Transmisja z grobu

Książka [Kryminał]

Czasami aż chce się westchnąć: gdzież są te stare kryminały, w których zbrodnia miewała racjonalne motywy, jak zemsta, rywalizacja zawodowa, intryga rodzinna, pieniądze?  Dramat rozgrywał się w zamkniętym gronie lub konkretnym środowisku, a przestępca, nawet jeśli do zbrodni popchnęły go okoliczności, stosunkowo rzadko stawał do walki z prywatnym detektywem lub całym aparatem państwa, a z całą pewnością go nie prowokował. Ale to przeszłość. Kryminał, zwłaszcza amerykański, opanowali mordercy seryjni, których działalność wynika z defektów mózgu lub traumy dzieciństwa. Potwory, których coraz więcej w społeczeństwie dobrobytu, w wyzwaniach rzucanych stróżom prawa znajdują dodatkowe podniecenie, a sama zbrodnia ma w podtekście wymiar seksualny.  „W ciemnościach” Mike’a Omera, sprawny thriller, jest wykwitem tego trendu. I może naprawdę przerazić. Bezlitosny maniak zakopuje porwane przez siebie ofiary w grobie i przez internet transmituje z trumny proces agonii, pozostając
     
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze