrzymać negatywne emocje,...
Jacek Liziniewicz
Ruszył proces senatora Stanisława Gawłowskiego. Ledwo się rozpoczął, a już wiadomo, że przejdzie do historii. Oto po tym, jak dowiedzieliśmy się, że rzeczą naturalną jest przechowywanie dokumentów u teściów pasierba, teraz poznajemy, jak naprawdę w naszym kraju tworzy się doktoraty. Otóż podczas przesłuchania przed sądem Gawłowski przyznał, że pisząc pracę, ani razu nie odwiedził biblioteki. Tworząc doktorat, ponoć korzystał jedynie z bibliotek internetowych. Pewnie prokurator z litości nie zapytał, co minister z PO ma do powiedzenia na temat „Zarządzania rozwojem obszarów wiejskich przy wykorzystaniu rent strukturalnych w rolnictwie”, bo z pewnością tyle samo, co na każdy inny temat. W każdym razie Gawłowski postanowił tradycyjnie zrobić z siebie ofiarę PiS-owskiej nagonki....
Dorota Kania
11 stycznia 2010 roku. W Warszawie w marszu tóg idą sędziowie ze Stowarzyszenia „Iustitia” oraz ich sympatycy. Mają poparcie polityków opozycji, a także KOD-u, Obywateli RP oraz Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia”, na czele którego stoi Krzysztof Parchimowicz, wobec którego toczą się postępowania dyscyplinarne. Stowarzyszenie Parchimowicza to odpowiednik sędziowskiej nadzwyczajnej kasty w prokuraturze. „Spotkajmy się wszyscy ubrani w togi z symbolicznie zaklejonymi ustami 11 stycznia 2020 roku o godz. 15.00 w Warszawie, aby wyrazić sprzeciw wobec zamykania prawnikom ust, a także aby wyrazić nasz szacunek dla prawa krajowego i europejskiego!” – tak rozpoczyna się odezwa opublikowana na stronie Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia”, które walczy z reformami wymiaru...
Piotr Lisiewicz
Gdyby na chwilę zapomnieć, że Krzysztof Bosak określa się jako narodowiec i działa w partii, której radykalizmem straszą media, to jego poglądy w kluczowych dla Polski sprawach są zdecydowanie bliższe PO niż PiS. W polityce zagranicznej bliżej mu do Bronisława Komorowskiego niż Lecha Kaczyńskiego – zarówno gdy chodzi o stosunek do Putina, jak i Stanów Zjednoczonych. Gdy idzie o gospodarkę i wrażliwość społeczną, raczej mówi Leszkiem Balcerowiczem niż prezydentem Andrzejem Dudą. W sprawie reformy sądów Bosak nie popiera ani PiS, ani totalnej opozycji, co w praktyce oznacza wsparcie dla status quo.  Nie wiem, czy Krzysztof Bosak wypełnia internetowe ankiety, w których po odpowiedzi na kilkadziesiąt pytań dowiadujemy się, do programu której partii nam najbliżej. Zapewne PO musiałaby...
Tadeusz Płużański
Za nami 75. rocznica wyzwolenia KL Auschwitz (choć wolę określenie wejścia/zajęcia obozu) przez Armię Czerwoną. Ale Auschwitz to też codzienność działającego na miejscu niemieckiej fabryki śmierci muzeum.  Codzienność, która jest pełna nierozwiązanych problemów – pamięci o pierwszym transporcie Polaków z Tarnowa 14 czerwca 1940 roku, miejsca w dziejach obozu postaci i misji rtm. Witolda Pileckiego, kłopotów z polskimi symbolami: flagami, hymnem. Jednak chyba najgorszą wizytówką współczesnego muzeum Auschwitz jest sytuacja, która miała miejsce pięć lat temu. Wówczas bowiem obecna wciąż (niestety!) dyrekcja nie zaprosiła na obchody dzieci rtm. Pileckiego, ochotnika do Auschwitz, a zaprosiła… wnuka komendanta obozu – Rainera Hoessa. Ale nie tylko o więzy krwi tu chodziło, lecz o...
Wojciech Mucha
Na całe życie zapamiętam sobie początki mojej dziennikarskiej przygody, kiedy to na konferencje prasowe organizowane przez ówczesnego premiera Donalda Tuska złaziła się medialna brać z całej Warszawy. Zapamiętam dlatego, że wówczas „Codzienna” i jej dziennikarze byli w zasadzie jedynymi, którzy potrafili swoimi pytaniami zepsuć humor Tuskowi i Pawłowi Grasiowi prowadzącemu owe konferencje. Do szewskiej pasji doprowadzał Tuska Samuel Pereira, który wiele pytań dotyczących kolejnych afer PO kończył słowami: „Czy w związku z tym zamierza pan podać się do dymisji?”. Jak wiemy, Tusk podał się do dymisji w sposób specyficzny, uciekając do Brukseli (choć zapowiadał, że nie ma takich planów). Nim uciekł, zdążył zrujnować to i owo, ale nie wszystko się udało zepsuć. I tak nie udało się zepsuć...
Zdaniem lewicowych polityków, połączenie SLD i Wiosny ma przynieść nową jakość w polskiej polityce. Twarzą projektu będzie Robert Biedroń, na którego postawiła Lewica, mając nadzieję, że wygra on wyścig o fotel prezydencki, choć wielu wskazywało, że najlepszym lewicowym kandydatem byłby Adrian Zandberg. Okazuje się, że nie wszyscy po lewej stronie są zadowoleni ze startu byłego prezydenta Słupska. Rok temu Robert Biedroń szumnie zapowiadał swój projekt polityczny pod nazwą Wiosna. Szybko jednak kierownictwo jego partii zaczęło nawiązywać ścisłą współpracę z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, by ostatecznie zapowiedzieć oficjalne połączenie z partią Włodzimierza Czarzastego.  Czarzastemu na pożarcie Jednak nie wszyscy na lewicy byli zachwyceni nowym planem Biedronia. Działania...
Jacek Liziniewicz
Socjolog rodziny prof. Ewa Budzyńska, wykładowca na Uniwersytecie Śląskim, stała się obiektem ataków studentów, którzy zarzucili jej homofobię i nietolerancję. Zarzuty padły po tym, jak podczas wykładu opisała chrześcijańską rodzinę i zamiast o płodach mówiła o dzieciach nienarodzonych. Jej sprawa oburzyła całą Polskę.  Profesor Ewa Budzyńska wykładała na różnych uniwersytetach socjologię rodziny. Na zajęciach przedstawiała rodzinę, będącą elementem każdej struktury społecznej zmieniającej się na przestrzeni wieków i w zależności od kultury oraz religii. Chodziło o to, aby w czasie zajęć studenci poznawali odmienności kulturowe rodzin wyznawców judaizmu, islamu czy hinduizmu. Problemy wykładowczyni zaczęły się, gdy postanowiła omówić ze studentami rodzinę chrześcijańską. Studenci...
To, co obecnie przytrafia się rządowi, to jeden z najbardziej absurdalnych zamachów stanu, jakie zna współczesna nauka o polityce. Oto przywódcy stanu sędziowskiego otwarcie stają przeciwko idei, dla której powołana została ich profesja, i usiłują dokonać politycznego przewrotu. Usiłują przejąć władzę wykonawczą.  Takich pomysłów nie miał nawet osławiony Pablo Escobar, gdy zaatakował kolumbijski Sąd Najwyższy. Właściwie – przy pani Małgorzacie Gersdorf i jej poplecznikach – Escobar był zwykłym tradycjonalistą, który – podobnie jak inni rewolucjoniści – uważał, że jak się skróci sędziów o głowę, to poprawi się poziom sprawiedliwości w jego kraju. Sprawiedliwość w rękach bolszewików Gdyby dziś z grobu wstał Charles Louis de Secondat, popularnie zapamiętany jako Monteskiusz, i...
Katarzyna Gójska
Trwająca kilka ostatnich tygodni propagandowa ofensywa Kremla – przede wszystkim przeciwko Polsce – zakończyła się porażką. Instytucje naszego państwa stanęły na wysokości zadania. Nie tylko odparły atak, który jeszcze kilka lat temu poważnie by nas poturbował, lecz także dzięki świadomości zagrożenia ze Wschodu zdołały się na niego zawczasu przygotować. Dzięki temu można dziś ogłosić, iż wygraliśmy bitwę o pamięć 1939 roku. Przed nami starcie o 1945 rok. Trudniejsze. Jednak stajemy do niego bogatsi o doświadczenia zdobyte w walce, która właśnie za nami.  Upadek mitu arcyskutecznego Kremla Jego siła jest w pewnym sensie w Polsce naturalna. Podczas kilkudziesięciu lat komunistycznego terroru i niemal przez cały okres postkomunizmu pokolenia Polaków były niemalże tresowane...
Joanna Lichocka
Rosja cofa się tam, gdzie czuje opór, atakuje tam, gdzie widzi słabość – ta reguła sprawdziła się w ostatnich dniach, gdy dzięki umiejętnym i konsekwentnym działaniom okazało się, że Polska wygrywa walkę o pamięć. Władimir Putin, mimo że w ostatnich tygodniach kłamliwie mówił o Polsce (a w kłamstwach tych Rosja wzbiła się na wysoki, właściwy jej poziom bezczelności), nie odważył się swoich łgarstw powtórzyć w Yad Vashem. Sprawiła to reakcja Polski – w różnych mediach na całym świecie, w najważniejszych tytułach ukazały się publikacje blokujące fałszowanie historii przez Putina. Wywiady prezydenta, premiera, prezesa Jarosława Kaczyńskiego, artykuły ekspertów i intelektualistów pokazujących prawdziwy obraz historii przebiły się – faktycznie – do międzynarodowej opinii publicznej. Złożyło...
Dawid Wildstein
Ostatnia awantura z europosłanką Spurek, która na swoim koncie na portalu społecznościowym Twitter udostępniła obraz przedstawiający krowy w obozowych pasiakach i z gwiazdami Dawida, może wydawać się sama w sobie dość nieistotna.  Nieistotna, ot kolejna kompromitacja i tak dość kuriozalnej pani polityk. Można się właściwie pośmiać z ironii losu, gdy lewicy obrywa się jej własną bronią i sama zostaje napiętnowana jako antysemicka. Niestety, problem jest poważniejszy. Takich Spurek są „miliony”. I pokazują one bardzo niebezpieczną, trwającą już wiele lat, tendencję obecną na coraz bardziej lewicowych salonach Europy. Szoah krów? Zacznijmy od tego, że prowokacja Spurek jest dość głupia. Na poziomie samego zdrowego rozsądku. Niezależnie od tego, co sądzimy o przemysłowej hodowli...
Wojciech Mucha
Nowym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej został Borys Budka. W wyborach wewnątrzpartyjnych pokonał m.in. Tomasza Siemoniaka. I choć jego zwolennicy przekonują, że oznacza to dopływ świeżej krwi do zmęczonej porażkami partii, nic nie wskazuje na to, by zmęczoną porażkami PO czekała zmiana na lepsze. „Zagłosowałem na Borysa Budkę” – napisał w sobotę na Twitterze Donald Tusk, jeszcze w czasie, gdy trwały wybory. Ciszy wyborczej nie złamał, bo taka w wyborach partyjnych nie obowiązuje, dał jednak sygnał wszystkim swoim sympatykom, kogo widzi w fotelu przewodniczącego. Podobnie zachował się TVN24, który relacjonując wybory, „przypadkiem” pokazał kartę, na której zaznaczone było nazwisko Budki. Podobnie jak Tusk i TVN24 zagłosowało, według nieoficjalnych wyników, 60 proc. działaczy PO....
Jerzy Targalski
Wydarzenia w Konfederacji związane z desygnowaniem kandydata w wyborach prezydenckich po raz kolejny pokazały, że w polityce liczą się przede wszystkim interesy koterii i frakcji wewnątrz poszczególnych partii, czyli prywata. Konfederacji udało się jednak zmarginalizować największe obciążenie, czyli Korwina, wątpliwe jednak, by dobrowolnie udał się na emeryturę w kabarecie.  Również Braun nie uzyskał nominacji, przez co psychiatrzy stracili wdzięczny obiekt obserwacji. PiS zdaje sobie sprawę, że od głosów sympatyków Konfederacji może zależeć zwycięstwo Andrzeja Dudy, stąd rzeczą naturalną jest krytyka kandydatury Krzysztofa Bosaka. Zwolennicy PiS stosują jednak, moim zdaniem, całkowicie nieskuteczną metodę. Zarzucanie partii rosyjskiej prorosyjskości czy promowania propagandy...
Dawid Wildstein
Awantura o Sąd Najwyższy znów pokazała, jak daleko nam do standardów europejskich. A właściwie nie tyle nam, ile naszej opozycji. Ta udowodniła, po raz kolejny, że działa w myśl zasady: po nas choćby potop. To właśnie różni nas od Zachodu.    Tam partie, które stracą władzę, niezależnie od ostrości retoryki, ataków na aktualne władze, istnieją jednak w obrębie jednej wspólnoty politycznej i cechuje je w związku z tym świadomość państwa. Tego, kolokwialnie rzecz ujmując, że walka o kontrolę nad krajem może być jak najostrzejsza, ale w jej efekcie nadal musi być co kontrolować – inaczej po co cała ta awantura? A u nas? Sąd Najwyższy, we współpracy z PO, zdecydował się na pełen paraliż państwa w imię zachowania swoich wpływów. Wysłał jasny sygnał – jeżeli nie będziemy mieli...
Tomasz Terlikowski
Eutanazja bardzo głęboko zmienia filozofię medycyny. Jak dotąd jej celem było ratowanie życie, jego przedłużanie, ewentualnie zapewnienie godnego umierania. Tam jednak, gdzie wprowadzono eutanazję, wspomagane samobójstwo (niezależnie od nazwy, pod którym zabiegi te funkcjonują), do tego, co było oczywistym celem medycyny, dodano jeszcze zabijanie pacjentów. I nie ma co ukrywać, że jest to fundamentalna, gigantyczna rewolucja.  Najlepiej widać to w wypadku hospicjów, które w krajach, gdzie zalegalizowano eutanazję, głęboko się zmieniają, a zmiany te często są wymuszane. Tak dzieje się obecnie w Kanadzie, gdzie niewielkie hospicjum w Brytyjskiej Kolumbii może zostać pozbawione publicznych środków na normalne funkcjonowanie. Powodem jest zaś to, że jego twórcy odmawiają...
Krzysztof Wołodźko
„Miasto noży”, krakowska powieść Wojciecha Muchy, choć momentami chropowata, to świetny materiał na scenariusz kryminalny. Do serialu, w którym nasze lata 90. by ożyły, ukrwiły się wspomnieniami godnymi przestępczych ulic Ameryki w filmach z Alem Pacino i Robertem De Niro.  Jak dobrze znacie Kraków? Często tam bywacie? Kiedy poznaliście to miasto? A jeśli żyjecie tam od dekad, to czy spędzacie czas między uczelniami, teatrami, kawiarniami na Rynku i starym domem na Salwatorze? Jeśli jesteście turystami, raczej nie byliście na osiedlu Złota Jesień, na blokowiskach na Azorach, Kurdwanowie, Woli Duchackiej. Nie kupowaliście papierosów z przemytu pod targowiskiem na Tomexie i nie grzebaliście w starzyźnie przy Hali Targowej na Grzegórzeckiej. Pewnie coś wiecie o kibicowskim światku...
Ryszard Czarnecki
Piszę do mojej rubryki „Widziane z Brukseli” od wielu lat. Po raz pierwszy jednak w czasie zapalenia oskrzeli. Zapalenie zapaleniem, ale obawiam się, że nie wzbudzi ono jakiegoś intelektualnego pożaru w mojej głowie. Jednak większe zmartwienie niż ja mają niemieckie partie polityczne.  Właśnie DPA – odpowiednik PAP-u u naszego zachodniego sąsiada – poinformowała o wyraźnych spadkach pogłowia członkowskiego w największych partiach politycznych Republiki Federalnej. Ugrupowanie Angeli Merkel zmniejszyło stan posiadania o 9 tysięcy osób. Nic to w porównaniu ze współrządzącymi socjalistami – tych pożegnała przeszło dwukrotnie większa liczba towarzyszy (prawie 18,5 tysiąca). Ale, uwaga, to tradycyjna SPD, partia kanclerzy Willy’ego Brandta i Gerharda Schroedera, jest wciąż...
Antoni Rybczyński
To nie było upamiętnienie Holokaustu i to nie ocalali Żydzi byli głównymi gośćmi. To była czysto polityczna impreza. Oczywiście numerem jeden miał być Władimir Putin, zaś motywem przewodnim zasługi Armii Czerwonej i Związku Sowieckiego. Dobrze, że prezydent Polski nie brał udziału w tym momentami żenującym widowisku. Od początku było wiadomo, że uroczystości będą przebiegały pod dyktando rosyjskie. Wszak obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau organizowane były w Jerozolimie przez należącą do rosyjskiego oligarchy Wiaczesława Mosze Kantora Fundację Światowego Forum Holokaustu, we współpracy z Instytutem Yad Vashem i pod patronatem prezydenta Izraela Reuwena Riwlina. Na forum przybyło 45 szefów państw i rządów z całego świata. Kantor...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.   Wizyta na szczycie Zaarin Boo Bair Żambałowicz Cyrendorżijew, przywódca organizacji religijnej szamanów z Buriacji „Tenegeri”, podpisał międzynarodową umowę o współpracy z kapłanami Voodoo w Afryce – donosi portal tayga.info. I to jest dopiero prawdziwa dyplomacja... Czyż świat nie byłby lepszy i piękniejszy, gdyby zamiast Siergieja Wiktorowicza Ławrowa szefem rosyjskiego MSZ został właśnie Zaarin Boo Bair Żambałowicz Cyrendorżijew?   Ze świata nauki Uniwersytety z Osetii Południowej oraz Ługańskiej Republiki Ludowej zamierzają utworzyć wspólne stowarzyszenie naukowe. „Podobną praktykę mamy już z...
Zbliżająca się wielkimi krokami pierwsza tura prawyborów w Partii Demokratycznej w stanie Iowa może okazać się kluczowa dla losów całego wyścigu. Wydaje się, że pozostało w nim dwóch faworytów: Joe Biden i Bernie Sanders. Kluczowe pytanie, które musi się teraz pojawiać w głowach liderów Partii Demokratycznej, musi brzmieć: czy uda nam się znaleźć lepszego kandydata niż w 2016 roku? Teoretycznie poprzeczka nie jest zawieszona zbyt wysoko. Hillary Clinton była jednym z najgorszych kandydatów w historii i nawet większość jej zwolenników przyznaje, że głos na nią oddawali raczej z konieczności, bez szczególnego entuzjazmu i wiary. Jednak afera z impeachmentem pokazuje, że Demokratom brakuje wiary także w odniesieniu do nadchodzących wyborów. Kongresmen Adam Schiff, który odgrywa kluczową...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Norweska ropa dla Białorusi 22 stycznia do litewskiego portu w Kłajpedzie przypłynął norweski tankowiec, który przywiózł 80 tys. ton ropy naftowej dla białoruskiej rafinerii w Nowopołocku. Białoruś – nie mogąc od miesięcy dojść do porozumienia z Rosją w sprawie cen ropy – zakupiła w Norwegii próbną partię surowca, który drogą kolejową mają dalej przewieźć litewskie koleje. Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius powiedział, że jego kraj może zaproponować Białorusi także dostawy gazu, które stanowiłyby alternatywę dla dostaw z Rosji.  Raport Frontexu Z raportu opublikowanego przez Frontex (Europejską Agencję Straży Granicznej i Przybrzeżnej) wynika, że w zeszłym roku poza granice Unii Europejskiej zostało...
Choć zasadniczą część manewrów pod kryptonimem „Defender-Europe 20” zaplanowano na kwiecień i maj, już teraz dowództwo armii Stanów Zjednoczonych rozpoczęło operację przerzutu żołnierzy i sprzętu wojskowego na Stary Kontynent. W jednym z najbardziej strategicznych militarnie wydarzeń ostatnich 25 lat, organizowanym m.in. na poligonach w Polsce, weźmie udział ponad 37 tys. żołnierzy z 18 krajów. Logistyka to pierwszy, a zarazem jeden z najważniejszych elementów przygotowujących kilkumiesięczne ćwiczenia. W ostatnich dniach ruszyła początkowa faza tego przedsięwzięcia. Wojskowi z US Army i dysponowany przez nich sprzęt wyruszyli drogą powietrzną i morską do portów w Niemczech, Francji, Belgii i Holandii. Kolejny etap zakłada przerzucenie ich specjalnymi konwojami w miejsca, gdzie...
Maciej Pawlak
Niepokój wywołały oficjalne dane o dwukrotnym wzroście zapasów węgla na hałdach na koniec listopada ubiegłego roku wobec listopada 2018 roku. Według informacji, które posiada „GP”, zapasy powinny wkrótce się zmniejszać, podobnie jak wielkość importu węgla z Rosji. Ostatnie statystyki dotyczące węgla kamiennego (za listopad ubiegłego roku; dane z grudnia nie są jeszcze znane) opublikowane przez Agencję Rozwoju Przemysłu O/Katowice wskazywały, że na koniec tego miesiąca jego zapasy wynosiły około 4,8 mln ton (mniej więcej tyle, co jego miesięczne wydobycie) – to najwięcej w ostatnich kilku latach.  Wysoki import mimo znaczących zapasów W listopadzie 2017 roku zapasów było około 2,13 mln t, rok później – 2,43 mln ton. I choć w latach 2012–2015 zalegało na hałdach nawet 7–9 mln...
O naszym członkostwie w Unii Europejskiej mówi się przeważnie w samych superlatywach. Powszechne jest przekonanie, że na obecności we Wspólnocie tylko korzystamy, bo przecież łaskawa Unia daje nam pieniądze na budowę dróg i mostów. Dzięki naszym dobrodziejom Polska wykonała potężny cywilizacyjny skok i jest obecnie zupełnie innym krajem niż kiedyś.  To mieszanina półprawd i niedopowiedzeń. Na naszym członkostwie w Unii korzystają wcale nie mniej bogate kraje zachodniej Europy. Wiedzą o tym doskonale unijni urzędnicy, wiedzą politycy w takich państwach jak Niemcy. Mechanizm jest prosty. Do Polski w formie funduszy unijnych trafiają miliardy euro – to bezsprzeczny fakt. Głównym fundatorem są tutaj nasi sąsiedzi zza Odry, największy płatnik do wspólnego budżetu, sporo dokładają też...
Ryszard Kapuściński
W Sanktuarium Jana Pawła II w Passaic (New Jersey) odbyły się centralne uroczystości upamiętniające 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Komitet Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej i Ludobójstwa Katyńskiego oraz kluby „Gazety Polskiej” w USA, we współpracy z ks. Stefanem Lasem, proboszczem parafii Matki Bożej Różańcowej w Sanktuarium Jana Pawła II w Passaic (New Jersey), zorganizowały centralne uroczystości upamiętniające 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Redaktor Małgorzata Bojko tak opisuje to wydarzenie: „Uroczystości rozpoczęła msza św., podczas której ks. Stefan Las wygłosił kazanie. Mówił m.in. o bezinteresownej ofierze dla Ojczyzny w imię chrześcijańskiego zaangażowania w życie narodu i społeczeństwa. Solidarność nazwał światłem wolności...
Grzegorz Broński
Marcin U. to bandyta, który miał przed sobą długą odsiadkę. Żona chciała wyciągnąć męża zza krat. Za wszelką cenę. Wynajęty chirurg skalpelem pociął ręce Eweliny, a opłacony psychiatra miał stwierdzić depresję. Gangster jednak nie wyszedł na wolność, a ostatecznie poszedł na układ z prokuraturą.  Niecodzienna historia z równie zdumiewającym finałem miała początek kilkanaście lat temu w Nowej Soli, niewielkim miasteczku w Lubuskiem. Stamtąd pochodziła większość członków bandy, która długo grasowała nie tylko przy zachodniej granicy Polski, lecz na „gościnne występy” jeździła także do Niemiec, gdzie okradała sklepy jubilerskie. Policjanci zza Odry nadali śledztwu kryptonim „Klejnot”. Lista przestępstw szajki, do której należał m.in. Marcin U. (nazywany przez kolegów „Mafikiem”),...
Choć Jan Komasa, reżyser nominowanego do Oscara filmu „Boże Ciało”, podkreśla w rozmowie z „GP”, że stara się nie brać udziału w pozafilmowej debacie, promując swój film w USA zrobił dokładnie odwrotnie. Na łamach „Hollywood Reporter”, opowiadając o genezie filmu, skarży się na „skrajnie konserwatywną kulturę nacjonalistyczną, rasistowskie obelgi i potępianie praw kobiet” w naszym kraju. Tym samym wpisał film w ostry konflikt polityczny.  Film „Boże Ciało” nie ma wydźwięku politycznego. Nie ma w nim oczywistych odniesień do katastrofy smoleńskiej czy postaci Jarosława Kaczyńskiego. Jest po prostu ciekawym filmowym dziełem o małej, zwaśnionej społeczności lokalnej, w której pojawia się mężczyzna udający księdza. Film nie jest atakiem na Kościół katolicki ani na polski naród. Jan...
Wierność sobie [4/6 gwiazdek] Bill Fay, COUNTLESS BRANCHES, Dead Oceans Mija dokładnie 50 lat od debiutu brytyjskiego barda Billa Fay’a w londyńskiej wytwórni Decca Records. Dla wielu współczesnych wykonawców jego utwory wciąż jednak pozostają niewyczerpanym źródłem inspiracji. O ich ponadczasowej mocy może świadczyć piosenka „I Hear you Calling” w wykonaniu zespołu The War of Drugs. Tymczasem Fay nadal pozostaje wierny swojej muzyce, nagrywając najnowszą płytę przy skromnym akompaniamencie fortepianu i gitary. Niezmiennie, od pół wieku, towarzyszy mu zachwyt nad pięknem i ten charakterystyczny, kojący spokój, jak w uroczej piosence „Love Will Remain” czy zamykającej album „One Life”.   W drodze po Oscara [6/6 gwiazdek] Alexandre Desplat, LITTLE WOMAN (Original Motion Picture...
Marcin Wolski
Wiele lat musiało minąć, zanim zaczęliśmy zdawać sobie sprawę z ogromu zakłamań dokonanych przez „wiek świateł” – Oświecenie, który głosząc wolność, równość, braterstwo, za najważniejszy argument uznawał gilotynę. Mity wówczas zrodzone, których wspólnym mianownikiem była wielka nienawiść do Boga i chrześcijaństwa, okazały się nadzwyczaj trwałe i ukształtowały sposób myślenia współczesnego świata.  Dwa tygodnie temu rekomendowałem w ramach intelektualnej odtrutki „Średniowiecze” Jacka Kowalskiego, dziś praca jeszcze bardziej znacząca: „Nie mów fałszywego świadectwa” Rodneya Starka. Nie wiem, jak ów Teksańczyk uchował się w dobie poprawności politycznej, ale umieszczam jego pracę wśród lektur obowiązkowych, niezbędnych do walki z lewactwem i ustrojoną w naukowe tytuły brednią....
I wojna światowa. Front zachodni. Dwóch szeregowych ma 8 godzin na przedostanie się do żołnierzy z rozkazem wstrzymania działań wojennych. Od tej decyzji zależy życie 1600 żołnierzy, a może i losy wojny. W zadaniu tym nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ci dwaj szeregowi muszą przejść samotnie przez teren wroga.  Reżyser Sam Mendes usłyszał podobną historię od swojego dziadka, który w czasie wojny był kurierem. Na jej kanwie zbudował fikcyjną opowieść i pokazał ją w filmie tak, by oddać realia prawdziwej wojny. Podkreślał, że ma nadzieję, iż „1917” da widzowi obraz wojny w skali makro, choć przecież pokazuje jedynie mały skrawek, i to fikcji. A mimo to daje doświadczenie wojny, a technika filmowania sprawiająca wrażenie grania jednym ujęciem, niemal zaciąga widza do...
15 stycznia we francuskim Draguignan w wieku 95 lat zmarł Christopher Tolkien – oksfordzki wykładowca języka angielskiego, poważany badacz sag nordyckich, lecz przede wszystkim najmłodszy syn J.R.R. Tolkiena. Przez blisko 47 lat, które upłynęły od śmierci twórcy „Władcy Pierścieni”, porządkował, badał i wydawał spuściznę swego ojca. Do 2017 roku stał na czele chroniącej ją fundacji Tolkien Estate. Urodzony 21 listopada 1921 roku Christopher Tolkien był chyba najbliższą ojcu osobą w całej sześcioosobowej rodzinie Tolkienów. W najmłodszym ze swych synów pisarz odnalazł bratnią duszę i wiecznie chciwego nowych opowieści słuchacza. Christopher był pierwszym czytelnikiem większości utworów ojca. To on czytał na bieżąco powstającego w czasie II wojny światowej „Władcę Pierścieni”. A było...
Wiele wskazuje na to, że wiedzę Vegi o problemach polskich klubów piłkarskich można porównać do jego znajomości tajników polityki. Trudno spodziewać się przełomowego widowiska. Za to na pewno czeka nas przesyt wulgarności. Od czasów serialowego „Pitbulla” Vega niczym pozytywnym nie zaskoczył. O ile jeszcze „Twarzą w twarz” czy „Służby specjalne” nosiły znamiona poważnych produkcji, a „Botoks” zaciekawił na gruncie medycyny i tego, jak daleko może posunąć się człowiek, o tyle „Polityka” była już kompletnym niewypałem. I to najgłośniejszym, bo Vega miał przecież ujawnić całą prawdę o polskim życiu publicznym. Odgrażał się przymusową emigracją, gdyż źli politycy zamierzali go dorwać i przechwycić scenariusz. Z Antoniego Macierewicza zrobił homoseksualistę, a do rangi symbolu...
Tomasz Łysiak
Dobrze, że mówimy coraz więcej i głośniej o polskich bohaterach ratujących Żydów w trakcie II wojny światowej. Problemem może być jednak perspektywa. Bowiem opowiadając o postawach Sprawiedliwych, można je ukazać albo jako niezwykłe, lecz wynikające z powszechnie obowiązujących w społeczeństwie polskim moralnych postaw i nakazów, albo zupełnie wyjątkowe, rzadko spotykane i wyróżniające się na tle ponurej powszechnej rzeczywistości. To właśnie odmalowanie kontekstu wydarzeń może odgrywać ważną rolę w kształtowaniu narracji o polskich postawach wobec Żydów w czasie okupacji. Za przykład niech posłuży książka o rotmistrzu Witoldzie Pileckim napisana przez Jacka Fairweathera – „The Volunteer” („Ochotnik”). „The Volunteer” to książka, która dostała szerokie wsparcie polskich instytucji, z...
Szlak „sowieckiego wyzwalania” Polski od 1944 roku znaczyły zamieniane na więzienia dla Polaków niemieckie obozy koncentracyjne oraz zakładane przez NKWD katownie i miejsca, w których mordowano żołnierzy polskiego podziemia. 18 czerwca 1945 roku w Moskwie Władysław Gomułka w swoim słynnym przemówieniu, w którym mówił o tym, że komuniści w Polsce „władzy raz zdobytej nigdy nie oddadzą”, być może w przypływie szczerości, choć raczej w poczuciu bezkarności, dodał w kierunku opozycji spod znaku PSL: „Możecie jeszcze krzyczeć, że leje się krew narodu polskiego, że NKWD rządzi Polską, lecz to nie zawróci nas z drogi”. Te słowa padły z ust I sekretarza KC PZPR w dniu, kiedy w stolicy Związku Sowieckiego rozpoczynał się proces 16 przywódców polskiego państwa podziemnego, podstępnie...
Jacek Liziniewicz
Ten argument pada zawsze w dyskusji o futrach. Czy możemy zabronić tego krwawego biznesu, skoro nadal jest na niego zapotrzebowanie, a nowobogaccy nie mogą sobie wyobrazić życia bez drogich płaszczy i kurtek? Ludzkość wszak robi rzeczy, które nie mają sensu. Jak się jednak prześledzi historię, bywały branże, które znikły i dziś nikt o nich nie pamięta. Nawet czasami opowieści o nich brzmią jak bajki. Oudtshoorn to dzisiaj niczym niewyróżniająca się mieścina w Republice Południowej Afryki. 60-tysięczne miasteczko stara się stawiać na turystykę, ale nadal jest na początku drogi, a jego wina i oferta możliwości pływania z krokodylami jeszcze nie podbiły świata. Ale jest jedna rzecz, która wyróżnia tę mieścinę – to pałace. Świadectwo dawnej potęgi miasta.  Stolica piór Tak się...
Złocisty i gęsty płyn, spływający na talerz z góry puszystych pancakesów, czyli naleśników amerykańskich. To syrop klonowy –  naturalny specjał kanadyjskiej i amerykańskiej kuchni. Odkryty przez rdzennych mieszkańców Ameryki powoli zdobywa coraz większą popularność również u nas.   Bursztynowy syrop klonowy jest produktem całkowicie naturalnym, powstaje bez użycia środków chemicznych. Światowym liderem w produkcji tego przysmaku jest Kanada, a dokładnie prowincja Quebec, w której powstaje ponad 70 proc. czystego syropu klonowego. Płynne złoto Kanady charakteryzuje się słodkim, głębokim, unikatowym smakiem. Jedni określają go jako lekko przypalony, kwiatowo-owocowy karmel, innym zaś przypomina delikatny miód z nutą kawy.W kuchni kanadyjskiej ma...
Jan Przemyłski
Pojazdy elektryczne i autonomiczne to bez wątpienia przyszłość motoryzacji, i to nie tylko dlatego, że nie emitują spalin, lecz także ze względów bezpieczeństwa. Jednak co może łączyć futurystyczne auta z dzisiejszymi smartfonami? Odpowiedź poniżej. Szybko rozwijający się rynek e-pojazdów doprowadził do powstania pięciostopniowej skali klasyfikującej jazdę autonomiczną. Poziom pierwszy pozwala m.in. na utrzymywanie jednej prędkości, odpowiedniej odległości od innych użytkowników ruchu oraz wspomaganie hamowania w awaryjnej sytuacji. Na stopniu wyżej auto może autonomicznie jechać prosto, pozostaje na wybranym pasie, a w przypadku korków na drodze przejmie prowadzenie, kierowanie i hamowanie. Na poziomie trzecim pokładowe systemy są w stanie przejąć wszelkie funkcje prowadzenia pojazdu...
Żeby odzyskać równowagę, trzeba najpierw się potknąć. Audi jakiś czas temu się potknęło. Trochę za sprawą swojego większego brata, czyli Volkswagena, i majstrowania przy dieslach. Lecz także przez nie dość odważne zmiany stylistyczne nowych modeli. Firma z Ingolstadt stała się synonimem jakości, perfekcyjnego montażu, ale i nudy. Dlatego sprzedaż zaczęła spadać. W tym czasie konkurenci odrobili lekcję i wyciągnęli wnioski.  Mercedes na przykład postawił na klasyczne linie, dzięki którym dziś jego modele wyglądają ponadczasowo i nowocześnie. A obecna klasa C Coupe sprawia, że wiele osób przechodząc obok niej, do których się zaliczam, musi łykać tabletki normujące ciśnienie. Wygląda na to, że i Audi chce znowu sprawić, że nadciśnienie motoryzacyjne będzie spowodowane ich modelami,...
Robert Tekieli
Przed wojną, kiedy Majka myślała o Nikoli, za każdym razem się czerwieniła. Nie potrafiła rumieńca ukryć nawet przed matką, gdy ta wołała ją zza okna. Na pojawienie się pierwszego chłopaka swej córki matka nie reagowała. Była otępiała od tabletek, które kupowała raz na tydzień z gazetą z programem. Widziała, co z Majką się dzieje. Ale milczała. Może tyle, że warczała na nią częściej. Dużo częściej niż na Tinę. Majka wyobrażała sobie czasem, jak to jest z mężczyzną, ale Nikoli nigdy w tych marzeniach nie było. Zoja pokazywała jej czasem różne filmiki z poruszającymi się ciałami. Ale Majce nie kojarzyło się to z miłością. Chciała być inna niż matka. Nie chciała uciekać w pozory spoconej bliskości. Postanowiła to sobie jako dwunastolatka, gdy spała z matką w jednym łóżku, odwrócona do...
Piotr Lisiewicz
„Okrutny ataman kozacki nienawidzący Polaków albo Henryka – działaczka Solidarności lansowana na ikonę przez postkomunistów” – kto prawidłowo wpisze znaczenie tego hasła? Zgodnie z kilka razy pojawiającą się ze strony Państwa propozycją dziś krzyżówka tematyczna oparta na Trylogii Sienkiewicza. Nawiązań do współczesności parę się trafi, niektóre całkiem mimowolne, jak choćby w przypadku hasła: „Namawiał Kmicica, żeby przestał być księżym pachołkiem i nie bał się imienia zdrajcy, a w odpowiedzi usłyszał, że jest zdrajca, łotr i arcypies”. Nagrodą jest album o Józefie Piłsudskim, którego legioniści, wychowani na Sienkiewiczu, często czuli się Wołodyjowskimi, Skrzetuskimi czy Kmicicami. Hasło krzyżówki antykorupcyjnej sprzed tygodnia to oczywiście MARSZAŁEK, nagrody przyznam za tydzień....

Pages