Krzysztof Budka

Podobno polskim firmom – przynajmniej w większości – wciąż brakuje zaufania do Przemysłu 4.0 i przekonania, że przyniesie on im wymierne korzyści. Piszę „podobno”, bo takie opinie krążą zarówno w Sieci, jak i w tzw. środowisku. Zresztą podczas ubiegłorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach taki wniosek wysnuli paneliści uczestniczący w dyskusji na temat czwartej rewolucji przemysłowej. I choć od tamtego czasu minie niebawem rok, to w sferze mentalnej – znów słowo „podobno” – niewiele się zmieniło. Czy te opinie faktycznie mają potwierdzenie w rzeczywistości? Być może. Na podstawie prawie wszystkich badań, jakie przeprowadzono w polskich firmach na ten temat w ciągu ostatnich dwóch lat, można wysnuć wniosek, że przedsiębiorstwa, które nie bały się kolejnej...
Być może w ferworze walki dotyczącej przerzucania się wnioskami o to, jak interpretować skutki rocznego już funkcjonowania ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, co – trzeba uczciwie przyznać – wciąż jest medialne, na topie i całkiem nieźle się sprzedaje, przeoczyli Państwo pewną istotną – szczególnie z punktu widzenia małych i średnich przedsiębiorców – informację. Szkoda więc by było o niej nie wspomnieć, tym bardziej że to część dużego konkretu, który ma przyczynić się do poprawy jakości środowiska, w jakim funkcjonuje sektor MŚP, i jego ochrony prawnej. Mikroprzedsiębiorcy będą mieli wreszcie takie same prawa jak konsumenci – brzmi przekaz, jaki kilka dni temu popłynął z Biura Rzecznika MŚP. To znaczy, że dotychczas nie mieli? – mógłby ktoś zapytać. I jego zdziwienie byłoby...
Istnieją trzy cele, które przyświecać powinny każdej gałęzi przemysłu. Bo przecież o to w gospodarce chodzi, by było taniej, szybciej i lepiej. W branży budowlanej istnieje rozwiązanie, które idealnie wpisuje się w ten schemat. To model, który – już dziś można to śmiało powiedzieć – z upływem czasu poważnie zmodernizuje polski sektor budowlany. Chodzi o wykorzystanie prefabrykatów w budownictwie, szczególnie budownictwie mieszkaniowym. Sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce – nie tylko w największych aglomeracjach miejskich – zmienia się w ostatnim czasie bardzo dynamicznie. Jak grzyby po deszczu powstają nowe inwestycje, nie tylko mieszkaniowe, ale również biznesowe, które – nota bene – automatycznie stymulują rynek mieszkań. Nic więc dziwnego, że coraz głośniej w środowisku...
Istnieją trzy cele, które przyświecać powinny każdej gałęzi przemysłu. Bo przecież o to w gospodarce chodzi, by było taniej, szybciej i lepiej. W branży budowlanej istnieje rozwiązanie, które idealnie wpisuje się w ten schemat. To model, który – już dziś można to śmiało powiedzieć – z upływem czasu poważnie zmodernizuje polski sektor budowlany. Chodzi o wykorzystanie prefabrykatów w budownictwie, szczególnie budownictwie mieszkaniowym. Sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce – nie tylko w największych aglomeracjach miejskich – zmienia się w ostatnim czasie bardzo dynamicznie. Jak grzyby po deszczu powstają nowe inwestycje, nie tylko mieszkaniowe, ale również biznesowe, które – nota bene – automatycznie stymulują rynek mieszkań. Nic więc dziwnego, że coraz głośniej w środowisku...