Dziękujemy za odwagę 

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Koronawirus to wielka lekcja pokory. Trzy tygodnie, w których Polska się zatrzymała, uzmysłowiły nam, bez czego w życiu można się obyć i co trzeba będzie zmienić. Okazało się, że Polska i nasze życie nie zawalą się, jeśli będziemy pracować z domu i gdy dziennikarze nie będą przesiadywać w studiach telewizyjnych.  Jakoś wytrzymujemy bez barów (trzeba przyznać, że ledwo), kin, teatrów, muzeów. Obywamy się bez podróży i samolotów. Jakoś radzimy sobie bez wizyt w galeriach handlowych i w wielu miejscach, które nie przyszły mi do głowy. Okazuje się, że świat jak chce, może zredukować potrzeby i chyba rzeczywiście rację miała mama Foresta Gumpa, mówiąc, że człowiekowi niewiele w życiu jest potrzebne, a cała reszta jest na pokaz. Są jednak ludzie, bez których funkcjonować się nie da i którym należy się pełne uznanie, a których praca zwykle w ciągłym zaganianiu jest dla nas niezauważalna. Dlatego należy oddać szacunek każdemu, kto w tych trudnych warunkach pracuje. Pani w
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze