Jak Konfederacja przegrała walkę o ruchy katolickie. Proliferzy opuścili ją z hukiem, oskarżając o konszachty z komunistycznym generałem

Konfederację opuszczają kolejne środowiska. Po Marku Jakubiaku i Liroyu odeszła Kaja Godek, mająca poparcie niektórych organizacji katolickich. „Pytają Państwo, na kogo głosować. Na razie wiem tylko, na kogo NIE głosować. Na pewno NIE warto na Konfederację” – napisał Wojciech Cejrowski po wypchnięciu z niej Kai Godek. Zaprotestowała ona przeciwko kontaktom Konfederacji z komunistycznym generałem Tadeuszem Wileckim. „GP” ujawnia dziś szokujące szczegóły dotyczące jej kontaktów z wojskowym związanym z Wojciechem Jaruzelskim i Lechem Wałęsą.

Po wyborach do Parlamentu Europejskiego pisałem o licznych sprzecznościach, które już wtedy były widoczne w środowisku
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: