Nr 14 z 1 kwietnia 2020

Mam dobrą informację: epidemia na pewno się zakończy. Druga dobra wiadomość to taka, że polska gospodarka podźwignie się z kryzysu, w który dzisiaj kompletnie nie ze swojej winy wchodzi. Pytanie: kiedy to się może stać?  Co do samej padnemii jest wiele teorii. Według lekarzy, którzy prowadzili badania w Chinach, w rejonach wybuchu epidemii od 85 nawet do 92 proc. ludzi ma tam przeciwciała koronawirusa. Oficjalne statystyki mówią, że w Państwie Środka zaraziło się mniej niż 100 tys. osób. Pewnie tym danym nie można do końca wierzyć, nie tylko ze względu na panujący w ChRL reżim, lecz także dlatego, że nawet w społeczeństwach demokratycznych trudno zarejestrować wszystkie przypadki tej epidemii. Jednego możemy być pewni: większość przeszła tę chorobę bezobjawowo albo na tyle lekko,...
Świetny tekst popełnił w „Gazecie Polskiej Codziennie” Jerzy Lubach – o humorze w czasach zarazy. Przypomniał słowa Adolfa Dymszy, który przeżył w Polsce całe mnóstwo historycznych nieszczęść, a mimo to mawiał: „Bo ja, panie, mam charakter niemartwiący. Bym się, panie, nawet tydzień martwił, gdyby to coś dało, ale to nic nie da!”. A gdy już naprawdę powinien się zmartwić przeciwnościami losu, z dziecięcą ufnością powierzał swoje troski „matuchnie”, jak poufale zwał Matkę Boską. Mnie po tej lekturze przypomniała się obrazoburcza pieśń lwowskich batiarów: „A grabarz mi grób muruji, niech mnie w dupę pocałuji”. Tak, to było we Lwowie, gdzie wrażliwość na historię była szczególna – w Zaduszki Cmentarz Łyczakowski płonął łuną zniczy niczym drugie miasto. Polski humor nigdy nie gryzł się z...
Ludzkość rzuciła wszystkie siły, aby pokonać koronawirusa. Każda szanująca się jednostka badawcza na świecie realizuje projekty związane z jego badaniem. Wyzwanie jest ogromne, a politycy już dzisiaj porównują jego wagę do powojennego planu Marshalla czy wysłania człowieka na Księżyc. Nigdy badania nad lekiem nie ruszyły tak wielotorowo i z takim impetem. Dzisiaj nad samą szczepionką pracuje kilkadziesiąt laboratoriów, a tysiące naukowców zajmuje się badaniem potencjalnych leków. Kto będzie pierwszy? Koronawirus zmienił wszystko. Kilkaset tysięcy osób zarażonych. Kilkadziesiąt tysięcy ofiar. Gospodarka w drgawkach i setki milionów ludzi siedzących na kwarantannach we własnych domach. W czasach ciemności ludzkość nie zamierza się poddawać. W laboratoriach całego świat trwa wyścig o...
W czasie panującej obecnie epidemii można zaobserwować dwie skrajne postawy: z jednej strony są ci, którzy świadczą bezinteresowną pomoc, z drugiej ci, którzy chcą zarobić na nieszczęściu i strachu. Wprowadzane przez rząd kolejne obostrzenia mają na celu położenie tamy rozprzestrzenianiu się epidemii. Jedno z nich dotyczy ograniczenia wychodzenia z domu – im mniej będzie kontaktów między ludźmi, tym szybciej będzie można wrócić do normalnego życia. W tym trudnym czasie na pomoc ruszyli wolontariusze z różnego rodzaju stowarzyszeń i formacji. Na pomoc 12 marca w KPRM doszło do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleny Maląg z organizacjami pozarządowymi w sprawie koronawirusa. A konkretnie – w sprawie pomocy, w którą mogą...
Strach przed koronawirusem wyzwolił jednocześnie wielkie pokłady empatii wśród milionów zwykłych osób. Polacy w różny sposób pomagają tym, którzy pozostają w grupie największego ryzyka. Bez nich pojedynek z zarazą byłby o wiele trudniejszy. 1. Szycie maseczek ochronnych Nawet najbardziej rozwinięte kraje potrzebują maseczek, fartuchów czy rękawiczek, aby lekarze mogli pracować w poczuciu bezpieczeństwa. Ze wspólną inicjatywą wyszła Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego, Fundacja Inteligentna Małopolska oraz FabLab Małopolska, które od kilku dni szyją sprzęt ochronny dla medyków. Darczyńcy przygotowują też przyłbice ochronne z poliwęglanu. Na Facebooku utworzono grupę wsparcia, gdzie po wypełnieniu formularza „Szyjemy maseczki” można przystąpić do domowych prac. 2. Darmowe posiłki...
Zbierają pieniądze na żywność, środki higieniczne i sprzęt dla szpitali. W całej Polsce trwają kibicowskie akcje pomocowe, których głównym celem jest wsparcie tych, którzy ratują życie pacjentów zakażonych koronawirusem. – Środowisko kibicowskie cechuje niesamowita odwaga. Ci ludzie nie boją się wyzwań, nie boją się walczyć o swoje, co przekłada się na konkretne działania. Chodzi o to, by Boże przykazania realizować w życiu. I to się dzieje – mówi ks. Jarosław Wąsowicz, salezjanin, duszpasterz polskich kibiców. Mimo że rozgrywki piłkarskie zostały zawieszone, polscy kibice w trudnym czasie nie próżnują. Sportowi fani na własną rękę organizują pomoc m.in. dla szpitali, które leczą pacjentów z koronawirusem. Skala pomocy jest ogromna. W zeszłym tygodniu w akcje pomocowe włączyło się...
Jako samotny wilk, dla niektórych hiena, czuję się bardziej zmęczony „pandemią” niż reszta, wiadomo – wszyscy na jednego. Z drugiej strony staram się zachować trzeźwość umysłu i przede wszystkim zobaczyć świat „po”.  W atmosferze „pandemicznej” histerii, gdzie nie w ciągu dnia, lecz w godzinę potrafi się wywrócić wiele teorii i planów, prognozowanie czegokolwiek jest czystym szaleństwem. Jest jednak jedna rzecz, której jestem prawie pewien, i to dotyczy terminu wyborów prezydenckich. Wewnętrzna gra polityczna na polskiej scenie nie ma dla terminu większego znaczenia. Oczywiście jeśli PiS się uprze, to przeprowadzi wybory 10 maja, ma do tego wszystkie narzędzia. Bez ogłoszenia stanu wyjątkowego wyborów przesunąć się nie da, a o tym decyduje wyłącznie rząd i nie musi się oglądać na...
Koronawirus to wielka lekcja pokory. Trzy tygodnie, w których Polska się zatrzymała, uzmysłowiły nam, bez czego w życiu można się obyć i co trzeba będzie zmienić. Okazało się, że Polska i nasze życie nie zawalą się, jeśli będziemy pracować z domu i gdy dziennikarze nie będą przesiadywać w studiach telewizyjnych.  Jakoś wytrzymujemy bez barów (trzeba przyznać, że ledwo), kin, teatrów, muzeów. Obywamy się bez podróży i samolotów. Jakoś radzimy sobie bez wizyt w galeriach handlowych i w wielu miejscach, które nie przyszły mi do głowy. Okazuje się, że świat jak chce, może zredukować potrzeby i chyba rzeczywiście rację miała mama Foresta Gumpa, mówiąc, że człowiekowi niewiele w życiu jest potrzebne, a cała reszta jest na pokaz. Są jednak ludzie, bez których funkcjonować się nie da i...
„We Francji cisza dzwoni w uszach, mszy świętych w kościołach nie ma… Dzięki Wam mogłam modlić się śpiewem Gorzkich Żali”. „Bogu dzięki, uczestniczyłam w Mszy Świętej na Jasnej Górze. Popłakałam się ze szczęścia. W Montrealu od dwóch tygodni cisza”. „Diecezja Rottenburg-Stuttgart odwołała wszystkie publiczne Msze święte do 19 kwietnia… Dziękuje Ci, Boże, za tych ludzi, którzy tak cudownie wykorzystują technikę”. Trudno nie wzruszyć się, czytając wpisy Polaków z całego świata na stronie msze-online.net, która odsyła do tysięcy transmisji na żywo z polskich nabożeństw. „Polonia Semper Fidelis” – aktualność tego hasła Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego zademonstrowały po wybuchu epidemii miliony Polaków pod każdą szerokością geograficzną. W pierwszą niedzielę po wprowadzeniu...
Nic nie może zastąpić Eucharystii w życiu katolika, a niedziela bez Mszy świętej jest niepełna. To fundamentalne prawdy, o których nie wolno nam zapominać. Pandemia koronawirusa spowodowała poważne ograniczenia w możliwości uczestnictwa w Mszy świętej i choć powinniśmy je zaakceptować, to nie ma powodów, by uznać je za normę. I dlatego smutno mi się robi, gdy słyszę od katolików, że uczestnictwo za pośrednictwem internetu jest tak samo dobre, jak pójście na Mszę, a komunia duchowa zastępuje sakramentalną. Tak zwyczajnie nie jest. Owszem, gdy nie możemy (a teraz – w większości – nie możemy) uczestniczyć w Eucharystii osobiście, a Kościół – jak obecnie – udzieli nam dyspensy, możemy uczestniczyć w Mszy za pośrednictwem internetu, telewizji czy radia, ale… musimy pamiętać, że to jest...
Choć pandemia ma wymiar globalny, okazało się, że wobec realnego zagrożenia Polacy mogą liczyć na własny rząd. Najbardziej żarliwi euroentuzjaści nie mają złudzeń, że hasło „więcej Unii” brzmi dziś jak ponury żart. Drakońskie ograniczenia swobód wprowadzane przez polskie władze przyjmowane są ze zrozumieniem. Jednocześnie widać spontaniczne, solidarnościowe inicjatywy (wolontariat dla seniorów, szycie maseczek, wsparcie służb porządkowych). Kryzys rodzi postawy prowspólnotowe. Polacy wiedzą, że w walce z epidemią (jako państwo, wspólnota) musimy poradzić sobie sami. Widać to w polityce rządu (działania osłonowe i potężny program wsparcia dla pracowników i firm). Postulat, by kupować polskie produkty i wspierać rodzimy biznes, nie jest już hasłem tylko określonych środowisk...
Tylko w ciągu 11 dni dzięki akcji „LOT do domu” do kraju mogło wrócić 36 tys. Polaków, którzy po zamknięciu granic i wstrzymaniu regularnych lotów nie mieli innej możliwości powrotu. Mimo tej bezprecedensowej operacji PLL LOT i rządu znaleźli się tacy, którzy potraktowali ją jako pretekst do ataku na władzę oraz przewoźnika. Bezmyślnym „podróżnikom”, którzy na wakacje wybrali się podczas epidemii koronawirusa, nie pasowały między innymi... daty lotów i catering na pokładzie samolotów.   Meksyk, Kuba, Filipiny, Wietnam, Singapur, USA, Malediwy, Sri Lanka – to tylko niektóre państwa, skąd PLL LOT odbierał Polaków i przywoził rejsami czarterowymi do kraju. Przez 11 dni (do 26 marca) takich lotów odbyło się 266, a pasażerów, którzy z nich skorzystali, było ponad 36 tysięcy. Do operacji...
Biedna ludzkość! Na naszych oczach diabli wzięli cały, jak głosiliśmy, gigantyczny dorobek sześciu i pół wieku. Wobec wielkiej epidemii okazujemy się równie bezradni jak nasi przodkowie z XIV wieku. Istotna różnica, że zaraza ma wielokrotnie niższą śmiertelność (przy Czarnej Śmierci sięgała niekiedy 79 proc. populacji), za to dzięki rozwojowi komunikacji roznosi się nieporównanie szybciej. Wtedy, by spustoszyć kontynent, potrzebowała dwóch lat.  Co prawda w odróżnieniu od średniowiecznych Europejczyków, którzy traktowali zarazę jako dopust Boży i karę za grzechy, wiemy, co ją powoduje, ale przy leczeniu mamy praktycznie jeden dostępny środek, taki sam jak oni – izolację. Nie ma szczepionki, pastylki, przeszczepu, który (bez względu na cenę) byłby w stanie uchronić wielkich tego...
W lutym, jeszcze przed wybuchem epidemii we Włoszech, opublikowałem na łamach naszego tygodnika spory tekst o tym, dlaczego warto „być preppersem” (osobą, która przygotowuje dom i swoją rodzinę na różne nieoczekiwane zagrożenia) i dlaczego właśnie takie podejście należy uznać za bardziej odpowiedzialne od lekceważących wszystko konsumentów współczesnego „bezpiecznego świata”. Jak bardzo to bezpieczeństwo jest kruche, właśnie się dowiadujemy.  Przykładem nie tylko Włochy, lecz także Nowy Jork, gdzie lawinowo wzrosła liczba zarażonych. To właśnie kilka lat temu w wielkiej metropolii Ameryki, w trakcie huraganu Sandy, zobaczyłem, że spokojny byt oparty na dopływie składników dobrobytu – od elektryczności i telefonii komórkowej po sklepy pełne towarów – może runąć dosłownie od...
Przesunięcie o rok terminu Igrzysk Olimpijskich w Tokio to wyzwanie dla członków polskiej kadry olimpijskiej. – Mamy obecnie najsilniejszą reprezentację od lat – mówi „GP” Witold Bańka, były minister sportu.   Za niespełna cztery miesiące, 24 lipca, miały się rozpocząć 32. Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Tak się jednak nie stanie. Z powodu epidemii koronawirusa Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) podjął precedensową w historii decyzję, przekładając termin tych największych i najbardziej prestiżowych na świecie zawodów sportowych na przyszły rok (najprawdopodobniej przełom lipca i sierpnia 2021 roku). Zmiana terminu Igrzysk to bardzo poważny problem nie tylko dla organizatorów, ale przede wszystkim dla około 11 tysięcy sportowców, dla których często jest to najważniejsza...
W lipcu 2014 roku Roman Giertych udzielił arcyciekawego wywiadu „Newsweekowi”. Stwierdził, że w 2007 roku to on „rozwalił rząd PiS”, w którym był „Konradem Wallenrodem”. Najważniejsza była informacja, że to nie był nagły wyskok, lecz „Wallenrod” potajemnie przez wiele lat przyjaźnił się i grał w piłkę z Tuskiem oraz Schetyną. Bo ta przyjaźń rzucała cień na całą formację „narodowców”, która brała udział w tej grze. A beneficjentem owej „przyjaźni” był nie kto inny jak Krzysztof Bosak, który występował w „Tańcu z gwiazdami” w TVN. W 2020 roku zgodna współpraca PO i Konfederacji, a także nagrane słowa posła Nitrasa: „Kiedy będziemy rządzili z Konfederacją…”, są brakującym dotąd elementem układanki, pokazującej jasno, czym jest niezmiennie Konfederacja. Na pewno czymś zupełnie innym, niż...
Codziennie słyszymy, ile osób w jakim kraju zmarło, a wcześniej lub po śmierci wykryto u nich koronawirusa. Nie możemy jednak usłyszeć, ile było we Włoszech zgonów spowodowanych COVID-19. Zgodnie z tą włoską pragmatyką, gdybym był zarażony koronawirusem, nieważne czy bezobjawowo jak 80 proc., czy z objawami jak 20 proc. chorych i tramwaj albo metro ucięłoby mi głowę, to w statystykach wystąpiłbym jako ofiara pandemii. Oczywiście pandemii według definicji zmienionej przez WHO. I drugie pytanie, na które odpowiedź jest chyba najbardziej strzeżoną tajemnicą: ile osób umiera z innych przyczyn niż koronawirus albo umiera i nie jest nim zakażone? Dopóki nie porównamy śmiertelności powiedzmy z marca tego roku z tym samym okresem roku ubiegłego, kiedy na grypę były chore miliony, a nie tysiąc...
Proste ćwiczenie. Niech spróbują sobie Państwo wyobrazić, że mamy normalną opozycję. Nie taką, która cały czas bredzi o nazizmie, dyktaturze, biega skarżyć się wszędzie, gdzie się da, opowiadając głupoty o krwawym reżimie w Polsce. Opozycję, której głównym osiągnięciem jest coś więcej niż stworzenie internetowego ścieku SokZBuraka. Że mamy opozycję, która rozumie państwo, ma świadomość, że niezależnie od intensywności walki politycznej są momenty, gdy trzeba działać wspólnie. Ciężko sobie wyobrazić, prawda?  Taka opozycja byłaby też realnym zagrożeniem dla PiS-u. Chociażby dlatego, że potrafiłaby realnie punktować ewentualne błędy oraz – co ważniejsze (w sytuacji, w której państwo daje radę) – przedstawiać sensowne alternatywy działań. Ale zamiast tego mamy ludzi, którzy urządzają...
Półtora miesiąca temu warszawski Sąd Apelacyjny uchylił korzystne dla Marka Dochnala i Petera Vogla wyroki w sprawie przywłaszczenia 20,9 mln dolarów. Ich proces po ośmiu latach ruszy więc od początku – ustaliła „Gazeta Polska”. Ta sprawa miała wstrząsnąć światem polityki i biznesu. 15 lat temu okazało się, że niektórzy czołowi polscy politycy i biznesmeni przez lata mieli gromadzić na kontach w szwajcarskich bankach pieniądze pochodzące z wątpliwych źródeł – łapówek i oszustw finansowych. Takie rachunki – najpierw w Coutts Banku w Zurichu, a potem EFG – miał prowadzić bankier Peter Vogiel. Prokuratura i służby specjalne przez lata wnikliwie badały tę sprawę. Jedno ze śledztw dotyczyło podejrzenia przywłaszczenia przez znanego lobbystę Marka Dochnala 20,9 mln USD ze szwajcarskiego...
Powązki Wojskowe to nie tylko groby Bieruta, Gomułki, Cyrankiewicza, a ostatnio Jaruzelskiego czy Kani. Na zawłaszczonym po 1945 roku polskim cmentarzu, obok bohaterów naszych wojen i powstań, jedni czerwoni bandyci zaczęli chować innych czerwonych bandytów. Położyli tu także szefostwo bezpieki: Stanisława Radkiewicza, Romana Romkowskiego, „Lunę” Brystiger.  Radkiewicz, pochodzący z chłopskiej (i katolickiej) rodziny z Polesia, zaraził się komunizmem – jak większość z nich – w młodości. Od 1924 roku w WKP(b), potem w KPP i Międzynarodowej Szkole Leninowskiej w Moskwie. 4,5 roku spędził w więzieniach II RP. Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego kierował przez 10 lat, ciesząc się zaufaniem Kominternu: „Oddany, rozwinięty politycznie i uzdolniony działacz partyjny”. Na fali...
Nie chwaląc się, mój tekst poświęcony sytuacji w objętym kwarantanną Krakowie („Gazeta Polska” z ubiegłego tygodnia) narobił sporo szumu. Pisałem o tym, że moje miasto, które postawiło praktycznie wszystko na jedną kartę – turystykę – jest w poważnych tarapatach. Niezależnie od tego, czy obecna sytuacja potrwa do świąt Wielkiejnocy czy dłużej, trzeba się zastanowić, jak „po wszystkim” ma funkcjonować „kulturalna stolica Polski”. Bo skoro już tkwimy w zawieszeniu, może czas na refleksję?  Czy na pewno „po wszystkim” pierwszymi decyzjami powinny być te mające na celu jak najszybsze sprowadzenie pod Wawel jak największej liczby turystów i powrót do kiczowatej stolicy taniej rozrywki? Już dziś podnoszą się głosy „branży”, że miasto (a nawet rząd) powinno dopłacać do (tanich) biletów...
Mam nadzieję, że w tej sytuacji, która jest naprawdę kryzysowa, wszyscy rozsądni ludzie będą działać na rzecz zminimalizowania skutków epidemii. W tej chwili najważniejsze jest to, aby zrobić wszystko, żeby tę epidemię powstrzymać, ograniczyć jej zasięg. To jest nasze główne zadanie – mówi wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski. Rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Hubert Kowalski Panie Marszałku, kim się Pan teraz czuje bardziej? Lekarzem czy politykiem? W tym trudnym dla nas wszystkich czasie pandemii bardziej lekarzem niż politykiem. Oczywiście cały czas wnikliwie śledzę wszystko, co się dzieje w naszym kraju, jednak w tej chwili robię to, pozostając w kwarantannie. Nie wiadomo zatem, czy weźmie Pan udział w najbliższym posiedzeniu Senatu? To zależy od wyniku badania, które...
Mam nadzieję, że w tej sytuacji, która jest naprawdę kryzysowa, wszyscy rozsądni ludzie będą działać na rzecz zminimalizowania skutków epidemii. W tej chwili najważniejsze jest to, aby zrobić wszystko, żeby tę epidemię powstrzymać, ograniczyć jej zasięg. To jest nasze główne zadanie – mówi wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski. Rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Hubert Kowalski Panie Marszałku, kim się Pan teraz czuje bardziej? Lekarzem czy politykiem? W tym trudnym dla nas wszystkich czasie pandemii bardziej lekarzem niż politykiem. Oczywiście cały czas wnikliwie śledzę wszystko, co się dzieje w naszym kraju, jednak w tej chwili robię to, pozostając w kwarantannie. Nie wiadomo zatem, czy weźmie Pan udział w najbliższym posiedzeniu Senatu? To zależy od wyniku badania, które...
Platforma Obywatelska w opozycji to tragifarsa. Platforma u władzy w czasach pandemii COVID-19 to byłaby tragedia dla Polski i Polaków.   Efektywność publicznej ochrony zdrowia – obok samodyscypliny społecznej i zdecydowanych działań rządzących – jest najistotniejszym czynnikiem w walce z koronawirusem. Globalna pandemia, z której skutkami dziś musimy mierzyć się również w Polsce, odsyła nas do dyskusji i rozwiązań zastosowanych w większości nowoczesnych państw pierwszego świata w pierwszej połowie XX wieku. Publiczne systemy ochrony zdrowia nie były komunistyczną fanaberią – wprowadzono je także w państwach kapitalistycznych, często zresztą znacznie sprawniej. Zrobiono to przede wszystkim po to, by z pomocą spójnej, scentralizowanej, pozostającej pod kontrolą państwa polityki...
Ostatnie dni przyniosły nam zaskakujące sojusze. Okazało się, że Platforma Obywatelska świetnie dogaduje się z Konfederacją. Do tego stopnia, że są w stanie sprawnie działać razem przeciw PiS. Politycy obu tych formacji publicznie wzajemnie się komplementują, a Nitras z mównicy sejmowej snuje rozważania o przyszłej Polsce, w której PO będzie rządzić z partią Bosaka i Brauna. Paradoks koalicji Konfederacja i Platforma jest tylko powierzchowny. Wystarczy troszkę „podrapać” po powierzchni deklarowanych przez obie te partie ideologii, które są faktycznie różne tylko w warstwie sloganów. Obie te partie łączy jedno – potrafią w sposób totalny, spiskowy i ostateczny zanegować istnienie państwa polskiego. W wypadku Konfederacji jest to splot bełkotu Brauna z dodatkiem bredni Ruchu Narodowego (...
Okres narodowej kwarantanny związanej z koronawirusem przynosi niespodziewane konsekwencje polityczne. Oto na naszych oczach rozpada opozycyjny „kordon sanitarny” wokół Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko przez nieudolność kandydatki Koalicji Obywatelskiej – Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i kontrowersje wokół terminu wyborów prezydenckich. Polityka w Polsce lubi zaskakiwać nawet w czasie pandemii. Tuż przed oddaniem do druku niniejszego numeru „Gazety Polskiej” okazało się, że wraz z zapisami o tarczy antykryzysowej Sejm przegłosował zmiany w Kodeksie wyborczym. Nocne zmiany (w Kodeksie) Noc z piątku na sobotę (27/28 marca) była dla parlamentarzystów szczególnie długa. Sejm w sobotę rano po całonocnych głosowaniach przyjął trzy ustawy wchodzące w skład rządowej tarczy antykryzysowej....
Nie sposób dziś przewidzieć, jaka będzie sytuacja w maju – czy nadal będziemy zmagać się z epidemią i w jakim stopniu rozważna polityka rządu ochroniła nas przed jej skutkami. Ale jedno wydaje się pewne. Jeśli wybory się odbędą, – a dziś nie ma przesłanek, by tak się nie stało – to Platforma Obywatelska poniesie druzgocącą klęskę.  Państwo to wiecie i oni to wiedzą. Nie trzeba wielkich analiz, by to przewidzieć – porażka Małgorzaty Kidawy-Błońskiej będzie spektakularna. Trudno sobie wyobrazić, co właściwie mogłoby się stać, aby kandydatka PO odwróciła trend wielkiego upadku i kompromitacji, który może pociągnąć tę formację już ostatecznie na dno. Przyznam się Państwu, że tego upadku szczerze bym im życzyła – od roku 1989 nie ma chyba ugrupowania – oprócz wytworzonej w środowisku...
W sobotę 21 marca wszyscy we Włoszech w napięciu oczekiwali na wystąpienie premiera Giuseppe Conte, który miał ogłosić nowe zasady postępowania, czyli kolejny dekret związany z koronawirusem. Wystąpienie przesuwano z godziny na godzinę. Wreszcie o 23:20 na ekranach telewizorów pojawił się premier. Zaczął mówić, wyraźnie poruszony, czując, że jego słowa mają znaczenie historyczne. Media już następnego dnia, krok po kroku, wyjaśniały obywatelom, na czym polegają zasady walki z koronawirusem i jak będzie wyglądało życie Włochów w najbliższych tygodniach i miesiącach.  Praca dziennikarzy jest traktowana we Włoszech ze specjalną atencją – to służba, która ma olbrzymie znaczenie dla efektywności podejmowanych działań. Po pierwsze, istotną rolę spełnia tu telewizja, która nie tylko...
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej   Włoski zakaz Rząd Włoch wprowadził zakaz poruszania się środkami transportu publicznego i prywatnego poza miejscem zameldowania lub faktycznego zamieszkania. Wyjątek mają stanowić podróże związane z konieczną pracą i ochroną zdrowia.   Zawieszone śluby i chrzty W związku z pandemią premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ogłosił wprowadzenie nowych ograniczeń – zbliżonych do włoskich, w tym zakaz opuszczania domów bez konieczności dotarcia do pracy, sklepu czy apteki. Te ograniczenia dotyczą też m.in. świątyń, które mają zostać zamknięte. Zabronione ma być udzielanie chrztów i ślubów, a pogrzeby mogą odbywać się jedynie z udziałem najbliższej rodziny zmarłego. Te restrykcje zostały wprowadzone na razie na trzy...
W Madrycie już nie ma miejsc w szpitalach, ludzie umierają w domach, brakuje osób, które mogłyby zabierać ciała. W tym pomaga wojsko, ale niestety nie zawsze dociera na czas. Zdarza się, że ciała długo pozostają w mieszkaniach – mówi dr Eva Iszoro, polska architekt i projektantka mody z Uniwersytetu Rey Juan Carlos w Madrycie. Rozmawia Hubert Kowalski Mieszka Pani w Madrycie, czyli w samym centrum epidemii, która ogarnęła Hiszpanię. Jak funkcjonuje kraj opanowany przez koronawirusa? Sytuacja wygląda różnie w zależności od regionu. Najgorzej jest w Madrycie oraz w Katalonii. Władze nie mają już realnej kontroli nad tymi regionami. Prawda jest taka, że każdy mieszkaniec tych okolic może być zakażony. W Madrycie już nie ma miejsc w szpitalach, ludzie umierają w domach, brakuje osób,...
Gdy pewien luminarz komunistyczny został w latach 60. w ramach rozgrywek wewnątrz PZPR wysiudany z kierownictwa tejże i „zesłany” na szefa Państwowego Wydawnictwa Naukowego (PWN), mój złośliwy ojciec mówił: „Jaka rewolucja – tacy encyklopedyści”. Nie przeciwstawiam wszak owego komucha Wolterowi et consortes, bo za francuskimi encyklopedystami nie przepadam. Trudno, żebym ich szanował, skoro Wolter brał pensję od carycy Katarzyny i nie przeszkadzały mu rozbiory mojej Ojczyzny. Filozof owszem, ale ruski jurgieltnik – też.  Przed napisaniem tego tekstu poprzysiągłem sobie, że nie napiszę słowa o COVID-19. Słowo się rzekło – kobyłka u płotu. Tytuł tej rubryki to „Widziane z Brukseli”. Tyle że w ostatnich kilkunastu dniach nijak to się ma do rzeczywistości, ponieważ jestem na banicji w...
Upadła potęga USA i paraliż UE to kolejne punkty operacji dezinformacyjnej. Pekin odwraca uwagę od własnej odpowiedzialności za pandemię, zaś Moskwa chce wykorzystać kryzys do zniesienia sankcji, pogłębienia różnic we wspólnocie zachodniej i skompromitowania instytucji takich jak NATO i UE.   Całujący chińską flagę prezydent Serbii, włoski minister witający na lotnisku rosyjskie samoloty wojskowe. Takie efektowne obrazki cieszą zarówno Moskwę, jak i Pekin. Oto Zachód sam sobie nie radzi, więc dostaje pomoc ze Wschodu. Mniejsza o to, że to żadna pomoc, lecz w 90 proc. komercyjne dostawy. Mniejsza o to, że chińskie testy zakupione przez Czechy i Hiszpanię do niczego się nie nadają, zaś rosyjska misja to wojskowi specjaliści mający za zadanie przede wszystkim zebrać jak najwięcej...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.  Skaranie boskie W mieszkaniu biskupa czerepowieckiego i biełozierskiego Flawiana odkryto laboratorium do produkcji narkotyków. W trefnym lokalu, w którym mieszkał 22-letni bliski przyjaciel hierarchy, FSB znalazła też gotowy towar. Zwierzchnikowi Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Cyrylowi nie pozostało nic innego jak odesłać biskupa do klasztoru. I jak tu nie zgodzić się z towarzyszem Leninem, że religia to opium dla ludu?   Wielki i potężny Tak o języku rosyjskim mówią sami Rosjanie, a o jego mocy przekonali się dwaj arabscy studenci z Petersburga, którzy zaczęli intelektualny spór o to, który z...
Ponieważ mamy do czynienia z komunistycznym reżimem, możemy nigdy nie poznać prawdziwych danych dotyczących liczby chorych i zmarłych w Chinach w czasie pandemii. Są jednak pewne informacje, które pozwalają nam zrozumieć, jaka naprawdę jest skala epidemii w Państwie Środka.   Jeden z lekarzy z Wuhan pracujący w ośrodku kwarantanny w rozmowie z japońską agencją Kyoto zapytany o dane podawane przez chińskie władze dotyczące liczby zachorowań i śmierci z powodu wirusa SARS-CoV-2, odpowiedział: „Nie należy im ufać”.   Co podaje internet? Pod koniec stycznia w chińskim internecine pojawiło się nagranie jednej z pielęgniarek, która mówiła o 90 tys. zakażonych, podczas gdy oficjalne dane podawały liczbę 1975 chorych. O dużo większej – od tej podawanej przez KPCh – liczbie...
Znikające granice, obniżanie kosztów, produkcja w najdalszych zakątkach świata, maksymalizacja zysków i wolny globalny handel – wszystkie te dobrodziejstwa, wieszczone przez proroków globalizacji, za sprawą pandemii zamieniają się w zagrożenia, na które patrzymy coraz bardziej podejrzliwie.   Obywatele świata, nomadzi płynnie przemieszczający się po ujednoliconym kosmopolis, bezpaństwowcy korzystający ze swoich umiejętności w gospodarce opartej na wiedzy, budzący się w Szanghaju, jedzący kolację w Paryżu, by następnego dnia być już w Nowym Jorku. Dla proroków globalizacji, takich jak autor sławnej książki „Świat jest płaski” Thomas Friedman, żyjący takim życiem byli nadludźmi nowego świata, pionierami ery ujednolicenia, zanikających granic i dobrobytu. Jednak nagle globalna...
Koronawirus dotarł w każdy zakątek świata. Drastyczny wzrost zachorowań notuje się nie tylko w Europie, ale również w Stanach Zjednoczonych. Władze wprowadzają nadzwyczajne środki ostrożności, a wojsko wysyła do pomocy okręty szpitalne. Za Oceanem w walkę z koronawirusem zaangażowana jest także Gwardia Narodowa.   Pod względem liczby zarażeń najgorsza sytuacja panuje w Nowym Jorku. Połowa wszystkich zdiagnozowanych w USA przypadków dotyczy właśnie tego stanu. Z najnowszych statystyk przed oddaniem tego numeru „GP” do druku wynikało, że w Nowym Jorku zarażonych jest blisko 40 tys. osób. Gubernator Andrew Cuomo ostrzegł, że liczba zarażonych podwaja się tam co 2–3 dni. Bardzo prawdopodobne więc, że w momencie, gdy czytacie Państwo ten tekst, zarażonych nowojorczyków może być grubo...
Od sierpnia ubiegłego roku unijne tzw. uprawnienia do emisji CO2 staniały dwukrotnie. Było to spowodowane spowolnieniem gospodarki UE i skutkiem pogłębiającego się kryzysu związanego z koronawirusem. Czy stanie się to przyczyną zmiany „zielonej” polityki UE? Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa, zwłaszcza w Europie, powoduje, że odzywają się apele ze strony polskich wpływowych polityków czy działaczy związkowych o zlikwidowanie, zawieszenie bądź ograniczenie systemu EU ETS – handlu uprawnieniami do emisji szkodliwych gazów. Jak na razie Bruksela zdaje się zbywać takie głosy milczeniem. Nie wiadomo jednak, czy w razie przedłużania się obecnego kryzysu władze unijne nie zmienią zdania. Sprzyja temu przede wszystkim znaczący spadek zapotrzebowania na energię przez przemysł i niemal...
Czy pomoc, jaką przedsiębiorcom zaproponował rząd w ramach tzw. tarczy antykryzysowej, ma tylko iluzoryczny charakter? Wielu właścicieli firm, niezależnie od przekonań politycznych, patrząc na te sprawy zero-jedynkowo, czyli z ekonomicznego punktu widzenia, jest takiego zdania. To nie jest ani przypadek, ani żaden spisek. To rzeczywistość, którą – zdaniem tych przedsiębiorców – rząd powinien jak najszybciej zrozumieć. Kryzys gospodarczy, jaki zaczyna odciskać swoje piętno na polskich przedsiębiorcach i polskich rodzinach, to w pewnym sensie moment prawdy. Bo w takich właśnie okolicznościach okaże się, czy jako państwo tworzymy wspólnotę, czy raczej tylko grupy różnych interesów, gdzie obowiązuje zasada: „Ratuj się, kto może!”. Jako Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa od samego...
Klubowicze włączyli się w akcję pomocy wszystkim, którzy są w potrzebie w związku z panującą w Polsce epidemią koronawirusa.   Członkowie klubu „GP” Dzierżoniów II na prośbę wicewojewody dolnośląskiego Jarosława Kresy przygotowali i dostarczyli pomoc na przejście graniczne z Czechami w Kudowie-Słonym. Dzięki sprawnej organizacji przewodniczącego klubu dzierżoniowskiego, Janusza Manieckiego, firma cateringowa Marka Hebdowskiego przygotowała tysiąc kanapek dla funkcjonariuszy Straży Granicznej, celników i kierowców czekających wiele godzin na przekroczenie granicy. Kanapki pakowane po dwie sztuki zostały estetycznie poukładane w papierowych torbach, a organizatorzy pomocy dostarczyli żywność na przejście graniczne, co spotkało się z zadowoleniem i wdzięcznością pograniczników i...
„W strefie działań wojennych na terytorium Polski po wkroczeniu Wojsk Radzieckich władza najwyższa i odpowiedzialność we wszystkich sprawach, dotyczących prowadzenia wojny w czasie, niezbędnego do przeprowadzenia operacyj wojennych, koncentrują się w ręku Wodza Naczelnego Wojsk Radzieckich”. To paragraf pierwszego porozumienia zawartego 26 lipca 1944 roku w Moskwie między Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego a rządem Związku Sowieckiego. Z ramienia PKWN pod porozumieniem podpisał się Edward Osóbka-Morawski, w imieniu rządu sowieckiego – Wiaczesław Mołotow.   Grupka komunistów namaszczonych przez Stalina na przyszłych władców Polski płaciła dyktatorowi za zainstalowanie ich w kraju umęczonym pięcioletnim terrorem niemieckim i tęskniącym za wolnością oraz suwerennością. Jakby tego...
Stworzyliśmy grę przeglądarkową „The Crown – Korona Rzeczpospolitej”, dzięki której będzie można zanurzyć się w czasy Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Mamy nadzieję, że w dzisiejszych ciężkich czasach gra stanie się kolejną ciekawą alternatywą na owocne spędzenie czasu w domu. Zdecydowałem się udostępnić przedpremierowy dostęp do gry – opowiada Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński. Rozmawia Sylwia Kołodyńska Czy powinnam zwracać się do Pana – Książę? Stosowanie tytułów traktuję jako ukłon w stronę naszej wspólnej tradycji i historii i nie uważam, żeby współcześnie była to kwestia różnicująca klasowo. Konstytucja marcowa z 1921 roku rzeczywiście zniosła uznawanie tytułów, jednakże nigdy ich nie zakazała. Już w czasach sprzed I wojny światowej tytuły nie dawały posiadaczowi dodatkowych...
Z doktorem na kontrabasie [5/6 gwiazdek] Greg Dulli, RANDOM DESIRE, BMG Kto powiedział, że gitarowa rewolucja lat 90. dobiegła końca? Lider „The Afghan Whigs” Greg Dulli udowadnia, że rock’n’roll wciąż ma się doskonale. Po 30 latach muzycznej kariery debiutuje solowym projektem, prezentując się jako doskonały multiinstrumentalista. Okazuje się bowiem, że z perkusją radzi sobie z wcale nie mniejszą wprawą niż na gitarze czy w wokalu. Tam zaś, gdzie umiejętności zabrakło, skorzystał z pomocy mało znanych przyjaciół, na przykład na kontrabasie zagrał… domowy lekarz Dulliego. Materiał porywa już od pierwszych sekund energetyczną piosenką „Pantomima”, a za chwilę uwodzi zmysłowym, przepięknym „Marry Me”.   Kolor dźwięku [4/6 gwiazdek] Roger Eno, Brian Eno, MIXING COLOURS, Deutsche...
Nie miałem szczęścia spotkać kardynała Stefana Wyszyńskiego osobiście, mimo że jeden z jego domów, zajmowany przez siostry Ósemki, znajdował się w pobliżu, a moje dzieci chodziły tam do przedszkola, tyle że już po śmierci Prymasa Tysiąclecia. Zajmowałem też jego pokój w szpitalu na Banacha i uczestniczyłem, podobnie jak miliony Polaków, w jego pogrzebie.  Jednocześnie był kimś ważnym w moim życiu – drogowskazem, dowodem trwania i nadziei. I słusznie w biografii nazywa go Czesław Ryszka Ojcem Ojczyzny. Był kimś więcej, był interrexem w czasie długiego bezkrólewia, nazywanego PRL-em. Przypadło mu prowadzenie polskiej owczarni w okresie najtrudniejszym. Kiedy obejmował urząd prymasa, wiadomo było, że komunistyczna okupacja trwać będzie długo. Kiedy odchodził, reżim trzeszczał w...
Coraz to nowe próby opisania hybris, czyli ludzkiej pychy polegającej na przekonaniu, że człowiek może stuprocentowo kontrolować rzeczywistość, stanowią jeden z najważniejszych kulturowych toposów zachodniej cywilizacji. Zagadnienie to podejmują również co ambitniejsze dzieła popkultury – w ostatnim czasie choćby wysoko oceniany przez krytyków „Devs” w reżyserii Alexa Garlanda. Serial pokazywany przez HBO łączy elementy science fiction, thrillera i kryminału. „Devs” nie zagląda w odległą przyszłość – dzieje się właściwie tuż za kolejnym możliwym technologicznym zakrętem. A w pewnym sensie dzieje się teraz, gdyż jednym z głównych elementów opowieści jest kwantowy komputer o niewiarygodnej mocy obliczeniowej. A przecież już dziś Google dysponuje kwantowym procesorem, Sycamor, który o...
Świat się zatrzymał. Ludzie nagle przestali się przemieszczać i najczęściej są niemal więźniami w swoich domach. Ograniczenie tego ruchu nie pozostaje bez wpływu na świat zwierząt. Cierpią te, które postawiły na człowieka, ale zyskują te, które stronią od naszej obecności. To chyba mój ulubiony mem z czasów zarazy. Na rycinie cztery szczury trzymają się za łapy i tańczą. Obrazek uzupełnia napis: Kiedy na świecie trwa zaraza, ale ty nie jesteś przyczyną. Rzeczywiście w czasach zarazy szczury są ewidentnymi wygranymi. Gryzonie, którym ludzkość jeszcze pamięta, że w średniowieczu roznosiły dżumę i przyczyniły się śmierci milionów osób na świecie, dziś schodzą na drugi plan. Bardziej podejrzane robią się nietoperze, pancerniki i cywety. Bezsprzecznie zaraza będzie miała duży wpływ na życie...

Pages