Rosja płonie. Władze bagatelizują niszczycielski żywioł

To jedne z największych pożarów w historii Rosji. Ogień strawił 5,4 mln ha, czyli obszar odpowiadający około 17 proc. powierzchni Polski. Mimo tak ogromnego kataklizmu władze starają się albo nie dostrzegać problemu, albo w najlepszym razie go bagatelizować. Mit „wielkiej Rosji” trawi jednak żywy ogień.

Raport Greenpeace’u z 12 lipca nie pozostawia złudzeń co do skali problemu – to historyczny rekord. Ogień objął 5,4 mln ha lasów tajgi. Pożar wyemitował już 225 mln ton dwutlenku węgla, co odpowiada emisji z 49 mln samochodów w ciągu roku. Mimo to myli się ten, kto wierzy, że władze rosyjskie potraktują zagrożenie śmiertelnie poważnie.

Niech
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: