Jak system totalitarny radzi sobie z kryzysem. Reżim w czasach zarazy

Epidemia koronawirusa z Wuhan obnażyła słabość chińskiego reżimu: monopartyjnego, komunistycznego, totalitarnego. Po raz kolejny jak na dłoni widać wszystkie wady „czerwonego systemu”. Niezależnie od tego, czy jest to zacofany Związek Sowiecki, czy okrzyknięte przez wielu – także w Polsce – mocarstwem równym Ameryce – Chiny.
 
Autorytarny system polityczny Chińskiej Republiki Ludowej przyczynił się do tego, że lokalna epidemia stała się kryzysem na skalę światową. Jak w typowym komunistycznym systemie, udawano, że nic się nie stało. Niżsi rangą urzędnicy bali się alarmować swoich przełożonych. Epidemia niweczy wysiłki przewodniczącego Xi Jinpinga, aby przedstawić Chiny jako mocarstwo wkraczające w nową erę dobrobytu i potęgi.
Kilka miesięcy temu 1,4 mld Chińczyków oglądało największą w historii paradę wojskową na pl. Tiananmen z okazji 70. rocznicy rządów komunistów w Państwie Środka. Dziś nastroje są zupełnie inne, a epidemia stała się ciężkim egzaminem dla partii, na każdym jej szczeblu. Skoro władza jest totalna, to odpowiedzialność również.
 
Choroba, której nazwy nie wolno wymawiać
Kłamstwa, jak to w komunistycznym systemie, dotyczą także liczb. Oficjalna statystyka z 13 lutego mówiła o prawie 60 tys. przypadków zarażeń w całych Chinach i o co najmniej 1350 zgonach, w większości w prowincji Hubei. Ale w rzeczywistości te liczby są dużo większe – niedoszacowanie wynika ze świadomych działań władzy, ale też problemów logistycznych (co też zresztą jest typowe dla komunistycznego systemu).
Okazuje się, że lekarze często wpisują w aktach zgonu „ciężkie zapalenie płuc” u pacjentów, którzy mieli objawy podobne do typowych symptomów COVID-19 (to choroba wywoływana przez koronawirus; taką nazwę nadało jej niedawno WHO), ale nie przebadano ich na obecność wirusa, bo szpitale są przeciążone i brakuje zestawów do testów. W 11-milionowym mieście Wuhan lekarze mówią w takich sytuacjach bliskim...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: