Polska pod Krzyżem, czyli ciąg dalszy Różańca do Granic. W obronie Kościoła

Idea zgromadzenia Polaków pod Krzyżem Świętym zrodziła się dwa lata temu z obserwacji rosnącej nienawiści do Kościoła katolickiego oraz braku duchowych odpowiedzi wobec tych ataków w Polsce i na świecie – mówi o akcji „Polska pod Krzyżem” Lech Dokowicz, organizator inicjatywy. Wspólna modlitwa tysięcy wiernych 14 września 2019 roku ma być odpowiedzią na narastające ataki na katolików.

Ataki na Kościół przybrały niespotykaną dotąd skalę. 14 września Polacy spotkają się we Włocławku, aby okazać sprzeciw wobec antychrześcijańskiej nagonki, którą można zaobserwować zarówno w Polsce, jak i na świecie. Jest to kontynuacja akcji „Wielka Pokuta” oraz „Różaniec do Granic”, które w latach poprzednich również zgromadziły tysiące wiernych. Poprzednie inicjatywy wzbudziły ogromny hejt środowisk lewicowo-liberalnych.

Modlitwa vs atak lewicy
– W 2016 roku zorganizowaliśmy na Jasnej Górze „Wielką Pokutę”, która była wyrazem myśli, że chcąc otrzymać od Pana Boga miłosierdzie, najpierw trzeba wyznać przed Nim grzechy i prosić o ich przebaczenie – mówi Lech Dokowicz, organizator „Wielkiej Pokuty” oraz późniejszego „Różańca do Granic”. W tej drugiej akcji wzięło udział milion Polaków, których modlitwa objęła ponad 300 kościołów oraz 4 tys. specjalnych stref modlitwy wzdłuż granicy naszego kraju. Wielu Polaków modliło się również za granicą. Akcję promowali m.in. aktor Cezary Pazura, znany restaurator Wojciech Modest Amaro, dziennikarze Krzysztof Ziemiec i Przemysław Babiarz oraz podróżnik Wojciech Cejrowski.
Popularność „Różańca do Granic” wywołała wściekłość środowisk lewicowo-liberalnych. Z hejtem spotkali się wszyscy ambasadorzy inicjatywy. Oprócz nagonki na znane osoby, który wsparły akcję, dostało się m.in. przedsiębiorstwu transportowemu PolRegio, które umożliwiło wiernym dojazd do miejsc modlitwy za symboliczną złotówkę. Krzysztof Luft, były rzecznik prasowy premiera Jerzego Buzka, zarzucił organizatorom, że „...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: