Bosak, czyli Platforma-bis. We wszystkich kluczowych sprawach z wyjątkiem obyczajowych bliżej mu do PO niż do PiS

KRAJ [Konfederacja, Krzysztof Bosak, wybory prezydenckie]

Gdyby na chwilę zapomnieć, że Krzysztof Bosak określa się jako narodowiec i działa w partii, której radykalizmem straszą media, to jego poglądy w kluczowych dla Polski sprawach są zdecydowanie bliższe PO niż PiS. W polityce zagranicznej bliżej mu do Bronisława Komorowskiego niż Lecha Kaczyńskiego – zarówno gdy chodzi o stosunek do Putina, jak i Stanów Zjednoczonych. Gdy idzie o gospodarkę i wrażliwość społeczną, raczej mówi Leszkiem Balcerowiczem niż prezydentem Andrzejem Dudą. W sprawie reformy sądów Bosak nie popiera ani PiS, ani totalnej opozycji, co w praktyce oznacza wsparcie dla status quo.  Nie wiem, czy Krzysztof Bosak wypełnia internetowe ankiety, w których po odpowiedzi na kilkadziesiąt pytań dowiadujemy się, do programu której partii nam najbliżej. Zapewne PO musiałaby znaleźć się w czołówce jego preferencji, a efekt byłby jeszcze bardziej zaskakujący, gdyby porównywano jego poglądy z praktyką działania PO, gdy formacja ta była u władzy.Pobożny
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze