„Wartości, którymi stać będziemy wieki całe...”. Walka i upadek Miasta

Historia [Powstanie Warszawskie]

„Na widok uchodzących w nieładzie Niemców ogarniała ludność nieopisana radość. […] Ludność zaczynała nabierać pewności, że są to ostatnie dni rządów niemieckich w stolicy. W bramie mojego domu przywitał mnie stróż, z którym byłem w dobrej komitywie: »No, panie szanowny, Szwaby wiejom. Biorą po skórze. A czy ich to tak puścimy na sucho bez wyrównania rachunków? Po kiego licha mieliśmy przez cztery lata tom podziemnom organizację?«”. Taką rozmowę z końca lipca 1944 roku zapamiętał Tadeusz „Bór” Komorowski, dowódca Armii Krajowej. To było piąte lato wojny. W czerwcu i lipcu 1944 roku rozstrzygały się jej losy. 6 czerwca alianci dokonali udanej inwazji na kontynent, 10 ruszyła Armia Czerwona, która rozpoczęła „Operację Bagration”. To był prawdziwy blitzkrieg w wydaniu sowieckim: prawie 800
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze