Dwie wojny i hipokryzja postkomunistycznych mediów

Felieton [Okoniem]

W Polsce toczą się dziś dwie wojny: jedna z epidemią – prowadzą ją rząd i obywatele, a druga o zmianę terminu wyborów, a w zasadzie zmianę wyborów – w niej walczą opozycja i sprzyjające jej media. Cel pierwszego zmagania wydaje się zupełnie oczywisty i nikomu nie trzeba go szczególnie tłumaczyć, chodzi bowiem o uratowanie jak największej liczby Polaków i ochronienie – na tyle, na ile to możliwe – naszej gospodarki.  Cel działań środowiska opozycji nakierowany jest na wykorzystanie dzisiejszej sytuacji do wygrania wyborów prezydenckich. I to widać na każdym kroku. Na początku liczono, iż samo zagrożenie zarazą zmieni sympatie wyborców. Gdy jednak okazało się inaczej, w ruch poszedł argument o zmianie terminu wyborów, a dziś już nawet o podmienieniu wyborów, bo opozycja mówi już o możliwości zgłaszania kandydatów od nowa. Czyli nie chodzi jej już tylko o odłożenie głosowania – co ma być objawem troski o zdrowie Polaków – ale o rozpisanie jakichś nowych wyborów
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze