Nr 41 z 9 października 2019

Tomasz Sakiewicz
Podstawowym celem zjednoczonej prawicy w tych wyborach jest zdobycie takiej reprezentacji, by utrzymać samodzielne rządy. Tak czy inaczej oznacza to, że trzeba uzyskać większe poparcie niż w poprzednich wyborach. Bez takiego poparcia Polska będzie skazana na nieprawdopodobny chaos i próbę likwidacji tego, co udało się zrobić przez ostatnie cztery lata. Absolutnie nie wierzmy w zapewnienia o utrzymaniu programów socjalnych przez obecną opozycję. Nawet PiS będzie musiał wytężać wszystkie siły, by to zrobić. PO otacza się takimi ekonomistami, którzy nawet przy najlepszej woli nie są w stanie ściągnąć tyle pieniędzy. Zupełnie zabawne jest nawoływanie przez PO i „Gazetę Wyborczą” do przywrócenia demokracji. Skoro nie ma demokracji, po co idą na wybory? Działacze PiS w przeciwieństwie do...
Piotr Lisiewicz
Uwaga posiadacze kominków, osoby planujące malowanie mieszkania oraz ofiary wywołanej przez PiS drożyzny, których nie stać na zakup podstawowych środków czystości. Wasza niedola się kończy! Gazeta Wyborcza planuje przed wyborami rozdać Polakom milion egzemplarzy swojego specjalnego wydania. Wymuszajmy na kolportujących ją wydanie nam całej paczki. Gdy chodzi o higienę, nam nie jest wszystko jedno. Ciekawostka z historii Solidarności Walczącej. Wśród drukowanych przez nią nielegalnych wydawnictw był… Koran po rosyjsku. Kurierzy SW przemycali go do republik Związku Sowieckiego o muzułmańskich tradycjach, by pomóc im odbudować własną tożsamość, a tym samym wywołać chęć buntu przeciwko Moskwie. Jak wspominała w moim „Wywiadzie z chuliganem” Jadwiga Chmielowska, ówczesna szefowa...
Piotr Lisiewicz
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Tomasz Sakiewicz
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Katarzyna Gójska
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Grzegorz Broński
„Jest niczym” – to o KOD. „Poj...y” – to o ludziach z Tczewa. „Przez rok nie zrobią ku...a nic” – to o sądach. Tak oryginalne tezy (jest ich więcej) poznaliśmy z rozmowy przeprowadzonej w lokalnej siedzibie Platformy Obywatelskiej. Autor? Poseł Sławomir Neumann, czołowa postać opozycji. Po ujawnieniu nagrania w szoku są nawet sojusznicy ekipy Grzegorza Schetyny. W miniony piątkowy poranek eksplodowała polityczna bomba. Siła rażenia była tak ogromna, że wywołała spore zamieszanie w szeregach Platformy Obywatelskiej i wszelkich jej przybudówkach. Na antenie TVP Info ujawniono bowiem nagranie rozmowy lidera pomorskiej listy PO-KO posła Sławomira Neumanna z lokalnym działaczem, przeprowadzonej pod koniec 2017 roku w gdańskiej siedzibie partii. Poznaliśmy chociażby polityczną filozofię...
Kto pamięta serial dla dzieci i kibiców, „Do przerwy zero jeden”? Młodych nie pytam, chociaż zawsze mogą sobie w internecie pogrzebać, ale starzy na pewno wiedzą, o czym mowa. Głównym bohaterem filmu była piłka nożna i młody napastnik o dziwnym pseudonimie „Paragon”. Co to ma wspólnego z Budką? Nic, ale to absolutnie nic. „Paragon” był sympatycznym, kudłatym blondynem i liderem zespołu. Budka we wszystkim jest odwrotny i wszędzie łysy. „Paragon” był biedny, ale uczciwy, ciężko pracował i walczył z grupą przestępców, co niemal przypłacił życiem. Budka wręcz przeciwnie, wśród oskarżonych kumpli z POKO czuje się jak ryba w wodzie i ma z tego profity. Wreszcie drużyna „Paragona” do przerwy przegrywała 0:1, by na końcu wygrać 3:2, drużyna Budki do przerwy przegrywa 10:0, po przerwie będzie...
Jacek Liziniewicz
Cztery ostatnie lata pokazały, że Platforma Obywatelska nie umiała rządzić. Na potwierdzenie tych słów można podać chociażby przykład PKN Orlen, który przez 3,5 roku rządów PiS osiągnął zysk około 21 miliardów złotych, co oznacza wzrost o 900 proc. w porównaniu z wynikami z okresu ośmiu lat rządów PO-PSL. Jeżeli jednak ktoś nie chce sięgać do przeszłości, to niech spojrzy na Rafała Trzaskowskiego, który nie radzi sobie z żadnym problemem Warszawy, a nawet wypas kóz na wyspie go przerasta. No, ale nie z tego powodu te wybory są ważne. Najbliższe cztery lata będą kluczem do tego, aby ostatecznie zerwać z rosyjskim łańcuchem i zyskać pełną niezależność od Rosji. Koniec z szantażem gazowym. Koniec z utrudnieniami na cieśninie Pilawskiej. Na zawsze. Za cztery lata, jeżeli wszystkie wielkie...
Piotr Lisiewicz
W imię wolnych sądów i obrony praworządności opozycja przez cztery lata manifestowała na ulicach i skarżyła się na Polskę w UE. A na koniec Sławomir Neumann poinformował ulicę i zagranicę: wszyscy byliście frajerami, żadnych niezawisłych sądów nie było. PiS też był zbyt łagodny, gdy mówił o patologiach w sądach. To zupełnie nie tak: nie było poszczególnych, usłużnych „sędziów Milewskich”. To całe sądownictwo jest jednym wielkim sędzią Milewskim, skoro ja, Sławomir Neumann, mogę zagwarantować lokalnemu działaczowi PO, że żaden prezydent miasta z naszej partii nie będzie w ciągu roku skazany. Ciężar gatunkowy tego, co powiedział szef klubu PO, przewyższa znaczenie nagrań z całej afery podsłuchowej z 2014 roku. W dniu, w którym wyszły na jaw nagrania z wypowiedziami Neumanna, „Fakty” TVN...
Tadeusz Płużański
„Robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów” – takie bzdury opowiadała w 2015 roku w TVP Olga Tokarczuk, ówczesna laureatka Literackiej Nagrody Nike, którą ufundowała – trudno się temu dziwić – „Gazeta Wyborcza”. Nieoceniony Adam Michnik chwalił laureatkę za „odwagę mówienia o sprawach trudnych, często bolesnych”. Organ Michnika wpisał się tym samym w kampanię nienawiści, którą od lat prowadzi paszkwilant Jan Tomasz Gross czy przejmujący od niego antypolską pałeczką inny Jan: Grabowski. Do owych spraw „bolesnych” ta sama „Wyborcza” podchodzi jednak wybiórczo. Inną miarę przykłada bowiem do Żołnierzy Wyklętych, inną do mordujących ich komunistów. Tu „odwagi mówienia” jakoś brakuje. Ale...
Wojciech Mucha
Na łamach tego wydania „Gazety Polskiej” piszemy sporo o „taśmie Neumanna” – zapisie rozmowy przeprowadzonej przez prominentnego polityka Platformy z ludźmi partii „z regionu” – niewielkiego Tczewa. Odsłuch nagrania pozwala na wgląd w diametralnie inne kulisy uprawiania polityki niż to, co słyszeliśmy na podsłuchach z „Sowy i Przyjaciół” czy równie luksusowego „Amber Room”, gdzie w atmosferze wzajemnego zrozumienia politycy z pierwszych stron gazet snuli swoje rozważania na temat Polski, Polaków i własnego do nich stosunku. Jest jednak tamtych taśm logicznym dopełnieniem. „Taśma Neumanna” to nie luksusowe wnętrza i wzajemne poklepywanie się sytych ludzi władzy. To raczej zapis z wezwania na dywanik, podczas którego ważna persona „z Warszawy” instruuje podległych sobie działaczy z...
Grzegorz Wierzchołowski
Najpierw nie było „piniendzy”, a program socjalny PiS miał zrujnować budżet. Gdy kasandryczne wizje się nie spełniły, opozycja zarzucała rządowi „dzielenie” Polaków i pomijanie rodzin z jednym dzieckiem. Kiedy 500 plus rozszerzono, politycy Koalicji Obywatelskiej całkowicie poplątali się w swoich pomysłach, tłumaczeniach i obietnicach. Oto historia stosunku PO i Nowoczesnej do programu Rodzina 500 plus w 40 wymownych cytatach. 1. „Według mojej najlepszej wiedzy nie ma takiej możliwości finansowania tego projektu. Najchętniej bym dał nie na drugie [dziecko] 500 złotych, ale od pierwszego po 1000 miesięcznie. Jeśli ktoś w Polsce wie, gdzie te miliardy leżą zakopane i można je natychmiast uruchomić i porozdawać ludziom, to będę najszczęśliwszym premierem w Europie, jeśli będę mógł być...
Jacek Liziniewicz
Rodzina, przyjaciele, politycy i tysiące rodaków uczestniczyło w kondukcie żałobnym Kornela Morawieckiego w sobotę. Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli opozycji antykomunistycznej i marszałek senior spoczął na warszawskich Powązkach Wojskowych. „Płaczemy my, ale w tych łzach, tak jak tego pragnąłeś, niesiemy dalej Polskę, jak żagiew, jak płomienie. Niesiemy ją ku przyszłości, ku nowym obszarom, nowym epokom, nowym wyzwaniom. Polskę wolną i czystą jak łza, Polskę prawą i sprawiedliwą. Na użytek nam i przyszłym pokoleniom, na chwałę Bogu” – takimi słowami pożegnał swojego Ojca Kornela Morawieckiego premier Mateusz Morawiecki. Pogrzebowi twórcy Solidarności Walczącej, a ostatnio marszałkowi seniorowi i posłowi, towarzyszył ceremoniał wojskowy. Uroczystości trwały dwa dni, a...
Dorota Kania
26 czerwca 2012 roku. Przed Katedrą Polową Wojska Polskiego w Warszawie gromadzą się tłumy – za chwilę ma się rozpocząć pogrzeb Sławomira Petelickiego, byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, dowódcy jednostki GROM. Operatorzy kamer filmują ludzi stojących przed świątynią – znanych twarzy nie brakuje. Wśród nich jest muzyk Paweł Kukiz stojący razem z wysokim mężczyzną, który odwraca się tyłem, gdy widzi kamerę. Tym człowiekiem jest przyjaciel Pawła Kukiza, Jerzy Hybiński, członek „brygad Misztala”, funkcjonariusz SB. W 1984 roku zabezpieczał on proces zabójców bł. księdza Jerzego Popiełuszki. Za kilka dni przypada 35. rocznica męczeńskiej śmierci kapelana Solidarności. Znajomość Pawła Kukiza, który przebojem wszedł do polityki w 2015 roku, z byłym funkcjonariuszem SB nie jest...
33 działaczy klubów „Gazety Polskiej” z całego kraju ubiega się o mandat parlamentarzysty. Już 13 października będzie można oddawać na nich głosy w lokalach wyborczych. Kim są klubowicze i dlaczego startują w najbliższych wyborach? Beata Dróżdż pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego, ukończyła stosunki międzynarodowe oraz administrację. Obecnie przewodniczy miejscowemu klubowi „Gazety Polskiej”, organizuje m.in. ogólnopolskie zjazdy klubów „Gazety Polskiej”. Beata Dróżdż jest również radną Sejmiku Województwa Łódzkiego oraz dyrektorem Niezależnego Wydawnictwa Polskiego. – Trzeba walczyć o jak największą liczbę mandatów dla Prawa i Sprawiedliwości, żeby można było kontynuować realizację naszego programu. Zależy mi na tym, żebyśmy wybrali dobrą przyszłość dla Polski i Polaków – mówi Beata...
Piotr Nisztor
Fundacja założona przez nieżyjącego już mecenasa sztuki od lat domaga się od Władysława Bartoszewskiego jr. zwrotu wartego 16 mln zł majątku, który miał należeć do fundatora. Kandydat PSL twierdzi, że roszczenia są bezpodstawne. Fundacja Zbiorów im. Ciechanowieckich w Zamku Królewskim w Warszawie to organizacja zajmująca się gromadzeniem i wystawieniem dzieł sztuki. Należy do niej ponad 4,5 tys. eksponatów. Te przedmioty, m.in. rzeźby i obrazy, można oglądać w polskich muzeach, głównie w warszawskim Zamku Królewskim. Fundatorem i darczyńcą tej powstałej w październiku 1986 roku organizacji był znany marszand i mecenas sztuki Andrzej Ciechanowiecki (zmarł w listopadzie 2015 roku). Przez lata w pracach Fundacji reprezentował go chrześniak Władysław Teofil Bartoszewski, obecnie lider...
Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich wydała niedawno oświadczenie, z którego wynika, że wykładowcy krytykujący społeczność LGBT powinni podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej. To nie pierwszy przykład tego, jak organizacje rektorów stają po stronie postkomuny i skrajnych postulatów lewicy. W 2007 roku Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich (ściśle współpracująca z KRASP) zaprotestowała przeciwko lustracji na uczelniach. Jak stwierdziła, „procedury przewidziane w zakresie składania oświadczeń i konsekwencje niezłożenia oświadczenia naruszają zasady autonomii szkół wyższych i swobodę prowadzenia badań naukowych”. Przypadków jawnego popierania lewicy przez środowiska uczelniane było w późniejszych latach wiele. Nasiliło się to po dojściu do władzy przez Prawo i...
Dorota Kania
Krakowskie wydawnictwo Biały Kruk właśnie wydało biografię Antoniego Macierewicza. Autor – Jerzy Kłosiński – podjął się niezwykle trudnego zadania: na 295 stronach umieścił historię życia człowieka, o którym śp. premier Jan Olszewski mówił, że jest powołany do zadań niemożliwych. Jerzy Kłosiński, wieloletni znajomy Antoniego Macierewicza, w barwny sposób przedstawia bohatera książki i jego rodzinę – opisuje historie zupełnie nieznane, jak chociażby tę z Juliuszem Osterwą w roli głównej. Otóż dziadek Antoniego Macierewicza, Adam, przyczynił się na początku XX wieku do wsparcia finansowego Osterwy – wielkiego reżysera i aktora teatralnego, który przebywał wówczas w głębi Rosji. Adam Macierewicz – delegat Rady Zjazdów Polskiego Towarzystwa Pomocy Ofiarom Wojny i jednocześnie delegat...
Tomasz Sakiewicz
Gdyby przyjrzeć się możliwym powyborczym scenariuszom, to złudzenie, że wszystko wiemy i wszystko jest rozstrzygnięte, pryska jak mydlana bańka. Dziesiąte części procenta mogą zmieniać sytuację polityczną, a niewielka grupka wyborców ma szanse rozstrzygnąć o rządowej większości lub na przykład o tym, kto będzie miał przewagę w Senacie. Nawet zdecydowane zwycięstwo którejś ze stron nie zamyka wszystkich spekulacji, bo jedne scenariusze zostaną zastąpione innymi – na przykład możliwością przełamania poprawek senackich albo weta prezydenta. Najważniejsza większość rządowa Rząd tworzy ten, kto ma 231 posłów. Do 2015 roku aby taką większość uzyskać, trzeba było tworzyć koalicję. W 2015 roku, po raz pierwszy od 1989 roku, powstał rząd wybrany z jednej listy. Wprawdzie była to lista Prawa...
Wojciech Mucha
Nadchodzące wybory parlamentarne uznaje się za najważniejsze od 1989 roku. Jak pogodzić to z faktem, że kampania wyborcza nie wzbudza w Polakach takich emocji jak poprzednie? Obie strony politycznego sporu – szeroko pojęty obóz Dobrej Zmiany i stojąca naprzeciw niego opozycja – od Koalicji Obywatelskiej przez Lewicę aż do dziwacznej hybrydy Polskiego Stronnictwa Ludowego i resztek po ruchu Kukiz’15 czy homeopatycznej Konfederacji – zgodnie przekonują, że oto 13 października rozegra się „bój o wszystko” i że kolejna kadencja rządów Zjednoczonej Prawicy przyniesie nieodwracalne zmiany. Oczywiście wszyscy widzą tę „nieodwracalność” po swojemu. Politycy Dobrej Zmiany przekonują, że kolejna czterolatka ich rządów będzie zwieńczeniem „trwałej przebudowy elit”, „pożegnaniem systemu III RP” i...
Bywały kampanie wyborcze, które rozstrzygały się w wielkich debatach na antenie TVP. Były wybory, które rozgrywały się w cieniu wielkich emocji. Teraz wygląda na to, że decydującym argumentem na finiszu kampanii będzie licytacja na tajnie poczynione nagrania i wyciągnięte zza pazuchy kwity. Właśnie mamy do czynienia z kanonadą wszystkich naboi, jakie jeszcze posiada tzw. totalna opozycja. Zważywszy na fakt, że PiS rządzi przez ostatnie cztery lata, można powiedzieć, że ostatnie przedwyborcze salwy walczącej o życie reprezentacji ancien regime w większości oddawane są z nie najlepszej amunicji. Komitet Propagandowych Kompromatów Nikt już nie jest zdziwiony faktem, że medialne centrum antypisowskiej opozycji przeniosło się z warszawskiej ulicy Czerskiej na ulicę Wiertniczą. Siła TVN...
Jerzy Targalski
Po usunięciu Huberta Czerniaka z Konfederacji w wyniku ujawnieniu jego przeszłości zomowca przez Radosława Patlewicza, współpracownika Grzegorza Brauna, rozgorzała wojna w Szurlandii. Czerniak oprócz uprawiania medycznej szarlatanerii głosi turbosłowiańską teorię Wielkiej Lechii. Brednię tę wymyślił Janusz Bieszk, wywiadowca II Zarządu Sztabu Generalnego ps. Henryk (1976–1984). Głosi ona, że w starożytności istniało imperium słowiańskie pokrywające się terytorialnie z blokiem sowieckim, ale informacje o nim zafałszowali Watykan, Żydzi i Niemcy. Brednia o Wielkiej Lechii skierowana jest przeciwko Kościołowi, gdyż to rzekomo katolicyzm zniszczył kulturę dawnych Słowian. Ten aspekt musiał wzbudzić kontrakcję katolików w Konfederacji i stąd usunięcie Czerniaka. Szarlatan znalazł...
Dawid Wildstein
Przyznam szczerze, Drodzy Czytelnicy, że powinniśmy dziękować Bogu za taśmy Neumanna. Tylko kilka nagrań, a jakie bogactwo treści. Po pierwsze, pokazał nam dokładnie, jak wyglądała władza PO i jak wyglądać będzie Polska, jeśli to ugrupowanie wróci do władzy. W tych taśmach mamy właściwie cały system PO. Dyspozycyjne sądy, które przetrzymają i uwalą każdą niewygodną sprawę. Przewały i korupcję – akceptowane, bo robią to „nasi”. Mafijna sztama. Świadomość, że koledzy z partii to przestępcy i ukrywanie tego (słowa Neumanna o Adamowiczu). No i w końcu przerażone media, które boją się ruszyć temat – do tego stopnia, że gazeta lokalna, która dostała nagrania z Neumanna, nic sensownego z nimi nie zrobiła, dopiero musiało zareagować TVP Info. Ale w tych taśmach jest coś dużo istotniejszego niż...
Tomasz Terlikowski
Nieczęsto zdarza mi się chwalić wyroki zachodnich, a już szczególnie brytyjskich, sądów. Tym razem jednak tak będzie, bowiem sędzia Andrew McFarlane swoim wyrokiem ocalił zdrowy rozsądek i normalność w kwestiach rodzinnych i uznał, że jeśli ktoś ofiarował komórkę jajową do zapłodnienia, później nosił dziecko w swojej macicy, a na koniec je urodził, to jest matką, a nie ojcem tego dziecka. Ta historia zaczyna się w roku 2012, kiedy pewna kobieta rozpoczyna procedurę „zmiany płci” na męską, i zaczyna się określać mianem Freddy McConnell. W 2014 roku przechodzi ona operację usunięcia piersi, ale… zachowuje macicę. W kwietniu 2017 roku przeszedł inseminację, a w styczniu roku 2018 urodził dziecko. Wówczas rozpoczął prawną walkę o uznanie go za ojca. Brytyjski sąd rodzinny odrzucił jednak...
Jan Pospieszalski
W pierwszych dniach października z wizytą do Norwegii udał się abp Skworc. W programie pięciodniowego pobytu znalazły się m.in. odwiedziny parafii i wspólnot, spotkania z polskimi zakonnicami, rozmowy z naszym korpusem dypolomatycznym i wspólna Msza św. z polskim duchowieństwem. Należy docenić fakt, że ważny przedstawiciel Episkopatu odwiedza polską diasporę i że jest to wizyta kilkudniowa z tak bogatym programem. Stutysięczna społeczność Polaków jest najliczniejszą grupą narodowościową po gospodarzach i stanowi połowę wszystkich katolików w Norwegii. W programie wizyty arcybiskupa niestety nie znalazłem istotnego moim zdaniem elementu – spotkania z dr Katarzyną Jachimowicz. O polskiej lekarce zrobiło się głośno, gdy wygrała precedensowy proces z norweskim państwem. Była jak dotąd...
Joanna Lichocka
Gdybym miała przewidywać wynik wyborów tylko na podstawie moich spotkań z Polakami podczas tej kampanii do parlamentu, musiałabym napisać, że PiS wygra je zdecydowanie przygniatającą większością głosów. Rozdawanie ulotek na targowiskach i rynkach miast i miasteczek jest w tym sezonie samą radością. Oczywiście zdarzają się tacy, którzy na widok logo PiS krzywią się i nie chcą rozmawiać. Są tacy, którzy używają agresywnych określeń, jak elegancko ubrana pani na rynku w Pabianicach, która wycedziła do mnie: „Wszędzie jesteście, jak pluskwy”. Niekiedy z takich spotkań można dowiedzieć się, jak poprzedniego wieczora szczuła stacja TVN – większość wypowiedzi pełnych złości (a jednocześnie kompletnie kontrfaktycznych) sprowadzało się do powielania „informacji” tej stacji. Co charakterystyczne...
Dawid Wildstein
Śmierć Kornela Morawieckiego, jednego z naszych największych bohaterów walki z komunizmem, po raz kolejny pokazała, jak bardzo podzielona jest nasza wspólnota. A także jakie są konsekwencje chaosu aksjologicznego, będącego grzechem pierworodnym III RP. Chaosu dodatkowo „podkręconego” nienawiścią, którą rozpętała Platforma w kontekście 10 kwietnia 2010 roku. Ciężko o bardziej ponure memento dla Morawieckiego niż fakt, że w TVN poproszono o skomentowanie jego odejścia… Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie dostrzeżono niestosowności (delikatnie rzecz ujmując) w fakcie, że aparatczyk komunistycznego systemu będzie zajmował się wspominaniem jednego z najważniejszych opozycjonistów, który z tym systemem walczył. Nie było to jedyne kuriozum, które Koalicja Obywatelska oraz jej media i autorytety...
Ryszard Czarnecki
Piszę ten felieton w samolocie do Wrocławia. Czy przebywanie na wysokości 10 kilometrów nad ziemią, a więc sporo wyżej niż góra Czomolungma, przez nietubylców zwana Mount Everestem, zwiększa wenę? Nie mnie to oceniać. „Z ziemi włoskiej do Polski” ? Niezupełnie. To znaczy: do Polski – tak, ale nie z włoskiej, tylko z niemieckiej. Cóż, to nie krasnoludki i sierotka Marysia, tylko konkretne rządy, ludzie, ministrowie i dyrektorzy rządowych agencji zadbali w czasie przeszłym, oby dokonanym, aby polskie metropolie typu Wrocław właśnie, ale też Poznań, Gdańsk, Kraków, a nawet Bydgoszcz czy Rzeszów, były świetnie skomunikowane w ruchu lotniczym z Frankfurtem czy Monachium, nierzadko lepiej niż z Warszawą... Lufthansa się cieszy, ofensywny w ostatnich czterech latach LOT znacznie mniej....
Antoni Rybczyński
Naciski wywierane przez ekipę prezydenta Trumpa na Kijów stały się podstawą rozpoczętej przez Izbę Reprezentantów procedury impeachmentu. Ale cała ukraińska afera może w równym stopniu zaszkodzić Demokratom, co gospodarzowi Białego Domu. Gdy w 2014 roku na Ukrainie upadł reżim Wiktora Janukowycza, głównym koordynatorem polityki administracji Baracka Obamy wobec Kijowa został wiceprezydent Joe Biden. Jednym z jego zadań miała być pomoc w walce nowych ukraińskich władz z korupcją. W połowie maja 2014 roku na amerykańskim portalu Buzzfeed pojawia się artykuł pt. „Syn Bidena i były prezydent Polski po cichu weszli do ukraińskiej spółki gazowej”. Co najciekawsze, ta spółka – Burisma Holdings – należy do biznesmena i polityka związanego z ekipą Janukowycza. Z dokumentów spółki...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Know-how z Woroneża Jak ze zwykłego kaloryfera zrobić grzejnik elektryczny? W jednym z bloków w Woroneżu przez kaloryfery po prostu puszczono prąd o napięciu 230 V. Administracja budynku zapewnia jednak, że incydent nie miał nic wspólnego z początkiem sezonu grzewczego, bo sezon grzewczy jeszcze się nie zaczął. Jak się zacznie, to z gniazdek popłynie gorąca woda?   Cud techniki Z każdym dniem rozkwita i rośnie w siłę uwolniona spod jarzma kijowskiej junty Doniecka Republika Ludowa. „Od teraz mieszkańcy Doniecka będą zawsze na linii. W centrum miasta uruchomiono nowoczesny automat telefoniczny...
Wraz ze zbliżającym się „ostatecznym” terminem wyjścia z UE – 31 października – Boris Johnson stoi przed kilkoma dylematami. Wiele wskazuje na to, że będzie kolejnym brytyjskim premierem, który mimo dobrych chęci nie będzie w stanie zrealizować tego, co obiecał. W ostatnich tygodniach okazało się, że kluczowym pytaniem nie jest to, czy Boris Johnson ma pomysł na to, jak doprowadzić sprawę brexitu do jakiegokolwiek finału. Dużo ważniejsze jest to, czy brytyjski premier ma w ogóle w swoich rękach na tyle realnych instrumentów, by jakikolwiek swój pomysł zrealizować. Jeśli chciałby doprowadzić do renegocjacji umowy – będzie na łasce Komisji i Rady Europejskiej, jeśli obrazi się na UE i będzie dążył do wyjścia bez umowy – taką możliwość zablokuje mu brytyjski parlament. Nic dziwnego, że...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Nielegalne subwencje UE… Światowa Organizacja Handlu uznała, że wieloletnie subwencje UE dla koncernu Airbus były nielegalne i USA w związku ze stratami konkurencyjnego Boeinga mają prawo nałożyć na eksport UE odwetowe cła w wys. 7,5 mld dolarów. Komisarze UE zapowiedzieli, że jeśli Waszyngton nałoży te cła, to UE zareaguje retorsjami. Szef Airbusa G. Faury ostrzegł, że nałożenie tych ceł na europejskie produkty „odbije się źle na amerykańskich liniach lotniczych i miejscach pracy w USA”, bo „blisko 40 proc. dostaw dla Airbusa pochodzi od amerykańskich producentów i wspiera 275 tys. miejsc pracy w USA”. … i odwetowe cła USA Nazajutrz w odwecie za subwencje dla Airbusa USA opublikowały listę kilkuset produktów z kilkunastu...
W Europie panuje pewien paradoks. Oto bowiem większość krajów doskonale zdaje sobie sprawę, że neoimperialna polityka Rosji to jedno z największych wyzwań dla bezpieczeństwa. Jednak sukcesywne przesuwanie przez Kreml „czerwonej linii”, ujawniające się m.in. poprzez coraz bardziej wymyślne prowokacje, nie spotyka się ze zdecydowaną reakcją Zachodu. Rodzi to obawy, że już niedługo termin „wielowymiarowa wojna” przeniesie się z analiz eksperckich do rzeczywistości. Od 2014 roku, czyli od momentu rosyjskiej napaści na Ukrainę i nielegalnego anektowania Krymu, doniesienia o rosyjskich prowokacjach militarnych pojawiają się w każdym tygodniu. Dochodzi do nich zarówno na płaszczyźnie konwencjonalnej (czyli na przykład na lądzie i w powietrzu), jak również w sferze cybernetycznej. Hakerzy...
Maciej Pawlak
Ostatni wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) dotyczący kredytów hipotecznych indeksowanych we frankach szwajcarskich wzbudził euforię wśród zainteresowanych kredytobiorców. Czy okaże się dotkliwy dla banków, przyszłość pokaże. Jak słusznie zauważył w wypowiedzi dla „GP” jeden z ekspertów rynku finansowego, największym zwycięzcą w tej sytuacji okażą się kancelarie prawne, które chętnie poprowadzą przed sądami kolejne sprawy frankowiczów. Będą to sprawy dotyczące w dużej części umów indeksowanych do franka. W takim wypadku kwota i waluta kredytu wyrażone są w złotych, a bank przelicza na złote ratę kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Pozostałe kredyty to denominowane we frankach – w umowie kredytu denominowanego we frankach kwota kredytu i waluta określone są we frankach...
Rynek kapitałowy w Polsce przeżywa trudne chwile. Przez wiele lat jechał na sterydach, jakimi były Otwarte Fundusze Emerytalne. Mocno do przodu pchały go także prywatyzacje państwowych podmiotów. Ta iluzja jednak niedawno się skończyła. I przyszła pora, aby zobaczyć sprawy takimi, jakie są. A sytuacja ma się tak, że coraz więcej firm woli zniknąć z giełdy, niż się na niej pojawić. W tych okolicznościach rynek przestaje pełnić swoją zasadniczą rolę, jaką jest dostarczanie finansowania podmiotom chcącym się rozwijać. Problem ten dostrzegło Ministerstwo Finansów i po licznych konsultacjach przygotowało projekt Strategii Rozwoju Rynku Kapitałowego. Niedawno dokument przyjęła Rada Ministrów. Teraz rozwiązania w nim zawarte powinny być wdrażane w życie. Czuwać ma nad tym specjalnie do tego...
Modernizacja dworców i linii kolejowych w regionach oraz zapewnienie lepszej dostępności do kolei, w szczególności dla mieszkańców mniejszych miejscowości, to tematy, o których rozmawiali przedstawiciele największych polskich spółek kolejowych podczas debaty „Kolej w wyrównywaniu szans". Wiele dla odbudowy polskiej kolei zostało już zrobione, ale sporo jest jeszcze do zrobienia. Jak zauważył Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu, brak transportu to bardzo poważny problem społeczny. – Wciąż prawie 100 sołectw oraz 100 miast powyżej 10 tys. mieszkańców jest wykluczonych, bo nie ma dostępu do kolei pasażerskich. Naszą rolą jest to zmienić – mówił Bittel. Przypomniał o dwóch programach, których wprowadzenie...
Modernizacja dworców i linii kolejowych w regionach oraz zapewnienie lepszej dostępności do kolei, w szczególności dla mieszkańców mniejszych miejscowości, to tematy, o których rozmawiali przedstawiciele największych polskich spółek kolejowych podczas debaty „Kolej w wyrównywaniu szans". Wiele dla odbudowy polskiej kolei zostało już zrobione, ale sporo jest jeszcze do zrobienia. Jak zauważył Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu, brak transportu to bardzo poważny problem społeczny. – Wciąż prawie 100 sołectw oraz 100 miast powyżej 10 tys. mieszkańców jest wykluczonych, bo nie ma dostępu do kolei pasażerskich. Naszą rolą jest to zmienić – mówił Bittel. Przypomniał o dwóch programach, których wprowadzenie...
Spółka PKP CARGO S.A., największy w Polsce i drugi w Unii Europejskiej przewoźnik kolejowych przewozów towarowych, ma ambicję stać się operatorem logistycznym. Wiąże się to ze sporymi zmianami organizacyjnymi. Spółka przygotowując się do tego wyzwania, koryguje swoją filozofię działania oraz inwestuje w terminale przeładunkowe i nowy tabor. Transport intermodalny to usługa, w ramach której przewóz towarów odbywa się przy wykorzystaniu kilku środków transportu – np. pociągu, statku, samochodu, i tylko jednej jednostki ładunkowej – np. kontenera. Eksperci są zgodni, że przewozy intermodalne staną się wkrótce kluczową częścią kolejowego transportu towarowego w Polsce. PKP Cargo staje się operatorem logistycznym Obecnie poziom konteneryzacji przewozów jest u nas niższy niż w Europie,...
Od 19 lat, w każdą niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru kardynała Karola Wojtyły na papieża, obchodzimy w Polsce Dzień Papieski. Jest to moment specjalny. Oprócz modlitwy i przypominania o tym, co pozostawił „nasz papież”, możemy w sposób praktyczny i namacalny kontynuować dzieło Jana Pawła II. Koncerty, spotkania, dyskusje, zawody sportowe czy też spektakle teatralne pokazują, że można w sposób interesujący i odbiegający od sztampowej „akademii ku czci” przypominać spuściznę papieża. Organizatorzy Dnia Papieskiego, czyli powołana w 2000 roku fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, podkreślają, że ich działania obejmują cztery elementy i – co, być może, najważniejsze – nie jest to działanie jednorazowe, ale permanentne i obejmujące niemal cały świat. Można powiedzieć, że tak jak...
Tomasz Terlikowski
Zapowiedź beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia powinna nas skłaniać do realizacji jego programu społecznego i politycznego dla Polski. Szczególnie zobowiązani do tego są politycy, którzy chętnie i mocno odwołują się do katolicyzmu i roli Kościoła. Informacja o zatwierdzeniu cudu za wstawiennictwem kardynała Stefana Wyszyńskiego zastała mnie w Komańczy. To właśnie w tym miejscu powstały, w efekcie wielomiesięcznych przemyśleń, jasnogórskie śluby narodu, które – warto sobie to uświadomić – pozostają wielkim projektem naprawy Polski. Niestety, choć śluby składaliśmy wtedy wszyscy jako Polacy, choć przyrzekaliśmy je realizować, wiele z ich elementów pozostaje nieobecnych czy spychanych na margines życia politycznego, i to nawet przez partie, które otwarcie deklarują swoje przywiązanie do...
Ryszard Kapuściński
Stoczona 16 września 1920 r. bitwa zyskała miano polskich Termopil. Podczas bitwy 3. Batalion 13. Pułku Piechoty walczył z dwiema brygadami bolszewickimi. Oddział złożony z ok. 660 polskich żołnierzy powstrzymał trzykrotnie liczniejsze siły sowieckie – doborową jednostkę 8. Dywizji Czerwonych Kozaków. Uratował tym samym tyły 8. Dywizji Piechoty Wojska Polskiego i sprzymierzonej z Polakami ukraińskiej dywizji kawalerii. Siłami polskimi dowodził kpt. Jan Gabryś. Bój pod Dytiatynem na cały dzień zatrzymał marsz sił sowieckich. Walka ta przeszła do historii oręża polskiego jako symbol do końca spełnionego żołnierskiego obowiązku. Na polu bitwy wzniesiono kaplicę-pomnik (zniszczoną w 1948 r.). W bitwie poległo 97 polskich żołnierzy, a 86 zostało rannych. Komuniści chcieli, by świat...
Grzegorz Broński
Michel F. dowiedział się, że jego były kochanek idzie z nowym przyjacielem do kina. Ruszył za nimi na ten sam seans, a gdy światło zgasło, zaatakował. Na oczach przerażonych ludzi – także dzieci – dźgał nożem na oślep. Nie miał litości, zadał śmiertelne rany. Prokuratura ze Szczecina niedawno zakończyła śledztwo w sprawie tej brutalnej zbrodni. W niedzielne popołudnie 23 grudnia ubiegłego roku ludzie w całej Polsce przygotowywali się do świąt Bożego Narodzenia. Niektórzy robili ostatnie zakupy, spóźnialscy szukali prezentów pod choinkę. Tłoczno było również w C.H. Galaxy w Szczecinie, czyli popularnym centrum handlowym w stolicy Pomorza Zachodniego. Nie brakowało gości także w tamtejszym Multikinie, gdzie rodzice zabrali pociechy na bajkę „Grinch” o zielonym stworze, który chce zepsuć...
Festiwal stał się miejscem spotkań ludzi z wielu krajów. Opowiadamy nie tylko o polskiej drodze do wolności, ale też o drodze Węgrów, Czechów, Rumunów czy Bałtów. Razem tworzymy wspólnotę w traumie życia w państwach dotkniętych komunistycznym totalitaryzmem – przekonuje Arkadiusz Gołębiewski. Z dyrektorem i pomysłodawcą Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci rozmawia Magdalena Łysiak.   Zakończył się XI Festiwal Filmowy NNW. Jak go Pan ocenia? Tegoroczna edycja po raz kolejny udowodniła, że sprawdziła się nasza intuicja, aby poszerzyć festiwal o historię krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Od kilku lat festiwal stał się miejscem spotkań ludzi z wielu krajów. Opowiadamy nie tylko o polskiej drodze do wolności, ale też o drodze Węgrów, Czechów, Rumunów czy Bałtów. Goście...
Chopin na gitarę [4/6 gwiazdek] Adam Palma, PALMA MEETS CHOPIN, MTM Muzyka Fryderyka Chopina bywała już inspiracją dla wielu składów jazzowych. A czy ktoś  wcześniej zmierzył się z twórczością polskiego kompozytora, mając do dyspozycji wyłącznie gitarę akustyczną? Adam Palma należy niewątpliwie do bardzo nielicznego grona. Słuchając doskonale znanych dźwięków Poloneza A-dur Op. 40 czy Mazurka F-dur Op. 68, trudno nie docenić wysokiego kunsztu artysty. Jego najnowsza płyta to jednak propozycja bardziej dla pasjonatów gitary niż miłośników Chopina. Szczególnym smaczkiem na albumie pozostaje gościnny udział Leszka Możdżera. Muzycy wspólnie nagrali Walc h-moll Op. 69.   Najlepszy czas [6/6 gwiazdek] John Coltrane, BLUE WORLD, Impulse! Mimo że od śmierci króla saksofonu...
Marcin Wolski
Opowiedzieć w jednym tomie historię rozrywki międzywojnia jest zadaniem gigantycznym. Zaledwie dwie dekady niepodległości zaowocowały nie tylko nadzwyczajnym bogactwem działalności artystycznej, wysypem talentów, ale również ogromną różnorodnością. Sama rywalizacja „Qui pro quo” z „Morskim Okiem” mogłaby być tematem całego tomu. W dodatku w tamtych czasach nie było dzisiejszego rozdziału na sztukę wysoką i użytkową. Na kabaretowych deskach debiutują późniejsi giganci teatru: Szyfman i Schiller, użyczają swoich piór Tuwim, Słonimski, Boy-Żeleński i Adolf Nowaczyński. Gwiazdy estrady, jak Bodo czy Dymsza, robią kariery filmowe, rewia zręcznie miesza się z satyrą polityczną, aktywną od pierwszych dni niepodległości po ostatnie występy Ali Baby, już pod bombami. Jeszcze 3 września spektakl...

Pages