Grodzki idzie w ślady Gawłowskiego, Piniora i Niesiołowskiego. Marszałek uważa, że nie jest łapówkarzem, tylko ofiarą prześladowania

Po ubiegłotygodniowej akcji CBA w związku ze śledztwem w sprawie korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo marszałek senatu Tomasz Grodzki i jego stronnicy zaczynają starą śpiewkę o tym, że sprawa jest polityczna. Podobnie było z Gawłowskim, Piniorem czy Niesiołowskim. W decydującej fazie śledztwa marszałek Grodzki przechodzi od ataku na dziennikarzy i świadków do uderzenia w CBA i prokuraturę, czyli instytucje, które starają się sprawę korupcji wyjaśnić. W ubiegłym tygodniu ponad setka...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: