Wojsko na pomoc obywatelom. Walka z COVID-19 w USA

OBRONNOŚĆ [PANDEMIA, KORONAWIRUS, USA]

Koronawirus dotarł w każdy zakątek świata. Drastyczny wzrost zachorowań notuje się nie tylko w Europie, ale również w Stanach Zjednoczonych. Władze wprowadzają nadzwyczajne środki ostrożności, a wojsko wysyła do pomocy okręty szpitalne. Za Oceanem w walkę z koronawirusem zaangażowana jest także Gwardia Narodowa.   Pod względem liczby zarażeń najgorsza sytuacja panuje w Nowym Jorku. Połowa wszystkich zdiagnozowanych w USA przypadków dotyczy właśnie tego stanu. Z najnowszych statystyk przed oddaniem tego numeru „GP” do druku wynikało, że w Nowym Jorku zarażonych jest blisko 40 tys. osób. Gubernator Andrew Cuomo ostrzegł, że liczba zarażonych podwaja się tam co 2–3 dni. Bardzo prawdopodobne więc, że w momencie, gdy czytacie Państwo ten tekst, zarażonych nowojorczyków może być grubo ponad sto tysięcy. W miejscowych szpitalach zaczęło brakować sprzętu i miejsc. „W ciągu najbliższych 2–3 tygodni Nowy Jork będzie potrzebował 140 tys. łóżek szpitalnych” – alarmował w
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze