Człowiek może się odzwyczaić. Czy futrzarstwo przetrwa

Ten argument pada zawsze w dyskusji o futrach. Czy możemy zabronić tego krwawego biznesu, skoro nadal jest na niego zapotrzebowanie, a nowobogaccy nie mogą sobie wyobrazić życia bez drogich płaszczy i kurtek? Ludzkość wszak robi rzeczy, które nie mają sensu. Jak się jednak prześledzi historię, bywały branże, które znikły i dziś nikt o nich nie pamięta. Nawet czasami opowieści o nich brzmią jak bajki.

Oudtshoorn to dzisiaj niczym niewyróżniająca się mieścina w Republice Południowej Afryki. 60-tysięczne miasteczko stara się stawiać na turystykę, ale nadal jest na początku drogi, a jego wina i oferta możliwości pływania z krokodylami jeszcze nie podbiły świata. Ale jest jedna rzecz, która wyróżnia tę mieścinę – to pałace. Świadectwo dawnej potęgi miasta. 

Stolica piór
Tak się bowiem składa, że Oudtshroorn to dawna stolica piór. Nie, tu nie chodzi o pierze i wypełnienie naszych kurtek, ale o… piórka ozdobne w kapeluszach. Tak, proszę Państwa, bywały czasy, gdy piórka w kapeluszu były tak poszukiwane jak złoto i diamenty. W drugiej połowie XIX wieku w najmodniejszych miejscach świata, na nowojorskim Broadwayu i paryskim Montmartre nikt nie wyobrażał sobie, by wyjść na ulicę bez okrycia głowy. Dla wytwórców kapeluszy były to złote czasy, a branża ta stanowiła jedną z najpotężniejszych w ówczesnym świecie. W każdym szanującym się okryciu głowy musiało znajdować się piórko. Świat nagle oszalał na tym punkcie, a na głowach dostojników i możnych ówczesnego świata można było zobaczyć okazy kapeluszy i piór z całego świata. W samym Londynie branżą piór zajmowało się 22 tys. osób, a ich obroty były wielomilionowe. W tym czasie z pewnością większość ludzi interesujących się modą znało Oudtshroorn, bo właśnie w tym regionie hodowano strusie, których pióra biły rekordy na światowych aukcjach. Miasto dwukrotnie przeżyło boom związany z handlem strusimi piórami. Pierwszy z nich w latach 70. XIX wieku, a drugi na początku...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: