Nr 40 z 30 września 2020

W czasie gdy w Polsce trwał jeszcze kryzys rządowy, a Alaksandr Łukaszenka ogłaszał zagrożenie Białorusi przez rzekomą interwencję ze strony NATO, Rosjanie wysłali na naszą granicę kolejną dywizję powietrzno-desantową. Już to wystarczy, żeby się niepokoić i być bardzo uważnym na wszelkie prowokacje. I taka prowokacja się wydarzyła. W środę wczesnym popołudniem na moim Twitterze, czytanym stale przez około 100 tys. osób, na anglojęzycznej stronie polanddaily.com, na stronie internetowej Polaków na Białorusi znadniemna.pl pojawiła się informacja, że Polska i Litwa nakłaniają USA do wysłania wojsk na Białoruś. Atak był dużo szerszy, ale nie o wszystkim mogę jeszcze pisać. To już trzecie uderzenie na nasze media w ciągu roku. To było wyjątkowo niebezpieczne ze względu na napiętą sytuację...
Pamiętacie jeszcze Grzegorza Schetynę? Tak? A jakie najważniejsze państwowe funkcje on pełnił, też pamiętacie? Nie za bardzo? Otóż według strony internetowej Gabinetu Cieni Platformy Obywatelskiej, Schetyna to „Szef Gabinetu Cieni w kadencji 2016–2019”. Sprawny gość, przez trzy lata pracowicie pełnił swe odpowiedzialne obowiązki i nie dał się wygryźć z tak zaszczytnej funkcji! Ciekawe, czy jakiś dodatek do emerytury za tak ciężką robotę dostanie? III RP jest państwem prostolinijnym do bólu. Gdzie Czesław Kiszczak trzymał teczkę „Bolka”? W jakimś tajnym sejfie, pilnowanym przez najlepiej wyszkolonych agentów? A gdzie tam, we własnym domu, w pawlaczu pani Kiszczakowej. A gdzie ukrywał kasę Sławomir Nowak? W szafie z podwójną ścianką. Toż to Gang Olsena jest! Istotą jego bezkarności nie...
Zbigniew Boniek przez blisko dwa lata łączył kierowanie spółką Mikrotel ze stanowiskiem wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej – ustaliła „Gazeta Polska”. Tomasz Sakiewicz red. naczelny Katarzyna Gójska z-ca red. naczelnego Piotr Lisiewicz z-ca red. naczelnego Maciej Kożuszek Jacek Liziniewicz Ulica Bratkowa 19 w Bydgoszczy. To właśnie pod tym adresem mieści się spółka Mikrotel należąca do brata i bratanka Zbigniewa Bońka, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN). „GP” ujawniła, że firma ta od lat świadczy usługi na rzecz piłkarskiej centrali. Sprawa wywołała burzę. Boniek pytany o Mikrotel podczas wywiadu w RMF FM starał się sprawę bagatelizować: „Zostawmy to. To jest firma, która pracuje od 20 lat, która stawia stelaże na imprezach sportowych, na koszykówce, na...
Zbigniew Boniek przez blisko dwa lata łączył kierowanie spółką Mikrotel ze stanowiskiem wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej – ustaliła „Gazeta Polska”. Tomasz Sakiewicz red. naczelny Katarzyna Gójska z-ca red. naczelnego Piotr Lisiewicz z-ca red. naczelnego Maciej Kożuszek Jacek Liziniewicz Ulica Bratkowa 19 w Bydgoszczy. To właśnie pod tym adresem mieści się spółka Mikrotel należąca do brata i bratanka Zbigniewa Bońka, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN). „GP” ujawniła, że firma ta od lat świadczy usługi na rzecz piłkarskiej centrali. Sprawa wywołała burzę. Boniek pytany o Mikrotel podczas wywiadu w RMF FM starał się sprawę bagatelizować: „Zostawmy to. To jest firma, która pracuje od 20 lat, która stawia stelaże na imprezach sportowych, na koszykówce, na...
Zbigniew Boniek przez blisko dwa lata łączył kierowanie spółką Mikrotel ze stanowiskiem wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej – ustaliła „Gazeta Polska”. Tomasz Sakiewicz red. naczelny Katarzyna Gójska z-ca red. naczelnego Piotr Lisiewicz z-ca red. naczelnego Maciej Kożuszek Jacek Liziniewicz Ulica Bratkowa 19 w Bydgoszczy. To właśnie pod tym adresem mieści się spółka Mikrotel należąca do brata i bratanka Zbigniewa Bońka, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN). „GP” ujawniła, że firma ta od lat świadczy usługi na rzecz piłkarskiej centrali. Sprawa wywołała burzę. Boniek pytany o Mikrotel podczas wywiadu w RMF FM starał się sprawę bagatelizować: „Zostawmy to. To jest firma, która pracuje od 20 lat, która stawia stelaże na imprezach sportowych, na koszykówce, na...
Zbigniew Boniek przez blisko dwa lata łączył kierowanie spółką Mikrotel ze stanowiskiem wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej – ustaliła „Gazeta Polska”. Tomasz Sakiewicz red. naczelny Katarzyna Gójska z-ca red. naczelnego Piotr Lisiewicz z-ca red. naczelnego Maciej Kożuszek Jacek Liziniewicz Ulica Bratkowa 19 w Bydgoszczy. To właśnie pod tym adresem mieści się spółka Mikrotel należąca do brata i bratanka Zbigniewa Bońka, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN). „GP” ujawniła, że firma ta od lat świadczy usługi na rzecz piłkarskiej centrali. Sprawa wywołała burzę. Boniek pytany o Mikrotel podczas wywiadu w RMF FM starał się sprawę bagatelizować: „Zostawmy to. To jest firma, która pracuje od 20 lat, która stawia stelaże na imprezach sportowych, na koszykówce, na...
Zbigniew Boniek przez blisko dwa lata łączył kierowanie spółką Mikrotel ze stanowiskiem wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej – ustaliła „Gazeta Polska”. Tomasz Sakiewicz red. naczelny Katarzyna Gójska z-ca red. naczelnego Piotr Lisiewicz z-ca red. naczelnego Maciej Kożuszek Jacek Liziniewicz Ulica Bratkowa 19 w Bydgoszczy. To właśnie pod tym adresem mieści się spółka Mikrotel należąca do brata i bratanka Zbigniewa Bońka, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN). „GP” ujawniła, że firma ta od lat świadczy usługi na rzecz piłkarskiej centrali. Sprawa wywołała burzę. Boniek pytany o Mikrotel podczas wywiadu w RMF FM starał się sprawę bagatelizować: „Zostawmy to. To jest firma, która pracuje od 20 lat, która stawia stelaże na imprezach sportowych, na koszykówce, na...
Szybkie zażegnanie kryzysu Zjednoczonej Prawicy pokazało, że w Polsce nie ma i nie będzie w najbliższych latach miejsca na nowe ugrupowanie po prawej stronie, bo nie chcą tego wyborcy. Co może nawet ważniejsze – nie ma zapotrzebowania nie tylko na nowe przywództwo, lecz także na jakąkolwiek myśl programową, konkurencyjną wobec tej, której zręby stworzył w latach 90. Jarosław Kaczyński. I tym żelaznym faktom liderzy będą musieli podporządkowywać swoje personalne ambicje. W czasie kryzysu doszło do kilku zabawnych wydarzeń. Groteskowo wyglądała ekscytacja mediów faktem, że w czasie narady PiS w Krakowie w okolicy pojawił się mieszkający w grodzie Kraka Marian Banaś. – Co to oznacza? – wróżono z fusów. Kompletnie nieprawdziwy okazał się też news o tym, że PiS żąda od Solidarnej Polski...
Podpisanie nowej umowy koalicyjnej Zjednoczonej Prawicy oznacza, że kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości uznało, iż trwanie tej koalicji – mimo trudności w jej funkcjonowaniu – jest obecnie scenariuszem korzystniejszym dla Polski niż rząd mniejszościowy i wcześniejsze wybory.  Wielu publicystów komentowało, że dylemat, przed jakim stał lider PiS, był podobny do tego, z którym miał do czynienia w 2007 roku, gdy niemożność kontynuowania koalicji z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin doprowadziła do przyspieszonych wyborów. Wtedy PiS oddał władzę – przypominali z satysfakcją, licząc na powtórzenie tego scenariusza. Tymczasem, jeśli szukać porównań historycznych, to raczej warto cofnąć się do przełomu lat 2005/2006, gdy w grudniu i styczniu po fiasku rozmów z sabotującą powstanie...
Rząd przetrwa bez przedterminowych wyborów, a wejście Jarosława Kaczyńskiego do gabinetu Dobrej Zmiany przyspieszy decyzyjność i zagwarantuje stabilność Zjednoczonej Prawicy – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” politolog prof. Waldemar Paruch. Rozmawia Grzegorz Wszołek Co tak naprawdę stało się z koalicją Zjednoczonej Prawicy? Czy to już koniec jedności, którą dostrzegaliśmy do 2020 roku?  Zdecydowanie nie, to nie jest koniec jedności. Z wypowiedzi polityków PiS i ministra Zbigniewa Ziobry wynika, że koalicja będzie trwała. Nastąpi z pewnością przedefiniowanie współpracy rządowej, relacji między głównym graczem a mniejszymi formacjami. Inaczej będzie ułożony personalnie i kompetencyjnie rząd, zostanie zwiększona spójność sprawowanej władzy. Temu będzie służyć prawdopodobne wejście...
Włamanie do portalu Związku Polaków na Białorusi, umieszczenie tam zmyślonego antypolskiego tekstu, następnie cybernapaść na media społecznościowe Tomasza Sakiewicza oraz anglojęzyczny serwis Poland Daily związany z TV Republika. Skoordynowany i przemyślany atak elektroniczny rosyjskich (lub białoruskich) hakerów badają służby nie tylko w Polsce, lecz także na Litwie. „Polska i Litwa wzywają NATO do wysłania wojsk na Białoruś” – to tytuł fałszywego artykułu, jaki wieczorem 22 września pojawił się na stronie internetowej znadniemna.pl – portalu Związku Polaków na Białorusi. W tekście znalazły się następujące „rewelacje”: „Podczas spotkania za zamkniętymi drzwiami Minister Spraw Zagranicznych Polski Zbigniew Rau i Minister Spraw Zagranicznych Litwy Linas Linkevičius wezwali UE do...
Przez lata panowało przekonanie, że komputery to jedynie wsparcie dla wojska i cenne narzędzie do prowadzenia tzw. gier wojennych. To właśnie dzięki zdobyczom nowoczesnych technologii znacznie łatwiej można było planować operacje militarne, a same ataki z użyciem żołnierzy prowadzić znacznie bardziej precyzyjnie. Z czasem jednak zaczęto postrzegać komputer, a zwłaszcza potencjał drzemiący w cyberprzestrzeni, w zupełnie inny sposób… Z narzędzia wspierającego jedynie wojskową logistykę i pracę strategów stał się bronią – w pełnym tego słowa znaczeniu.   Tak narodziła się nowa koncepcja prowadzenia działań wojennych z użyciem ataków na sieci teleinformatyczne przeciwnika, która ewoluowała, aby ostatecznie stać się fundamentem doktryny cyberwojny. W ostatnim czasie głośno było o...
Wzrost opłat za parkowanie, porzucenie planów kluczowych inwestycji infrastrukturalnych, sprzedaż miejskich działek, podniesienie cen biletów komunikacji miejskiej – takie pomysły ma Rafał Trzaskowski na naprawę „przeraźliwie trudnej sytuacji” ekonomicznej Warszawy. Na inne inicjatywy pieniędzy prezydentowi jednak nie brakuje. Jak sprawdziła „GP”, kilka tygodni temu warszawski Ratusz podpisał umowę na niemal 150 tys. zł z feministycznym kolektywem teatralnym, który wystawia sztukę o... kobiecych fantazjach seksualnych. Do podpisania umowy z Grupą Artystyczną Teraz Poliż – bo tak nazywa się ów kolektyw – doszło 31 sierpnia 2020 roku, czyli dwa dni po ponownej awarii oczyszczalni „Czajka”. Skutki katastrofalnej usterki będą poważnym obciążeniem nie tylko dla środowiska naturalnego, lecz...
Wyborcy mają trudność w ocenie polityków, gdyż nie rozumieją, jakimi kryteriami posługują się oni, podejmując decyzje. Chodzi oczywiście nie o to, co politycy mówią, gdyż wynika to z analizy sondaży, co dane grupy wyborców chcą usłyszeć, i nie ma żadnego wpływu na realne działania. Elektorat zaś zwraca głównie uwagę na piar i w oparciu o niego tworzy sobie obraz polityka, a potem się skarży, że został oszukany.  Gdyby zaś polityk zaryzykował rezygnację z piaru i przedstawiał prawdzie koszty swych pomysłów, nie uzyskałby wystarczającego poparcia. Dla polityka najważniejsze jest zdobycie i zachowanie władzy oraz umocnienie własnej pozycji. Dlatego jego postępowanie jest wyznaczane przez odpowiedź na pytanie: co będzie służyło w danym momencie zdobyciu przez mnie władzy i umocnieniu...
Muszę się przyznać, że ostatnio „Gazeta Wyborcza” wprawiła mnie w osłupienie. Opublikowała tekst, w którym uczciwie opisała kłamstwa i manipulacje agresywnego aktywisty pro-LGBT (jak sam się określa), niejakiego Barta Staszewskiego. To typ, który zasłynął fejkiem o „strefach wolnych od LGBT” w Polsce, za pomocą których szczuje się dziś na nasz kraj w Unii Europejskiej. Żeby było zabawniej, tuż po opublikowaniu wspomnianego tekstu w sieci zawrzało. Głównie za sprawą wspomnianego Staszewskiego, który w stanie kompletnej histerii zaczął straszyć pozwami i zapowiadać konieczność ocenzurowania „GW”. Potem nastąpił festiwal absurdów. Tekst zniknął, Staszewski odtrąbił sukces, sieć zawrzała, tekst wrócił, za to koledzy redakcyjni autora z „GW” zaczęli pisać sążniste krytyki wspomnianego...
Pracują nawet 18 godzin w ciągu doby. To dlatego niektórzy, żeby wytrzymać za kierownicą, wspomagają się narkotykami. – Część kierowców pracując u kilku przewoźników jednocześnie, nie stosuje się do norm. W takich przypadkach kierowcy prowadzą pojazdy przemęczeni, a przez to mogą stwarzać zagrożenie dla pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego – mówi Monika Niżniak, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Kierowcy pracują ponad siły, ponieważ wynagrodzenie od jednego prywatnego przewoźnika często nie wystarcza, by móc utrzymać się w Warszawie. Główny Inspektor Transportu Drogowego prowadzi obecnie kontrolę warszawskich przewoźników. Wstępnie ustalono, że dochodzi do nieprzestrzegania czasu pracy kierowców i nieprawidłowej eksploatacji taboru autobusowego, a...
Decyzja arcybiskupa Stanisława Gądeckiego i kardynała Kazimierza Nycza o zakazie zbierania na terenie parafii podpisów pod projektem „Stop LGBT” autorstwa Kai Godek to dobra decyzja. I to nie tylko z przyczyn pragmatycznych, ale także duszpasterskich. Zacznijmy od argumentacji pragmatycznej i związanej z zasadami państwa prawa.  Wolność zgromadzeń to jedno z podstawowych praw obywatelskich. Korzystają z niej i katolicy w Boże Ciało, i uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny, i Parad Równości. Prawo może, i niewątpliwie w pewnych sytuacjach powinno, zakazywać zachowań obscenicznych, ale nie powinno zakazywać manifestowania poglądów. Tego rodzaju decyzje będą miały także inne skutki, bo jeśli my im teraz zakażemy manifestować, to oni nam zakażą, gdy tylko dojdą do władzy (a warto...
Podpisane 25 września porozumienie zakłada, że do 2049 roku zlikwidujemy polskie górnictwo węgla. Walka z CO₂ i transformacja energetyczna stała się osią wspólnotowej polityki, wręcz nową religią w UE. Rozumiem, że jako kraj członkowski mamy rewolwer przy skroni, że nie było szans na obronę polskich kopalń, że musimy respektować ustalenia, negocjując jedynie wysokość środków osłonowych. Jednak pytania o sens i koszt tego porozumienia pozostają. 1. Nieopłacalność wydobycia to skutek uwolnienia z dnia na dzień cen uprawnień do emisji CO₂. Wysokość dziwnego podateku, według ekspertów będący efektem czarnego lobbingu i spekulacji, powoduje, że Polska, mając jedną z najtańszych energii w UE, dziś musi dopłacać do górnictwa. 2. Robimy za truciciela i „czarnego luda” w Unii, choć nasze...
Po ubiegłotygodniowej akcji CBA w związku ze śledztwem w sprawie korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo marszałek senatu Tomasz Grodzki i jego stronnicy zaczynają starą śpiewkę o tym, że sprawa jest polityczna. Podobnie było z Gawłowskim, Piniorem czy Niesiołowskim. W decydującej fazie śledztwa marszałek Grodzki przechodzi od ataku na dziennikarzy i świadków do uderzenia w CBA i prokuraturę, czyli instytucje, które starają się sprawę korupcji wyjaśnić. W ubiegłym tygodniu ponad setka funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszła do 23 miejsc w związku ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie, dotyczącym korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo. Postępowanie zostało wszczęte po tym, jak radny Sejmiku Województwa Pomorskiego poinformował prokuraturę, że...
Z coraz większym niesmakiem i żalem – bo nie estetyka, ale pryncypia są tu najważniejsze – obserwuję bezrefleksyjną postawę „niepokornych” mediów, które są gotowe firmować każdą głupotę w wykonaniu PiS.  Chciałoby się powiedzieć, że jesteśmy po największym kryzysie w Zjednoczonej Prawicy, ale nic takiego się nie wydarzyło, i to jedna z tych rzeczy, których prawicowe media nie widzą lub raczej boją się o tym pisać. Publiczne pranie brudów też nie przyniosło oczyszczenia, brudy zostały polane perfumami wątpliwego porozumienia, natomiast realny konflikt nadal kwitnie i kwitł będzie. Nie ma odważnych, aby napisać, co jest tego przyczyną, dlatego zrobię to sam, chociaż żadnej odwagi w tym nie widzę. Praprzyczyną konfliktu jest fatalny błąd Jarosława Kaczyńskiego i jego polityka kadrowa...
Prawica wreszcie sfinalizowała proces negocjacyjny. Nie wydaje mi się, żeby kończyło to wewnętrzne napięcia w ramach bloku rządzącego, ale też nie ma co robić z tych różnic zdań dramatu. Jedność była wprawdzie wartością w 2015 roku, ale pięć lat później może być największą słabością.  Zjednoczona Prawica znajduje się bowiem w kleszczach pomiędzy coraz głupszą lewicą, która sprzedałaby nas bez mrugnięcia okiem zachodniej Europie, a Konfederacją, która z kolei ogląda się na Rosjan. Jest dzisiaj oczywiste, że prawica musi szukać zarówno w racjonalnym elektoracie prawicy, jak i lewicy. Przede wszystkim powinna pokazać, że jest zdolna do działania. Oczywiście nie jest to zadanie proste, o czym przekonujemy się ostatnio, gdy widzimy, jak procedowana jest ustawa o ochronie zwierząt....
Prokuratura badająca jedną z najpoważniejszych afer gospodarczych ostatnich lat nie może postawić zarzutów Leszkowi Czarneckiemu. Biznesmen od dawna przebywa za granicą. Śledczy chcą rozesłania za nim międzynarodowego listu gończego. Jeszcze kilka lat temu był uznawany za wizjonera polskiego rynku finansowego. Jego publikacja „Biznes po prostu” (wydana w dwóch częściach – w 2011 i 2012 roku) była dla niektórych przedsiębiorców niemal Biblią. W najlepszym momencie jego majątek szacowano na ponad 7,5 mld złotych. Obecnie imperium 58-letniego Leszka Czarneckiego przeżywa poważny kryzys, a sam biznesmen znalazł się na celowniku Prokuratury Regionalnej w Warszawie i Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA). Śledczy chcą mu postawić zarzuty związane z udziałem w aferze GetBacku, jednym z...
Ostatnie przepychanki w Platformie Obywatelskiej nie zaskoczyły niczym nowym. Wszystko odbyło się w myśl zasady: zmienić, ile się da, żeby nie zmienić nic. Owszem, Budka został zmuszony do zrezygnowania z funkcji przewodniczącego PO. Przez chwilę doszło do walki o stołki. Frakcja ustępującego przewodniczącego, wspieranego przez Trzaskowskiego, chciała Tomczyka. Starła się tym samym ze wspierającą drugą kandydatkę, Urszulę Augustyn, grupą m.in. Arkadiusza Myrchy czy Neumanna. Teflon wymienia teflon  Ze starcia zwycięsko wyszedł Cezary Tomczyk. I podstawowe pytanie, jakie ciśnie się na usta w związku z tym, brzmi: no i co z tego? Jeden teflonowy manekin zastąpił drugiego. W teorii sytuacja zmiany przywództwa w Platformie powinna stać się początkiem poważnej debaty o kształcie...
Bartosz Staszewski wymyślił sobie z pozoru niewinną i infantylną akcję wieszania antygejowskich tablic przy wjazdach do gmin, które podejmowały uchwały mówiące o swojej niechęci do propagowania ideologii LGBT na swoich terenach. Filmowane i fotografowane „happeningi” Staszewskiego miały dokumentować prześladowania, jakie cierpi w Polsce tęczowa społeczność i jej działacze. Jedną z głównych zasad współczesnej wojny jest odpowiednie wykreowanie swojego wroga. Ten obraz musi posiadać walory werbunkowe i sprawiać, że tzw. dobrzy ludzie instynktownie będą spoglądać nań ze wstrętem. Jeśli wróg jest trudny do tak jednoznacznego opisania, wówczas jego obraz trzeba uprościć tak, aby dał się wcisnąć w propagandową karykaturę. To nie jest kolejny wypis z wielu znanych teorii wojny i propagandy,...
Medialna popularność Blanki Lipińskiej, autorki książek erotycznych, menedżerki głośnego niegdyś sopockiego lokalu „Dream Club” i osoby odpowiedzialnej za lożę VIP jednego z klubów mieszczącego się w niesławnej Zatoce Sztuki, jest jednym z wyraźniejszych symptomów zmian obyczajowych w Polsce. Z Lipińską problem ma nie tylko część prawicy, lecz także środowiska feministyczne.   Ona sama jednak nie przejmuje się ani jednymi, ani drugimi, konsekwentnie wzmacniając swój wizerunek opiniotwórczej celebrytki-skandalistki. Na swoich profilach społecznościowych, na które chętnie zerkają plotkarskie tytuły nie tylko dla kobiet, otwarcie mówi choćby o tym, że nie chce mieć dzieci.   Erotyczne strefy III RP Moralistyczne pisanie o erotycznych strefach kultury masowej trąci dulszczyzną...
Ostatnie kryzysy w Zjednoczonej Prawicy mogą być dowodem na to, iż jeśli nie doprowadziły one do unicestwienia tego obozu, to wpłynęły na jego wzmocnienie – i to długofalowe. Niewątpliwie wartością dodaną są w Zjednoczonej Prawicy tzw. skrzydła. I te formalne w postaci Solidarnej Polski i Porozumienia, jak i te nieformalne wewnątrz samego Prawa i Sprawiedliwości. Problemy pojawiają się, gdy zaczyna im doskwierać brak balansu i gdy racje wyższe, narodowo-państwowe, są przedkładane nad te partykularne. Wówczas ta dobra dla Polski konstrukcja zaczyna się destabilizować. A wynik tej destabilizacji jest na ogół najgroźniejszy dla mniejszych podmiotów. Tym bardziej, gdy rozchwianie następuje w okresie względnie dobrej koniunktury politycznej. Dziś co prawda mamy do czynienia z poważnymi...
Zdaje się, że po koalicyjnych burzach wychodzi słońce jedności. Emocje opadają. Czyżby? Jestem w polityce ogólnopolskiej od bez mała lat trzydziestu i wiem, że często to, co jest odbierane jako emocjonalne wystąpienie, jest spektaklem starannie wyreżyserowanym. Po co? Żeby na przykład zwiększyć presję, wywrzeć nacisk, stworzyć atmosferę, w której oponenci – albo koalicjanci! – będą musieli grać według naszej partytury, z naszych nut i naszą śpiewkę. To skądinąd duża umiejętność w polityce. Mam wrażenie, że i teraz tak było. Bo polityka to trochę teatr, choć na pewno nie tylko teatr i nie głównie teatr. Dlatego zresztą Ronald Reagan odnosił w niej takie sukcesy. W amerykańskiej, bardzo już telewizyjnej polityce końca lat 70. i dekady lat 80. aktor był, jak znalazł. Reagan, 40.prezydent w...
Rosja wspiera sieć ośrodków w państwach europejskich, które lansują poglądy Aleksandra Dugina o nowym porządku Eurazji. Zwycięstwo odnieść mają Rosja i Niemcy dzięki stworzeniu „sieci eurazjańskiej”, narzędzia pozwalającego na prowadzenie nowoczesnego konfliktu z „siecią atlantycką”. To dzięki cierpliwemu i skutecznemu tworzeniu i łączeniu tysięcy organizacji wzajemnie ze sobą powiązanych, przenikających i rozsadzających od środka struktury społeczeństw zachodnich, Rosja zrealizować ma wielkie cele geopolityczne. Te cele to odbudować imperium, rozbić i podzielić między Berlin a Moskwę obszar Międzymorza, zneutralizować NATO, pozbawić Stany Zjednoczone wpływów na Starym Kontynencie, rozbić UE, a w jej miejsce stworzyć silną oś Paryż–Berlin–Moskwa, która zwasalizuje mniejsze państwa....
24 września w Wilnie odbyło się spotkanie ekspertów, polityków i dziennikarzy pod nazwą Czwórka Lubelska: Idea czy rzeczywistość. Forum intelektualistów z Litwy, Polski, Ukrainy i Białorusi. Organizatorami tego wydarzenia był Lietuvos Istorijos Institutas i Jerzy Giedroyć Dialogo ir Bendradarbiavimo Forumas (Forum Dialogu i Współpracy J. Giedroycia). To nowa inicjatywa środowisk eksperckich, działających ze wsparciem rządów w nadziei na pogłębienie współpracy objętych nią narodów. Byłem na tej konferencji. Po drodze do Wilna stanąłem nad granicą litewsko-białoruską pod Druskiennikami. Lasem zza tej granicy niósł się huk moskiewskich armat, strzelających na białoruskim poligonie. Nie straszył nas, lecz gniewał.   28 lipca 2020 roku na spotkaniu w Lublinie ministrowie spraw...
Donald Trump nie jest politykiem najbardziej przewidywalnym i pozbawionym wad. Jednak w sytuacji wyboru pomiędzy nim a kandydatem Demokratów nie ma wątpliwości, który scenariusz jest lepszy dla Polski. Trump potrzebuje Polski, a Polska potrzebuje Trumpa. Szczególnie jeśli w Warszawie ma się utrzymać konserwatywny rząd.   Wybory w USA w 2016 roku i polityczna rewolucja z nimi związana następowały krótko po tym, jak w Polsce doszło do rewolucji, która na lata zmieniła naszą rodzimą politykę. Wówczas niewielu komentatorów uważało, że te obydwa wydarzenia są w jakiś głębszy sposób powiązane. Spora część publicystów, także tych po prawej stronie, uważała, że zwycięstwo Hillary Clinton miałoby dla Polski przynajmniej tyle samo, a może i więcej zalet niż wygrana Donalda Trumpa. Jako jeden...
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Plan desakralizacji Doliny Poległych Lewicowy rząd Hiszpanii ogłosił projekt zmiany Ustawy o pamięci historycznej, która od stycznia ma się nazywać Ustawą o pamięci demokratycznej. Ten projekt jest wymierzony w hiszpańską tradycję, a zwłaszcza w Dolinę Poległych, w której pochowano około 40 tys. ofiar wojny domowej w Hiszpanii w latach 1936–1939, i w znajdujące się tam opactwo benedyktynów. Władze chcą usunąć stamtąd zakonników i zniszczyć górujący nad Doliną 150-metrowy krzyż. Prawnicy zwracają uwagę, że rząd nie ma uprawnień do planowanej desakralizacji Doliny Poległych.   Propozycja ugody w sprawie gazociągu? Tygodnik „Die Zeit” podał, że władze Niemiec zaproponowały USA wsparcie miliardem euro budowy w Niemczech dwóch...
Kaukaz 2020, Słowiańskie Braterstwo 2020, Tarcza Oceanu 2020. Ostatnie tygodnie to kulminacja manewrów rosyjskiej armii. Scenariusze tych wszystkich ćwiczeń łączy jedno: symulacja wojny z NATO i jego sojusznikami. Na lądzie, morzu i w powietrzu. Zaczęło się jeszcze w sierpniu. Przez niemal cały ten miesiąc na wodach oblewających Rosję trwały wielkie manewry morskie pod kryptonimem Tarcza Oceanu 2020. Uczestniczyły w nich wszystkie floty rosyjskie: Północna, Pacyfiku, Czarnomorska i Bałtycka. Oczywistym umownym wrogiem było NATO, a zwłaszcza Stany Zjednoczone. Później, w połowie września, rozpoczęły się rosyjsko-białoruskie ćwiczenia Słowiańskie Braterstwo 2020. Planowano je w dniach 14–25 września, a ostatecznie się nie tylko przedłużyły, ale nawet kolejną fazę przewidziano na...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.  Zwycięstwo w przestworzach Agencja TASS wyjaśniła przyczyny niedawnej katastrofy wielozadaniowego samolotu wojskowego Su-30 pod Twerem. Z ustaleń wynika, że nie była to żadna katastrofa, ale wręcz demonstracja gotowości bojowej rosyjskiego lotnictwa – maszyna została bowiem zestrzelona przez inny myśliwiec uczestniczący w tych samych ćwiczeniach. Tylko pogratulować: jednej załodze celnego trafienia i zlikwidowania celu, a drugiej, że po zestrzeleniu zdołała się katapultować i w miarę cało wylądować na ziemi. Wszystkim należą się medale! Ze skarbnicy rosyjskiej dyplomacji Cenną opinią na temat...
Wydarzenia na Białorusi i decyzje podejmowane przez Alaksandra Łukaszenkę, a także strategia, jaką w tej sytuacji obrała Rosja, wskazują, że w obu wschodnich stolicach priorytetem jest utrzymanie napiętego status quo względem Europy. Rzekomą agresją Zachodu Moskwa i Mińsk będą tłumaczyć też wszystkie podejmowane przez siebie działania militarne. Scenariusz, w którym Łukaszenka ogłasza stan wyjątkowy na Białorusi, a na jej ulice wypuszcza jednostki uzbrojonych po zęby żołnierzy, mających wesprzeć działania służb i milicji, jest nadal prawdopodobny. Nietrafiony jest argument, że jeżeli nie zrobił tego wcześniej, w apogeum protestów, to teraz tym bardziej nie odważy się na taki ruch. Wręcz przeciwnie. Po ostatnim spotkaniu z Władimirem Putinem w Soczi, którego motywem przewodnim było...
Choć kres walki z koronakryzysem wciąż nie nadszedł, dane statystyczne publikowane w kolejnych miesiącach wskazują, że polska gospodarka znosi ten czas relatywnie dobrze, bezrobocie pozostaje niskie, a zarobki nawet rosną. Sytuację tę dobrze oddaje ostatni raport Banku Pekao SA nt. wyników polskich firm w pierwszym półroczu bieżącego roku.  Siła rządowych tarcz antykryzysowych  Autorzy raportu wskazują, że w tym okresie nastąpił spadek zysków polskich przedsiębiorstw o 18 proc. względem analogicznego okresu w 2019 roku. „Wynikał on jednak z księgowych efektów niekorzystnego otoczenia makroekonomicznego, negatywnie rzutujących na wynik z działalności finansowej” – wyjaśnia raport. Co jednak istotne, „choć nie udało się uniknąć spadku przychodów przez firmy, i tak...
Nowelizujemy naszą dotychczasową strategię, by odpowiadała realiom rynkowym. Do końca roku te prace się zakończą. Wśród jej filarów przewidujemy szeroko rozumianą cyfryzację i związane z nią usługi oraz jeszcze bardziej niż dotąd aktywne uczestnictwo w rynku KEP, czyli przesyłek kurierskich i paczkowych związanych z rozwojem rynku e-commerce – mówi Tomasz Zdzikot, prezes Poczty Polskiej. Z Tomaszem Zdzikotem rozmawia Tomasz Sakiewicz Pół roku pandemii minęło. Już wiemy, jak wpływa to na działalność instytucji. Dziś Poczta Polska jest zupełnie inna, niż była jeszcze pół roku temu. Słyszeliśmy już o „śmiercionośnych kopertach”, które nie okazały się śmiercionośne. Jak zmieniła się przez ten czas instytucja, którą Pan kieruje? Tych kilka miesięcy globalnej pandemii zmieniło bardzo wiele...
Klubowicze „GP” z Bydgoszczy otrzymali dramatyczny list od Polaków z Białorusi, z którymi łączą ich serdeczne relacje dzięki corocznie przekazywanym na Białoruś świątecznym darom. Krystian Frelichowski, przewodniczący bydgoskiego klubu „GP”, od wielu lat organizuje wakacyjny wypoczynek w Polsce dla młodych Polaków ze wschodniej Białorusi, głównie z regionu Mozyrza i Narowli – terenów zabranych Rzeczypospolitej podczas pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku. Co roku klub „GP” z Bydgoszczy organizuje zbiórkę świątecznych darów dla Polaków z Białorusi. Przez te wszystkie lata nawiązały się przyjaźnie, dlatego nikogo nie zdziwił wstrząsający list, jaki Polacy z Białorusi wysłali do Krystiana Frelichowskiego z prośbą o jego rozpowszechnienie. Oto treść listu (zachowana oryginalna pisownia...
Andrzej K. kłócił się z sąsiadami, oni nie pozostawali dłużni – spór trwał lata, dosłownie o wszystko, ale na słownych utarczkach dotychczas się kończyło. Niestety, podczas kolejnej sprzeczki Andrzej K. sięgnął po broń i zastrzelił Agnieszkę G. Niewielka ulica Łąkocińska leży na peryferyjnym terenie Bródna, dzielnicy w prawobrzeżnej części Warszawy. Pod numerem 3 stoi stara, mocno zniszczona, piętrowa kamienica. Do niedawna zamieszkiwana m.in. przez dwie skonfliktowane ze sobą rodziny. To tam w piątek 19 lipca zeszłego roku rozegrały się dramatyczne wydarzenia. „Po godzinie 11 dostaliśmy informację o możliwym zgonie kobiety. Policjanci, którzy udali się na miejsce, potwierdzili, że nie żyje 43-latka” – przekazywał „na gorąco” PAP starszy aspirant Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej...
Straciliśmy widza, straciliśmy na produkcji. Czy to się da odrobić w następnych latach? Nie szybko. Jednak wrzesień był już obiecujący, bo mamy 50 proc. widzów w porównaniu z wrześniem 2019 roku. I oprócz akcji #ChodźDoKina mamy coraz ciekawsze premiery – mówi Radosław Śmigulski. Z dyrektorem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej rozmawia Sylwia Krasnodębska Na jakim filmie płakał Pan ostatnio?  Nie mogę udzielić odpowiedzi na to pytanie, nie dlatego, że nie płakałem, tylko dlatego, że odkąd jestem dyrektorem PISF, nie mówię o tym, co mi się w kinie podoba, a co nie.   A ja nie pytam o to, jaki film się Panu podobał, tylko na jakim Pan płakał. Można płakać z wielu powodów. Choćby nad kiepskim filmem, który się dofinansowało…  Sfotografowano mnie jakiś czas temu, jak...
Z jednej strony subtelne odwołania do klasyków, a z drugiej nowatorstwo i świeżość. Jakub Paulski Trio płytą „Preludium” wysoko ustawił poprzeczkę kolejnym adeptom sztuki jazzowej. Premiera odbyła się w końcu lipca podczas festiwalu More&Jazz na chorwackiej wyspie Brač. Jednak już 1 października w Promie Kultury na warszawskiej Saskiej Kępie będzie można usłyszeć polską premierę płyty. Polski jazz to zjawisko wyjątkowe. Szczególnie gdy rozmawiamy o nim w kontekście młodej sceny. Każdego roku przybywa muzyków, którzy zaskakują nas od pierwszych płyt swoim innowacyjnym podejściem do uprawiania tego gatunku. Nie inaczej jest w wypadku pierwszej płyty tria gitarzysty Jakuba Paulskiego pt. „Preludium”. W skład zespołu wchodzą również Franciszek Pospieszalski grający na kontrabasie i...
Taneczne dylematy [3/6 gwiazdek] Krzysztof Zalewski ZABAWA Kayax „A co, jeżeli zostało nam tylko pięć minut życia?” – liczne niepokoje dręczą Krzysztofa Zalewskiego na najnowszej płycie „Zabawa”. Najgorzej chyba jednak nie jest, skoro sięga po dyskotekowe rytmy, na siłę walcząc o komercyjny sukces. Na poprzednich płytach udowodnił, że jest nie tylko świetnym wokalistą, który potrafi unieść nawet repertuar Niemena, ale także zdolnym instrumentalistą i kompozytorem, któremu zdarzało się napisać bardziej ambitne piosenki. Tym razem wypadło tylko przeciętnie. Trzymam kciuki za kolejne albumy.   Nostalgiczne krajobrazy [5/6 gwiazdek] Dominik Wania LONELY SHADOWS ECM Muzyka Dominika Wani nie po raz pierwszy ukazuje się pod szyldem ECM, wcześniej jednak pianista nagrywał w kwartecie...
Czasami aż chce się westchnąć: gdzież są te stare kryminały, w których zbrodnia miewała racjonalne motywy, jak zemsta, rywalizacja zawodowa, intryga rodzinna, pieniądze?  Dramat rozgrywał się w zamkniętym gronie lub konkretnym środowisku, a przestępca, nawet jeśli do zbrodni popchnęły go okoliczności, stosunkowo rzadko stawał do walki z prywatnym detektywem lub całym aparatem państwa, a z całą pewnością go nie prowokował. Ale to przeszłość. Kryminał, zwłaszcza amerykański, opanowali mordercy seryjni, których działalność wynika z defektów mózgu lub traumy dzieciństwa. Potwory, których coraz więcej w społeczeństwie dobrobytu, w wyzwaniach rzucanych stróżom prawa znajdują dodatkowe podniecenie, a sama zbrodnia ma w podtekście wymiar seksualny.  „W ciemnościach” Mike’a Omera,...
Polityczna poprawność może sprawić, że i popkultura zacznie nudzić ciągłym dydaktyzmem. Ten syndrom da się już zauważyć w wypadku „Krainy Lovecrafta”, nowej produkcji serialowej HBO. Pierwszy sezon „Krainy Lovecrafta”, nakręcony na podstawie powieści Matta Ruffa pod tym samym tytułem, zapowiadano jako dzieło grozy, nawiązujące do uniwersum stworzonego przez kultowego twórcę. Ktokolwiek jednak kojarzył książkę, miał świadomość, że sprawy nie przedstawiają się tak prosto. Tytułowa kraina to po prostu Stany Zjednoczone z lat 50. XX wieku pokazane przez pryzmat segregacji rasowej i systemowego ucisku wywieranego na afroamerykańskiej społeczności. Początek zapowiada niezgorszą rozrywkę. Ale z odcinka na odcinek jest z reguły gorzej. Otrzymujemy mocno nierówną, nadto chyba przegadaną...
Zostawiamy za sobą „Gardziel” i tkwiący tam w palącym słońcu czołg Białeckiego, stalowy potwór, jeden ze „Skorpionów”, rozszarpany niemieckimi minami. „Gardziel” to przewężenie, podejście na wypłaszczonej, ostatniej części „Drogi Saperów”. Gdy się wspinaliśmy tą drogą, Pino, nasz włoski przewodnik, co pewien czas pokazywał kijkiem szczyty wzgórz i kierunki, z których nacierały nasze oddziały. Po lewej, tam gdzie „Mała Miska” i „Wielka Miska” (Pino śmiesznie i uroczo wymawia polskie nazwy i mówi na przykład „łielka miska” albo „łidmo” zamiast „Widmo”), szła 3. Dywizja Karpacka, a na prawo 5. Dywizja Kresowa. Środkiem pułk pancerny „Skorpion”. Przechodzimy przez „Gardziel” i łagodną ścieżką schodzimy na zalany słońcem płaskowyż. Po lewej ciągnie się droga z rosnącymi na poboczu drzewami...
„Na widok uchodzących w nieładzie Niemców ogarniała ludność nieopisana radość. […] Ludność zaczynała nabierać pewności, że są to ostatnie dni rządów niemieckich w stolicy. W bramie mojego domu przywitał mnie stróż, z którym byłem w dobrej komitywie: »No, panie szanowny, Szwaby wiejom. Biorą po skórze. A czy ich to tak puścimy na sucho bez wyrównania rachunków? Po kiego licha mieliśmy przez cztery lata tom podziemnom organizację?«”. Taką rozmowę z końca lipca 1944 roku zapamiętał Tadeusz „Bór” Komorowski, dowódca Armii Krajowej. To było piąte lato wojny. W czerwcu i lipcu 1944 roku rozstrzygały się jej losy. 6 czerwca alianci dokonali udanej inwazji na kontynent, 10 ruszyła Armia Czerwona, która rozpoczęła „Operację Bagration”. To był prawdziwy blitzkrieg w wydaniu sowieckim: prawie 800...

Pages