Nr 8 z 19 lutego 2020

Po dymisji Antoniego Macierewicza zapowiedziałem, że nie zagłosują na Andrzeja Dudę. Powodem była nie sama dymisja a fakt, że przyczyną sporu był generał pracujący w BBN, do którego, najdelikatniej mówiąc, zaufania nie miałem. Powiedziałem więc wyraźnie, że zmienię zdanie, jeżeli generał odejdzie z BBN. Tak się wiele miesięcy temu stało. To, że zrobiono to bez fajerwerków, jest sprawą drugorzędną. Nie należałem do największych krytyków prezydenta, kiedy wetował część ustaw sądowych. Uważałem jednak, że musi zaproponować coś w ich zamian. Wiele z obecnie wprowadzanych rozwiązań jest jego pomysłu. Można powiedzieć, że słowa dotrzymał. W sprawach polityki zagranicznej Andrzej Duda jest kontynuatorem polityki Lecha Kaczyńskiego. To jego największy atut jako głowy państwa. Ma ogromne sukcesy w...
Roman Giertych ogłosił w „GW”: „PiS doskonale wie, że to walka o wszystko. Jeśli złamie sądy, to będę siedział w celi z mec. Jackiem Dubois”. Nie zazdrościmy. Mecenasowi Dubois oczywiście. Dlaczego? Kolega opowiadał mi niegdyś o pewnej domowej imprezie narodowców. Nastroje były świetne – gwar, żarty, toasty, początki śpiewów… Po paru godzinach na imprezie pojawił się Giertych. Gwar ucichł, wiele osób zaczęło się wymykać po angielsku z imprezy, a przyłapani tłumaczyli się koniecznością wczesnego wstania do pracy. No więc ten facet ma w sobie coś takiego. Z dwojga złego lepiej byłoby już siedzieć w celi, jak były naczelny „Gazety Polskiej”, ze Stefanem Niesiołowskim. W tej samej rozmowie Giertych powiedział o PiS: „Będą coraz bardziej agresywni, bo widzą zbliżający się swój koniec”. Uff...
Kościół nieustannie łamie ciszę wyborczą! 10 maja wierni usłyszą psalm głoszący, że „Pan miłuje prawo i sprawiedliwość”. To będzie recydywa, gdyż podobny numer Kościół wyciął opozycji 21 października 2018 roku, w dniu wyborów samorządowych, a także 6 sierpnia 2015 roku, gdy w czasie zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy padły słowa: „Sprawiedliwość i prawo podstawą Jego tronu”. Kościół łamie ciszę wyborczą – taki news obiegł media. Jednak gdy co bardziej dociekliwi dziennikarze ustalili, że kalendarz liturgiczny powstaje zdecydowanie wcześniej niż kalendarz wyborczy, pojawiły się teorie, iż to z kolei PiS podczepia się pod ten pierwszy. Tymczasem prawda jest jeszcze gorsza: cała Biblia jest pełna zaszyfrowanej pisowskiej propagandy, którą polscy księża narzucają wiernym non stop!...
Willa w Kazimierzu Dolnym należała nieformalnie do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich – to, co do tej pory wiedzieliśmy w oparciu o fragmentaryczne dowody i poszlaki, potwierdziły niezbicie usystematyzowane materiały CBA. Ich zawartość pokazuje sieć powiązań, próby ominięcia prawa i poczucie bezkarności głównych bohaterów. Ale to nie wszystko – jak ustaliła „Gazeta Polska”, w związku z tą sprawą pojawiły się dowody dotyczące majątku byłej pary prezydenckiej. Dochody, które nie mają pokrycia w oficjalnych przychodach. Śledztwo dotyczy m.in. prania brudnych pieniędzy. Tysiące stron dokumentów, dziesiątki godzin nagrań, setki świadków – tak w skrócie wygląda materiał dowody zgromadzony w tzw. sprawie willi Kwaśniewskich w Kazimierzu Dolnym. Każdy z opublikowanych stenogramów rozmów (a...
Stowarzyszenie płk. Tadeusza Koczkowskiego – byłego oficera WSW i WSI szkolonego w Moskwie przez KGB – zorganizowało w Katowicach ogólnopolski kongres ochrony danych osobowych, na którym prelegentami byli m.in. byli esbecy. Honorowy patronat nad imprezą objął rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. „Program Kongresu wskazuje na ogromne zaangażowanie władz i członków Stowarzyszenia w budowanie [...] szeroko pojętej ochrony bezpieczeństwa Państwa” – napisał w liście do Koczkowskiego Bodnar.   „XV Kongres Ochrony Informacji Niejawnych, Biznesowych i Danych Osobowych odbędzie się w dniach 11–13 czerwca 2019 r. w Białce Tatrzańskiej. Wydarzenie organizuje Krajowe Stowarzyszenie Ochrony Informacji Niejawnych (KSOIN). Kongres jest niezwykle istotnym przedsięwzięciem odbywającym się...
Wietnamczycy prowadzący interesy w podwarszawskiej Wólce Kosowskiej w ciągu niespełna trzech lat wyprowadzili z Polski bez jakiegokolwiek opodatkowania co najmniej 8,6 mld zł. Według śledczych było to możliwe dzięki popularnej platformie wymiany walut, która przyjmowała pieniądze w... gotówce. To była jedna z największych operacji organów ścigania wymierzonych w przestępców podatkowych. 12 lutego agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) wraz z funkcjonariuszami Straży Granicznej (SG) i żołnierzami Żandarmerii Wojskowej (ŻW) weszli do lokali należących do 26 spółek zamieszanych w działalność międzynarodowego gangu, który w ciągu trzech lat wytransferował z Polski przynajmniej 8,6 mld zł! Podmioty te nie tylko nie składały sprawozdań finansowych do Krajowego Rejestru Sądowego, ale...
Wiele środowisk lewicowych z Polski oraz z innych państw chce, aby ludzie przestali jeść mięso. Żarty się skończyły, bo lobby wegańskie może wkrótce doprowadzić do próby uchwalenia unijnych przepisów, które spowodują drastyczny wzrost cen mięsa, co rzekomo ma uratować naszą planetę przed katastrofą klimatyczną. – Nastąpi konieczność sprowadzania mięsa z krajów trzecich, m.in. z Azji. To oznacza wzrost produkcji w tych krajach i wzrost emisji szkodliwych gazów. Ten pomysł nie wypełnia prostego testu logicznego, jednak podatek mięsny może znaleźć akceptację instytucji unijnych – mówi Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS. Niedawno w Parlamencie Europejskim odbyła się debata o wprowadzeniu podatku od mięsa, którą zorganizowały lewicowe organizacje pozarządowe. Wprowadzenie w życie proponowanych...
W Polsce od zawsze tak się dzieje, w przeciwieństwie do kampanii amerykańskich, gdzie brutalność się opłaca, a kandydaci niemal tarzają się na ringu wypełnionym kisielem. Polska polityka nie zna takiego przypadku, aby kandydat lub partia, która zachowuje się agresywnie, odniosła wyborczy sukces. Na podawaniu nogi zamiast ręki przegrał Wałęsa i nic nie pomogły wyjaśnienia, że to była prowokacja. Sromotnie poległ Krzaklewski, który fatalnie rozpoczął kampanię od ataków na Kwaśniewskiego, i znów mało kogo interesowało, że Kwaśniewski rzeczywiście szydził z Jana Pawła II. Cała seria przegranych wyborów przez PiS zawsze miała tę samą przyczynę: albo ostry kurs samego PiS, albo przyklejanie „gęby” agresorów. Niektórzy komentatorzy twierdzili, że w 2011 roku PiS przegrał dlatego, że Jarosław...
„Szczęki” Stevena Spielberga to jedno z arcydzieł międzynarodowej kinematografii i chyba najbardziej działający na wyobraźnię film o rekinie ludojadzie i w ogóle o zmaganiach dzikiej przyrody z człowiekiem. Mimo że nakręcony 45 lat temu, nie razi w odbiorze tandetą i słabymi efektami specjalnymi. A świat od tamtego czasu znacznie się zmienił i nie jestem pewien, czy dzisiaj odbiór produkcji jest taki jak przed laty.  Oto bowiem zarówno w Polsce, jak i za granicami naszego kraju rośnie frakcja ludzi, którzy wszystkich problemów świata upatrują w działalności człowieka. Osobiście obstawiam, że europosłanka Sylwia Spurek oglądając „Szczęki”, kibicuje rekinowi. Wydaje się, że obie te postacie cechuje bezkompromisowość. Ostatnio polityk lewicy zasłynęła wtrącaniem się do ludzkich misek...
Czwarty co do wielkości bank w Polsce został wystawiony na sprzedaż. Jego historia mogłaby stać się kanwą kilkusezonowego serialu, w których głównymi bohaterami byliby ludzie związani z PRL-owskimi służbami specjalnymi. „Tegoroczny 28. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będzie już trzecim, którego strategicznym partnerem jest mBank. Z tej okazji bank wydał kolekcjonerską kartę płatniczą zaprojektowaną przez Jurka Owsiaka (…). W strefie mBanku na placu Bankowym w Warszawie każdy będzie mógł sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie z Jurkiem Owsiakiem” – tak reklamował się miesiąc temu w internecie mBank. Dawny Bank Rozwoju Eksportu (BRE), obecnie mBank, to dziś czwarty co do wielkości bank w Polsce. Jego wartość szacuje się na około 14,6 mld zł. Głównym akcjonariuszem od lat...
24 godziny wystarczyły, aby Czytelnicy „Gazety Polskiej” zasypali Parlament Europejski mailami informującymi o prawdziwej sytuacji w polskim sądownictwie. Tysiące z nich trafiają do skrzynek europosłów oraz zagranicznych dziennikarzy. Naszą akcję rozpoczęliśmy we wtorek w związku z debatą na temat praworządności w Polsce, która odbyła się w Europarlamencie w Strasburgu. To kolejny raz, kiedy nasi europosłowie musieli odpowiadać na ataki opozycji i posłów z zagranicy. Dlatego na portalu niezależna.pl w ubiegłym tygodniu można było znaleźć listy do polityków z zagranicy informujące o tym, jak przedstawia się sytuacja z reformą sądownictwa, a także adresy mailowe dziennikarzy i ważnych polityków europejskich. – Widać wyraźnie, że skala tej akcji jest ogromna i ma wielki oddźwięk. Bardzo...
24 godziny wystarczyły, aby Czytelnicy „Gazety Polskiej” zasypali Parlament Europejski mailami informującymi o prawdziwej sytuacji w polskim sądownictwie. Tysiące z nich trafiają do skrzynek europosłów oraz zagranicznych dziennikarzy. Naszą akcję rozpoczęliśmy we wtorek w związku z debatą na temat praworządności w Polsce, która odbyła się w Europarlamencie w Strasburgu. To kolejny raz, kiedy nasi europosłowie musieli odpowiadać na ataki opozycji i posłów z zagranicy. Dlatego na portalu niezależna.pl w ubiegłym tygodniu można było znaleźć listy do polityków z zagranicy informujące o tym, jak przedstawia się sytuacja z reformą sądownictwa, a także adresy mailowe dziennikarzy i ważnych polityków europejskich. – Widać wyraźnie, że skala tej akcji jest ogromna i ma wielki oddźwięk. Bardzo...
Niech żyje Polska! – takim wezwaniem zakończył prezydent Andrzej Duda sobotnią konwencję wyborczą, podczas której oficjalnie przedstawiono go jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach. Ów okrzyk tchnął wiatr w żagle już pięć lat temu. Czy tak będzie i teraz? „Z rozmachem”, „amerykański styl”, „wielki kontrast z tym, co pokazują tamci” – takie były komentarze tych, którzy oglądali na żywo i w telewizji sobotnią inauguracje kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Istotnie, wypełniona po brzegi hala Expo w Warszawie, światło, dźwięk, oprawa, a przede wszystkim obecność kierownictwa PiS i zwolenników Andrzeja Dudy z całej Polski mogły robić wrażenie.  Podobne zrobił sam prezydent, odwołując się do swoich dokonań i przekonując, że kolejna kadencja będzie...
Niech żyje Polska! – takim wezwaniem zakończył prezydent Andrzej Duda sobotnią konwencję wyborczą, podczas której oficjalnie przedstawiono go jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach. Ów okrzyk tchnął wiatr w żagle już pięć lat temu. Czy tak będzie i teraz? „Z rozmachem”, „amerykański styl”, „wielki kontrast z tym, co pokazują tamci” – takie były komentarze tych, którzy oglądali na żywo i w telewizji sobotnią inauguracje kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Istotnie, wypełniona po brzegi hala Expo w Warszawie, światło, dźwięk, oprawa, a przede wszystkim obecność kierownictwa PiS i zwolenników Andrzeja Dudy z całej Polski mogły robić wrażenie.  Podobne zrobił sam prezydent, odwołując się do swoich dokonań i przekonując, że kolejna kadencja będzie...
Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, jak wygląda wymiar sprawiedliwości III RP, powinien przeczytać ten tekst. Przez długie lata Maria Fieldorf, córka zamordowanego przez komunistów gen. „Nila”, walczyła o ukaranie żyjących oprawców ojca. Walczyła bezskutecznie. Prokuratorzy nie zamierzali postawić morderców w stan oskarżenia, a sędziowie – osądzić.  O szczegółach Maria Fieldorf opowiadała: „Na jednym z posiedzeń Sąd Okręgowy w Warszawie utajnił rozprawę. Na salę pozwolono wejść tylko mnie, dziennikarzy wyproszono. Kazano mi nawet wyłączyć mikrofon. Powiedziałam, że nie życzę sobie, aby po raz kolejny sprawa mojego ojca była tajna, bo tak już było w PRL. W 1952 r. mordu sądowego na ojcu też dokonano za zamkniętymi drzwiami. Pani prokurator zagroziła, że oskarży mnie o obrazę...
Sprawa willi Kwaśniewskich w Kazimierzu pokazuje, jak bardzo nasze państwo jest jeszcze słabe, jak procedury zawodzą, a nietykalność polityków trwa, pomimo reform i zmian. Niestety, casus ten obnaża także niedoskonałość polskich służb specjalnych, w których wydarzyć się może dosłownie wszystko, jednak niewiele ma to wspólnego ze skutecznością i profesjonalizmem. Należałem do nielicznego – w pewnym okresie – grona ludzi, którzy przestrzegali przed zbyt łatwym uleganiem urokowi „agenta Tomka”, czyli człowieka, który był przedstawiany jako idealny „przykrywkowiec”, dzięki któremu na jaw wychodziły ciemne działania celebrytów czy polityków. Był nawet moment, gdy „agent Tomek” – w kręgach ludzi nastawionych niepodległościowo – stał się swoistą atrakcją towarzyską. Zaczął brylować na...
Kiedy „Matka Kurka” opublikował artykuł „Otwarta wojna z TSUE kusi, ale możemy wykrwawić się na śmierć”, stało się dla mnie jasne, że oto mamy pierwszy balon próbny przed tradycyjnym odwrotem. Wyborcy PiS są przygotowywani do zmiany narracji. Walka o reformę sądownictwa jest słuszna, ale też byłaby – dodajmy jak zawsze – zbyt kosztowna. Dlatego trzeba sprawę przemyśleć i może tymczasowo się cofnąć.  Innymi sygnałami są wypowiedzi wicepremiera Gowina, który liczy na kompromis z kastą, czy szeptanka, że twarda postawa wobec Brukseli i TSUE obniża prezydenckie sondaże. Oczywiście nad tym, która bezpieka te sondaże wykonuje, już nikt się nie zastanawia. Kolejnej decyzji o kapitulacji twardy elektorat PiS już by nie przetrzymał. Właśnie sprawa kasty wstrzymała jego odpływ do...
Na posłankę Joannę Lichocką posypały się gromy oburzenia. Jak grzyby po deszczu wyrosły kolejne autorytety dobrego smaku i arbitrzy elegancji. Nadymają się, wygłaszają moralne tyrady o dobrym wychowaniu i standardach. Kto? Posłowie i autorytety Platformy Obywatelskiej. Przyznam się, że dawno takiej bezczelności, takiego chamstwa nie widziałem.  Nawet na tle naszej, nie ukrywamy, ostrej polityki taka hipokryzja to zjawisko niesłychane. Więc warto strojącym się w szaty świętych politykom PO przypomnieć, kim naprawdę są. A są największą bandą nienawistników i chamów w polskiej polityce od lat. Trzeba przypominać im głośno ich obrzydliwe akcje. I to te z niedawna, nie trzeba się cofać do na przykład 10 kwietnia 2010 roku. Paskudztwa Jachiry. Wyzywanie Prezydenta od „ch…”. Grożenie...
Jeśli ktoś liczy na to, że najnowsza adhortacja posynodalna papieża Franciszka zakończyła debatę na temat poluzowania reguły obowiązkowego celibatu kapłanów, to jest w błędzie. W adhortacji na temat Amazonii papież Franciszek milczy na temat celibatu i diakonatu kobiet, co wyjątkowo rozwścieczyło część progresywistów i zadowoliło konserwatystów.  Warto jednak pamiętać, że nie musi to oznaczać końca dyskusji czy tego, że nic w tej kwestii się nie zmieni. Franciszek może wrócić do tego tematu, może zmienić dyscyplinę, a nie ulega wątpliwości, że będą trwały naciski w tej sprawie. Postępowi katolicy (a tych jest obecnie wśród teologów i hierarchów niemało) już wyrazili niezadowolenie z ucięcia tematu, a także przypomnieli, że ostatecznie sam papież podkreślił, iż jego dokument nie...
Można być kandydatem na prezydenta, który najpierw mówi o walce z nienawiścią, a potem obściskuje się z bandą, która wyzywała prezydenta Dudę od ch*jów? Można. Można być plastikowym, pozbawionym charyzmy politykiem bez żadnego programu poza kilkoma sloganami o Europie z dodatkiem bredni o panującej aktualnie dyktaturze? Można. Można walić gafę za gafą i prawić najgorsze banały? Można. Wszystko można. Jeśli tylko walczy się z „populizmem”. Populizm w dzisiejszych czasach jest niczym dziecięcy potwór z szafy czy spod łóżka. Niby dziecko go widzi, ale ten właściwie nic mu nie robi. Nie zjada naszego malucha, nie wchodzi z nim w żadne interakcje. Staje się za to sposobem, dzięki któremu dziecko może wytłumaczyć wszystko. Bałagan, nocne moczenie się w łóżku, spanie u rodziców czy niespanie...
Nigdy dość tego powtarzać: nie może być mowy o sprawiedliwym państwie bez dobrze funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości.  Zamknięta korporacja, z tolerowaną korupcją, nepotyzmem i w znacznym stopniu po prostu bezkarnością jej członków, nie jest właściwie działającym mechanizmem demokratycznego państwa. To po prostu nie może się udać – losy III RP świetnie to pokazały. O potrzebie obrony praworządności mówią ci, którzy tolerują w wymiarze sprawiedliwości patologie – mamy sytuację z klasycznym odwróceniem znaczeń. Bo właśnie dlatego, że nadzwyczajna kasta opanowała wymiar sprawiedliwości, a sądownictwo zachowało pozycję faktycznie autonomiczną od demokratycznych mechanizmów, o demokratycznym państwie prawa nie może być mowy.  Rząd Mateusza Morawieckiego tłumaczy to naszym...
Szanowni Państwo, sprawa jest jasna – oczywiście najlepiej by było, gdyby Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie w I turze. Byłoby taniej, szybciej i spokojniej. To jednak nie jest wcale takie pewne. Co więcej, powiadają, że prezydent Andrzej Duda, jeśli chce wygrać, musi zawalczyć o głosy spoza swojego środowiska, spoza elektoratu PiS.  To prawda, ale gdzie ma ich szukać? Czy wśród wyborców PO? A może wśród Lewicy? Ewentualnie wśród zwolenników Kukiza i Kosiniaka-Kamysza, zblatowanych ze sobą jak Kargul i Pawlak pod koniec „Samych swoich”? Cóż, co do pierwszych dwóch grup wydaje się to wręcz niemożliwe – postkomuna, neomarksiści i zwolennicy III RP nie wydają się skłonni do refleksji, która pozwoli im głosować na kogoś, kto uosabia według nich całe zło świata. Inaczej rzecz ma...
Kiedyś zupełnie naturalne było przechowywanie zapasów na „czarną godzinę”, a dobrze zaopatrzona spiżarnia stanowiła ważną część każdego domostwa. Obecnie cywilizacyjne ułatwienia, sklepy pełne produktów i dostawy z internetu uśpiły podstawowe instynkty mieszkańców wielkich miast. Jesteśmy nieprzygotowani na katastrofy i klęski żywiołowe. Czy ma to znaczenie wobec zagrożenia wirusem SARS-CoV-2? O tym, że nie należy wyśmiewać ludzi określających się mianem „preppers” (nazwa  pochodzi od angielskiego „to be prepared”, czyli „być przygotowanym”), przekonałem się w 2012 roku, gdy byłem z żoną w Nowym Jorku akurat wtedy, gdy na miasto runął huragan Sandy. Zawsze jest tak, że dopiero doświadczenie czegoś na własnej skórze, trudności, z jakimi zetknie się człowiek zanurzony do tej pory w...
Najmłodszy rodzaj Sił Zbrojnych RP, czyli Wojska Obrony Terytorialnej, sukcesywnie rosną w siłę. Obecnie służy w nich ponad 24 tys. żołnierzy. Struktury WOT są rozwijane w każdym województwie. Terytorialsi zacieśniają współpracę z formacjami mundurowymi, a także zdobywają cenne umiejętności, które pozwalają im na kompleksowe sprawowanie służby na rzecz Ojczyzny.  W ostatnim czasie jednym z kluczowych wydarzeń związanych z Wojskami Obrony Terytorialnej było sformalizowanie współpracy z Policją i Strażą Pożarną. Wśród głównych zadań realizowanych przez żołnierzy WOT znajduje się zwalczanie klęsk żywiołowych i likwidacja ich skutków, ochrona zdrowia i życia ludności oraz udział w realizacji zadań z zakresu zarządzania kryzysowego. Zadania te wynikają wprost z misji formacji, jaką...
Przecieki, rzekome ogromne kary finansowe, zawieszanie działania polskich instytucji. Na razie niewiele z tych gróźb się spełniło. Wielu jednak liczy, że spór o praworządność osłabi pozycję negocjacyjną Polski w kluczowym dla UE okresie. Nowa Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen, próbująca ustalić swoją agendę i szukająca sojuszników dla swoich ambitnych planów. Nowy przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, próbujący pogodzić sprzeczne interesy i dążący do jak najszybszego ustalenia Wieloletnich Ram Finansowych. Francja i Niemcy chcące zmienić unijne zasady dotyczące konkurencji i fuzji rynkowych gigantów. Do tego przystosowywanie się do nowej, instytucjonalnej i gospodarczej rzeczywistości po brexicie.  Wbrew tezom o izolacji Polski rząd Mateusza...
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Bliski koniec ceł w handlu z Wietnamem Parlament Europejski zatwierdził umowę o wolnym handlu między krajami UE a Wietnamem. W ciągu najbliższych 9 lat, na mocy tej umowy, zostaną zniesione niemal wszystkie wzajemne cła. Ma ona wejść w życie w tym roku po zakończeniu procesu jej ratyfikacji w Wietnamie. Umowa ma też gwarantować poszanowanie praw pracowników i unijnych przepisów dotyczących ochrony środowiska. Obroty towarowe krajów UE z Wietnamem wyniosły w ub. roku prawie 48 miliardów euro.  Wnioski o brytyjski status Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych podało, że obywatele krajów UE złożyli dotychczas ponad 3 mln wniosków o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii, z czego 2,7 mln zostało już rozpatrzonych...
„Integracja dobrostanu ryb w rozwoju akwakultury UE” – to tytuł jednogodzinnej (sic!) konferencji w Parlamencie Europejskim w Strasburgu podczas ostatniej lutowej sesji. Konfa składała się z dwóch referatów. Tytuł pierwszego brzmiał: „Korzyści z poprawy dobrostanu ryb w akwakulturze”. Tytuł drugiego: „Dobrostan w prywatnych standardach dla bardziej zrównoważonej i odpowiedzialnej akwakultury”. Konferencja odbywała się w tym samym czasie, gdy europosłowie na sali plenarnej zajmowali się łamaniem praw człowieka w Republice Gwinei oraz przymusową pracą dzieci na Madagaskarze. Cóż, wiadomo, dzieci i ryby głosu nie mają – jak mówi stare polskie powiedzenie, które pamiętam z czasów dzieciństwa, gdy z uśmiechem na ustach wtłaczali mi je dorośli. I dlatego w imieniu ryb mówią ludzie, a w...
Epidemia koronawirusa z Wuhan obnażyła słabość chińskiego reżimu: monopartyjnego, komunistycznego, totalitarnego. Po raz kolejny jak na dłoni widać wszystkie wady „czerwonego systemu”. Niezależnie od tego, czy jest to zacofany Związek Sowiecki, czy okrzyknięte przez wielu – także w Polsce – mocarstwem równym Ameryce – Chiny.   Autorytarny system polityczny Chińskiej Republiki Ludowej przyczynił się do tego, że lokalna epidemia stała się kryzysem na skalę światową. Jak w typowym komunistycznym systemie, udawano, że nic się nie stało. Niżsi rangą urzędnicy bali się alarmować swoich przełożonych. Epidemia niweczy wysiłki przewodniczącego Xi Jinpinga, aby przedstawić Chiny jako mocarstwo wkraczające w nową erę dobrobytu i potęgi. Kilka miesięcy temu 1,4 mld Chińczyków oglądało...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.  Śmieszka z Kamczatki Aleksandra Nowikowa, dziennikarka programu „Wiesti-Kamczatka” w państwowej TV, dostała w studiu takiego ataku histerycznego śmiechu, że nie mogła doczytać do końca optymistycznego newsa – o tym, że renciści, weterani i emeryci będą teraz mieli 1155 rubli (70 zł) na lekarstwa, sanatoria i przejazdy do nich. Wiadomości nie poszły na antenę, ale nagranie ktoś wrzucił do internetu. Dyrekcja zapewnia, że dziennikarka nie zostanie ukarana. Niby słusznie, bo nawet zesłać byłoby ją gdzieś trudno z tej Kamczatki. Na Czukotkę? W imię Boże Niewykluczone, że Rosyjska Cerkiew Prawosławna...
Funkcjonujące od dawna kolejowe połączenia towarowe między Chinami a naszym krajem zostały w ostatnich miesiącach poszerzone. Do terminali w Pruszkowie i Łodzi, a zwłaszcza w Małaszewiczach, dołączyły te w Sławkowie oraz w Porcie Gdańsk. Na przełomie 2019 i 2020 r. otwarte zostały w naszym kraju dwa nowe miejsca, w których przeładowywane są towary jadące niemal 10 tys. km koleją z Chin do Polski (lub dalej, do innych krajów europejskich). Rosnąca popularność towarowych przewozów kolejowych na tej trasie wiąże się z kilkakrotnie krótszym czasem przejazdu (11–14 dni) w porównaniu z drogą morską. Nowi gracze na rynku: PKP LHS, DCT Gdańsk, Adampol Spółka z Grupy PKP, PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa (PKP LHS), dysponent niemal 400-kilometrowej trasy szerokotorowej od granicy...
Polska Grupa Lotnicza, czyli grupa kapitałowa spółek lotniczych, w skład której wchodzi nasz narodowy przewoźnik LOT, ogłosiła przed kilkoma tygodniami zakup niemieckich linii turystycznych Condor. Transakcja ma zostać sfinalizowana w ciągu kilku miesięcy. Na jej efekty biznesowe trzeba pewnie będzie poczekać dłużej. PGL wybrała dobrze znaną metodę wzmocnienia swojej obecności na danym rynku, jaką jest przejęcie. W tym wypadku udało się pozyskać znany w Niemczech podmiot.  Co ciekawe, niedługo po ogłoszeniu tego zakupu prasa za Odrą poinformowała, że Lufthansa zastanawia się nad zakwestionowaniem transakcji i skierowaniem sprawy do Komisji Europejskiej. Zarząd niemieckiego przewoźnika bierze pod uwagę taką opcję, gdyż jak wynika z doniesień medialnych, PGL miała przejąć Condora...
Słowa najwyższego uznania należą się organizatorom demonstracji w obronie zmian w wymiarze sprawiedliwości, jaka odbyła się przed Trybunałem Konstytucyjnym.  Pod hasłem „Obrońmy naszą suwerenność”, „Kasta? Basta!”, polskimi flagami i banerami klubów „Gazety Polskiej” stanęło ponad 20 tys. osób. To świadczy o determinacji Polaków w dokończeniu reform w sądownictwie, na które czekają ponad 30 lat. Przyjechali ludzie z najdalszych rejonów Polski, byli przedstawiciele klubów „GP” z Europy, ze Stanów Zjednoczonych, a nawet z dalekiej Australii. Przyjechali ci wszyscy, którzy mają dość łamania prawa przez zdemoralizowaną kastę sędziowską. Decyzja o przeprowadzeniu manifestacji zapadła tydzień wcześniej, dlatego można pogratulować i podziękować organizatorom, że w tak krótkim czasie...
Jarosław S. przyznał się do zabójstwa żony. Sąd skazał go także za gwałt i wysłał do więzienia na kilkanaście lat. Niedawno zapadło kolejne orzeczenie. Mordercy zablokowano możliwość przejęcia spadku po swojej ofierze.  W środku nocy 21 grudnia 2016 roku w komendzie policji w Brzegu (Opolskie) pojawił się zdenerwowany mężczyzna. Podszedł do oficera dyżurnego, aby przekazać szokującą informację. „Zabiłem żonę” – miał stwierdzić. Oczywiście natychmiast go wylegitymowano. Okazał się nim 51-letni Jarosław S., mieszkaniec Brzegu. Choć emocje brały górę, to podawał kluczowe informacje. Zdradził, gdzie są zwłoki. Policjanci pojechali pod podany adres – na osiedle przy ulicy Westerplatte. Po wejściu do mieszkania opowieść Jarosława S. została potwierdzona. Znaleziono ciało jego żony Anety...
„Boże ciało” Jana Komasy nie dostało statuetki. Ale trudno mówić o smutku. W ciągu ostatnich lat Polska była krajem najbardziej dostrzeżonym w dawnej kategorii filmu nieanglojęzycznego, a obecnej filmu międzynarodowego. W historii zdobyliśmy dziesięć statuetek. Można powiedzieć, że musieliśmy obyć się smakiem, ale można też cieszyć się z ugruntowania pozycji lidera w nominacjach do Najlepszego Filmu Międzynarodowego. W ciągu ostatnich lat aż cztery razy dostrzegła nas Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej. Na Oscara szansę miały: „W ciemności” (2012), „Zimna wojna” (2019) i teraz „Boże ciało”. Oscara 2015 otrzymała „Ida”. Polska była więc w ostatnim czasie najczęściej nominowana w tej kategorii. „Boże ciało” vs. „Parasite” Koreańska produkcja musiała wygrać z polską....
Do kin weszła właśnie erotyczna propozycja „365 dni”, a rynek książek jest oblężony twórczością nowoczesnej i wyedukowanej seksualnie autorki Blanki Lipińskiej. Najgorsze jest to, że poza groźnymi treściami twórczość wizażystki aż bije po oczach pustką. Druga najlepiej zarabiająca pisarka. Odebrała dwie nagrody w dziedzinie literatury obyczajowej – „Nadzieja Plejady” i „Bestseller Empiku”. Ma na koncie trzy książki, z których dwie nie różnią się zbytnio nawet tytułami. Oto Blanka Lipińska, która uważa się za najbardziej utalentowaną polską pisarkę w ostatnich latach. Twierdzi, że niesie ze sobą kaganek oświaty – rewolucję seksualną. Jej banalna twórczość opiera się na jednym: seksie – w różnych miejscach, pozycjach, z echem niewyszukanych dialogów. Literatura dla nakręconych nastolatek...
Kliniki aborcyjne to bardzo smutne, mroczne miejsca, więc moje nawrócenie było jak moment, w którym w końcu stanęłam po stronie słońca po długim czasie przebywania w ciemności – mówi Abby Johnson, była dyrektor „kliniki” aborcyjnej Parenthood Planned w USA, obecnie działaczka pro-life. Rozmawia Sylwia Kołodyńska Twoja najnowsza książka „Ściany będą wołać” to zapis wspomnień byłych pracowników „klinik aborcyjnych”. Napisałaś w niej, że aborcja ma specyficzny zapach. Co miałaś na myśli? To wyjątkowy i nieprzyjemny zapach. Woń krwi i substancji chemicznych, których używamy podczas aborcji. Napisałaś też, że kliniki aborcyjne są nastawione na rezultaty. Chodzi o to, by w jak najkrótszym czasie zamordować jak najwięcej dzieci i jak najsprawniej pozbyć się ciał. Tak działały obozy...
Powrót do źródeł [6/6 gwiazdek] Gil Scott-Heron, WE’RE NEW AGAIN: A Reimagining by Makaya McCraven, XL Gil Scott-Heron nie bez powodu nazywany był czarnym Bobem Dylanem. Amerykański poeta i muzyk całe życie walczył z rasizmem i polityką nierówności. Choć przez lata zapomniany, pozostawił po sobie muzykę, która w ogromnej mierze wpłynęła na kształt współczesnego hip-hopu. W 2010 roku, tuż przed śmiercią, wydał swoją ostatnią płytę „We’re new again”. Teraz za reedycję albumu zabrał się perkusista Makaya McCraven, a zmiany, które wprowadza, są rewolucyjne. Uwalnia ją od modnych przed dekadą trip-hopowych dźwięków, przenosząc do świata jazzu i bluesa – muzyki, którą Gil Scott-Heron od początku pokochał.   Pieśni [5/6 gwiazdek] Piotr Beczała, Helmut Deutsch, KARŁOWICZ, MONIUSZKO,...
Im człowiek robi się starszy, tym chętniej sięga do wspomnień. Kiedy z opóźnieniem trafiłem na książkę Henryka Wańka „Szalone życie Macieja Z.”, natychmiast oddałem się lekturze, pragnąc znaleźć odpowiedzi na pytania, na które czekałem przez lata.  Doskonale znałem Macieja Zembatego, a przecież 9 lat po jego śmierci nadal pozostaje on dla mnie człowiekiem zagadką. Dlaczego osoba z takim potencjałem osiągnęła jedynie cząstkę tego, co mogła osiągnąć? Kiedy poszedłem na uniwersytet, starszy zaledwie o trzy lata Maciej był już Postacią. Cytaty z jego piosenek, w rodzaju „a uszy miał ogromne, muskularne” z dnia na dzień stawały się kultowe. A piosenka do muzyki Chopina złamała wszelkie kanony obyczajowe popkultury. W finale Opola 1971 bisowano ją wielokrotnie, a Zembaty trafił do ligi...
Historia lidera grupy Akcent w interpretacji Jana Hryniaka to opowieść mająca w sobie wiele z amerykańskiego mitu – od pucybuta do milionera. Reżyser przyznał, że docenia postawę Zenka Martyniuka, który przez całą karierę przeszedł, po prostu będąc sobą. A film jest oczywiście przy okazji bardzo sentymentalną podróżą w czasie do lat 80. i 90. Wówczas muzyki słuchano z jamników, w polonezie mieściło się osiem osób, a w drzwiach wisiały kolorowe, plastikowe szarfy. Swoją drogą można je dziś kupić w sieci za całkiem niemałe pieniądze.  Hryniak skupił się na postaci, fascynacji i emocjach. Śmiech sceptyków filmu o Zenku przed premierą szybko ucichł po seansie. Krzysztof Czeczot rozmawiając z dziennikarzami podkreślał, że zdecydował się na rolę ze względu na dobry scenariusz i ciekawie...
Tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata został jak dotąd przyznany łącznie 27 363 bohaterom, którzy w mrocznych latach II wojny światowej nieśli pomoc Żydom mordowanym przez Niemców. Wśród wyróżnionych jest Sugihara Chiune – jedyny Japończyk na tej liście, dyplomata, szpieg oraz współpracownik polskiego wywiadu, który pomógł Polakom stworzyć siatkę wywiadowczą w Berlinie pod samym nosem Gestapo i Abwehry. Urodzony w 1900 roku Sugihara Chiune był człowiekiem niezwykle błyskotliwym i utalentowanym. Jako nastolatek zdobył stypendium japońskiego ministerstwa spraw zagranicznych, które pozwoliło mu wyjechać na zagraniczne studia do chińskiego Harbinu. Położone w Mandżurii miasto było wielkim skupiskiem rosyjskich imigrantów zbiegłych ze świeżo powstałego Kraju Rad, stanowiło więc najlepsze...
Edward Gregorczuk „Bonawentura” był czasie okupacji niemieckiej zastępcą komendanta placówki AK w Mężeninie nad Bugiem. W maju 1944 roku brał udział w wydobyciu z rzeki niemieckiej rakiety V-2 i jej zabezpieczeniu. Po wojnie walczył w oddziale Władysława Łukasiuka „Młota”. Aresztowany przez UB, po okrutnym śledztwie, został zastrzelony 29 stycznia 1946 roku. Spotykali się najczęściej u Franciszka Wróbla, kierownika szkoły w Mężeninie. – Ojciec mamie nic nie mówił – wspomina syn Czesław Gregorczuk. Pod koniec okupacji chłopak miał 8 lat i pamięta trzech sowieckich żołnierzy zbiegłych z obozu jenieckiego w Suchożebrach. Ukrywali się w pobliskim lesie i w nocy przychodzili do ich domu na skromny posiłek. Zimą, na początku 1944 roku, akowcy przeprowadzili ich po lodzie na drugą stronę Bugu...
Słońce pali. Łańcuchy wypożyczonych rowerów są już mocno zapiaszczone. Pewnie wszystko przez tę szutrową drogę, na którą trafiliśmy. A może były takie już od początku, gdy wypożyczaliśmy je u tego sympatycznego Argentyńczyka, życzącego nam „buen viaje!”. Przerzutki nie zawsze płynnie przeskakują z dwójki na trójkę. Pozbawiona amortyzatorów kierownica sprawia, że czuje się najmniejsze wertepy. Ale w tej chwili człowiek o tym zupełnie nie myśli. To przecież nie rower ma być główną atrakcją tego popołudnia. Po wąskiej szutrówce wyjeżdżamy na asfalt. Pusto. Ani jednego samochodu. Żadnych dziur, żadnych kolein. Można jechać poboczem, można zaryzykować jazdę obok siebie, a nawet środkiem jezdni. Wzdłuż drogi aleja palm. Co jakiś czas widać przelatującą z jednej palmy na drugą kolorową,...
Od kilku lat NASA informowała, że zamierza udostępnić Międzynarodową Stację Kosmiczną sektorowi komercyjnemu. Teraz agencja zaczyna realizować tę wizję – właśnie poinformowała, że wybrano firmę, która zbuduje pierwszy komercyjny moduł dla ISS. To w nim będą mieszkali kosmiczni turyści. Praca Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) rozpoczęła się w 1998 roku – to wtedy zostały wyniesione na orbitę i połączone ze sobą pierwsze moduły. Dziś jest ich tam w sumie 16, co umożliwia jednoczesne przebywanie sześciu członków stałej załogi. ISS odwiedziło już ponad 170 astronautów. Głównym zadaniem stacji jest pełnienie funkcji kosmicznego laboratorium, w którym naukowcy z wielu krajów realizują różnego rodzaju badania i eksperymenty. Jednak utrzymywanie tak dużego obiektu na orbicie kosztuje...
„Czy ktoś, kto śpi 12–14 godzin na dobę, może konkurować z kimś, kto śpi tylko 3 lub 4?” – zapytał podczas jednego z wywiadów Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych chwali się, że wystarczają mu 4 godziny w objęciach Morfeusza. Takich przypadków w historii było więcej, z Napoleonem i Leonadro da Vinci na czele. A jak to wygląda w świecie zwierząt? Patrząc na świat przyrody, nie ma jednej odpowiedzi na pytanie Donalda Trumpa. Niemal wszystkie gatunki mają swoje odrębne strategie co do tego, ile i jak spać. Dodatkowo każde zwierzę, szczególnie te odznaczające się dużą inteligencją, może modyfikować własne przyzwyczajenia senne. Małpy w ogrodach zoologicznych potrafią spać dużo dłużej niż ich pobratymcy na wolności. To wskazywałoby na jeden czynnik ułatwiający sen, czyli...
Najczęściej kojarzone jest z kuchnią grecką, chociaż tak naprawdę wywodzi się z Turcji. Do najbardziej popularnych przysmaków przyrządzanych z ciasta filo należą bakława, banica, börek, pastizz. Filo w języku greckim znaczy liść. Nawet wśród wielbicieli filo niewiele jest osób, które przygotowują ciasto samodzielnie, bo to trudna sztuka. Chociaż jego składniki to jedynie mąka, oliwa, sól, woda  i ocet, przygotowanie go zajmuje bardzo dużo czasu i wymaga wprawy. Luźne ciasto trzeba rozciągać i bardzo cienko rozwałkować. A efekt końcowy to prawie przezroczyste płaty ciasta, cienkie jak kartka papieru. Na szczęście istnieje droga na skróty, bo obecnie filo jest dostępne w supermarketach i sklepach z orientalną żywnością. Nie jest co prawda wykonywane ręcznie w tradycyjny sposób,...

Pages