Najwyższa pora docenić pora

Kulinaria [Zamiast cebuli]

Jadał go podobno Neron przed swoimi artystycznymi występami, gdyż uważał, że wzmacnia jego głos. Napoleon Bonaparte twierdził, że koi nerwy. Faraon Cheops wypłacał w nim honorarium swojemu nadwornemu magowi. Znawcy Starego Testamentu twierdzą, że za zupą z tego warzywa przepadał Mojżesz. A do Polski por trafił za sprawą królowej Bony. Wyrafinowany smak pora to niejedyna zaleta tego smukłego warzywa. To również bogate źródło składników, które pozytywnie wpływają na kondycję ludzkiego organizmu. Por działa bowiem bakteriobójczo, antyseptycznie i wspomaga usuwanie toksyn z organizmu. Informacje o jego leczniczych właściwościach znaleźć można w wielu recepturach medycyny ludowej. Jak go jeść? Można go serwować na surowo w sałatkach. Jednak pełnię smaku poznamy, poddając go obróbce termicznej, gdyż gotowanie i pieczenie wydobywa z pora jego słodycz. Doskonale komponuje się z daniami mięsnymi i rybami. Świetnie nadaje się do smażenia, duszenia, gotowania. Jego aromat i
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze