Nr 34 z 21 sierpnia 2019

Tomasz Sakiewicz
Miłośnicy Trylogii Henryka Sienkiewicza pamiętają zapewne rozmowę Zagłoby z Rochem Kowalskim tuż przed bitwą o Warszawę. Roch dopytywał „wuja”, co będzie, jak Polacy przegrają. Zagłoba na to uparcie odpowiadał: „Nic nie będzie. Będziemy tak długo bić Szweda, aż go wreszcie pokonamy”. Roch chciał się dowiedzieć, co się stanie, jak wreszcie wroga pokonamy. „Ano żywa noga nie ujdzie” – odpowiadał „wuj”. Znaleźliśmy się w trochę podobnej sytuacji. My ciągle jesteśmy u siebie, a przeciwnik, chociaż w trzecim pokoleniu, to import i wcale nie czuje się pewnie. To prawda, że w ostatnich latach nastąpiło wymieszanie ludzi Solidarności, a czasem nawet rodzin poakowskich, z partiami wywodzącymi się z dawnego systemu. Ale oś podziału zasadniczo się nie zmieniła. Stosunek do niepodległości Polski...
Piotr Lisiewicz
„Jestem człowiekiem, nie ideologią!” – skandowali działacze LGBT na ostatnim ichnim marszu. Nie, żebym się czepiał, ale żaden z nich nie wyglądał jak człowiek, a wszyscy jak chodząca ideologia. „Polacy za rządów PiS zaczęli się gorzej odżywiać” – orzekł Jerzy Wenderlich. Zachodzi obawa, że mało przebywa on z dziećmi z biednych rodzin, a dużo z partyjnymi kolegami- esbekami, których nie stać już na obiady w hotelach pięciogwiazdkowych. A w czterogwiazdkowych żarcie parszywe jest. Adrian Zandberg z SLD. Ściślej, Adrian Zandberg - kandydat SLD. Albo: Adrian Zandberg, kandydat postkomunistów, wielbicieli Jaruzelskiego i obrońców Kiszczaka. No i przede wszystkim: Adrian Zandberg - kandydat partii wspierającej oligarchów, na czele z Janem Kulczykiem. Adrian Zandberg, kandydat partii...
Piotr Lisiewicz
Wróciliśmy z dalekiej podróży. „Non possumus” abp. Marka Jędraszewskiego i poparcie dla niego ze strony episkopatów Czech, Słowacji i Węgier przerwały proces, który doprowadził do ewolucyjnej, przebiegłej i diabelnie skutecznej dekatolicyzacji Zachodu. U nas nie będzie powolnego oswajania Polaków z ideologią LGBT, przyzwyczajania do profanacji świętości, wreszcie zgody na wprowadzanie cenzury. Zamiast niej – jawna konfrontacja idei. – Starcie i tak było nieuniknione i lepiej, że nastąpiło szybciej, na otwartym polu. Bo jedyną alternatywą byłoby długoletnie „gotowanie żaby” – mówi prof. Jacek Kowalski, historyk sztuki i poeta. Jak ustaliła „GP”, 27 sierpnia na Jasnej Górze biskupi diecezjalni mają przyjąć zdecydowane stanowisko w sprawie ideologii LGBT. Jak podkreśla Grzegorz Górny,...
Tytuł najnowszej Pana książki brzmi: „O cywilizacji śmierci”. „O cywilizacji śmierci”, bo tak nazwał to Jan Paweł II. Przez świat zachodni idzie potężna fala dechrystianizacji. Nie jest to fala li tylko antykościelna. Kościół jest obrońcą cywilizacji zachodniej. Instytucjonalny Kościół katolicki jest jednym z najważniejszych jej elementów. Jest to więc atak na ład skonstruowany i działający przez tysiąclecia.   W awangardzie ataku na Kościół stają reprezentanci ideologii lesbijsko-gejowsko-bi-transseksualnej. Jaki jest cel ideologii LGBT? Nowa ideologia jest lodołamaczem skierowanym przeciw chrystianizmowi. Ja to nazywam dyktaturą przyjemności. Ideologia przyjemności, w tym LGBT i rozmaite inne pokrewne warianty, powodują zupełną degrengoladę.   Czemu to ma służyć? Po tym...
Tomasz Terlikowski
Sprawa księdza (jak twierdzi on sam, byłego już) Łukasza Kachnowicza skłania do postawienia zasadniczego pytania. Nie, nie samemu byłemu księdzu, ale Kościołowi w Polsce. Otóż tak się składa, że dziewięć lat temu, gdy Łukasz Kachnowicz był wyświęcany, w Kościele obowiązywał już zakaz wyświęcania osób o trwale zakorzenionej tendencji homoseksualnej. I aż trudno nie zadać pytania, na ile ten zakaz został wprowadzony w życie w Polsce. Z moich informacji wynika, że jest z tym bardzo różnie. Są zakony i seminaria, w których rzeczywiście sprawdza się tę kwestię, bada, eliminuje osoby, co do których formatorzy mają podejrzenia o homoseksualizm. Ale są i takie, gdzie – z różnych powodów – przepisy są ignorowane (pomińmy milczeniem, dlaczego) albo interpretowane w duchu „ważne, żeby w celibacie...
Jan Pospieszalski
Wobec katastrofy demograficznej – pisałem o tym w ubiegłym tygodniu – istnieje konieczność podjęcia programu duszpasterskiego na miarę Ślubów Jasnogórskich prymasa Wyszyńskiego i Wielkiej Nowenny. Programu skierowanego do katolickich rodziców, by nie bali się otworzyć na życie, by ich rodziny były liczniejsze. Program powinien objąć wszystkie pola duszpasterskiego oddziaływania, i to tak odważnie, jak miało to miejsce w latach przygotowań do milenium. Ale troska o przełamanie zaklętej spirali wymierania to nie jest problem tylko Kościoła. To przede wszystkim zadanie władz państwa, o ile poważnie traktują swoją misję i pojmują politykę w perspektywie wykraczającej poza najbliższą kadencję. Zachęta do posiadania liczniejszego potomstwa powinna iść poprzez afirmatywny i umiejętny przekaz...
Piotr Lisiewicz
Postawa abp. Marka Jędraszewskiego i poparcie dla niego ze strony episkopatów Czech, Węgier i Słowacji podważa teorie, zgodnie z którymi chrześcijanie w Europie muszą szukać schronienia w murach Kremla, modlić się o przyjście Putina-zbawcy. Metropolita krakowski i wspierający go wierni przypomnieli, że tu właśnie, a nie na Kremlu, odrodził prawdziwą nadzieję chrześcijańskiego świata Karol Wojtyła – Jan Paweł II. Do Jego misyjnego przesłania powinniśmy powrócić. Tego najbardziej obawiają się ci, którzy chcą utrwalić fałszywą alternatywę: albo jesteście z LGBT, albo z Putinem. Jest odwrotnie: ideologia LGBT niszczy do reszty ten duchowy i kulturowy fundament, który uczynił Europę wielką i bogatą. Po jego zniszczeniu będą tu mogli wkroczyć już bez żadnego oporu kagiebowscy „templariusze III...
Nie będę skromny i przypiszę sobie udział w powstrzymaniu „moralnego” amoku, w jaki wpadły nie tylko opozycja i polskojęzyczne media, lecz także niestety prawica i media prawicowe. W kulminacyjnym momencie moraliści od lewa do prawa byli gotowi uznać samo latanie za zbrodnię, a samolot za rydwan szatana. Długo będę pamiętał absurdalne oburzenie na to, że Kuchciński wracając z konferencji, zaprosił na pokład samolotu posła RP. Trudno byłoby wskazać cywilizowany kraj, gdzie tego rodzaju gest byłby uznany za aferę, i to na miarę dymisji marszałka sejmu. Wracam do tej sprawy czy raczej kontynuuję ją drugi tydzień z rzędu, ponieważ uważam, że to był bardzo niebezpieczny precedens, który bez stanowczej reakcji mógł się przerodzić w polityczną tragedię. Plan był prosty: gdy się uda odstrzelić...
Jacek Liziniewicz
Do wyborów zostały niespełna dwa miesiące. Nadal jednak nieszczególnie widać kampanię wyborczą polityków opozycji. Niby jeżdżą po jarmarkach, niby trollują w internecie i wciskają w dłoń ulotki, ale jest to nijakie i rachityczne. Koalicja Obywatelska przyciskana do muru przygotowała program, ale się nim nie chwali i już chyba nawet sami posłowie KO go nie pamiętają. Nie widać woli walki, a lider opozycji wręcz znika na długie godziny, tak jakby bał się wypowiadać i chciał być ponad bieżącym sporem politycznym. Mam wrażenie, że Grzegorzowi Schetynie wystarcza, iż utrzymuje swoich ludzi w przekonaniu, że już za chwilę wszystko się zmieni. Że nagle nie wiadomo co się zdarzy lub nie wiadomo kto nadejdzie, wszystko wywracając do góry nogami i dając zwycięstwo opozycji. Trochę to nawet...
Idea zgromadzenia Polaków pod Krzyżem Świętym zrodziła się dwa lata temu z obserwacji rosnącej nienawiści do Kościoła katolickiego oraz braku duchowych odpowiedzi wobec tych ataków w Polsce i na świecie – mówi o akcji „Polska pod Krzyżem” Lech Dokowicz, organizator inicjatywy. Wspólna modlitwa tysięcy wiernych 14 września 2019 roku ma być odpowiedzią na narastające ataki na katolików. Ataki na Kościół przybrały niespotykaną dotąd skalę. 14 września Polacy spotkają się we Włocławku, aby okazać sprzeciw wobec antychrześcijańskiej nagonki, którą można zaobserwować zarówno w Polsce, jak i na świecie. Jest to kontynuacja akcji „Wielka Pokuta” oraz „Różaniec do Granic”, które w latach poprzednich również zgromadziły tysiące wiernych. Poprzednie inicjatywy wzbudziły ogromny hejt środowisk...
Konfederację opuszczają kolejne środowiska. Po Marku Jakubiaku i Liroyu odeszła Kaja Godek, mająca poparcie niektórych organizacji katolickich. „Pytają Państwo, na kogo głosować. Na razie wiem tylko, na kogo NIE głosować. Na pewno NIE warto na Konfederację” – napisał Wojciech Cejrowski po wypchnięciu z niej Kai Godek. Zaprotestowała ona przeciwko kontaktom Konfederacji z komunistycznym generałem Tadeuszem Wileckim. „GP” ujawnia dziś szokujące szczegóły dotyczące jej kontaktów z wojskowym związanym z Wojciechem Jaruzelskim i Lechem Wałęsą. Po wyborach do Parlamentu Europejskiego pisałem o licznych sprzecznościach, które już wtedy były widoczne w środowisku Konfederacji. Ugrupowanie w specyficzny sposób łączy bowiem m.in. narodowców, którzy popierają 500 plus, z tzw. konserwatywnymi...
Jerzy Targalski
Jadwiga Staniszkis, gdy jeszcze nie musiała troszczyć się o karierę „nowoczesnej” córki, zwracała uwagę na różnicę między władzą i rządzeniem. Władzę ma ten, kto ustala reguły gry, zaś rządzą ci, którzy podejmują decyzję, ale w ramach owych reguł, nad którymi nie panują. W ciągu czterech lat nie zmieniono żadnych reguł funkcjonowania państwa, o czym świadczy los reformy sądownictwa, zapadające wyroki i bezkarność kasty sędziowskiej, zwalczającej państwo polskie również na poziomie międzynarodowym. Transfery socjalne, nawet jeśli są słuszne, nie zmieniają zasad funkcjonowania państwa. Skoro zaś nie udało się zmienić owych zasad ustrojowych przez cztery lata, należy stwierdzić, że obecna ekipa rządziła, ale władzy nie zdobyła. Za każdym razem gdy miano zmienić reguły funkcjonowania...
Wyobraźcie sobie Państwo, co by było, gdyby ktoś poderżnął gardło lalce przedstawiającej Schetynę. Albo mocniej – lalce mającej wzbudzać skojarzenia z jakimś politykiem czy aktywistą, o którym wiemy, że jest gejem. Oburzeniu nie byłoby końca. Media tygodniami przypominałyby nam tę scenę. Na pewno też prasa i telewizje zachodnie miałyby używanie. I słusznie. To jest bezpośrednie nawoływanie do mordu. Za to należy się proces i właściwa kara. No chyba że „mordowana” lalka przedstawia księdza. Wtedy okazuje się, że nasze dyżurne autorytety od walki z nienawiścią nabierają wody w usta i poza kilkoma rytualnymi stęknięciami (ze strony i tak niewielkiej ich części) nie mają nic do powiedzenia. Ani Bodnar nie piśnie, ani „Newsweek” czołówki nie zrobi, jakoś też nie słychać, żeby Amnesty szaty...
Jan Przemyłski
„Bij bolszewika”, „Bitwa warszawska”, „Modlitwa o wschodzie słońca”, „Podziemna armia powraca”, „Biały krzyż” oraz „Warszawskie dzieci” – to tylko część słynnych patriotycznych utworów, które można było usłyszeć w ubiegły czwartek podczas festynu „Nam twierdzą będzie każdy próg”, zorganizowanego w warszawskim Teatrze Palladium z okazji 99. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Podobnie jak w poprzednich latach, Polacy tłumnie przybyli 15 sierpnia do Warszawy, aby wspólnie świętować 99. rocznicę jednego z największych zwycięstw w historii naszego kraju – „Cudu nad Wisłą”. W tym roku o aurę nie trzeba było się martwić, gdyż wydarzenie zostało zorganizowane w stołecznym Teatrze Palladium. Koncert rozpoczął się o godzinie 18, a zgromadzonych na miejscu gości oraz widzów Telewizji Republika, którzy...
Prezydentura nie polega na pilnowaniu żyrandola w pięknym Pałacu – mówi o upływającej kadencji Andrzeja Dudy sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta i bliski współpracownik głowy państwa Wojciech Kolarski. Rozmawia Grzegorz Wszołek Cztery lata to wystarczający okres na podsumowanie kadencji głowy państwa. Co opinia publiczna powinna zapamiętać z prezydentury Andrzeja Dudy? Wiele już powiedziano o ostatnich czterech latach. Bardzo przypadło mi do gustu zdanie ministra Pawła Muchy: jest to prezydentura „dotrzymanego słowa”. Zrealizował obietnicę nie tylko w kontekście zmiany treści uprawianej polityki. Zmieniła się również forma. To prezydentura otwarta, wychodząca z Pałacu. To kwestia bliskości z obywatelami. Sukces prezydentury zależy od odpowiedzi na pytanie, czy obywatelom żyje się...
Tadeusz Płużański
Kiedy obchodzić rocznicę zwycięstwa Polaków nad komuną w sierpniu 1980 roku? 31 sierpnia, kiedy w sali BHP Stoczni Gdańskiej im. Lenina Lech Wałęsa wielkim długopisem podpisał porozumienie z okupacyjnym rządem, reprezentowanym przez Mieczysława Jagielskiego? Czy raczej 14 sierpnia, kiedy wybuchł strajk we wspomnianej stoczni?  Wówczas zebrani na wiecu robotnicy zażądali przywrócenia do pracy Anny Walentynowicz, postawienia pomnika ofiar masakry w Grudniu 1970 roku, gwarancji bezpieczeństwa dla strajkujących, podwyżki płac o 2 tys. złotych, dodatku drożyźnianego i rodzinnego odpowiadających wysokości zasiłków funkcjonariuszy MO i SB. Ale 16 sierpnia Komitet Strajkowy pod przewodnictwem Wałęsy kończy strajk. Jednak grupa strajkujących, m.in. Anna Walentynowicz, zatrzymuje...
Wojciech Mucha
Miałem okazję poznać Pawła Kukiza i nawet spędzić trochę czasu w jego towarzystwie. Nie miałem wątpliwości, że pomimo rockandrollowej duszy i ciętego języka to człowiek szczery i przekonany do swoich racji. Jego sukces sprzed czterech lat, kiedy zgarnął 20 proc. poparcia w wyborach prezydenckich, a potem wprowadził do Sejmu niemałą liczbę posłów, dawał pewną nadzieję, że po latach marazmu scena polityczna zyska trochę świeżości. Niestety, tak się nie stało. W niniejszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska” tę sytuacje rozbiera na czynniki Witold Gadowski. Ja od siebie dołożę tyle, że z przykrością patrzyłem, jak przez ostatnie lata Paweł Kukiz staje się zakładnikiem radykałów, których z niewiadomych powodów wziął na listę. Jak daje się wpuszczać w toksyczne narracje – najpierw o rzekomej...
Paweł Kukiz miał być ozdrowieńczym powiewem w mocno zatęchłej atmosferze polskiej polityki. Zbudował sobie wizerunek buntownika, który nie idzie na żadne układy i dąży do wywrócenia zastałych powiązań i zależności. Po czterech latach niewiele zostało z buntu i energii, z jaką Paweł Kukiz atakował polityczny establishment. Jego pakt z dawnym ZSL-em kładzie kres mitowi niezależnego Pawła Kukiza i pokazuje, że stary establishment wciąga, degeneruje i uzależnia. Polski Beppe Grillo? Paweł Kukiz postanowił spożytkować karierę znanego muzyka rockowego do uzyskania politycznego głosu. Próbował sił jako radny, ale dopiero pomysł stworzenia antysystemowego ruchu społecznego sprawił, że jego nazwisko stało się symbolem fermentu. Wokół muzyka szybko wyrosło interesujące środowisko. Dobry...
Wojciech Mucha
„Robić Marsze Równości non stop. I dać się pobić. Stać i czekać, aż cię zjedzą biciem. Zero reakcji. Milczenie. Być pobitym w milczeniu. To da zwycięstwo”. Czy słowa Janusza Palikota będą prorocze i już wkrótce ideologia LGBT doczeka się w Polsce swoich męczenników? I kto poniesie za to odpowiedzialność? Od kilku tygodni trwa w Polsce (wywołana w dużej mierze za sprawą ostrego stanowiska „Gazety Polskiej”) dyskusja wokół tzw. ideologii LGBT. Powtórzmy – ideologii, bo chyba nikt nie ma już złudzeń, że jest to niemająca nic wspólnego z preferencjami seksualnymi, toksyczna ideologia, opracowana i implementowana w przemyślany sposób przez ludzi, których dość łatwo można wskazać palcem. Warto postawić pytanie, czy ten spór jest jeszcze polityczny? Czy jest to wciąż część kampanii wyborczej...
Joanna Lichocka
Tym, którzy lubią teorie spiskowe, zapewne miła by była taka, że totalna opozycja działa tak, a nie inaczej, bo wszechpotężny Jarosław Kaczyński ma w jej szeregach swoich ludzi. Ta piąta kolumna straszliwego PiS przejęła wpływ na kierownictwo Platformy i dzień po dniu pracuje na ponad 50-procentowy wynik PiS w nadchodzących wyborach. Wszystkie ostatnie ruchy PO wskazują, że choć nie jest to prawda, to podstawy, by snuć tę teorię, są mocne. Bo czym innym wyjaśnić to, że kierownictwo PO postanowiło obrazić mieszkańców Katowic, głosząc, że defilada z okazji Święta Wojska Polskiego nie powinna odbywać się w stolicy Górnego Śląska? Co lub kto podpowiedziało im, by deprecjonować wydarzenie, na które spontanicznie przybyło 200 tys. Ślązaków i które okazało się wielkim wydarzeniem...
Przebój „Małomiasteczkowy” Dawida Podsiadło nuciła i w zasadzie nuci do dziś cała Polska. Popularność hitu wcale nie dziwi. Muzyka oczywiście broni się sama, ale zwracają uwagę tytuł i tekst. Utwór został uznany za „hymn ludzi z małych miasteczek”, a tych w Polsce nie brakuje. Polska, wbrew obrazom wtłaczanym nam przez większość seriali telewizyjnych, nie jest krajem metropolii. Taka interpretacja hitu okazała się później błędna i została zdementowana przez artystę, jednak taki odbiór tekstu przez Polaków wcale nie dziwi – mogli oni pomyśleć, że skoro Podsiadło pochodzi z Dąbrowy Górniczej, to z pewnością „małomiasteczkowość” zna z autopsji. Jego rodzinne miasto zostało opisane w dotyczącym Zagłębia Dąbrowskiego reportażu pt. „Ziemia jałowa”. Magdalena Okraska dowodzi w nim, że...
Ryszard Czarnecki
W święta Bożego Narodzenia ludzie zazwyczaj składają sobie życzenia. Niektórzy robią to za pośrednictwem internetu, na przykład na Twitterze. O czym myślała w świątecznej atmosferze w pierwszy dzień świąt Narodzenia Jezusa A.D. 2017 roku pani europoseł z PO von Thun und Hohenstein, ćwierkając: „Rokuję, że PiS i te wszystkie Śmieci, tak jak wtedy PZPR, też zaraz się rozpadną :)” (pisownia oryginalna). Określanie ludzi, w tym konkretnie członków PiS, per „śmieci” jest bezsprzecznie mową nienawiści. A co dopiero, gdy czyni się to w świątecznym dniu, podczas jednego z dwóch największych chrześcijańskich świąt? Zapewne nieopodal choinki, a może nawet stołu z białym obrusem i siankiem pod nim, gdy w tle słychać bożonarodzeniowe kolędy? Przynajmniej ów stół z białym obrusem i siankiem oraz...
Władimir Putin wciąż trzyma mocno władzę w garści, a rozdrobniona opozycja nie ma na tyle siły, by rzucić mu realne wyzwanie. Ale ostatnie miesiące pokazały, że stosowane dotychczas, sprawdzone metody nie przynoszą już takich efektów jak w przeszłości. A nowego pomysłu prezydent Rosji nie ma. Największe od lat, 60-tysięczne protesty w Moskwie, ogromne pożary lasów na Syberii, katastrofa ekologiczna w elektrowni w Siewierodwińsku, początek nowych konfliktów na Kaukazie (między Dagestanem, Czeczenią i Inguszetią). Do tego niezakończone awantury w Donbasie i Syrii, sankcje i społeczeństwo coraz bardziej sfrustrowane biedą i pogarszającym się standardem życia. Putinowi problemów nie brakuje, ale na razie stosuje dobrze znane sobie metody. Pytanie, jak długo będą one jeszcze przynosić...
To jedne z największych pożarów w historii Rosji. Ogień strawił 5,4 mln ha, czyli obszar odpowiadający około 17 proc. powierzchni Polski. Mimo tak ogromnego kataklizmu władze starają się albo nie dostrzegać problemu, albo w najlepszym razie go bagatelizować. Mit „wielkiej Rosji” trawi jednak żywy ogień. Raport Greenpeace’u z 12 lipca nie pozostawia złudzeń co do skali problemu – to historyczny rekord. Ogień objął 5,4 mln ha lasów tajgi. Pożar wyemitował już 225 mln ton dwutlenku węgla, co odpowiada emisji z 49 mln samochodów w ciągu roku. Mimo to myli się ten, kto wierzy, że władze rosyjskie potraktują zagrożenie śmiertelnie poważnie. Niech się pali Pierwsze raporty o poważnych pożarach wypuszczono na początku lipca. Poinformowano wówczas, że ogień pojawił się w niedostępnych...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Wbrew stereotypom Ciekawe wyniki przyniosły badania psychologów rosyjskiej prokuratury, przeprowadzone na grupie skazanych za korupcję funkcjonariuszy tzw. struktur siłowych. Okazało się, że dla łapówkarzy wartości moralne: wolność, rodzina, miłość, zdrowie i wykształcenie są znacznie ważniejsze niż kwestie materialne. Innymi słowy, na pieniądze patrzą z obrzydzeniem, a łapówki biorą, ale niechętnie. Pecunia non olet Rada Atamanów Rosji żąda od ukraińskiej firmy GSC Game World 10 proc. zysków z wyprodukowanej przez nią serii gier strategicznych Cossacks (Kozacy). Powodem roszczeń jest twierdzenie, że...
Nie można się dziwić, że niektórzy politycy w USA chętnie przenieśliby stacjonujące w Niemczech wojska amerykańskie do Polski. Bo choć to dzięki Amerykanom Niemcy mogą się cieszyć bezpieczeństwem i dobrobytem, to stosunek opinii publicznej, niemieckich polityków i intelektualistów jest daleki od wdzięczności. Antyamerykanizm ma w Niemczech długą i bogatą tradycję, sięgającą czasów, gdy Donald Trump nawet nie myślał o prezydenturze. Lewicowi intelektualiści czy politycy, dumni z projektu europejskiego, lubią podkreślać swoją cnotę w zestawieniu z nieokrzesanymi, bezmyślnymi, pozbawionymi skrupułów i brutalnymi Amerykanami. Problem w tym, że ci pogardzani Amerykanie od końca II wojny światowej rozłożyli nad Niemcami parasol militarny, bez którego nie byłyby możliwe ani niemiecki sukces...
Coraz większa ilość rosyjskich prowokacji w obrębie Morza Bałtyckiego, zintensyfikowanie  ćwiczeń wojskowych przez armię FR, a przede wszystkim całkowite zerwanie Traktatu INF poważnie wpływają na sytuację bezpieczeństwa w Europie. Władimir Putin, zrzucając z dyplomatycznego stołu jedną z kluczowych umów na świecie, utorował sobie drogę do niczym nieskrępowanego wyścigu zbrojeń. Wydarzenia ostatnich dni to przede wszystkim szereg prowokacji, jakich dopuścili się rosyjscy piloci nad Bałtykiem. Raz jeszcze potwierdziło się, jak ważną rolę pełni NATO, chroniąc przestrzeń powietrzną Litwy, Łotwy i Estonii w ramach misji Baltic Air Policing. Na początku sierpnia spory niepokój wzbudził raport litewskiego ministerstwa obrony narodowej o liczbie przechwyceń i kontroli rosyjskich...
Polska gospodarka rośnie z kwartału na kwartał. Jesteśmy odporni na spowolnienie ekonomiczne w innych krajach i znajdujemy się wśród europejskich liderów. Decydują o tym nasza wysoka konsumpcja i optymizm co do przyszłości. Wysyp dobrych danych gospodarczych z instytucji statystycznych z połowy sierpnia tego roku – polskiego GUS i unijnego Eurostatu – sprawia, że ze spokojem możemy patrzeć na najbliższe miesiące, jeśli chodzi o naszą sytuację gospodarczą. Według GUS PKB Polski był w II kwartale tego roku realnie o 4,4 proc. wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W I kwartale tego roku dynamika naszego PKB – liczona rok do roku – była nieco wyższa i wyniosła o 4,7 proc. więcej. Wyniki po II kwartale, mimo że nieco słabsze niż na początku roku, wciąż lokują nas wśród...
Jeśli początek września, to Forum Ekonomiczne. Jeśli Forum Ekonomiczne, to Krynica. Od dwudziestu dziewięciu lat to najważniejsze spotkanie politycznych i ekonomicznych elit Europy Środkowo-Wschodniej. W tym roku hasło przewodnie konferencji brzmi – „Europa jutra. Silna, czyli jaka?” Z początkiem września biznes i polityka nabierają rozpędu po wakacyjnym spowolnieniu. Mało jest miejsc, w których można to poczuć równie dobrze, jak w Krynicy. Organizowane od ponad ćwierćwiecza Forum Ekonomiczne w Krynicy zyskało sobie renomę najważniejszego spotkania elit Europy Środkowo-Wschodniej. Przez trzy dni w tym dziesięciotysięcznym miasteczku uzdrowiskowym Beskidu Sądeckiego bije serce Europy. Tam toczą się rozmowy i zapadają decyzje dotyczące nie tylko na Polski, lecz całej Europy. Tam...
Wizja polityki klimatycznej nowej przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen – jeśli nie jest wyłącznie populistyczną ściemą, ale polityczną obsesją, którą Niemka ma zamiar wprowadzić w życie (a na to się niestety zanosi) – w bardzo krótkim czasie może doprowadzić naszą gospodarkę do poważnej zapaści. Jej konsekwencje dość szybko odbiją się potężną czkawką przede wszystkim na małych i średnich przedsiębiorstwach, ale i ci najwięksi z czasem odczują mocno skutki tej swoistej, bardzo niebezpiecznej idee fixe. A sprawa – jak to zwykle w takich przypadkach bywa – na końcu i tak uderzy po kieszeni nas wszystkich, bo wszyscy jesteśmy przecież konsumentami. Dlaczego tak się stanie i o co w tym całym wariactwie chodzi, to akurat temat na inny, dużo obszerniejszy artykuł (jak...
Pożyczyłeś kilkaset złotych, a czasem musisz spłacać tysiące. Zmora biednych ludzi ma się wkrótce skończyć. W wyborach z 2015 r. partia rządząca w okręgu rzeszowskim (nr 23) zdeklasowała rywali, zdobywając 12 mandatów na 15 możliwych. W takich okręgach rywalizuje się bardziej z koleżankami i kolegami z listy niż kandydatami innych ugrupowań. Lista Zjednoczonej Prawicy jest na Podkarpaciu bardzo mocna. Tutaj większość obecnych posłów PiS będzie się ubiegać o kolejną kadencję. Liderem listy został debiutujący w wyborach sejmowych, wpływowy na Nowogrodzkiej, przewodniczący Rady Politycznej PiS Krzysztof Sobolewski. Od karnisty do ministra Marcin Warchoł, kandydujący z okręgu rzeszowskiego (obejmującego m.in. jego rodzinne Nisko), który będzie reprezentował na liście PiS Solidarną...
Ryszard Kapuściński
Polacy, którzy z pokorą znosili falę nienawiści wobec katolików i świętych symboli religijnych, przemówili jednym głosem. Tysiące Polaków, wśród których nie zabrakło przedstawicieli klubów „GP” z Polski i zagranicy, zgromadziło się przed kurią krakowską na wiecu poparcia i wspólnej modlitwie w intencji abp. Marka Jędraszewskiego. Wrogowie Kościoła, którzy w ohydny sposób zaatakowali krakowskiego metropolitę za słowa prawdy o ideologii LGBT+, nie spodziewali się, że ich furia odniesie przeciwny skutek. Polacy, którzy z pokorą znosili falę nienawiści wobec katolików i świętych symboli religijnych, przemówili jednym głosem. Nie możemy na to pozwolić! Non possumus! Murem stanęliśmy w obronie metropolity krakowskiego atakowanego przez środowiska lewackie, które próbują wprowadzić w Polsce...
Grzegorz Broński
Łucja miała zaledwie trzy miesiące – długo sądzono, że jej śmierć była tragicznym wypadkiem. Gdy jednak zmarło kolejne dziecko Piotra P., śledczy nie uwierzyli, że niemowlak przypadkowo wypadł ojcu z rąk. Wtedy też ekshumowano ciało dziewczynki. Ta historia jest tak wstrząsająca, że trudno uwierzyć, iż wydarzyła się naprawdę. Piotr P. nie chciał być ojcem, ale na świat przyszła dwójka jego dzieci. Najpierw córka, później syn. I każde z nich nagle zmarło – kilka miesięcy po narodzinach. Mężczyzna – według prokuratury – upozorował wypadki niemowlaków. Za pierwszym razem udało mu się uniknąć kary. Dopiero po śmierci chłopca prawda wyszła na jaw. „Wydawało się, że nad rodziną P. ciąży jakieś fatum. W 2016 r. umarła trzymiesięczna Łucja. Rok później pięciomiesięczny Miłosz miał...
Środowisko artystyczne tkwi w stanie wojennym, w uścisku terroru światopoglądowego. Nie można w Polsce uprawiać niezależnego teatru, zachowując własne poglądy – mówi Redbad Klynstra-Komarnicki. Rozmawia Grzegorz Wszołek Jest Pan przeciwnikiem środowisk LGBT? Nie jestem wrogiem środowisk LGBT. Po prostu uważam, że polski ruch LGBT jest najgłupszy na świecie. Dlaczego? Nie dość, że normalni homoseksualiści i lesbijki odcinają się od ideologów LGBT, to jeszcze ten ruch osiąga efekt wręcz przeciwny do zamierzonego. Żądają akceptacji społecznej dla siebie i dodatkowych praw, ale cały czas obrażają przedstawicieli grup, od których oczekują akceptacji. Zasugerował Pan podobno, że pedofilia ma związek z homoseksualizmem. Jako przykład podał Pan legalizację partii pedofilów w Holandii...
Marcin Wolski
Świadectwo to niezwykłe. Wywiad rzeka – przeprowadzony przez Justynę Błażejowską w trakcie 29 telefonicznych rozmów z Janem Olszewskim – dostarcza fascynującego materiału o człowieku i epoce. W dodatku jest to opowieść żywa, precyzyjna, niestroniąca od anegdoty, cechująca indywidualny styl znakomitego adwokata. Ta arcypolska opowieść – brat stryjeczny matki to legendarny bojowiec PPS-u Stefan Okrzeja, stracony na stokach Cytadeli, ojciec to przedstawiciel rodziny kolejarskiej – mówi o dzieciństwie w międzywojniu, udziale w Szarych Szeregach w czasie wojny i od zawsze w opozycji do PRL-u. W długim życiu Jan Olszewski na etacie był niespełna dwa lata (po studiach w Ministerstwie Sprawiedliwości i na fotelu trzeciego premiera III RP), poza tym zdążył być dziennikarzem „Po prostu” (ten...
Powrót do folku [4/6 gwiazdek] Bon Iver, i,i, Jagjaguwar Jak może brzmieć współczesny folk? Tutaj jak zwykle możemy liczyć na pomysły amerykańskiego artysty Justina Vernona, znanego także jako Bon Iver. Otwierające album syntezatorowe fale mogą wprawdzie zniechęcić do dalszego odsłuchu jego najnowszego dzieła, ale warto przetrwać pierwsze trudne chwile. Tym razem pokręcona elektronika na szczęście nie zdominowała krążka. Już po chwili wracają dźwięki akustycznej gitary przywołujące niezwykły, nastrojowy debiut Bon Ivera sprzed dziewięciu lat „For Emma, Forever Ago”. Bogactwo brzmień to także zasługa wielu znakomitych gości, a wśród nich Jamesa Blake’a i Bruce’a Hornsby’ego. Na cztery głosy [4/6 gwiazdek] BeFour, NO KIDDING, DUX BeFour to żeński kwartet z Poznania w składzie:...
Mięsisty rollercoaster i aptekarska precyzja w prowadzeniu historii w sprytnej opowieści o meandrach show biznesu. Wszystko to, mimo ciężkiego kalibru przekazu, podane z gracją i lekkością. Słowem Quentin Tarantino w świetnej formie. Proszę Państwa, chyba właśnie „Pulp fiction” przestaje być najlepszą produkcją Tarantino. Rick Dalton (Leonardo DiCaprio) to aktor obsadzany w rolach czarnych charakterów. Na koniec swoich filmów jego bohater musi zawsze przegrać, bo przecież widz chce, by dobro zwyciężyło. Los bohaterów, w których się wciela, staje się spełniającą przepowiednią. Rick bojąc się końca kariery, postanawia desperacko ratować swoją pozycję w show biznesie. A jego nieodłączny kaskader Cliff Booth (Brad Pitt) uratuje mu skórę nie tylko na filmowym planie, lecz także w życiu (...
Poznałem historię legalnego zbierania danych genetycznych polskich żołnierzy, pograniczników, celników, BOR-owców, policjantów i przekazania ich do niemieckiego banku danych. Zaczęliśmy drążyć temat i stworzyliśmy fikcyjną, fabularną historię z obszaru bioterroryzmu. Przede wszystkim zadaliśmy sobie pytanie: a co by było, gdyby próbki z DNA nie zostały po wykorzystaniu medycznym zniszczone? – mówi Mariusz Gawryś, reżyser filmu „Sługi wojny”, w rozmowie z Sylwią Kołodyńską. Film „Sługi wojny” dotyka bardzo istotnej tematyki bioterroryzmu. Scenariusz Pana i Macieja Strzembosza porusza wątek oddawania próbek DNA w niepowołane ręce. Jak mówi „Sambor” (Piotr Stramowski): „oficjalnie, legalnie i w pełnym słońcu”. A one mogą być wykorzystane w każdym celu. Do dywersji, do wrobienia kogoś w...
Wśród sześciu wykonawców ze Stanów Zjednoczonych, którzy wystąpią podczas tegorocznej Rawy Blues, jest wybitny gitarzysta i wokalista z Kalifornii Daniel Castro z zespołem. Muzyk swoją grą nawiązuje do najlepszych bluesowych wirtuozów gitary i stylistów, takich jak Albert King, Albert Collins i B.B. King. Daniel Castro poznał bluesa w dzieciństwie, kiedy jego siostra podarowała mu kilka płyt B.B. Kinga. Karierę zawodowego muzyka zaczynał jednak od rocka. Przełomem w jego karierze pod koniec lat 80. XX wieku stały się występy w klubie The Saloon w San Francisco, w którym później, gdy był już uznanym wykonawcą, powstał materiał na jedną z jego płyt „Live At The Saloon” (2003). W autorskich utworach i bluesowych standardach Daniel Castro balansuje w obszarze bluesa, blues-rocka i boogie z...
Tomasz Łysiak
Wolna Polska! Ten okrzyk wyrywał się z piersi Polaków od listopada 1918 roku. Nasze granice jednak miały się jeszcze długo wykuwać – na wschodzie walczyliśmy z bolszewikami, na zachodzie rozstrzygnięcie leżało w gestii traktatowych plebiscytów. Czy Śląsk będzie polski czy niemiecki? Która jego część ostanie się w końcu przy Rzeczypospolitej? Odpowiedzi na to pytanie nie przyniósł plebiscyt, przyniosła ją walka zbrojna. Obchodzimy właśnie 100. rocznicę pierwszego powstania śląskiego. Gdy o nim mówimy, to musimy od razu spojrzeć na perspektywę szerszą – trzech powstań na Śląsku, które w końcu ugruntowały polską przynależność dużej jego części, wraz z ważnymi ośrodkami przemysłowymi i kopalniami. Na myśl przychodzi jeden z ojców niepodległości – Wojciech Korfanty, ale przecież trzeba...
Dla odradzającego się państwa polskiego walka o Górny Śląsk była gospodarczym być albo nie być, dla mieszkańców tych terenów spełnieniem marzeń ich dziadów i ojców o polskim Śląsku. Jesienią 1918 roku dogasały walki na froncie zachodnim. Kończyła się najstraszniejsza w dotychczasowej historii wojna, nazwana później I światową, a przez naszych przodków wielką wojną. Upadały europejskie potęgi Romanowów, Habsburgów i Hohenzollernów. Dla Polaków tworzyła się niepowtarzalna szansa na budowę niepodległego państwa. Jedno z podstawowych pytań brzmiało: w jakich granicach powinno się ono odrodzić?   Alianci decydują O ile wschodnią granicę musieliśmy sobie wykuwać zbrojnie, o tyle o jej zachodnim kształcie, przynajmniej w teorii, miały decydować działania polityczne. Wśród terenów,...
Grupa kilku mężczyzn z plecakami szła wzdłuż nasypu kolejowego. Dochodziła północ. Ich celem był most na Odrze. Gdy do niego doszli, przykucnęli. Wokół nich zalegała cisza. Mogli przystąpić do zaminowania filarów mostu. Po wykonaniu pracy odbiegli na bezpieczną odległość. Jeden z mężczyzn uruchomił detonator. Nocną ciszę rozorał huk wybuchu… Tamtej nocy z 2 na 3 maja 1921 roku na 90-kilometrowym odcinku zachodniej granicy śląskiego obszaru plebiscytowego polscy dywersanci zniszczyli siedem mostów kolejowych oraz dwa odcinki torów, uniemożliwiając w ten sposób Niemcom dostarczenie zza Odry posiłków na tereny objęte trzecim powstaniem, które właśnie się zaczynało. Morderczy trening Kim byli dywersanci? Należeli do grup destrukcyjnych, dowodzonych przez kapitana Tadeusza...
Powstania śląskie to jeden z najbardziej dobitnych dowodów siły polskiego ducha, który przetrwał wieki odłączenia od Macierzy, podtrzymywał polską mowę i modlitwę. Mimo całej atrakcyjności niemieckiej kultury XIX stulecia nie uległ jej syrenim kuszeniom, dotrwał silny i pełen woli czynu do dnia zmartwychwstania Polski wolnej i suwerennej. A potem przyszły dni, gdy trzeba było wolę potwierdzić czynem, stanąć do walki z Niemcami, którzy ani myśleli oddać bogaty Śląsk Polakom. Wtedy pojawili się polscy kadeci. Pierwsze wojsko polskie na Śląsku od czasów Jana III Sobieskiego. Decyzję o zarządzeniu na Śląsku plebiscytu, który miał rozstrzygnąć kwestię przynależności państwowej tych ziem, podjęli alianci na konferencji paryskiej i została ona wpisana do traktatu wersalskiego. Polacy od...
Jacek Liziniewicz
Konie arabskie z Janowa Podlaskiego wracają do łask. Tegoroczna aukcja Pride of Poland to w sumie 14 sprzedanych koni za kwotę 1,396 mln euro. Najwyższą cenę, 400 tys. euro, osiągnęła klacz Galerida wyhodowana w stadninie w Michałowie. – Zapaści polskiej hodowli nigdy nie było – mówi „Gazecie Polskiej” Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Mahomet właśnie wracał z dalekiej podróży. Dała się ona we znaki wszystkim jej uczestnikom. Nagrzane przez pełne słońce powietrze sprawiało, że nawet konie były wykończone i ciężko dyszały z pragnienia. Zbliżali się już jednak do oazy, gdzie można było znaleźć trochę cienia, odpocząć i gdzie przede wszystkim czekała chłodna i cudownie słodka woda. Na ostatniej prostej do celu podróży Prorok kazał jednak zatrzymać stado koni i...
Nad polskim morzem nie byłem już kilka lat. Zazwyczaj w tak zwanym sezonie urlopowym miałem okazję zwiedzać inne kraje, a poza sezonem się nie liczy. W tym roku jednak szczęśliwy zbieg okoliczności rzucił mnie do Władysławowa i pozwolił nadrobić zaległości. Wobec powtarzających się narzekań miłośników „jarmużowego latte z kiełkami suszi” na „kupioną za pińcetplus hołotę” mogłem spodziewać się nad morzem tłumów dzikich, a nieokiełznanych. Wedle tej narracji wąsaci Janusze ze swymi Grażynami i liczną progeniturą ciasno obstawiają się parawanami na plaży, aby chłeptać ciepłe piwo i niewysportowanymi sylwetkami szpecić piękno okolicy, po czym wykłócają się o każdy grosz w obskurnych smażalniach (nie)świeżych ryb i wszczynają burdy na wieczornych dyskotekach. Wszystko to sprawia, że „młodzi...

Pages