Będzie gorzej

Jeśli ktoś spodziewa się, że opublikowane przez Konferencję Episkopatu Polski statystyki dotyczące pedofilii i przestępstw seksualnych wobec nieletnich dokonywanych przez duchownych (trudno je określić mianem raportu) zakończą sprawę i pozwolą Kościołowi oczyścić się, to jest w błędzie. Raport ten, choć jest ważnym krokiem, nie rozwiązuje problemu, bo nie zawiera metod wyjścia z sytuacji czy refleksji nad jej przyczynami. Jednak nawet z niego można wyciągnąć dwa wnioski. Po pierwsze o tym, że wynika z niego, iż liczba zgłaszanych przypadków stale się zwiększa. Dlaczego tak jest? Bo świadomość społeczna jest coraz większa, a lęk przed ostracyzmem społecznym coraz mniejszy. W ciągu kilku lat
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: