Koronawirusowa dyplomacja. Walka o wpływy pod płaszczykiem pomocy

ŚWIAT [Chiny, Rosja, koronawirus]

Upadła potęga USA i paraliż UE to kolejne punkty operacji dezinformacyjnej. Pekin odwraca uwagę od własnej odpowiedzialności za pandemię, zaś Moskwa chce wykorzystać kryzys do zniesienia sankcji, pogłębienia różnic we wspólnocie zachodniej i skompromitowania instytucji takich jak NATO i UE.   Całujący chińską flagę prezydent Serbii, włoski minister witający na lotnisku rosyjskie samoloty wojskowe. Takie efektowne obrazki cieszą zarówno Moskwę, jak i Pekin. Oto Zachód sam sobie nie radzi, więc dostaje pomoc ze Wschodu. Mniejsza o to, że to żadna pomoc, lecz w 90 proc. komercyjne dostawy. Mniejsza o to, że chińskie testy zakupione przez Czechy i Hiszpanię do niczego się nie nadają, zaś rosyjska misja to wojskowi specjaliści mający za zadanie przede wszystkim zebrać jak najwięcej materiału do własnych badań – nie tylko nad lekiem na COVID-19, ale i nad nowymi rodzajami broni biologicznej. Do opinii publicznej zarówno tej chińskiej i rosyjskiej, jak i międzynarodowej, ma
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze