Mord przez zazdrość. Zabójca bez spadku 

Kryminalni [Zazdrosny na śmierć]

Jarosław S. przyznał się do zabójstwa żony. Sąd skazał go także za gwałt i wysłał do więzienia na kilkanaście lat. Niedawno zapadło kolejne orzeczenie. Mordercy zablokowano możliwość przejęcia spadku po swojej ofierze.  W środku nocy 21 grudnia 2016 roku w komendzie policji w Brzegu (Opolskie) pojawił się zdenerwowany mężczyzna. Podszedł do oficera dyżurnego, aby przekazać szokującą informację. „Zabiłem żonę” – miał stwierdzić. Oczywiście natychmiast go wylegitymowano. Okazał się nim 51-letni Jarosław S., mieszkaniec Brzegu. Choć emocje brały górę, to podawał kluczowe informacje. Zdradził, gdzie są zwłoki. Policjanci pojechali pod podany adres – na osiedle przy ulicy Westerplatte. Po wejściu do mieszkania opowieść Jarosława S. została potwierdzona. Znaleziono ciało jego żony Anety S. Nie żyła od kilku godzin. Zabezpieczono miejsce zbrodni, zebrano ślady, od początku też stało się jasne, że w tej sprawie nie będzie naocznych świadków. Nikogo bowiem – poza sprawcą i
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze