Wegańska ideologia w natarciu. Jak lewicowcy walczą z przemysłem mięsnym

KRAJ [Przemysł mięsny, weganie, UE]

Wiele środowisk lewicowych z Polski oraz z innych państw chce, aby ludzie przestali jeść mięso. Żarty się skończyły, bo lobby wegańskie może wkrótce doprowadzić do próby uchwalenia unijnych przepisów, które spowodują drastyczny wzrost cen mięsa, co rzekomo ma uratować naszą planetę przed katastrofą klimatyczną. – Nastąpi konieczność sprowadzania mięsa z krajów trzecich, m.in. z Azji. To oznacza wzrost produkcji w tych krajach i wzrost emisji szkodliwych gazów. Ten pomysł nie wypełnia prostego testu logicznego, jednak podatek mięsny może znaleźć akceptację instytucji unijnych – mówi Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS. Niedawno w Parlamencie Europejskim odbyła się debata o wprowadzeniu podatku od mięsa, którą zorganizowały lewicowe organizacje pozarządowe. Wprowadzenie w życie proponowanych przez nie pomysłów spowodowałoby znaczny wzrost cen mięsa. Ceny za kilogram wołowiny poszłyby w górę o 20 zł, wieprzowiny o 15 zł, a kurczaka o ponad 7 zł. Choć oficjalnie instytucje
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze