Jak obronić prezydenta

OPINIE [Andrzej Duda rusza po drugą kadencję]

Niech żyje Polska! – takim wezwaniem zakończył prezydent Andrzej Duda sobotnią konwencję wyborczą, podczas której oficjalnie przedstawiono go jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach. Ów okrzyk tchnął wiatr w żagle już pięć lat temu. Czy tak będzie i teraz? „Z rozmachem”, „amerykański styl”, „wielki kontrast z tym, co pokazują tamci” – takie były komentarze tych, którzy oglądali na żywo i w telewizji sobotnią inauguracje kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Istotnie, wypełniona po brzegi hala Expo w Warszawie, światło, dźwięk, oprawa, a przede wszystkim obecność kierownictwa PiS i zwolenników Andrzeja Dudy z całej Polski mogły robić wrażenie.  Podobne zrobił sam prezydent, odwołując się do swoich dokonań i przekonując, że kolejna kadencja będzie kontynuacją. To wrażenie ma pozostać i, po pierwsze, utrwalić dobry wizerunek kończącej się powoli kadencji prezydenta, a po drugie, zmobilizować sztab i sympatyków do pracy w kampanii, a Polaków do
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze