Gra wokół decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE. Praworządność i wielkie pieniądze

ŚWIAT [Unia Europejska, TSUE, Polska]

Przecieki, rzekome ogromne kary finansowe, zawieszanie działania polskich instytucji. Na razie niewiele z tych gróźb się spełniło. Wielu jednak liczy, że spór o praworządność osłabi pozycję negocjacyjną Polski w kluczowym dla UE okresie. Nowa Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen, próbująca ustalić swoją agendę i szukająca sojuszników dla swoich ambitnych planów. Nowy przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, próbujący pogodzić sprzeczne interesy i dążący do jak najszybszego ustalenia Wieloletnich Ram Finansowych. Francja i Niemcy chcące zmienić unijne zasady dotyczące konkurencji i fuzji rynkowych gigantów. Do tego przystosowywanie się do nowej, instytucjonalnej i gospodarczej rzeczywistości po brexicie.  Wbrew tezom o izolacji Polski rząd Mateusza Morawieckiego pozostaje ważnym graczem i potrzebnym partnerem w tym węzłowym momencie. Jednocześnie, mimo gestów dobrej woli i wycofania się najważniejszych polityków z bezpośredniego potępiania
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze