Nr 4 z 23 stycznia 2019

Tomasz Sakiewicz
Morderstwo na Pawle Adamowiczu jest ogromną tragedią, tragedią jego bliskich i przyjaciół, ale także tragedią państwa. Nie wiem, czy można było tego uniknąć, lecz wiem, że są media, które przed takim scenariuszem ostrzegały, i właśnie je oraz ich dziennikarzy próbuje się dzisiaj zastraszyć, nazywając każdą niewygodną debatę, a nawet każdą niekorzystną informację – mową nienawiści. Mam ogromne podejrzenie, że oprócz zwykłego wykorzystywania nieszczęścia do osiągnięcia krótkotrwałych celów politycznych, chodzi również o zatkanie ust tym, którzy mogą coś w tej sprawie przypomnieć. Zdarzyła się tragedia, ale będzie jeszcze większa, gdy wraz z prezydentem Pawłem Adamowiczem umrze w Polsce wolność słowa. Okres żałoby i pogrzebu wymaga od nas, by bliskim zmarłego zaoszczędzić dodatkowego...
Piotr Lisiewicz
Świadectwo wyobrażeń tamtej strony na temat naszej strony. Łukasz Rogojsz w sumie optymistycznie na portalu Gazeta.pl: „Nawet Jarosław Kaczyński zaskoczył wszystkich, gdy tuż po informacji o śmierci Adamowicza złożył kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego”. Totalne zaskoczenie, normalnie szok. Jerzy Owsiak po ataku na Pawła Adamowicza zachował się jak… Jerzy Owsiak. Mimo niestosownego czasu akurat Owsiaka chciałbym obrazić nawet teraz, bo na to po tysiąckroć zasługuje, np. poprzez jakieś wyjątkowo poniżające porównanie, ale nie potrafię, bo do najbardziej obrzydliwej postaci porównałem go już powyżej. Przypomnijmy, że tuż po ranieniu Adamowicza Owsiak bredził w stylu „pani Barbara Piela, bardzo mnie pani uraziła, poczułem się jak w Auschwitz”, „nazistowskie pomysły, z plasteliną...
Piotr Lisiewicz
W gorącym polskim sporze ostatnich lat chodzi nam o najważniejszą i najbardziej szlachetną sprawę: niepodległość. O możliwość budowania naszej wspólnoty w oparciu o polskie duchowe dziedzictwo. Kto rozumie cokolwiek z historii, wie, iż od tego, kto wygra ten spór, w dłuższej perspektywie zależeć będzie polskie być albo nie być. Wbrew najgłupszej obiegowej opinii jego przyczyną nie są emocje. Kto bredzi o „wojnie nienawidzących się plemion”, obraża obie strony. Bo – obie! – zachowują się racjonalnie. My walczymy o niepodległość, oni o utrzymanie uprzywilejowanego statusu elity wyłonionej w wyniku niewoli. Logika ostatnich wydarzeń podpowiedziała im zamianę hasła „polskość to nienormalność” na „polskość to hejt”. Na tym schemacie oparte będą w najbliższym czasie wywiady z...
Grzegorz Wierzchołowski
13 stycznia, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, wtargnął na scenę 27-letni Stefan W. Zadał tam trzy ciosy nożem Pawłowi Adamowiczowi, prezydentowi miasta. Samorządowiec w bardzo ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie zmarł następnego dnia. Prokuratura postawiła Stefanowi W. zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Jak doszło do zabójstwa To, co stało się podczas koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Targu Węglowym w Gdańsku, przekracza wyobraźnię. Podczas kulminacyjnego momentu odliczania do „światełka do nieba” na scenę wpada 27-letni mężczyzna Stefan W., podbiega do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i zadaje trzy szybkie ciosy nożem – jeden w okolicę serca, a dwa w...
Jacek Liziniewicz
13 stycznia, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, wtargnął na scenę 27-letni Stefan W. Zadał tam trzy ciosy nożem Pawłowi Adamowiczowi, prezydentowi miasta. Samorządowiec w bardzo ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie zmarł następnego dnia. Prokuratura postawiła Stefanowi W. zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Jak doszło do zabójstwa To, co stało się podczas koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Targu Węglowym w Gdańsku, przekracza wyobraźnię. Podczas kulminacyjnego momentu odliczania do „światełka do nieba” na scenę wpada 27-letni mężczyzna Stefan W., podbiega do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i zadaje trzy szybkie ciosy nożem – jeden w okolicę serca, a dwa w...
Grzegorz Broński
13 stycznia, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, wtargnął na scenę 27-letni Stefan W. Zadał tam trzy ciosy nożem Pawłowi Adamowiczowi, prezydentowi miasta. Samorządowiec w bardzo ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie zmarł następnego dnia. Prokuratura postawiła Stefanowi W. zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Jak doszło do zabójstwa To, co stało się podczas koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Targu Węglowym w Gdańsku, przekracza wyobraźnię. Podczas kulminacyjnego momentu odliczania do „światełka do nieba” na scenę wpada 27-letni mężczyzna Stefan W., podbiega do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i zadaje trzy szybkie ciosy nożem – jeden w okolicę serca, a dwa w...
Jeden z ulubionych sportów braci dziennikarskiej to personalne wojenki, czyli tani magiel przeniesiony na łamy gazet i głos antenowy. Jest to jedyny powód, dla którego nie zamierzam w niniejszym felietonie używać nazwisk, po prostu mierzi mnie to. Natomiast nie mogę zostawić bez komentarza postawy, bo ta mierzi jeszcze bardziej. Po tragedii w Gdańsku napisałem na Twitterze, że za chwilę Owsiak zrobi z tego ideologiczny biznes i pranie mózgu. No i wylała się fala ścieku. Że takie fale zalewają mnie z lewej strony, zdążyłem się przyzwyczaić, uderzenie z prawej strony mimo wszystko zaskoczyło, tym bardziej że ci sami „prawi” zakochali się w „koncyliacyjnym” komentarzu Durczoka. Moje „proroctwo” sprawdziło się po 14 minutach i trwa do dziś, romans „prawych” z Durczokiem trwał nieco dłużej...
Jacek Liziniewicz
Polskie społeczeństwo ma, chyba jak żadne inne, skłonność do przesady. Każda dyskusja jest wyolbrzymiona i przejaskrawiona. Może nie byłoby w tym nic denerwującego, jeśli prowadziłaby ona do konstruktywnego konsensusu, ale niestety tak nie jest. Niemal zawsze efektem jest wylanie dziecka z kąpielą w ramach późniejszego zarządzania kryzysowego. A w przestrzeni publicznej żyjemy od kryzysu do kryzysu. W tym roku mieliśmy już walkę z „Escape Roomami”, batalię o dziki, ale teraz zapowiada się brutalna rozprawa z mową nienawiści. Oczywiście nie chodzi o to, żeby realnie dyskutować na argumenty i rezygnować z obrzucania się epitetami. Tego nikt już w Polsce nie potrafi, a już na pewno taki dyskurs nie opłaca się opozycji. Bo o czym mają rozmawiać w kampanii wyborczej? O niskim deficycie? O...
Dorota Kania
Agencja Ochrony „Tajfun”, która zabezpieczała gdański finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, nie była nowicjuszem. W Gdańsku działała od 10 lat – ochraniała m.in. prestiżowe imprezy, takie jak Jarmark Dominikański, oraz wygrywała ogłoszone przez miasto przetargi. Jej przedstawiciele pojawiali się w mediach i byli cytowani jako specjaliści od ochrony, o czym bez trudu można się przekonać, przeglądając portale internetowe, na przykład portal gazeta.pl. Agencja „Tajfun” znalazła się w centrum uwagi mediów po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W trakcie 27. Finału WOŚP w Gdańsku został on na scenie pchnięty nożem przez Stefana W. Prezydent na skutek odniesionych ran zmarł kilkanaście godzin później. Z większości przekazów można było wywnioskować, że firma „Tajfun” jest...
Tadeusz Płużański
Józef Bandzo był wielki nie tylko swoją niezłomną walką, lecz także niezwykłą wręcz skromnością. Choć mainstreamowe media wciąż o nim milczą, to właśnie „Jastrząb” mógłby podpisać się pod słowami innego kresowego żołnierza dwóch okupacji: „Nic dla siebie. Wszystko dla Ojczyzny”. Tak było od początku, kiedy jako członek 11. Wileńskiej Drużyny Harcerzy w wieku 19 lat wstąpił do AK. Służył w oddziale partyzanckim kpt. Gracjana Fróga „Szczerbca”, który przekształcił się w słynną 3. Wileńską Brygadę AK. Dowodził drużyną w 1. kompanii szturmowej por. Romualda Rajsa „Burego”. W lipcu 1944 roku brał udział w powstaniu wileńskim – w operacji „Ostra Brama”. Od września 1945 roku walczył u boku mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” – w odtworzonej na Białostocczyźnie 5. Wileńskiej Brygadzie AK,...
Wojciech Mucha
To było w środę, 16 stycznia. Szedłem sobie ulicą Ordynacką. To ścisłe centrum Warszawy, ulica odchodząca od Nowego Światu. Pełno tu restauracji i knajpek. Przed jedną z nich zobaczyłem grupkę roześmianych mężczyzn kierujących się do zaparkowanego samochodu. Humory wyraźnie im dopisywały, o czym świadczyły podniesione głosy. „Zaraz wracamy” – zakrzyknął któryś z nich do kolegi palącego przed restauracją papierosa. Wsiadając do auta okazało się, że za wycieraczką znajduje się mandat, prawdopodobnie za parkowanie w strefie bez odpowiedniej opłaty. Jeden z wesołych delikwentów wyjął go i nie tracąc rezonu, machnął przed oczami pozostałym. „Daj spokój, wiesz, gdzie to trafia” – odpowiedział jego towarzysz. Mandat powędrował pod klapę maski. Panowie wsiedli, a ja minąłem ich i poszedłem w...
Grzegorz Wierzchołowski
Zatrzymanie przez ABW pod zarzutem szpiegostwa Weijinga W., dyrektora polskiego oddziału Huawei, oraz Piotra D., byłego oficera Agencji, to element szerszej, globalnej rozgrywki dotyczącej chińskiego koncernu. Ale wątpliwości w sprawie podejrzanych kontaktów ludzi polskich służb z Chińczykami nie ograniczają się do Piotra D. Akcja Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego odbiła się echem na całym świecie: od Pekinu po Waszyngton. Funkcjonariusze ABW zatrzymali pod zarzutem szpiegostwa Weijinga W. – jednego z dyrektorów polskiego oddziału chińskiego koncernu telekomunikacyjnego Huawei – i Piotra D., byłego funkcjonariusza polskich służb specjalnych, który ostatnio pracował w Orange. Sąd zdecydował o aresztowaniu Chińczyka i Polaka na trzy miesiące. W reakcji na te zdarzenia koncern Huawei...
Piotr Nisztor
Generał Jarosław Szymczyk zlecił wewnętrzny audyt, który ma sprawdzić, jakim sprzętem Huawei dysponuje policja – ustaliła „Gazeta Polska”. Zatrzymanie pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin Weijinga W., dyrektora w polskim oddziale koncernu Huawei, oraz Piotra D., byłego funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), to jedna z największych afer szpiegowskich w Polsce. Obydwaj po przedstawieniu zarzutów trafili do aresztu. Sprawa jest na tyle poważna, że rząd Mateusza Morawieckiego zastanawia się nad rezygnacją z urządzeń mobilnych Huawei, a ABW zaleca ostrożność w korzystaniu z nich. Z ustaleń „GP” wynika, że Komendant Główny Policji gen. Jarosław Szymczyk w dniu zatrzymaniu podejrzanych o szpiegostwo polecił wszczęcie audytu wewnętrznego, który ma sprawdzić, jakim...
Maciej Marosz
Najwyższa kasta zaprezentowała, co zrobi, gdy wrócą rządy partii totalnej opozycji. Kasta wykrzyczała, że pragnie zemsty. Jej dokonanie ma wypalić do żywego zmiany. Zemsta jest już zresztą szczegółowo programowana. Postępowania dyscyplinarne mają oczyścić KRS i SN z elementu niepożądanego. A wyroki tych postępowań są już znane: usunięcie sędziów z zawodu. Alternatywna metoda, którą przewiduje najwyższa kasta, to przekupienie sędziów wybranych za rządów PiS z jednoczesnymi groźbami wobec nich, by temu przekupstwu ulegli. Słychać zapowiedzi działań, które będą sprzeczne z konstytucją, ale w tym wypadku to… tym gorzej dla konstytucji. Przedstawiciele elit prawniczych i politycznych III RP uczestniczący w konferencji „Jak przywrócić państwo prawa” (zorganizowanej w Warszawie w dniach 14 i...
Maciej Marosz
Wyroki z ostatnich dni, w których sądy zapewniły ochronę interesów osób uczestniczących w dzikiej reprywatyzacji i aferze Amber Gold, to kolejne sygnały „nadzwyczajnej kasty”, że na wojnie z władzą reformującą wymiar sprawiedliwości nie ma granicy, której nie byłaby w stanie przekroczyć. Po tym jak rządzący wstrzymali reformowanie sądownictwa, uginając się pod ciężarem presji ze strony postanowień i planowanego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, wielu prawników przewidywało, że spowoduje to radykalizację najwyższej kasty wśród sędziów. I tak się stało. W minionym tygodniu gdański sąd huknął wyrokiem, w którym w procesie za przestępstwa skarbowe prawomocnie uniewinnił Marcina P., twórcę piramidy finansowej Amber Gold. W pobocznym wątku tej afery P. stanął przed sądem...
„Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police była traktowana jako koło ratunkowe dla wydatków polityków” – twierdzi Wojciech Wardacki, prezes Azotów. Za rządów PO za pieniądze spółki śpiewał dla Grzegorza Schetyny jazzman Włodek Pawlik, finansowane były loty polityków, wręczano im „gifty”, na przykład zegarek za 50 tysięcy złotych. Sam prezes Krzysztof Jałosiński dokonał zakupów z firmowej karty kredytowej za ponad milion złotych. 381 milionów złotych. Tyle Grupę Azoty Zakłady Chemiczne Police kosztowała nietrafiona i nosząca znamiona przestępstwa inwestycja w Senegalu. Chodzi o kopalnię fosforytów, na którą wydano dziesiątki milionów dolarów. Inwestycja ta związana jest w wrocławską firmą DGG Eco, której założycielem był Jan B. Wcześniej był on właścicielem Kolmexu, w PRL centrali handlu...
Jerzy Targalski
Niezależnie od tego, czy spektakularne morderstwo w Gdańsku było dziełem człowieka chorego psychicznie czy egzekucją mafijnych porachunków, czy ktoś mordercą sterował czy nie, straż miejska nie gasiła później wodą zniczy, nie było też sikania na znicze ku uciesze celebrytów ani pikiet pod hasłem „zimny budyń”. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdzi, że zabójstwo Adamowicza „nie nosiło znamion wyjątkowości...”, ale było jednym z 916 zabójstw. Marek Rosiak nie miał przecież 34 kont bankowych i 30 mieszkań ani spraw w prokuraturze, więc padł ofiarą zwykłego zabójstwa. Wkrótce kraj pokryje się pomnikami i konserwator zabytków nie będzie stwarzał problemów, a celebryci nie będą wzywali do oddawania na nie moczu. Wstępem do deifikacji będzie ściganie winnych mowy nienawiści. Sądy...
Dawid Wildstein
Adamowicz był uczestnikiem polsko-polskiego sporu. Czasem bardzo aktywnym. Co do jego działalności politycznej można mieć szereg jak najbardziej uzasadnionych zastrzeżeń. Więcej – można uznać jego prezydenturę w Gdańsku za zły czas dla tego miasta. Tyle że w obliczu jego śmierci są to sprawy drugorzędne. Ten atak na demokratycznie wybranego kandydata, głosami większości wyborców z Gdańska, był atakiem na państwo. Czyli, de facto, na nas wszystkich. Na nasz kraj, na nasze wartości. I dlatego to państwo, jego instytucje i przedstawiciele są w stanie jako jedyne stworzyć przestrzeń, w której wspólnota obywateli pokaże swój sprzeciw wobec tego barbarzyństwa i tym samym uczci pamięć o ofierze. Niestety, czołowi politycy PO oraz ich media odrzuciły taką możliwość. Można to nawet w pewnym...
Jakub Augustyn Maciejewski
Media i podtrzymywane przez nie „autorytety” postępu decydują właśnie, kogo wolno nienawidzić i co jest nazywane nienawiścią. Kontrola nad słowami jest najważniejszym celem walki w świecie polityczno-medialnym: żeby można było, jak w politycznej interpretacji wiersza Wisławy Szymborskiej, przypisać „nienawiść” wyłącznie drugiej stronie i podłożyć pod to pojęcie dowolnie wybrane wydarzenie i poglądy – mówi profesor Andrzej Nowak. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Po tragedii w Gdańsku podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, po zamordowaniu prezydenta miasta Pawła Adamowicza, przez media przetacza się fala odniesień do „mowy nienawiści”… Wydaje mi się to objawem działania, które ma znacznie bardziej przyziemną nazwę. Jest to „wajcha medialna”, która została przełożona, i teraz...
Joanna Lichocka
Wydarzenia ostatnich dni przykryły kilka istotnych spraw, w tym uchwalenie budżetu przez sejm. Skompromitowało się przy tej okazji wielu dziennikarzy czy publicystów, którzy podawali informacje „potwierdzone” z „własnych źródeł w obozie władzy”, że budżet nie zostanie uchwalony w terminie. Głosili to publicyści zabiegający o miano poważnych i obiektywnych – ich zdaniem chodziło o przeprowadzenie wcześniejszych wyborów do parlamentu na wiosnę. Gdyby parlament nie uchwalił budżetu w terminie, wówczas prezydent mógłby rozwiązać sejm i zarządzić wybory. Plotka – niezbyt mądra, bo nieuzasadniona żadną poważną kalkulacją polityczną – funkcjonowała przez wiele dni, podawano nawet możliwą datę wyborów. Oczywiście owe tuzy dziennikarstwa, które upierały się, że wiedzą, iż PiS przygotowywało...
Czy na zbrodni można zbudować polityczną narrację? Czy zbrodnia może być potraktowana instrumentalnie i służyć do zaostrzenia cenzury w przestrzeni publicznej? Okazuje się, że w rękach polityków nawet najbardziej tragiczne wydarzenie może mieć swój „walor” i być użyte do niszczenia politycznych przeciwników. Uwaga – w ostatnich dniach publiczne zadawanie takich pytań może być potraktowane jako rozpowszechnianie „mowy nienawiści”. Żal i szok po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza szybko obracają się w paliwo do rozpętywania nagonki na tych, którzy nie prezentują poglądów, z jakimi utożsamiany był zabity polityk. Co więcej, atmosfera już tak zgęstniała, że nawet rozsądni ludzie obawiają się publicznie wypowiadać, aby nie stać się celem nienawistnego ataku ze strony tych,...
Wojciech Mucha
Albo brutalne „karki”, albo pracownicy przypominający pensjonariuszy domu spokojnej starości lub przeciwnie – ludzie wypełniający stereotypy o studentach kierunków ścisłych. Najniższe wynagrodzenie, brak przeszkolenia i praca po kilkaset godzin w miesiącu. O kontrowersjach wokół firm ochroniarskich słyszymy od dawna. Dyskusja wzmaga się, gdy dochodzi do tragedii, jak ta w Gdańsku. Kilkanaście dni temu zaproszono mnie na dyskusję do jednej z telewizji. W oczekiwaniu na wejście do studia byłem świadkiem zasłabnięcia młodej kobiety. „Pierwszą pomoc” świadczyli jej zatrudnieni przez stację ochroniarze – jeden był drobnym staruszkiem, u którego widać już było zmiany spowodowane wiekiem, drugi – zwalistym mężczyzną, koło pięćdziesiątki, który – śmiem twierdzić – w razie czego nie dogoniłby...
Antoni Rybczyński
Wojny w Syrii i Jemenie, konflikt saudyjsko-irański, kwestia kurdyjska – problemy Bliskiego Wschodu można wyliczać długo. Dlatego wszyscy z uwagą będą obserwować konferencję w Warszawie. Już samo jej zorganizowanie to duże polskie osiągnięcie, bo świadczy o zacieśnianiu sojuszu z USA. Ale Polska wygrać może też globalnie – jeśli konferencja zakończy się sukcesem. Międzynarodowa konferencja w sprawie bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie ma się odbyć 13–14 lutego w Warszawie, a jej współgospodarzami będą szefowie polskiej i amerykańskiej dyplomacji. Spotkanie odbywać się będzie na szczeblu ministrów spraw zagranicznych. Zaproszono przedstawicieli ponad 70 państw, w tym wszystkich z UE, jak również Rosji i Chin, a także reprezentantów NATO i ONZ. Do udziału została zaproszona też szefowa...
Ryszard Czarnecki
Już dwóch premierów w Europie – i to z unijnej Big Four − wyleciało w powietrze, gdy z własnej woli wdepnęli na minę z napisem „referendum”. Jednym z nich był przedstawiciel słonecznej Italii, socjalista Matteo Renzi, drugim reprezentant deszczowego Albionu, David Cameron. Obaj młodzi – Włoch miał wtedy 41 lat, a Anglik − 49. Jednak między Republiką Włoską a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej jest taka różnica, że włoskie głosowanie powszechne w sprawie reformy państwa katapultowało Renziego, a jego następca Paolo Gentiloni też poległ w wyborach. W odróżnieniu od Italii następczyni Camerona, premier Jej Królewskiej Mości Theresa May, jeszcze się trzyma, choć przegrała dwa kluczowe głosowania w House of Commons w sprawie brexitu. Wygrała jednak votum zaufania...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Gwarancja ceny Rosyjscy handlowcy zadają kłam plotkom, że w sklepach drastycznie drożeje żywność. Przykładem są jajka, których opakowanie kosztuje tyle, ile pod koniec zeszłego roku. Tylko że w opakowaniu jest ich teraz nie 10, lecz 9. Z różnych regionów kraju dochodzą już niepotwierdzone informacje, że pomysł podchwyciły zakłady spirytusowe, które obniżyły o 1 proc. zawartość spirytusu w wódce, i taksówkarze, którzy nie dowożą pasażerów o kilometr. Mała rzecz a cieszy 130 kilometrów z miasta Magas w Inguszetii do Chankały w Czeczenii pokonali funkcjonariusze inguskiej policji, aby odebrać tam prezenty...
Choć do 29 marca pozostało niewiele czasu, to kierunków, w których może rozwinąć się brexitowy kryzys, wcale nie ubywa. Wciąż zwyciężyć może zarówno opcja „bez umowy”, jak i opcja „bez brexitu”. Na sam opis możliwych układanek w brytyjskim parlamencie można by poświęcić setki stron gazetowego papieru. Jednak nawet jeśli udałoby się nam przedrzeć przez gąszcz niewiadomych i zmiennych oraz określić, czy zwycięży opcja brexitu twardego czy miękkiego, z umową czy bez, to i tak bylibyśmy dopiero w połowie drogi. Trzeba bowiem jeszcze wziąć pod uwagę to, jak zareaguje na to Komisja Europejska. Czy jej urzędnicy i przywódcy będą skorzy do współpracy? Czy dalej brexit będzie przebiegał według scenariusza, który do tej pory przynosił eurokratom wielką satysfakcję, dając możliwość ukarania...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej UE finansuje badanie Koranu Włoski dziennik „Il Giornale” napisał, że Unia Europejska przyznała 10 mln euro (z pieniędzy europejskich podatników) na „badanie wpływu Koranu na kulturę Europy”. Z tej hojności eurokratów będą korzystać badacze z Hiszpanii, Francji i Wlk. Brytanii. Mają oni zbadać, jak Koran „wpłynął na myśl chrześcijańską, średniowieczną i współczesną” oraz na inne wyznania, i udowodnić, że miał on ogromny wpływ na cywilizację, kulturę i historię Europy. Hiszpańskie deportacje Władze Hiszpanii podały, że w latach 2013–2017 deportowały 55 tys. nielegalnych migrantów. Wśród nich przeważali obywatele Maroka i Algierii. W 47-milionowej Hiszpanii obcokrajowcy stanowią już ponad 10 proc. ludności, jeszcze w 2001 r....
Artykuł 2 Konstytucji RP ustanowionej w 1997 roku stanowi: „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”. Z tego można wysnuć wniosek, że nie prawo, lecz jakieś zasady są podstawą ustroju naszego państwa. Jakie to zasady? Niestety, tego ustawa zasadnicza nie precyzuje. Co może się kryć pod pojęciem „zasady sprawiedliwości społecznej”, nie wiadomo. Sięgnę jeszcze do historycznego tekstu Konstytucji PRL, w której w art. 4 zapisano: „Prawa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej są wyrazem interesów i woli ludu pracującego”. Jak widać, różnica między tym, co zapisano w dokumencie z 1952 roku, i tym, co zaproponował prezydent Kwaśniewski, jest niewielka. Tam i tu prawo ma być przestrzegane. Tam i tu prawo ma odzwierciedlać...
Maciej Pawlak
Rząd zdecydował, że brakujące około 150 km trasy A2 na wschód od stolicy zostanie dokończone. Ściana wschodnia zyska też na atrakcyjności dzięki budowanym odcinkom tras Via Carpatia, Via Baltica i dróg ekspresowych S17, S19 i S67. Drogi te połączą trzy główne miasta Polski wschodniej: Rzeszów, Lublin i Białystok z krajami bałtyckimi na północy oraz Słowacją, Węgrami, Rumunią, Bułgarią i Grecją – na południu Europy. Jak podkreśliła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), podpisana ostatnio przez nią umowa na opracowanie koncepcji programowej dla trasy A2 od Białej Podlaskiej do granicy Polski z Białorusią w Terespolu oznacza, że obecnie wszystkie odcinki autostrady A2 na wschód od Warszawy są już w realizacji lub w przygotowaniu. – Podpisana umowa jest kolejnym...
Dostawy nowoczesnej broni i usprawnienie systemu dowodzenia armią to ważne, lecz nie jedyne elementy w procesie zwiększania potencjału obronnego. Konieczne jest także zbudowanie długofalowej strategii działania, opartej na efektywnej współpracy resortu obrony i Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Najbliższe miesiące to dobry moment, by podjąć odpowiednie kroki w tym kierunku. Zakup przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów Patriot w ramach programu Wisła, podjęcie decyzji o powołaniu 18. Dywizji Zmechanizowanej z siedzibą w Siedlcach oraz wprowadzenie reformy systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP, zwanej popularnie SKiD-em, to zdaniem ekspertów najważniejsze decyzje MON w 2018 r. Warto wspomnieć też o szeregu innych umów i porozumień na dostawy sprzętu (Rosomaki, radary,...
Ryszard Kapuściński
Klub w Poznaniu należał zawsze do najaktywniejszych i największych. Organizował wielotysięczne marsze w Poznaniu i poza jego granicami. W pięknych salach Pałacu Działyńskich na Starym Rynku w Poznaniu odbyła się niezwykła uroczystość z okazji 10-lecia działalności klubu „Gazety Polskiej” im. gen. pilota Andrzeja Błasika w Poznaniu. Uroczystości zaszczycili swoją obecnością m.in. min. Antoni Macierewicz, red. Tomasz Sakiewicz, wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffman, minister Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł Tadeusz Dziuba, poseł Bartłomiej Wróblewski, przewodniczący AKO Poznań prof. Stanisław Mikołajczak, a także reprezentant garnizonu Poznań, radni Rady Miasta, Sejmiku Wojewódzkiego z Małgorzatą Stryjską na czele oraz liczni działacze skupieni wokół Wielkopolskiej Prawicy. Nie zabrakło...
Grzegorz Broński
Krzysztof W., prokurator z Warszawy, został zatrzymany, gdy przyjmował łapówkę o równowartości 300 tysięcy złotych za pomoc w wyciągnięciu z aresztu znanego gangstera. I nie były to jedyne zarzuty postawione prawnikowi. Sytuacja niby oczywista, a mimo to zapadają w tej sprawie sprzeczne wyroki. Końca (prawomocnego) tej bulwersującej historii nie widać... Przed ponad dziesięcioma latami funkcjonariusze ówczesnego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali Konrada T. – oficjalnie rolnika z Lubuskiego, ale od dawna mieszkającego w Warszawie i obracającego się na stołecznych salonach. Mężczyzna stał się jednym z głównych bohaterów gigantycznej afery korupcyjnej. Działał w środowisku ludzi, którzy wpadli w kłopoty z wymiarem sprawiedliwości (i jednocześnie dysponowali dużymi pieniędzmi),...
Jakub Augustyn Maciejewski
Ateizm coraz wyraźniej pokazuje swoją prawdziwą twarz, a mianowicie chce być „misyjny”. Z tego względu jest zaborczy, nie znosi wierzących, którzy żyją obok, i chce ich odwieść od wiary – mówi ks. prof. Waldemar Chrostowski, profesor zwyczajny na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera (2014). Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Funkcjonuje stereotyp, że Bóg w Starym Testamencie jest okrutny, a w Nowym – miłosierny. To stereotyp, którego trzeba się pozbyć. Stary i Nowy Testament odzwierciedlają dwa etapy historii zbawienia, której głównym bohaterem jest Bóg. W Starym i Nowym Testamencie nie występują dwaj bogowie, jak to wynika z niektórych dawnych i współczesnych herezji, lecz jedyny Bóg, który stopniowo nam się objawia...
Owacje i fajerwerki [4/6 gwiazdek] Coldplay, LIVE IN BUENOS AIRES, Parlophone Występ w Buenos Aires zamykał trasę koncertową brytyjskiego zespołu Coldplay, podsumowującą 20-lecie działalności, a publiczności, która tego wieczoru wypełnia po brzegi Estadio Ciudad de La Plata, mogłoby pozazdrościć wielu artystów. Dziesiątki tysięcy głosów wyręczające wokalistę w przeboju „Yellow” robią wrażenie i zamieniają monotonne utwory Wyspiarzy w porywające show. Muzycy również dali z siebie wszystko. Powoli rozkręcające się „Paradise” płynnie przechodzi w nieoczekiwaną dyskotekę, a gdy na widownię wpada tysiące kolorowych balonów, zabawie i owacjom nie ma już końca. Wielość barw [5/6 gwiazdek] Jan Kalinowski, Marek Szlezer, Jurek Dybał Sinfonietta Cracovia, POLISH MUSIC EXPERIENCE, Warner...
Tomasz Terlikowski
Śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, zdaniem wielu, ma być początkiem pojednania. Ale ja niestety nie wierzę w możliwość zakończenia wyniszczającego nas sporu. Nie wierzę, bo tak się składa, że wojna polityczna, jaka nas dotyka, wcale nie dotyczy poglądów, lecz jest smutnym dowodem ich braku. Podział polskiej sceny politycznej ufundowany jest nie na tym, za czym jestem, również nie na tym, w co wierzę, ale na tym, przeciwko komu jestem. Własne poglądy nie są mile widziane, bo zawsze może się okazać – tak jak to miało miejsce w przypadku aborcji – że jej dawni polityczni przeciwnicy nagle uznają, iż dotykanie tego tematu przynosi same straty, i zaczną atakować tych, którzy nadal są wierni swoim poglądom, że nakazują im milczenie albo po prostu ich blokują. Poglądy są więc...
Jan Pospieszalski
Tylko siedem dni potrzeba było, by radykalni przeciwnicy Orszaku Trzech Króli i oburzający się na obecność kapłana podczas firmowych, przedświątecznych spotkań opłatkowych, w momencie zamachu na Pawła Adamowicza nagle doznali olśnienia, przypominając sobie o sile modlitwy, o potrzebie zawierzenia, o tym, że Polska to chrześcijański kraj. W nadprzyrodzonej perspektywie gwałtowne nawrócenia są możliwe. Historia zna spektakularne przemiany ludzkich serc, od świętego Pawła poczynając. Czy jesteśmy więc świadkami nagłego, zbiorowego nawrócenia owych hałaśliwych antyklerykałów? Jak to się stało, że ci, którzy próbowali nakręcać histerię o Polsce jako państwie wyznaniowym, o tym, że rozdział Kościoła od państwa jest fikcją, nagle zgodnie uczestniczą w nabożeństwach, nie przeszkadzają im...
Marcin Wolski
W kwestii dynastii (politycznych, artystycznych) regułą przeważnie jest, że pierwsze pokolenie błyskotliwie zdobywa pozycję, kolejne ją utrwala, następne trwoni. Jeśli chodzi o artystów: najwybitniejszy Strauss to ten pierwszy, podobnie było z Dumasami itd. Kossakowie, o których opowiada „Biały mazur” Joanny Jurgały, są przypadkiem szczególnym. Oczywiście w kategorii malarzy Wojciech był nieco słabszy od Juliusza, a Jerzy od Wojciecha, ale erupcja talentów w krakowskiej rodzinie nie ograniczała się do plastyki. Córka Wojciecha, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, to jedna z najwybitniejszych polskich poetek, jej siostra Magdalena pod pseudonimem Samozwaniec dała próbkę swoich satyrycznych możliwości w powieści „Na ustach grzechu”, brawurowej parodii „Trędowatej” Mniszkówny, a bratanica –...
Maciej Parowski
Opowieści o Dicku Cheney’u, waszyngtońskim jastrzębiu, wiceprezydencie przy G.W. Bushu, brakuje energii, jaka była w „Big Short”. McKay pokazał w tamtym filmie nicość moralną i stadną głupotę bankowców, dając widzom trochę radości z akcji cwanego analityka (z jednym okiem!), który zarobił na krachu. „Vice” to już opowieść wielowątkowa, z dwuznaczną polityczną intencją. Młody Cheney zawalał naukę, pił, ale dzięki presji żony (i przecież predyspozycjom) dotarł na szczyty. Zaczynał pod Nixonem, cynizmu uczył się od Rumsfelda, pracował już ze starym Bushem. Dążył zawsze do rozwiązań twardych, siłowych – w Iraku po ataku na WTC, w relacjach z Rosją, w polityce wewnętrznej. Ale jastrząb to jeszcze nie samo, nie zawsze i niejednoznacznie zło. Po naszej stronie jastrzębie dawali narodom...
Jakub Augustyn Maciejewski
Po zapowiedzi zorganizowania szczytu dotyczącego państw Bliskiego Wschodu w Warszawie irańska miękka propaganda rozbudza w nas sentyment za rzekomą gościnnością Iranu wobec polskich uchodźców ze Związku Sowieckiego. Czy naprawdę nowożytni Persowie kochają Polaków i czy powinno nas to powstrzymać od sojuszu z USA? Przeglądając zdjęcia żołnierzy generała Władysława Andersa z lata 1942 roku w trakcie pobytu i pochodu Polaków przez Iran do Palestyny można odnieść wrażenie, że tamtejsza sielanka mogłaby trwać wiecznie. Zwłaszcza epizod z odkupieniem niedźwiadka Wojtka i jego późniejsza legenda usposabiają nas do historii polskiego wojska na tamtych terenach jako do pociesznych, zasłużonych wczasów dla uciekinierów z komunistycznego piekła. Prawda jest zgoła inna i współczesny Iran doskonale...
Marcin Wolski
Coraz bardziej podziwiam Brytyjczyków. Może nie wszystkich, lecz przynajmniej tę większość, która bierze odpowiedzialność za rządzenie krajem. Z jednej strony stać ich, by w głosowaniu odrzucić narzuconą treść traktatu, co wielu mylnie traktowało jako próbę obalenia rządu, by zaraz udzielić temu samemu rządowi votum zaufania. Stało się jasne, że nie chodziło o podważenie pozycji pani premier, lecz o pokazanie brukselskim eurokratom, że nie mają co liczyć na potęgę dyktatu i dążenie do kompromisu za wszelką cenę. Brytyjczycy przez kilkaset lat tradycji demokratycznych przyswoili parę zasad. Pierwsza to szacunek dla własnych decyzji i niezmienianie ich w rytm wahań koniunktury. Wyrazili swe zdanie o brexicie i nie widzą powodu, by je zmieniać. Mogliby organizować drugie referendum, potem...
Tomasz Łysiak
Dowiedziałem się właśnie, że siostra mojego przyjaciela, mieszkająca od lat w Kanadzie, dostała niedawno mail ze szkoły, w którym ostrzegano, by nie przyszło jej do głowy przebrać dziecko za Indianina na bal karnawałowy. Teraz w Kanadzie, rządzonej przez ultraliberalnego Justina Trudeau, obywatele doznają szczególnego szczęścia – życia w lewicowym raju, w którym wszystko urządzane jest według ideałów liberalnych. Wolność według Trudeau oznacza dajmy na to, że dziecko białe nie może się przebrać za Indianina (mogą to robić tylko indiańskie dzieci), ale dziecko o pochodzeniu indiańskim może się przebrać za kowboja. To jasne. Zakazany jest także przyjęty jeszcze w wieku XIX zwyczaj malowana sobie twarzy na czarno przez białych aktorów – makijaż w stylu „blackface” uznawany jest za rasizm...
Tomasz Łysiak
„Starzy i młodzi” – tak zatytułował swój esej z 1905 roku Ludwik Dębicki, rozpoczynając w ten sposób złożoną z kilku tomów opowieść o sylwetkach Polaków XIX wieku. Starzy i młodzi – czyli między pokoleniami. Tak się krzesały iskry powstań i zrywów: co starsze pokolenia zostawiały w formie tradycji, wychowania, dziedzictwa, to młodsze podchwytywały i ideę walki o niepodległość wskrzeszały na nowo. Podobnie było z insurekcją roku 1863. Buntownicza młodość była jej zarzewiem. Młodość wrażliwa, pełna uczuć i wzniosłych myśli. Czasem naiwna, zbyt pochopna. I płacąca daninę krwi. Ale też znaczona najszlachetniejszymi pobudkami, pozostawiając po sobie niezwykły pomnik niezłomnych postaw. Arcypolski malarz Wojciech Kossak urodził się w Paryżu w noc sylwestrową roku 1855. Miesiąc po śmierci...
Jak trudno jest opisać śmierć Tadeusza Rejtana. Czy są słowa mogące oddać ten straszny lęk, żal, ból i rozpacz, które zagościły w jego umyśle? To one, podsycane jeszcze przez świadomość zupełnej bezradności, brak jakiejkolwiek nadziei, popchnęły Rejtana w otchłań choroby umysłowej, a potem do ostatniego aktu protestu: w sierpniu 1780 roku, widząc zbliżających się do dworu jeźdźców i sądząc, że to kozacy przychodzą po niego, połknął tłuczone szkło. W męce skonał ten, dla którego życie było męką. Tak odszedł poseł Tadeusz Rejtan, niezłomny obrońca wolności, jeden z ostatnich uczciwych i ideowych polityków Rzeczypospolitej. Trudno o gorszą i bardziej obrzydliwą historię degrengolady klasy rządzącej państwem niż opowieść o polityce ostatnich 30 lat istnienia Polski. Latom 1763–1793...
Nagroda Nobla to marzenie każdego naukowca, marzenie osiągalne dla nielicznych. Czasy, gdy odkrycie z roku ubiegłego przynosiło owoc w postaci Nobla w roku następnym, minęły bezpowrotnie. Podobnie jak czasy pracy jednostki. Obecnie wielodyscyplinarne zespoły pracują wiele lat nad jakimś zagadnieniem, które następnie jest weryfikowane i dopiero potem może stać się podstawą do nominacji. Dawny romantyzm nauki przeminął. Obecnie to ciężka, starannie zaplanowana praca i duże pieniądze. Czy w Polsce nauka ma się dobrze? Z jednej strony polscy naukowcy są bardzo twórczy i generują nowe pomysły, nierzadko przełomowe. Niestety, gorzej jest z realizacją. Często podwaliny stworzone przez polskiego naukowca są dalej rozwijane za granicą i kto inny zbiera laury. Dlaczego? Pracę naukową...
Jacek Liziniewicz
To w Polsce najdłużej utrzymały się tury, które znalazły spokojny azyl w Puszczy Jaktorowskiej do 1627 roku. To właśnie pierwszy król Polski Bolesław Chrobry zabronił polowania na bobra i ustanowił urząd do opieki nad tym gatunkiem. To nasi weterynarze i naukowcy praktycznie uratowali żubra. Wrażliwość i opieka nad zwierzętami jest wpisana w polską duszę i to odróżnia nas od Zachodu Europy, który każde zwierzę przelicza na pieniądze. No i niezmiennie nas poucza. Histeria, jaka wybuchła w związku z dzikami, uwidoczniła specyficzne cechy polskiego charakteru. Duża część Polaków uznała, że skoro zwierzętom tym grozi wybicie co do nogi, to czym prędzej trzeba stanąć w ich obronie. Włączając się w owczy pęd, wielu z nas, podkręcanych przez media, celebrytów i naukowców, w ciemno ujęła się...

Pages