Unia, pies i petardy

Można nieco na wyrost stwierdzić, że w najbliższych wyborach do europarlamentu na scenie polskiej wystąpią trzy koalicje – antypolska, propolska i po prostu polska, czyli Zjednoczona Prawica. Oczywiście z egzotycznego zlepku pod egidą Korwin-Mikkego, który zasłynął ostatnio z rzucania w swego psa petardami, aby go zahartować przed sylwestrem, można sobie żartować, ale ja bym go nie lekceważył. Uosabia bowiem opcję, której głośno nie rozważa żadna duża partia.

„Europejczycy” nie wspomną o niej, bo wiszą na brukselskiej klamce, a straszenie polexitem jest dla nich głównym punktem programu. PiS też nawet się nie zająknie na ten temat, choć powinno, ponieważ zawsze
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: