Czarne złoto trudniej zbywalne. W centralnej Polsce powstanie magazyn rezerw węgla energetycznego

Gospodarka [Sytuacja na krajowym rynku węgla]

Niepokój wywołały oficjalne dane o dwukrotnym wzroście zapasów węgla na hałdach na koniec listopada ubiegłego roku wobec listopada 2018 roku. Według informacji, które posiada „GP”, zapasy powinny wkrótce się zmniejszać, podobnie jak wielkość importu węgla z Rosji. Ostatnie statystyki dotyczące węgla kamiennego (za listopad ubiegłego roku; dane z grudnia nie są jeszcze znane) opublikowane przez Agencję Rozwoju Przemysłu O/Katowice wskazywały, że na koniec tego miesiąca jego zapasy wynosiły około 4,8 mln ton (mniej więcej tyle, co jego miesięczne wydobycie) – to najwięcej w ostatnich kilku latach. Wysoki import mimo znaczących zapasów W listopadzie 2017 roku zapasów było około 2,13 mln t, rok później – 2,43 mln ton. I choć w latach 2012–2015 zalegało na hałdach nawet 7–9 mln ton w poszczególnych miesiącach, to trzeba brać pod uwagę, że średnio wydobywano go wówczas 72–79 mln ton rocznie. Tymczasem w 2018 roku było to tylko 63,4 mln ton, zapewne podobnie
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze