Krótka historia walki z luką VAT

„W budżecie nie ma pieniędzy”, „To prosty plan na katastrofę gospodarczą”, „Zmierzamy w kierunku Grecji” – to typowe komentarze części ekonomistów do tzw. piątki Kaczyńskiego. Są w zasadzie takie same jak cztery lata temu do socjalnej części programu.

Wizja ruiny finansów publicznych i załamania gospodarki była cztery lata temu jednym z filarów narracji „straszenia PiS-em”. Wielu liberalnych ekonomistów i publicystów tłumaczyło, dlaczego świadczeń 500+ nie należy wprowadzać i dlaczego podwyższony przez rząd Donalda Tuska wiek emerytalny (do 67 lat dla kobiet i mężczyzn) trzeba utrzymać. Podstawowym argumentem były oczywiście pieniądze. W budżecie ich nie ma, a
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: