Czym wyleczymy koronawirusa? Opisujemy preparaty, z którymi naukowcy wiążą największe nadzieje

Ludzkość rzuciła wszystkie siły, aby pokonać koronawirusa. Każda szanująca się jednostka badawcza na świecie realizuje projekty związane z jego badaniem. Wyzwanie jest ogromne, a politycy już dzisiaj porównują jego wagę do powojennego planu Marshalla czy wysłania człowieka na Księżyc. Nigdy badania nad lekiem nie ruszyły tak wielotorowo i z takim impetem. Dzisiaj nad samą szczepionką pracuje kilkadziesiąt laboratoriów, a tysiące naukowców zajmuje się badaniem potencjalnych leków. Kto będzie pierwszy?

Koronawirus zmienił wszystko. Kilkaset tysięcy osób zarażonych. Kilkadziesiąt tysięcy ofiar. Gospodarka w drgawkach i setki milionów ludzi siedzących na kwarantannach we własnych domach. W czasach ciemności ludzkość nie zamierza się poddawać. W laboratoriach całego świat trwa wyścig o znalezienie substancji, która zwalczy koronawirusa.

Trzy główne ścieżki
Koronawirus i sytuacja społeczna z nim związana są dzisiaj badane na każdy możliwy sposób. Ale główny bój toczy się właśnie o lekarstwo. Do niego prowadzą trzy ścieżki – opracowanie leku z dostępnych medykamentów, przygotowanie szczepionki i stworzenie surowicy z krwi ozdrowieńców. Każda metoda może być skuteczna, ale czynnikiem znacznie je różniącym jest czas. – Mam wrażenie, że któryś z istniejących już leków może okazać się kluczowy w naszej walce z SARS-CoV2. To nie jest jakiś nowy patogen, ale wirusy z rodziny, którą dobrze znamy, więc jest szansa, że któryś z istniejących leków przeciwwirusowych lub ich mieszanka też będą na niego działały. Dodatkowym plusem jest fakt, że na leki, które już istnieją, nie musimy długo czekać. Nowe lekarstwa przechodzą bardzo długie testy kliniczne. Te już przeszły, więc przynajmniej to mamy z głowy. Niestety na szczepionkę, ze względu na wspomniane testy kliniczne, jeszcze trochę poczekamy. Co do surowicy – to jest ona w fazie testów, ale właśnie jako nowy lek, więc tutaj też czekamy na wyniki testów klinicznych. A te...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: