Teraz bardziej czuję się lekarzem niż politykiem

Wywiad numeru [Państwo w obliczu epidemii, opozycja]

Mam nadzieję, że w tej sytuacji, która jest naprawdę kryzysowa, wszyscy rozsądni ludzie będą działać na rzecz zminimalizowania skutków epidemii. W tej chwili najważniejsze jest to, aby zrobić wszystko, żeby tę epidemię powstrzymać, ograniczyć jej zasięg. To jest nasze główne zadanie – mówi wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski. Rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Hubert KowalskiPanie Marszałku, kim się Pan teraz czuje bardziej? Lekarzem czy politykiem? W tym trudnym dla nas wszystkich czasie pandemii bardziej lekarzem niż politykiem. Oczywiście cały czas wnikliwie śledzę wszystko, co się dzieje w naszym kraju, jednak w tej chwili robię to, pozostając w kwarantannie.Nie wiadomo zatem, czy weźmie Pan udział w najbliższym posiedzeniu Senatu? To zależy od wyniku badania, które zostanie wykonane w szóstej lub siódmej dobie od ostatniego kontaktu z osobami zakażonymi. Jeśli wynik będzie ujemny, to będę mógł normalnie funkcjonować. Jeśli
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze