Lewicowa seksedukacja: gwałt na niewinności. Co grozi naszym dzieciom

Spotkania przedszkolaków z transwestytami, zalecanie maluchom w wieku od 1 do 3 lat „nieograniczonej masturbacji”, uczenie 7-latków o seksie grupowym, sado-maso i sztucznych członkach – tak wygląda edukacja seksualna w większości krajów zachodnich. Jeśli w Polsce nie uda się powstrzymać zapędów lewicowych seksedukatorów, to wkrótce także nasze dzieci padną ofiarą ich eksperymentów.

„Dziś PiS opowiada bzdury o rzekomych planach deprawowania dzieci. W rzeczywistości chodzi o rozmowę o tolerancji – żeby chronić naszych współobywateli przed mową nienawiści, zastraszaniem i linczem. Uczyć dzieci, że słowa ranią, a w internecie nie ma anonimowości. Zaś wszystkie
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: