Nie przegrzać LGBT

Felieton [A daj pan spokój]

Na fali euforii, a taki widzę stan ducha prawicy po dwóch celnych ciosach Jarosława Kaczyńskiego, bardzo łatwo zatracić proporcje. Wyświechtana i szczerze przeze mnie nienawidzona formułka: „Pycha kroczy przed upadkiem” tym razem może mieć zastosowanie. Według najnowszych badań Polacy, łącznie z wyborcami PO, zdecydowanie poparli „piątkę Kaczyńskiego”. Po drodze zdarzyło się jednak parę niezbyt mądrych wypowiedzi, które całkiem niepotrzebnie narobiły bałaganu. O ile słowa ministra Szczerskiego o 500+ jako premii prokreacyjnej dla nauczycieli uznaję za lapsus wykorzystany przez siły ciemności, to już minister Suski palnął nieprawdopodobną głupotę, porównując zarobki posłów i nauczycieli. Mnie nie trzeba przekonywać, że pojedynczych wpadek nie można porównywać z programami na miliardy
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze