Za kierownicą autobusu od świtu do nocy. Nieprawdopodobne kulisy pracy warszawskich kierowców

fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

KRAJ [Trzaskowski, Warszawa, autobusy]

Pracują nawet 18 godzin w ciągu doby. To dlatego niektórzy, żeby wytrzymać za kierownicą, wspomagają się narkotykami. – Część kierowców pracując u kilku przewoźników jednocześnie, nie stosuje się do norm. W takich przypadkach kierowcy prowadzą pojazdy przemęczeni, a przez to mogą stwarzać zagrożenie dla pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego – mówi Monika Niżniak, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Kierowcy pracują ponad siły, ponieważ wynagrodzenie od jednego prywatnego przewoźnika często nie wystarcza, by móc utrzymać się w Warszawie. Główny Inspektor Transportu Drogowego prowadzi obecnie kontrolę warszawskich przewoźników. Wstępnie ustalono, że dochodzi do nieprzestrzegania czasu pracy kierowców i nieprawidłowej eksploatacji taboru autobusowego, a nadzór sprawowany przez Zarząd Transportu Miejskiego nad firmami jest niewystarczający.Śmiertelna jazda po narkotykach W ostatnich miesiącach doszło do kilku groźnych
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze