Szaleństwo

Felieton [Wrzutka]

Gdyby jakimś cudem nagle obudził się w naszych czasach mieszkaniec Polski z początku lat 90. czy późnego PRL-u, zgłupiałby obserwując, jak wygląda poziom debaty publicznej. Nie tylko jeśli idzie o natężenie nienawiści, porównywalnej chyba tylko z wczesnym okresem komunizmu.  Najbardziej zdumiewający musiałby wydać mu się dobór inwektyw niemających nic wspólnego z faktami, ale przede wszystkim ze zdrowym rozsądkiem. Jeśli słyszę Biedronia histeryzującego o „zbrodniach PiS-owskich” gorszych od komunizmu, myślę, że w zakładzie w Tworkach leczone są łagodniejsze przypadki paranoi. Brak umiaru występuje zresztą u większości przedstawicieli „opozycji totalnej”. Nie wiem, jak wyobrażają sobie Polskę odbiorcy ich donosów w Brukseli, ale słysząc o totalitaryzmie, faszyzmie, łamaniu konstytucji – przed ich oczami musi jawić się kraj będący skrzyżowaniem Turcji i Rosji, różniący się od Korei Północnej tylko tym, że jeszcze można z niego wyjechać. Tysiące aresztowanych sędziów,
     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze