Jak system totalitarny radzi sobie z kryzysem. Reżim w czasach zarazy

ŚWIAT [Chiny, epidemia koronawirusa, Komunistyczna Partia Chin]

Epidemia koronawirusa z Wuhan obnażyła słabość chińskiego reżimu: monopartyjnego, komunistycznego, totalitarnego. Po raz kolejny jak na dłoni widać wszystkie wady „czerwonego systemu”. Niezależnie od tego, czy jest to zacofany Związek Sowiecki, czy okrzyknięte przez wielu – także w Polsce – mocarstwem równym Ameryce – Chiny.   Autorytarny system polityczny Chińskiej Republiki Ludowej przyczynił się do tego, że lokalna epidemia stała się kryzysem na skalę światową. Jak w typowym komunistycznym systemie, udawano, że nic się nie stało. Niżsi rangą urzędnicy bali się alarmować swoich przełożonych. Epidemia niweczy wysiłki przewodniczącego Xi Jinpinga, aby przedstawić Chiny jako mocarstwo wkraczające w nową erę dobrobytu i potęgi. Kilka miesięcy temu 1,4 mld Chińczyków oglądało największą w historii paradę wojskową na pl. Tiananmen z okazji 70. rocznicy rządów komunistów w Państwie Środka. Dziś nastroje są zupełnie inne, a epidemia stała się ciężkim egzaminem dla partii,
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze