Nie chciał być ojcem. Z premedytacją zabił swoje dzieci

Łucja miała zaledwie trzy miesiące – długo sądzono, że jej śmierć była tragicznym wypadkiem. Gdy jednak zmarło kolejne dziecko Piotra P., śledczy nie uwierzyli, że niemowlak przypadkowo wypadł ojcu z rąk. Wtedy też ekshumowano ciało dziewczynki.

Ta historia jest tak wstrząsająca, że trudno uwierzyć, iż wydarzyła się naprawdę. Piotr P. nie chciał być ojcem, ale na świat przyszła dwójka jego dzieci. Najpierw córka, później syn. I każde z nich nagle zmarło – kilka miesięcy po narodzinach. Mężczyzna – według prokuratury – upozorował wypadki niemowlaków. Za pierwszym razem udało mu się uniknąć kary. Dopiero po śmierci chłopca prawda wyszła na jaw.

„Wydawało się, że nad rodziną P. ciąży jakieś fatum. W 2016 r. umarła trzymiesięczna Łucja. Rok później pięciomiesięczny Miłosz miał wyślizgnąć się z rąk ojca i umrzeć z powodu rozległych obrażeń głowy. Jednak zdaniem śledczych żadna z tych śmierci nie była wypadkiem, to zaplanowane morderstwa, dokonane przez ojca” – ujawnił portal tvp.info, który pierwszy opisał przerażające fakty. Później prokuratura i Komenda Stołeczna Policji podały więcej szczegółów.

Iwona poznała Piotra podczas studiów na warszawskiej uczelni. Zostali parą, wkrótce kobieta zaszła w ciążę. Piotr nie ukrywał niezadowolenia z perspektywy zostania ojcem, uważał, że jest na to za młody, kilka razy namawiał przyjaciółkę na aborcję, ale ona nie miała zamiaru pozbyć się dziecka. Pomimo takiego zachowania partnera Iwona poślubiła Piotra – „tak” powiedzieli pod koniec 2015 roku, a na początku następnego na świat przyszła Łucja. Niestety, dziewczynka miała zaledwie trzy miesiące, gdy doszło do dramatu.

Matka niemowlaka była na zakupach, a po powrocie usłyszała od męża, że córka śpi. Kiedy zajrzała do łóżeczka, z przerażeniem zobaczyła, że dziewczynka jest sina i nie oddycha. Na ratunek było za późno. Łucja zmarła. Prokuratura z Żoliborza wszczęła śledztwo, które ostatecznie zostało umorzone. Uznano,...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: