Nr 12 z 20 marca 2019

Tomasz Sakiewicz
Przez Europę przebiega rosnący bunt. Kolejne narody sprzeciwiają się grupie eurokratów, którzy chcieli zastąpić demokrację ideologią paneuropejską. Wiwatujące tłumy Polaków i Węgrów na ulicach Budapesztu na widok premierów obydwu państw deklarujących walkę o Europę Ojczyzn – to widomy znak nowej wiosny ludów. Ta bezkrwawa rewolucja ogarnia coraz więcej krajów. Jej ważnym elementem jest ochrona rodziny, a szczególnie dzieci, przed demoralizacją. Bezczelne pomysły zmuszania kilkulatków do otwierania się na różne zachowania seksualne to niebywała agresja lewackiej ideologii skierowana przeciwko podstawowym prawom człowieka. Bunt jest widoczny nie tylko w Polsce czy na Węgrzech, lecz coraz większe opory w tej sprawie widać także w krajach, w których takie zasady wprowadzono. To, co próbuje...
Piotr Lisiewicz
Sławomir Broniarz najpierw zagroził, że w czasie strajku ZNP dzieci z podstawówki i gimnazjum nie będą mogły zdawać egzaminów, a młodzież – matury. Rok nauki oraz opłacone przez rodziców korepetycje na nic! Potem dołożył pogróżkę: „Mamy w ręku potężny oręż, jakim jest promocja uczniów. Jeśli go wykorzystamy, to edukacji grozi kompletny kataklizm”. Czyli wszyscy uczniowie, nawet ci z samymi piątkami i szóstkami, będą kiblować! W międzyczasie pojawiła się wypowiedź działaczki ZNP w TVN o tym, że w czasie strajku nie będą czynne szkolne stołówki. Znaczy się ZNP zamierza dzieci zagłodzić! Według naszych informatorów to nie koniec eskalacji protestu Broniarza. Kolejnym krokiem ze strony genderowego ZNP ma być wzywanie poszczególnych uczennic i uczniów do pokoju nauczycielskiego. Celem...
Grzegorz Wierzchołowski
Spotkania przedszkolaków z transwestytami, zalecanie maluchom w wieku od 1 do 3 lat „nieograniczonej masturbacji”, uczenie 7-latków o seksie grupowym, sado-maso i sztucznych członkach – tak wygląda edukacja seksualna w większości krajów zachodnich. Jeśli w Polsce nie uda się powstrzymać zapędów lewicowych seksedukatorów, to wkrótce także nasze dzieci padną ofiarą ich eksperymentów. „Dziś PiS opowiada bzdury o rzekomych planach deprawowania dzieci. W rzeczywistości chodzi o rozmowę o tolerancji – żeby chronić naszych współobywateli przed mową nienawiści, zastraszaniem i linczem. Uczyć dzieci, że słowa ranią, a w internecie nie ma anonimowości. Zaś wszystkie rewelacje o »lekcjach masturbacji« są zwykłym, cynicznym oszczerstwem” – stwierdził niedawno w emocjonalnym wpisie Rafał...
Dorota Kania
Mamy sensacyjne nagranie! W lutym 1990 roku Lech Wałęsa spotkał się z gdańskimi milicjantami. Nagranie ich rozmów trafiło do IPN. – Moim zdaniem Lech Wałęsa był przekonany, że idzie na spotkanie z funkcjonariuszami SB i dlatego pozwolił sobie na chwile szczerości, o czym świadczą jego wypowiedzi utrwalone na filmie – uważa prof. Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego. Do tej pory w mediach znane były jedynie kilkuminutowe fragmenty tego nagrania, które opublikowały portal rebelya.pl., „Gazeta Polska” i Telewizja Republika. „Gazeta Polska” poznała cały zapis rozmowy przyszłego prezydenta RP i funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Wyłania się z niego ponury obraz – Lech Wałęsa przekonany, że rozmawia z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa, zapewnia ich, że...
Na fali euforii, a taki widzę stan ducha prawicy po dwóch celnych ciosach Jarosława Kaczyńskiego, bardzo łatwo zatracić proporcje. Wyświechtana i szczerze przeze mnie nienawidzona formułka: „Pycha kroczy przed upadkiem” tym razem może mieć zastosowanie. Według najnowszych badań Polacy, łącznie z wyborcami PO, zdecydowanie poparli „piątkę Kaczyńskiego”. Po drodze zdarzyło się jednak parę niezbyt mądrych wypowiedzi, które całkiem niepotrzebnie narobiły bałaganu. O ile słowa ministra Szczerskiego o 500+ jako premii prokreacyjnej dla nauczycieli uznaję za lapsus wykorzystany przez siły ciemności, to już minister Suski palnął nieprawdopodobną głupotę, porównując zarobki posłów i nauczycieli. Mnie nie trzeba przekonywać, że pojedynczych wpadek nie można porównywać z programami na miliardy...
Jacek Liziniewicz
Lider Unii Kartoszkowo-Warzywnej Michał Kołodziejczak zamiast przechadzać się w swoich koszulach Ralpha Laurena (po około 450 zł za sztukę) po paryskich bulwarach, postanowił zablokować plac Zawiszy w Warszawie. Kontynuuje tym samym swoją misję ratowania polskiej wsi. Jedyne co ma to diagnoza, że jest bardzo źle. Wręcz fatalnie. No i oczywiście winę za to ponosi minister Jan Krzysztof Ardanowski. To drugi sezon serialu z tym rolniczym watażką. W pierwszym lider Agrounii stawiał postulat odblokowania handlu z Rosją. Ze łzami w oczach, niczym dziadek z wierszyka, co wspominał „Miszę towarzysza, co w okopach padł, z którym można było przewędrować świat”, opowiadał o swoich partnerach handlowych zza wschodniej granicy. Wsparcia udzielała mu cała prorosyjska szuria, zachwycona jego...
Piotr Lisiewicz
„Gwarancje niezawisłości mogą również chronić sędziów sprzedajnych” – pisał 14 lat temu sędzia Michał Laskowski, obecny rzecznik prasowy Sądu Najwyższego. Brak kary dla komunistycznych sędziów prowokuje nieetyczne zachowania, przy sądach działają załatwiacze, a zagrożeniem dla niezawisłości sędziów bywają partie golfa, tenisa czy myślistwo. Eliminowanie sędziów „podatnych na wpływy” jest często niemożliwe. Taki obraz polskich sądów wyłania się z tekstu sędziego Laskowskiego wydanego w niszowym wydawnictwie. Gdyby sędzia kierował się tym, co wtedy pisał, bardziej nadawałby się dziś na rzecznika Jarosława Kaczyńskiego niż Sądu Najwyższego. Ówczesny niezwykle ciekawy artykuł sędziego, choć obwarowany wieloma zastrzeżeniami, wprowadza czytelnika w mroczny świat wymiaru sprawiedliwości...
Tadeusz Płużański
„Obserwujemy próby zdyskredytowania naszych badań oraz opartej na nich książki za pomocą sensacyjnych materiałów w mediach, zawierających – obok wątków merytorycznych – niedopuszczalne generalizacje, manipulacje i pomówienia. Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec takich metod” – czytamy w oświadczeniu Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Centrum jest adwokatem we własnej sprawie. Broni sygnowanej przez siebie książki „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” pod redakcją Jana Grabowskiego i Barbary Engelking. A samo oświadczenie jest odpowiedzią na krytyczne słowa dr. Piotra Gontarczyka z IPN, który „Dalej jest noc” nazwał „naukową mistyfikacją”. „Nazywanie ustaleń badawczych »mistyfikacją«, »kłamstwem na temat Polski i ...
Wojciech Mucha
Zmienne są wiatry historii. Jeszcze niedawno europoseł Michał Boni, znany szerszej publiczności jako TW. Znak, był jednym z najbardziej zapracowanych polityków w Brukseli, a teraz okazuje się, że w wyniku zawirowań, tego konfidenta bezpieki może zabraknąć na listach „mocnej drużyny”, którą Koalicja Europejska szykuje na wybory. Wielka to strata, pamiętamy przecież, jak po którymś z kolei zamachu Boni grzmiał na Twitterze, że „pracuje nad ostrą dyrektywą przeciw terroryzmowi”, a krytykujących go internautów obsobaczał mianem „gadaczy”. Innym razem rotacyjnie głodował, a pewnego dnia przyjął nawet lepca na twarz od Janusza Korwin Mikkego, czym obaj geniusze dali pożywkę tabloidom. Dziś Boniego może zabraknąć na listach. Wszystko dlatego, że zaproponowano mu (zapewne w uznaniu zasług)...
Piotr Nisztor
Przez lata z imperium finansowym Leszka Czarneckiego związany był wrocławski esbek, który nie tylko doskonale wiedział o szczegółach współpracy biznesmena z SB, ale sam pozytywnie opiniował jej przebieg – ustaliła „Gazeta Polska”. Od ponad dziesięciu lat nie jest to już żadna tajemnica. Znany biznesmen Leszek Czarnecki był zarejestrowany przez wrocławską SB jako tajny współpracownik o ps. Ernest. Potem został przerejestrowany przez PRL-owski wywiad (Departament I MSW) na kontakt operacyjny o ps. Ternes. Jedną z osób, które od początku doskonale wiedziały o tych relacjach, jest 66-letni dziś Jerzy Sokólski. Ten emerytowany kapitan wrocławskiej SB nie tylko doskonałe znał materiały dotyczące współpracy z Czarneckim, lecz także sam pozytywnie opiniował jego wyjazd do Stanów...
Jacek Liziniewicz
Wyjątkowe przemówienia Mateusza Morawieckiego i Viktora Orbána przed Muzeum Narodowym, polski premier wraz z klubowiczami składający kwiaty przed pomnikiem Józefa Bema, morze biało-czerwonych oraz czerwono-biało-zielonych flag i podziękowania ze strony Węgrów – na długo zapamiętamy VII Wielki Wyjazd do Budapesztu. Przyjaźń polsko-węgierska trwa i ma się coraz lepiej. Klubowicze „Gazety Polskiej” dotarli do Budapesztu w piątek o godz. 7.30. – Witajcie, polscy przyjaciele! – takie słowa przywitały nas na historycznym dworcu Keleti. Węgrzy nagrali specjalny komunikat po polsku, w którym podkreślili wartość przyjaźni między naszymi narodami. O tym mówił również Zoltán Lomnici, rzecznik CÖF-CÖKA-CET, największej organizacji społecznej na Węgrzech i w niecce karpackiej. – Dziękujemy naszym...
Jakub Augustyn Maciejewski
My, polscy Żydzi, nie chcemy działać doraźnie. Chcemy wykonywać żmudną, pozytywistyczną robotę, do której potrzebna jest trwała współpraca z instytucjami państwa polskiego – mówi Artur Hofman, aktor, reżyser, dziennikarz, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Z ARTUREM HOFMANEM ROZMAWIA JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI Ilu Żydów jest w Polsce? Nie wiem, ile jest polskich paszportów wśród Żydów, ale pamiętam, jak kilka lat temu spotkałem Szewacha Weissa na konferencji w Toruniu. Podczas przerwy on sobie pykał fajkę, ja paliłem papierosa, i on w języku jidysz zagadnął do mnie: „Artur, a ilu was tu jest?”. Ja na to: „Trzy tysiące”. Szewach na to: „A naprawdę?”. „Naprawdę to dwa i pół”. To ilu naprawdę? Zależy jak liczyć. Po 1990 r. zapanowała moda na bycie Żydem i...
Wojciech Mucha
Przyjaźń polsko-węgierska trwa tysiąc lat, to fakt. Węgrzy także dziś darzą nas sympatią, którą okazują niemal na każdym kroku. Niech jednak te plusy nie przesłaniają nam minusów. A w zasadzie realiów. Polityki. Podczas VII Wielkiego Wyjazdu na Węgry węgierski taksówkarz, którego poprosiłem o rachunek, dostał szewskiej pasji i rzucił mi w twarz banknotem o nominale 2000 forintów, który wręczyłem mu za kurs. Wyprosił mnie także z taksówki w dość bezceremonialny sposób. Gdybym przez pryzmat tego zdarzenia patrzył na naszą wyprawę na Węgry, opis byłby przepełniony goryczą, tak jak Budapeszt klubowiczami „GP”. Byłby to obraz nieprawdziwy, ale tylko troszkę mniej nieprawdziwy niż hurraoptymizm, w który możemy popaść, słuchając przemówienia Viktora Orbána przed budapeszteńskim Muzeum...
Krzysztof Wołodźko
Prawica sądzi, że Facebook cenzuruje tylko ją. To nieprawda. Ale faktem jest, że prawicy dostaje się znacznie częściej, ponieważ łatwiej podpada pod pisane i niepisane paragrafy poprawności politycznej, którymi rządzą się wielkie korporacje, także medialne. Od jakiegoś czasu na Facebooku wyświetlają mi się jako „sponsorowane” tylko treści anty-PiS-owskie. Czasem klikam, że ich nie chcę, ale nic to nie daje. Może któryś z mądrych algorytmów „Bunia” uznał, że zbyt skręcam w prawo i chce mi wyprostować kręgosłup. A może ktoś z polskich władz Facebooka uważa, że trzeba walczyć o demokrację. A może, któż to wie, lewica i liberałowie po prostu płacą tam za reklamę więcej. Problem w tym, że wszystko zostaje w sferze przypuszczeń: nigdy się tego nie dowiemy. Facebook to korporacja zazdrośnie...
Jerzy Targalski
Leszek Sykulski strasznie martwi się losem Cerkwi Prawosławnej w Polsce, która podlega pod Patriarchat Moskiewski i kierowana jest przez TW „Jurka”, posiadającego 24-letni staż we właściwym zawodzie. Śmiertelne zagrożenie Sykulski widzi w Ukraińcach przybyłych do Polski, którzy – o zgrozo – nie chcą się podporządkować agentowi Michajłowowi reprezentowanemu właśnie przez TW „Jurka”, tylko grupują się wokół własnych duchownych. A wszystko dlatego, że na Ukrainie ma się rozpocząć wojna konfesyjna, gdyż Ukraińcy bezczelnie chcą mieć własną Cerkiew, a nie rosyjską, i ten konflikt przeniosą do Polski. Oczywiście zamiast wykorzystać sytuację do przywrócenia zwierzchnictwa Konstantynopola nad prawosławnymi w Polsce, Sykulski broni moskiewskich wpływów. Bije też na alarm, iż w swej...
Dawid Wildstein
Jak już wielokrotnie pisałem, jest jedna rzecz, za którą szanuję Platformę. Chodzi o ich uczciwość. Wiecie Państwo, oni nie bardzo udają. Mam wrażenie, że ich styl działania charakteryzuje jednak slogan „kawa na ławę”, szczerość, nie ma udawania. Przykład? Jedynki do europarlamentu. Myślałem – po kilku latach dostawania po głowie, po kolejnych wtopach i skandalach – może zmienią swoją praktykę polityczną? Przecież po kolejnych ciamajdanach, donosach na Polskę, postulatach, aby na własne państwo nakładać sankcje i tak dalej, dość wyraźnie widać w sondażach, że Polacy tego nie lubią. Ale nie. Platforma jest konsekwentna. Więc kogo mamy jako „wunderwaffe” PO? Janusza Lewandowskiego. I już możemy dokładnie przewidzieć, co oznaczać będzie obecność Platformy Obywatelskiej w przyszłym...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś spodziewa się, że opublikowane przez Konferencję Episkopatu Polski statystyki dotyczące pedofilii i przestępstw seksualnych wobec nieletnich dokonywanych przez duchownych (trudno je określić mianem raportu) zakończą sprawę i pozwolą Kościołowi oczyścić się, to jest w błędzie. Raport ten, choć jest ważnym krokiem, nie rozwiązuje problemu, bo nie zawiera metod wyjścia z sytuacji czy refleksji nad jej przyczynami. Jednak nawet z niego można wyciągnąć dwa wnioski. Po pierwsze o tym, że wynika z niego, iż liczba zgłaszanych przypadków stale się zwiększa. Dlaczego tak jest? Bo świadomość społeczna jest coraz większa, a lęk przed ostracyzmem społecznym coraz mniejszy. W ciągu kilku lat może to doprowadzić do lawiny zgłoszeń z lat poprzedzających rok 1990. Każda kolejna ofiara, która...
Jan Pospieszalski
Obietnica zapewnienia Polakom połączeń komunikacyjnych tam, gdzie dziś publiczny transport nie dociera, spotkała się z ogromnym poparciem społecznym. Choć słowo „wykluczenie” zostało zawłaszczone przez neomarksistów, po 30 latach transformacji okazuje się, że termin ten najlepiej opisuje problem wielu miejscowości. Aby zrealizować piękną ideę, nie wystarczy przywrócić tego, co było kiedyś. Polska jest już inna. Migracje, dynamiczny rozwój niektórych miast, marginalizacja innych, wyludnianie się wsi i demograficzna zapaść sprawiły, że nie ma prostego powrotu do sytuacji minionej. Istniejące wykluczenie komunikacyjne udowadnia, jakim zabobonem jest dogmat, że najlepszym regulatorem jest niewidzialna ręka rynku. Ulokowane w centrach miast przedsiębiorstwa i dworce autobusowe zostały przejęte...
„W budżecie nie ma pieniędzy”, „To prosty plan na katastrofę gospodarczą”, „Zmierzamy w kierunku Grecji” – to typowe komentarze części ekonomistów do tzw. piątki Kaczyńskiego. Są w zasadzie takie same jak cztery lata temu do socjalnej części programu. Wizja ruiny finansów publicznych i załamania gospodarki była cztery lata temu jednym z filarów narracji „straszenia PiS-em”. Wielu liberalnych ekonomistów i publicystów tłumaczyło, dlaczego świadczeń 500+ nie należy wprowadzać i dlaczego podwyższony przez rząd Donalda Tuska wiek emerytalny (do 67 lat dla kobiet i mężczyzn) trzeba utrzymać. Podstawowym argumentem były oczywiście pieniądze. W budżecie ich nie ma, a skoro tak, to państwo będzie musiało zaciągać coraz więcej długów, co skończy się kryzysem finansowym i koniecznością żebrania...
Joanna Lichocka
Ledwo napisałam, że sondaże, które pokazują zwycięstwo Koalicji Europejskiej, przyjmuję z radością, bo to pomoże nam zmobilizować wyborców, a posypały się w kolejnych dniach takie, które wskazują na przygniatające zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Ostatnie badania CBOS i IBRiS pokazały dwukrotną przewagę PiS nad POstkomuną. I nie wywołało to kontrowersji. Bierze się to zapewne z tego, że totalna opozycja nadal nie ma Polakom niczego do zaoferowania oprócz wojny ideologicznej, a Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie pokazuje, że realizuje swoje zobowiązania wyborcze i przedstawia nowe, skierowane do zwykłych ludzi. Znaczący zwrot w sondażach tuż po rozpoczętej z impetem kampanii do Parlamentu Europejskiego nie zdziwił obserwatorów z żadnej ze stron politycznego sporu. Koń jaki jest,...
16 obszarów działania, pozyskanie sprzętu dla wojsk lądowych, powietrznych i sił morskich. Do tego kontynuacja rozpoczętych inicjatyw zbrojeniowych, a także budowa nowego rodzaju armii – wojsk obrony cyberprzestrzeni. Nowa strategia resortu obrony to nie tylko solidny fundament dalszego rozwoju Sił Zbrojnych RP, ale również gwarancja technologicznego skoku w uzbrojeniu żołnierzy. Mówiąc o polskiej armii, należy pamiętać, że w przestrzeni międzynarodowej jest ona uznawana za najsilniejszy bastion wschodniej flanki NATO i za jedną z ważnych struktur siłowych całego Sojuszu. Na taką ocenę wpływ ma m.in. postawa polskich żołnierzy. Potwierdzają oni swoje umiejętności w trakcie misji i manewrów organizowanych pod egidą NATO. Żołnierze są chwaleni za wysoki poziom wyszkolenia, profesjonalizm...
Izba Gmin nie chce umowy May, ale nie chce też wyjścia bez umowy. To jednak jest ciągle możliwe, jeśli w nadchodzący czwartek i piątek Rada Europejska nie wyrazi zgody na odłożenie brexitu w czasie. Trudno czasami uwierzyć, że za chwilę miną trzy lata od referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali o opuszczeniu Unii Europejskiej. Przez ten czas byliśmy świadkami długiego procesu negocjacyjnego, stworzenia umowy, która stała się martwa, nim została podpisana, a także wielu kompromitujących momentów dla brytyjskiej klasy politycznej. Obydwie partie w swoich przedwyborczych manifestach zobowiązywały się do uhonorowania wyniku referendum, ale to, jak zachowuje się dzisiaj Izba Gmin, nie ma z tą obietnicą wiele wspólnego. Wszyscy zmieniali zdanie, od lidera opozycji Jeremy’ego Corbyna,...
Ryszard Czarnecki
Zdjęcie liderów niezjednoczonej opozycji. Niezjednoczonej, bo Platforma sobie, Wiosna sobie, a Razem akurat nie razem, lecz całkiem osobno. Każdy sobie rzepkę skrobie. Ale wracając do tej foty. Jest na niej Schetyna, Kosiniak-Kamysz, Lubnauer, Czarzasty, zielone ludziki (znaczy z Partii Zielonych, ale nazwisk jeszcze się nie nauczyłem). Uściski. Splecione ręce. Aż pasuje tu podpis: Zły dotyk. Ot, tak, zupełnie bez związku i kontekstu. Po prostu: skojarzenie. Kiedyś zresztą był taki teleturniej „Skojarzenia”. Na gruncie europejskim, w cieniu brexitu, dotychczasowi koalicjanci w Parlamencie Europejskim ujeżdżają szefa europarlamentu Antonio Tajaniego niczym łysą kobyłę. Ten szczery polityk mówi to, co myśli. A co myśli? To co myśli, nie jest po myśli Chorwatów i Słoweńców, którzy się...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Rosja potępiona w PE Na wniosek posła Marka Jurka Parlament Europejski wezwał władze Rosji „do potępienia komunizmu i sowieckiego reżimu” oraz do „karania sprawców jego zbrodni i przestępstw”. Parlament UE potępił też „rosyjskie naciski na Białoruś, zmierzające do nakłonienia tego państwa do faktycznego zrzeczenia się niepodległości”. To wezwanie i potępienie znalazło się w parlamentarnym „Raporcie o stanie stosunków między Unią Europejską a Rosją”. Więcej gazu z USA Komisja Europejska poinformowała, że od końca lipca ubiegłego roku import gazu skroplonego z USA do krajów Unii Europejskiej wzrósł o 181 proc. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy udział gazu z USA w całkowitym imporcie UE wyniósł 12 proc. USA są już trzecim co do...
Antoni Rybczyński
Rosjanie już zapomnieli o aneksji Krymu, wyścig zbrojeń z Zachodem ich nuży. Notowania Władimira Putina idą ciągle w dół. Dla utrzymania władzy przysłowiowa marchewka już nie wystarczy, więc prezydent sięgnął po kij. Świadczy o tym przesłanie prezydenta do siłowików, przyjęcie ustaw „kagańcowych” oraz przyspieszenie prac nad odcięciem rosyjskiego internetu od reszty świata. Na nic zdały się socjalne obietnice złożone większości Rosjan przez Putina w orędziu do Zgromadzenia Federalnego. Na nic – kierowane do części rodaków – zapewnienia o militarnej przewadze Rosji nad Zachodem. Widoczny od lata 2018 roku trend spadkowy w rankingach popularności prezydenta nadal się utrzymuje. Sondaż państwowego (!) ośrodka WCiOM z 7 marca pokazał, że od 2006 roku Putin nie miał tak słabego wskaźnika...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Armata z kiblem Innowacyjny rosyjski czołg T-14 Armata stał się jeszcze bardziej innowacyjny. W jego wnętrzu znalazło się urządzenie, o którym całe pokolenia tankistów mogły tylko pomarzyć. I na pewno marzyły... W związku z przewidywanymi dla załogi „długotrwałymi zadaniami bojowymi” w czołgu pojawiła się… toaleta! Skoro więc rosyjscy pancerniacy nie będą już musieli robić pod siebie, niech no ktoś teraz powie, że rosyjska armia nie jest najnowocześniejsza i najdzielniejsza... 14,6 mln dolarów Tyle kosztuje nowoczesny, samobieżny, przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr-S. I takie właśnie są...
Maciej Pawlak
Spowolnienie gospodarcze, które od niedawna widoczne jest na zachód od Odry oraz w całej eurostrefie, to wynik zarówno kolejnej fazy cyklu ekonomicznego – po koniunkturze przychodzi dekoniunktura – jak i m.in. pokłosie brexitu czy osłabienia gospodarki Chin. Jak tłumaczy Eurostat, po średnim wzroście niemieckiego PKB w latach 2014–2017 o 2,1 proc. rok do roku, w 2018 r. nastąpiło obniżenie tego wskaźnika do 1,5 proc. Jeszcze w połowie ubiegłego roku Komisja Europejska prognozowała, że gospodarka Niemiec powinna urosnąć o 2,3 proc. w 2018, a w 2019 roku o 2 proc. (z kolei według ówczesnych prognoz Institut für Wirtschaftsforschung miało to być 1,8 proc. rocznie). Tymczasem najnowsze doniesienia z Niemiec kreślą najbliższą przyszłość ich gospodarki w jeszcze czarniejszych barwach. W...
Maciej Pawlak
Aby nasze inwestycje mogły nabierać rozmachu, na co potrzebne są już nie miliardy złotych, lecz dziesiątki czy w dłuższej perspektywie nawet 300 mld zł, konieczna jest ustawa o funduszach inwestujących w najem nieruchomości. Jej projekt jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie – mówi Mirosław Barszcz, prezes PFR Nieruchomości. Rozmawia Maciej Pawlak Jakie są potrzeby mieszkaniowe w Polsce i czy program Mieszkanie Plus może przyczynić się do ich zaspokojenia? Wskaźnikiem, który najlepiej obrazuje sytuację mieszkaniową w danym kraju ,jest liczba mieszkań na tysiąc mieszkańców. Niestety, nasz kraj z liczbą 372 lokali jest na szarym końcu w UE. Celem jest osiągniecie przynajmniej średniej unijnej, która wynosi 489 mieszkań na tysiąc mieszkańców. Wymaga to budowy 2,5 mln mieszkań. Jeśli...
Istnieją trzy cele, które przyświecać powinny każdej gałęzi przemysłu. Bo przecież o to w gospodarce chodzi, by było taniej, szybciej i lepiej. W branży budowlanej istnieje rozwiązanie, które idealnie wpisuje się w ten schemat. To model, który – już dziś można to śmiało powiedzieć – z upływem czasu poważnie zmodernizuje polski sektor budowlany. Chodzi o wykorzystanie prefabrykatów w budownictwie, szczególnie budownictwie mieszkaniowym. Sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce – nie tylko w największych aglomeracjach miejskich – zmienia się w ostatnim czasie bardzo dynamicznie. Jak grzyby po deszczu powstają nowe inwestycje, nie tylko mieszkaniowe, ale również biznesowe, które – nota bene – automatycznie stymulują rynek mieszkań. Nic więc dziwnego, że coraz głośniej w środowisku...
Istnieją trzy cele, które przyświecać powinny każdej gałęzi przemysłu. Bo przecież o to w gospodarce chodzi, by było taniej, szybciej i lepiej. W branży budowlanej istnieje rozwiązanie, które idealnie wpisuje się w ten schemat. To model, który – już dziś można to śmiało powiedzieć – z upływem czasu poważnie zmodernizuje polski sektor budowlany. Chodzi o wykorzystanie prefabrykatów w budownictwie, szczególnie budownictwie mieszkaniowym. Sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce – nie tylko w największych aglomeracjach miejskich – zmienia się w ostatnim czasie bardzo dynamicznie. Jak grzyby po deszczu powstają nowe inwestycje, nie tylko mieszkaniowe, ale również biznesowe, które – nota bene – automatycznie stymulują rynek mieszkań. Nic więc dziwnego, że coraz głośniej w środowisku...
W naszym cyklu tekstów na temat Funduszu Sprawiedliwości pisaliśmy już o sfinansowaniu przez niego budowy Kliniki Budzik dla dorosłych Fundacji „A Kogo?” w Warszawie czy pomocy materialnej i terapeutycznej dla chłopca z Podhala, który uległ wypadkowi drogowemu. Teraz czas na informacje o szerszych działaniach Funduszu. Przypomnijmy ideę i misję Funduszu - jego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Pokrzywdzeni przestępstwem, niekoniecznie dysponujący już prawomocnym wyrokiem sądu w swojej sprawie, ze środków Funduszu otrzymują pomoc medyczną, psychologiczną, rehabilitacyjną, prawną czy materialną. To, co czyni Fundusz wyjątkowym, to fakt, że nie rozdaje on jak „zwykłe” ośrodki pomocy pochodzącej z pieniędzy podatników czy środków ze zbiórek charytatywnych, ale...
Ryszard Kapuściński
Haniebne wystąpienia niektórych uczestników paryskiej konferencji pt. „Nowa polska szkoła historii Holokaustu” spotkały się ze sprzeciwem paryskich klubów „GP”. Nie milkną echa skandalicznej konferencji pt. „Nowa polska szkoła historii Holokaustu”, zorganizowanej w Paryżu m.in. przez École des Hautes Etudes en Sciences Sociales (Wyższa Szkoła Nauk Społecznych) i przez utrzymywany z pieniędzy polskich podatników PAN. Haniebne wystąpienia niektórych uczestników paryskiej konferencji, takich jak Jan Tomasz Gross, który stwierdził, że na polskiej wsi wymordowano więcej Żydów niż w niemieckich obozach koncentracyjnych, spotkały się ze sprzeciwem paryskich klubów „GP”. Oliwy do ognia dolała pani Frédérique Vidal, minister szkolnictwa wyższego we Francji, która w specjalnym liście do...
Grzegorz Broński
Grzegorz G. prawdopodobnie nigdy nie wyjdzie na wolność. Bo w okrutny sposób zabił szwagierkę (siostrę żony), z którą miał romans. Ofiara była w zaawansowanej ciąży. Morderca nie miał jednak litości dla matki swojego dziecka. On nawet okradł kobietę po jej śmierci! Jolanta Ś. miała 25 lat. W maju 2016 roku mieszkanka Dębicy zniknęła. Jej bliscy podnieśli alarm – zwłaszcza, że kobieta była w zaawansowanej ciąży, minął termin porodu, a ona z nikim się nie skontaktowała. Wkrótce zaczęły też przychodzić niepokojące SMS-y – rzekomo od Jolanty – o sprzedaży dziecka. Nalegała, aby jej nie szukano. Oczywiście, krewni zgłosili sprawę policji, śledczy rozpoczęli poszukiwania, ale przez długi czas tkwiły w martwym punkcie. Brakowało informacji o tym, co spotkało kobietę. Kilka miesięcy później...
Gdy myślimy o historii naszego kraju, skupiamy się na aspektach militarnych i polityce wewnętrznej oraz międzynarodowej. Tymczasem na przestrzeni wieków wśród Polaków było wielu wybitnych przedsiębiorców. Ich sylwetki możemy znaleźć w książce zatytułowanej „Poczet przedsiębiorców polskich”. Możemy się tylko domyślać, jak dzięki ich postawie dziś wyglądałaby nasza gospodarka, gdyby nie rozbiory, II wojna światowa i PRL. Think tank Związku Przedsiębiorców Polskich – Fundacja Warsaw Enterprise Institute wspólnie z Fundacją im. XBW Ignacego Krasickiego zdecydował się opracować i wydać „Poczet przedsiębiorców polskich”. Jest to unikalny zbiór sylwetek polskich przedsiębiorców, którzy mieli olbrzymi wpływ na rozwój gospodarczy Polski za czasów Jagiellonów, w czasach wolnej elekcji, a także...
Tomasz Łysiak
Kolejne dokumenty ujawnione przez polskiego ambasadora w Bernie odsłaniają prawdę o wielkim wysiłku, jaki podejmowali polscy urzędnicy i polskie instytucje państwowe w trakcie II wojny światowej dla ratowania Żydów. To ważne przede wszystkim z tego względu, iż coraz częściej i coraz mocniej ukazuje się Polskę i Polaków nie jako ofiary niemieckiego totalitaryzmu (co przez wiele lat było oczywiste, a teraz już chyba przestało) – lecz jako współsprawców Shoah. My wiemy, przez co przechodzili Polacy ratujący Żydów, wiemy, na co się narażali, ale opinia publiczna na świecie jest teraz karmiona pisaną na nowo wersją historii, wedle której razem z Niemcami jesteśmy winni Zagłady. Może czasem w ramach prostej lekcji należałoby pokazywać czytelnikom zachodnich mediów plakat z czasów okupacji,...
24 marca powinniśmy szczególnie pamiętać o tysiącach bezimiennych Polaków pomagających swoim żydowskim braciom przetrwać niemieckie piekło na ziemi. Po raz drugi obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. 24 marca nie jest oczywiście datą przypadkową. Tego dnia w 1944 roku w Markowej na Podkarpaciu Niemcy wymordowali całą rodzinę Ulmów – Józefa, jego żonę Wiktorię, która była w siódmym miesiącu ciąży, i szóstkę ich dzieci, z których najmłodsze miało półtora roku, a najstarsze osiem lat. Dlaczego? Bo w swoim gospodarstwie ukrywali ośmioro Żydów z rodzin Didnerów, Grünfeldów i Goldmanów. Z rąk Niemców zginęli również ukrywający się Żydzi. Rodzinę wydał oprawcom najprawdopodobniej granatowy policjant z Łańcuta Włodzimierz Leś. Kilka miesięcy później...
Film „Paszporty Paragwaju” wyprodukowany przez IPN opowiada historię z czasów II wojny światowej, kiedy w poselstwie RP w Bernie funkcjonowała nieformalna grupa złożona z polskich dyplomatów oraz działaczy organizacji żydowskich. Pozyskiwali oni paszportу państw Ameryki Południowej i przekazywała je Żydom w okupowanej Europie. Ich posiadacze trafiali do obozów dla internowanych w Niemczech oraz do okupowanej Francji. Część z nich doczekała końca wojny. O powstawaniu filmu i historii Grupy Berneńskiej opowiada reżyser Robert Kaczmarek. Rozmawia Magdalena Łysiak Jak do tego doszło, że w polskiej ambasadzie w Szwajcarii zaczęto realizować plan ratowania Żydów? Przy pracy nad „Paszportami Paragwaju” zaskoczyło mnie, że ludzie, którzy działali w polskiej ambasadzie w Bernie, to byli...
„Polak, Węgier – dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki” – to powiedzenie z czasów konfederacji barskiej ukazuje więź łączącą dwa narody. Więź ta wzmocniła się w latach 1920–1921, gdy Węgry jako jedyne państwo wsparły Polskę w walce z bolszewikami. Na dramatyczną próbę wystawiły ją zaś wydarzenia II wojny światowej. „Ze strony Węgier jest sprawą honoru narodowego nie brać udziału w jakiejkolwiek akcji zbrojnej przeciw Polsce” – to odpowiedź węgierskiego premiera Pal Telekiego z końca sierpnia 1939 roku na niemieckie żądania przepuszczenia oddziałów Wehrmachtu przez terytorium Węgier. Miesiąc wcześniej, 24 lipca, w depeszy wysłanej do Adolfa Hitlera premier Teleki stwierdził, że Węgry ze względów moralnych nie będą walczyć przeciw Polsce. Potem przyszedł wrzesień, 35 dni samotnej...
Jakub Augustyn Maciejewski
Idzie kilka kroków przed wszystkimi firmami ze swojej branży, zmieniając oblicze oglądania filmów i seriali, uzależnia, wywołuje dyskusje, rozkochuje i wzbudza gniew. Serwis internetowy Netflix staje się takim fenomenem jak radio w latach 20. i telewizja w latach 70. Liczby mówią same za siebie. Internetowa wypożyczalnia filmów w samym tylko roku 2018 zarobiła na czysto 1,211 mld dolarów dzięki prawie 150 mln klientów na całym świecie. Ostatnia gala Oscarów przyniosła Netflixowi kolejny spektakularny klejnot w koronie – wyprodukowany przez spółkę meksykański film „Roma” otrzymał trzy statuetki, w tym dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Czy ktoś mógł sobie wyobrazić w końcu lat 90., że wysyłkowa wypożyczalnia filmów na płytach DVD będzie zdobywała Oscary i tworzyła seriale, które...
Północny azyl [4/6 gwiazdek] Daria Zawiałow, HELSINKI, Sony Music Od świetnego i hojnie nagradzanego debiutu Darii Zawiałow upłynęły już dwa lata. Nowa płyta „Helsinki” jest nie tylko równie przebojowa, ale też bardziej zróżnicowana brzmieniowo. Elektropopowe tło teraz jeszcze mocniej przecinają gitarowe dźwięki. Odpoczynek od ostrych syntezatorów przynoszą delikatnie rozkołysane, akustyczne „Zbrodnie Ikara” oraz równie nastrojowe „Płynne szczęście”. Muzyce towarzyszą gorzkie, czasem wykrzyczane słowa, na które artystka ma jednak antidotum. Są nim schowane w zanadrzu, tytułowe „Helsinki”, będące krainą marzeń i upragnionym azylem. Pieśni Powstania Wielkopolskiego [5/6 gwiazdek] SYMFONIA WIELKOPOLSKA 1918. PIEŚNI POWSTAŃCZE, DUX Monumentalne dzieło Marka Sewena „Symfonia...
Marcin Wolski
Komunizm okazał się chorobą cięższą, niż nam, pacjentom, początkowo się wydawało. Po 30 latach w wolnej Polsce dopiero zbliżamy się do odkrycia całej prawdy o jego charakterze, skali deprawacji i uwikłaniu ludzi. Nieraz bardzo wybitnych. Demaskatorskie książki Joanny Siedleckiej pozwalają przewartościować opinie o polskim środowisku literackim, dźwigniach kariery i cenie, jaką za to płacono. Najnowsza praca Sebastiana Ligarskiego i Grzegorza Majchrzaka zajmuje się tymi, których próbowano złamać i pozyskać, i przeważnie nie osiągnięto zamierzonych celów. Bezpieka zaginała parol na największych – latami rozpracowywała Zbigniewa Herberta i wychodziła ze skóry, pragnąc zaszkodzić Czesławowi Miłoszowi, wtedy gdy otrzymał nagrodę Nobla, a następnie odbywał triumfalną podróż po Polsce....
Maciej Parowski
Kino amerykańskie lubi występnych bohaterów, pod warunkiem że mają charakter. Skłoni widza, by sprzyjał nawet gangsterowi, gdy ten wojuje z większym łajdakiem. A ober-draniem, wiadomo, jest system, państwo, elity. Stary kwiaciarz w „Przemytniku” Eastwooda przemyca prochy dla meksykańskiego kartelu, bo bank go zlicytował, a kartel dobrze płaci. Niedawno w filmie pod takim samym tytułem z Thomasem Hardy i Jessicą Chastain pokazano ferajnę bimbrowników. Też byliśmy po ich stronie. Ale Eastwood robi także film rodzinny, a nie jedynie o mafii. Sam gra bankruta, któremu brylowanie na zjazdach hodowców kwiatów przesłoniło życie rodzinne. Jego rodzona córka wciela się w tę filmową. Mamy tu też żonę i wnuczkę, i wszystkie z pretensjami, że zmarnował im życie. Czy można to naprawić? Tak, kasa od...
Jacek Liziniewicz
Jeśli kupujecie Państwo ten egzemplarz „Gazety Polskiej” tak, jak Pan Bóg przykazał, czyli w środę, to wiedzcie, że dzisiaj o godz. 22.58 Słońce przejdzie przez punkt Barana. Ten moment wyznacza początek astronomicznej wiosny. Wiosnę czuć od kilku tygodni. Czujne oko przyrodników już wyłapało tańczące na polach żurawie, a niemal codziennie pojawiają się doniesienia o powrotach ptaków, które opuściły nasz kraj na zimę, wybierając cieplejsze strony. Zakwitają przebiśniegi, a na drzewach widać zalążki liści. Jeżeli szybko zrobi się ciepło, to z pewnością ożywią się płazy. Zaczną swoją coroczną wiosenną wędrówkę, podczas której wiele z nich zginie pod kołami samochodów. Już tylko dni nas dzielą od przybycia największego symbolu wiosny – bocianów. Znów każdy z nas będzie patrzył w niebo,...
Stefan Czerniecki
Jest rok 1602. 38-letni fizyk ma dość. Potrzebuje rozgłosu, by ktoś zwrócił wreszcie uwagę na jego badania. Jako wykładowca na uniwersytecie nie może ścierpieć, że ludzie nadal wierzą Arystotelesowi. „Udowodnię wam, że nie macie racji” – myśli, wspinając się po ciemku na stromą wieżę. Tę samą, z której miał za chwilę zrzucać kolejne przedmioty swemu asystentowi. czerniecki.net Nazywał się Galileusz i urodził się właśnie tutaj. To włoska Piza. 10 kilometrów od wybrzeża Morza Tyrreńskiego. Obok Florencji najsłynniejsza dziś miejscowość Toskanii. Z przepięknym kompleksem zabudowań na Polu Cudów (Campo dei Miracoli). Z katedrą, baptysterium, zabytkowym cmentarzem i słynną kampanilą, popularnie znaną Krzywą Wieżą. To właśnie na niej, zgodnie z przekazywaną z pokolenia na pokolenie...
Jadał go podobno Neron przed swoimi artystycznymi występami, gdyż uważał, że wzmacnia jego głos. Napoleon Bonaparte twierdził, że koi nerwy. Faraon Cheops wypłacał w nim honorarium swojemu nadwornemu magowi. Znawcy Starego Testamentu twierdzą, że za zupą z tego warzywa przepadał Mojżesz. A do Polski por trafił za sprawą królowej Bony. Wyrafinowany smak pora to niejedyna zaleta tego smukłego warzywa. To również bogate źródło składników, które pozytywnie wpływają na kondycję ludzkiego organizmu. Por działa bowiem bakteriobójczo, antyseptycznie i wspomaga usuwanie toksyn z organizmu. Informacje o jego leczniczych właściwościach znaleźć można w wielu recepturach medycyny ludowej. Jak go jeść? Można go serwować na surowo w sałatkach. Jednak pełnię smaku poznamy, poddając go obróbce...

Pages