Auschwitz na co dzień

Za nami 75. rocznica wyzwolenia KL Auschwitz (choć wolę określenie wejścia/zajęcia obozu) przez Armię Czerwoną. Ale Auschwitz to też codzienność działającego na miejscu niemieckiej fabryki śmierci muzeum. 

Codzienność, która jest pełna nierozwiązanych problemów – pamięci o pierwszym transporcie Polaków z Tarnowa 14 czerwca 1940 roku, miejsca w dziejach obozu postaci i misji rtm. Witolda Pileckiego, kłopotów z polskimi symbolami: flagami, hymnem. Jednak chyba najgorszą wizytówką współczesnego muzeum Auschwitz jest sytuacja, która miała miejsce pięć lat temu. Wówczas bowiem obecna wciąż (niestety!) dyrekcja nie zaprosiła na obchody dzieci rtm. Pileckiego,
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: