Teraz najważniejsza jest odwaga

Postawa abp. Marka Jędraszewskiego i poparcie dla niego ze strony episkopatów Czech, Węgier i Słowacji podważa teorie, zgodnie z którymi chrześcijanie w Europie muszą szukać schronienia w murach Kremla, modlić się o przyjście Putina-zbawcy. Metropolita krakowski i wspierający go wierni przypomnieli, że tu właśnie, a nie na Kremlu, odrodził prawdziwą nadzieję chrześcijańskiego świata Karol Wojtyła – Jan Paweł II. Do Jego misyjnego przesłania powinniśmy powrócić. Tego najbardziej obawiają się ci, którzy chcą utrwalić fałszywą alternatywę: albo jesteście z LGBT, albo z Putinem. Jest odwrotnie: ideologia LGBT niszczy do reszty ten duchowy i kulturowy fundament, który uczynił Europę wielką i bogatą. Po jego zniszczeniu będą tu mogli wkroczyć już bez żadnego oporu kagiebowscy „templariusze III Rzymu” – mówi historyk prof. Andrzej Nowak. Rozmawia Piotr Lisiewicz

Czy słowa abp. Marka Jędraszewskiego i to, co wydarzyło się po nich, może okazać się przełomowym momentem w historii Kościoła?
Kościół trwa 2 tysiące lat, a z takiej perspektywy to, jakie dzisiejsze wydarzenia okażą się w jego historii przełomowe, będzie można ocenić nie wcześniej chyba niż za jakieś 200 lat. Teraz możemy powiedzieć na pewno, że usłyszeliśmy odważne słowa gorliwego, nie letniego, Sługi Kościoła. Odmienne od słów osób zalęknionych, obawiających się zabrać głos wbrew silnemu prądowi współczesności, pchającemu świat i ludzi przeciwko odwiecznej nauce Chrystusa i Kościoła. Arcybiskup Marek Jędraszewski przypomniał o granicach, które inni wolą zamazywać. Przypomniał, że kto te granice przekracza, ten staje już poza Kościołem lub nawet staje się jego wrogiem. Jest jasne, że wypowiedzenie takich słów w dyskusji dla wielu osób jest „dyskomfortem”, burzy ich spokój.

Dlaczego akurat ta wypowiedź, wyrażająca znane stanowisko Kościoła, wzbudziła tak gwałtowne protesty?
To mówi wiele o stopniu zaczadzenia elit popierających...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: