Wygrywa odpowiedzialność

Opinie [Zjednoczona Prawica]

Podpisanie nowej umowy koalicyjnej Zjednoczonej Prawicy oznacza, że kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości uznało, iż trwanie tej koalicji – mimo trudności w jej funkcjonowaniu – jest obecnie scenariuszem korzystniejszym dla Polski niż rząd mniejszościowy i wcześniejsze wybory.  Wielu publicystów komentowało, że dylemat, przed jakim stał lider PiS, był podobny do tego, z którym miał do czynienia w 2007 roku, gdy niemożność kontynuowania koalicji z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin doprowadziła do przyspieszonych wyborów. Wtedy PiS oddał władzę – przypominali z satysfakcją, licząc na powtórzenie tego scenariusza. Tymczasem, jeśli szukać porównań historycznych, to raczej warto cofnąć się do przełomu lat 2005/2006, gdy w grudniu i styczniu po fiasku rozmów z sabotującą powstanie koalicji PO-PiS Platformą Obywatelską prezydent Lech Kaczyński i lider PiS Jarosław Kaczyński rozważali przeprowadzenie ponownych wyborów parlamentarnych. W Sejmie była jeszcze Liga Polskich Rodzin
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze