Boris Johnson i wyjście z sytuacji bez wyjścia. Nowe pomysły w brexitowej rozgrywce

Dodano: 08/10/2019

ŚWIAT [Wielka Brytania, Unia Europejska]

Wraz ze zbliżającym się „ostatecznym” terminem wyjścia z UE – 31 października – Boris Johnson stoi przed kilkoma dylematami. Wiele wskazuje na to, że będzie kolejnym brytyjskim premierem, który mimo dobrych chęci nie będzie w stanie zrealizować tego, co obiecał. W ostatnich tygodniach okazało się, że kluczowym pytaniem nie jest to, czy Boris Johnson ma pomysł na to, jak doprowadzić sprawę brexitu do jakiegokolwiek finału. Dużo ważniejsze jest to, czy brytyjski premier ma w ogóle w swoich rękach na tyle realnych instrumentów, by jakikolwiek swój pomysł zrealizować. Jeśli chciałby doprowadzić do renegocjacji umowy – będzie na łasce Komisji i Rady Europejskiej, jeśli obrazi się na UE i będzie dążył do wyjścia bez umowy – taką możliwość zablokuje mu brytyjski parlament. Nic dziwnego, że ostatnie działania Johnsona przypominają szarpaninę, która wszystkich męczy, ale z której niewiele wynika.Propozycja Johnsona W ubiegłą środę Boris Johnson przedstawił
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze