Orzeł biały na czerwonych dywanach. Wciąż dziesięć Oscarów dla Polski 

KULTURA [Oscary 2020]

„Boże ciało” Jana Komasy nie dostało statuetki. Ale trudno mówić o smutku. W ciągu ostatnich lat Polska była krajem najbardziej dostrzeżonym w dawnej kategorii filmu nieanglojęzycznego, a obecnej filmu międzynarodowego. W historii zdobyliśmy dziesięć statuetek. Można powiedzieć, że musieliśmy obyć się smakiem, ale można też cieszyć się z ugruntowania pozycji lidera w nominacjach do Najlepszego Filmu Międzynarodowego. W ciągu ostatnich lat aż cztery razy dostrzegła nas Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej. Na Oscara szansę miały: „W ciemności” (2012), „Zimna wojna” (2019) i teraz „Boże ciało”. Oscara 2015 otrzymała „Ida”. Polska była więc w ostatnim czasie najczęściej nominowana w tej kategorii.„Boże ciało” vs. „Parasite” Koreańska produkcja musiała wygrać z polską. Reżyser Bong Joon Ho, jak sam mówił, stworzył „komedię bez klaunów i tragedię bez czarnych charakterów”. Abstrahując od bardziej „artystycznej” realizacji, film niesie niepokojący
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze